Znalezionych wyników: 110
|
| Autor |
Wiadomość |
Temat: David Hopper |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1105
|
Forum: telefony Wysłany: 2018-10-19, 13:26 Temat: David Hopper |
 (1) nowa wiadomość od Valerie Nie wiem czy zmieścimy się w moim mieszkaniu, ale zapraszam. A co zrobiliście z domem w Ottawie? |
Temat: Grupa I |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 3166
|
Forum: dystopia Wysłany: 2018-10-19, 13:24 Temat: Grupa I |
Val nie miała nawet czasu wyrzucić z siebie jakiegoś "co się dzieję?" lub bardziej odpowiadającego sytuacji "co tu się do cholery odpierdala?!", kiedy kobieta cała wysmarowana, na nieszczęście, swoją krwią wypadła z pokoju i zaczęła do kogoś strzelać. Blanc przez chwilę stała jak słup na środku pokoju, jakby jej mózg przez chwile przestał funkcjonować i nie wiedział co ma począć z tym drobnym ciałkiem. Na całe szczęście myślenie nie zawsze jest potrzebne i ciało potrafi działać samodzielnie. O ile to w ogóle fizycznie jeszcze było możliwe, cała resztka adrenaliny która jej pozostała uderzyła w receptory, naczynia krwionośne się skurczyły, serce zaskoczyło i włączył się instynkt przetrwania.
Rozejrzała się po pokoju, nie było tu wiele rzeczy, prycz, komoda, biurko. Rzuciła się w stronę tego ostatniego chwytając krzesło i prowizorycznie podstawiając je pod klamkę drzwi, licząc że chociaż chwilowo to zatrzyma jej potencjalnego morderce. Następnie podbiegła do pryczy i gwałtownie ją wywróciła materacem w stronę drzwi, po czym ukryła się za nim. Przyciągnęła kolana do brzuchu, zacisnęła mocno oczy i skupiła wszystkie myśli na swojej mocy. Nie czuła jej od dawna, ale starała się przedrzeć do niej przez blokadę Imari, cała emocjonalnie podkręcona, nie miała nic innego. Czy gdyby ktoś do niej wystrzelił to jej organizm zadziałałaby odruchowo i przeniósł ją gdzieś zanim kula by do niej dotarła? Zaraz... gdzie jej broń? Will dał jej broń! Teraz miała puste ręce! Szybko się rozejrzała, zostawiła pistolet na ziemi obok pryczy kiedy ją wywracała. Rzuciła się w tamtą stronę licząc że szybko uda jej się odzyskać pistolet, zanim ktoś dostanie się do niej. |
Temat: David Hopper |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1105
|
Forum: telefony Wysłany: 2018-10-13, 12:08 Temat: David Hopper |
 (1) nowa wiadomość od Valerie Może mogłabym przejechać na Święto Dziękczynienia, albo Gwiazdkę? Nie chce spędzać ich sama. |
Temat: Grupa I |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 3166
|
Forum: dystopia Wysłany: 2018-10-13, 12:05 Temat: Grupa I |
Zachowanie kobiety wydawało jej się mega dziwne. Jednocześnie normalnie przyjmowała to, że ma praktycznie przed sobą młodszą wersję siebie i nie dowierzała, że ta młodsza wersja może nie ogarniać przyszłości! Gdzie tu logika do cholery jasne!
-Z Rządem? Nie, przecież jestem w Bractwie, jak mogę być w Rządzie, co? - wyrzuciła z siebie patrząc z niedowierzaniem na... siebie. Ah, cholera nadal to brzmiało masakrycznie dziwnie... chyba nigdy nie przestanie!
-2032?! - wyrzuciła z siebie ponownie wysokim spanikowanym głosem. -To jakieś 12... 16 lat? Cholera, nie umiem liczyć pod presją. - złapała się za głowę, w pierwszej chwili nie zwracając uwagi na wycelowany w swoją stronę pistolet. Podskoczyła do góry, kiedy nagle do pokoju wszedł jakiś facet. To co powiedział w ogóle z niczym jej się nie kojarzyło, ale jego twarz... nie mogła przestać w nią patrzeć, starając sobie przypomnieć skąd ją kojarzy.
-Co?! - miała wrażenie, nagle jakby czas zwolnił, wszystko się w niej zagotowało, mięśnie spięły jakby były gotowe biegu. Przed oczami stanęła jej szklana kula do której Imari "upakowała" jej moc. Czy osiągnęła już taki stan stresu, żeby móc być wstanie przełamać blokadę siostry? -11 LAT KIBEL ŻYLETKI! - wypaliła nagle, kiedy umysł podsunął jej pod nos jedno ze starych wspomnień. -Jednak za bardzo bałyśmy się umrzeć, po pierwszym cięciu spłukałyśmy je w toalecie, było tak płytkie, że nawet nie została blizna! Nikomu nigdy o tym nie mówiłyśmy! - słowa wystrzeliwały z niej chyba z prędkością światła, ale nie ulegało wątpliwości, że przekroczyła limit 3 sekund. |
Temat: David Hopper |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1105
|
Forum: telefony Wysłany: 2018-10-13, 11:38 Temat: David Hopper |
 (1) nowa wiadomość od Valerie Naprawdę? Wow, to duży awans! Nie wiedziałam, że mama prowadziła wcześniej badania na ten temat! |
Temat: Grupa I |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 3166
|
Forum: dystopia Wysłany: 2018-10-10, 19:36 Temat: Grupa I |
Kiedy Val zdała sobie sprawę na kogo patrzy prawie zemdlała. Opadła nieco groteskowo na ścianę łapiąc się za głowę i samym ruchem warg wyduszając z siebie "co do kurwy ja pierdole", jak widać w jakiś dziwny sposób przekleństwa pomagały jej w uporaniu się z dziwnymi sytuacjami w życiu.
-Kundla? Claire? Czemu tu jestem? - powtarzała jak echo po... sobie, wpatrując się w kobietę z ewidentnym szokiem w oczach, ba, nawet w całej twarzy, całej posturze, we wszystkim. -Po pierwsze: gdzie ja jestem? Po drugie:.... CO SIĘ DZIEJĘ?! - krzyknęła szeptem, wchodząc na nieco wyższy poziom pisku, w niektórych momentach dosłyszalny chyba jedynie przez psy. -Zaraz, zaraz! - poderwała się nagle od ściany. -Który mamy rok w ogóle? - zapytała, lustrując z góry na dół... siebie, ugh, nadal tak dziwnie było jej tak nazywać kobietę!, nie wyglądała staro, dawała jej maksymalnie 10-15 lat więcej. Czy oni teleportowali się do przyszłości? |
Temat: Nie oddzwaniaj. |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 2101
|
Forum: Telefony Wysłany: 2018-10-10, 19:15 Temat: Nie oddzwaniaj. |
 (1) nowa wiadomość od Valerie Posprzątaj swoje zabawki w domu, rodzice niedługo wrócą. |
Temat: David Hopper |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1105
|
Forum: telefony Wysłany: 2018-10-10, 19:13 Temat: David Hopper |
 (1) nowa wiadomość od Valerie No tak, rozumiem.
 (1) nowa wiadomość od Valerie Nikt tam nie mieszkał od czasu waszej wyprowadzki? Myślałam, że wynajmujecie. |
Temat: David Hopper |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1105
|
Forum: telefony Wysłany: 2018-10-10, 13:35 Temat: David Hopper |
 (1) nowa wiadomość od Valerie Hej, tato! Już wyjechaliście? Myślałam, że jeszcze parę dni :/ Podaj mi wasz nowy adres! |
Temat: Grupa I |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 3166
|
Forum: dystopia Wysłany: 2018-10-06, 10:53 Temat: Grupa I |
Odruchowo podniosła ręce do góry, kiedy usłyszała rozkaz. W jednej nadal ściskała broń, na szczęście palców nie zaciskając na spuście i nie marnując cennej amunicji... Jeśli w ogóle byłaby w stanie do kogoś strzelić. Słysząc kroki wszystkie mięśnie w jej ciele chyba się skurczyły, czuła się jak jeden wielki skurcz, w myślach odmawiała już modły do jakiegoś Boga X (przeszła przez życie nie wierząc w żadnego konkretnego Boga, więc trudno jej byłby w takiej sytuacji któregoś z nich wybrać!)
Z jej ust wydobył się zduszony okrzyk, kiedy nagle pomiędzy nią a mundurowymi pojawiła się jakaś kobieta. Wyglądała jakoś.... bardzo znajomo. Valerie czuła, że nie potrafi odwrócić wzroku od jej przeraźliwie czerwonych oczu, być może ten blask chwilowo jakby zahipnotyzował Val? Kiedy 2 strzały wypaliły, cała skuliła się w sobie, miała wrażenie, że kule trafiły właśnie w nią.
Kiedy ponownie otworzyła oczy oddychała głęboko i... była gdzie indziej. Użyłam mocy? pomyślała z przerażeniem. Imari mówiła, że tylko mocna trauma przebije się przez jej blokadę. Wydawało jej się, że właśnie oberwała kulami, czy to wystarczyło? Przełknęła głośno ślinę, powoli się prostując i rozglądając po pomieszczeniu. Wyglądało jej to trochę... więziennie. Na środku pomieszczenie znajdowała się blondynka. Blanc sztywno rozejrzała się na boki, stwierdzając, że same były w środku.
-Umarłam? - wykrztusiła z siebie dosyć durne pytanie biorąc pod uwagę że pomimo jakiś drobnych otarć od kucania i przeskakiwania przez dziury w ścianach nadal nic jej było. |
Temat: Sisters are doin' it for themselves... |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 862
|
Forum: zakończone Wysłany: 2018-10-04, 12:20 Temat: Sisters are doin' it for themselves... |
I Valerie podziwiała spektakl z zapartym tchem. Z dłońmi położonymi na sercu, wyglądała niczym zaskoczona panienka z dobrego domu, Zafascynowana wpatrywała się w ruchy dłoni siostry, w kulę która zaczęła otaczać jej moc. Wpatrywała się w to wszystko jakby oglądała film i to z wyjątkowo dobrymi efektami komputerowymi! Wszystko było takie realistyczne, że przez chwilę nawet wierzyła, że dzieje się to naprawdę, a nie tylko w jej głowie. Była zafascynowana mocą Imari, tym co potrafi dokonać i tym jak specyficzna i ograniczona tylko do mutantów jej moc była.
Podświadomie zbliżyła się o krok, chcąc mieć lepszy widok na poczynania siostry, nie odzywała się jednak, nie chcąc zniszczyć jej koncentracji i zepsuć wszystkiego, tak jak to miała w zwyczaju robić kiedy miała te swoje 7 lat i była upierdliwym gnojem. |
Temat: Grupa I |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 3166
|
Forum: dystopia Wysłany: 2018-10-03, 22:43 Temat: Grupa I |
Musiała wcisnąć pięść w usta, żeby powstrzymać się od krzyku, kiedy mundurowi powalili "Mikołaja". Z punktu w którym się znajdowała widziała, tylko część tego zdarzenia i szczerze... założyła, że po prostu go zabili. Co wcale, ani trochę, nie pomogło jej się uspokoić. Drżącą dłonią zaczesała za uszy wpadające jej do oczu mokre włosy, mocno zaciskała wargi, starając się nie rozpłakać i czuła, że jest jej niedobrze. Jej żołądek był jednym wielkim supłem, a jej samej zbierało się na wymioty z nerwów. Generalnie - bywało lepiej.
Cały czas wpatrywała się poruszające się na zewnątrz sylwetki. Z miejsca w którym się znajdowała, widziała jedynie skrawek tego co znajdywało się na zewnątrz, dobrze jednak wszystko słyszała. Coś do siebie krzyczeli. 3... żywi lub martwi... musiało chodzić o nich! Usłyszała kroki zbliżające się w jej stronę i w panice zaczęła rozglądać się na boki. Pokój za framugą, dziura przez którą się zmieści... Wiedziona instynktem zerwała się i przeskoczyła przez dziurę w ścianie, mocno przyciskając pistolet do piersi. Zaraz przywarła do ściany, aby nie zostać zobaczoną przez dziurę przez którą przed chwilą przeskoczyła i wzrokiem szybko ogarniając pomieszczenie w poszukiwaniu kolejnej kryjówki. |
Temat: Grupa I |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 3166
|
Forum: dystopia Wysłany: 2018-09-24, 16:15 Temat: Grupa I |
Val powoli zaczęła panikować. Fruwające nad ich głowami coś, Matilda w trakcie załamania nerwowego, Will wciskający jej w dłonie pistolet, kroki dużej ilości osób, brodacz potencjalny wróg i to wszystko na środku jakiegoś popieprzonego cmentarza z datami z przyszłości. Czuła, że cała ta sytuacja powoli zaczyna ją przerastać. Co tam mówiła Imari, że trauma może przełamać blokadę? No cóż, czuła, że już cholernie blisko ma do takiej sytuacji.
-Spory odrzut, do końca spustu, korpus. - powtórzyła po Willu wpatrując się jak zahipnotyzowana w broń tkwiącą w jej co raz bardziej spoconej dłoni. Trzymała go nieporadnie, sztywno, jakby bała się że zaraz wystrzeli. Idź, TERAZ! Głos brata wyrwał ją z chwilowego otępienia, spojrzała to na niego to na Matilde. -Mogę ci z nią pomóc, ja... - spojrzała mu ostatni raz w oczy, skinęła głową,zaciskając usta w cienką linię. -Ok. - wydusiła w końcu z siebie, po czym odwróciła się i ruszyła biegiem w stronę ledwie stojących domków. Wpadła sprintem do jednego z nich i zaczęła szybko się rozglądać, szukając miejsca zakrytego dachem, kiedy znalazła takie w kącie podbiegła w tamtą stronę, przykleiła się do ściany i kucnęła, korzystając z tego, że gruz i dechy mniej więcej zasłaniały miejsce w którym się znajdowała. Oddychała głęboko, bardziej ze stresu niż zmęczenia krótkim biegiem, nerwowo rozglądając się po otoczeniu. Jak daleko miała od okna, jakiś drzwi, czegokolwiek? Za czym mogła się schować? O mój Boże znajdą ją tu... Zdusiła łzy, przełykając ogromną gulę którą urosła jej w gardle. Nie, nie miała teraz czasu na płakanie! Wbiła spojrzenie w broń którą wręczył jej Will w duchu jak mantrę powtarzając sobie jego instrukcje, starając się jakoś uspokoić. |
Temat: Sisters are doin' it for themselves... |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 862
|
Forum: zakończone Wysłany: 2018-09-21, 14:12 Temat: Sisters are doin' it for themselves... |
Wpatrywała się z dziecięcą wręcz ciekawością w żółtą chmurę swojej mocy jednocześnie chłonąc każde słowo Imari. Cała sytuacja była dla niej wyjątkowa i fascynująca, pierwszy raz chyba odczuwała takie emocje w stosunku do spraw związanych z mutantami i mocami.
Poszła w ślady Imari i włożyła powoli dłoń w żółty obłok, po chwili chichocząc radośnie kiedy chmura jakby zareagowała na jej dotyk i otoczyła jej rękę. -Matko jakie to dziwne uczucie! - powiedziała ze śmiechem, posyłając Imari szeroki uśmiech. Kiedy siostra zaczęła jej opisywać proces blokady, wyjęła rękę ze swojej mocy i podświadomie lekko ją otrzepała, jakby było z czego.
Wzięła głęboki oddech i skinąwszy parę razy głową odpowiedziała: -Jasne, zaczynaj. - po czym cofnęła się o jeden krok, robiąc siostrze więcej pola do manewru. Przygryzła wargę nieco nerwowo, mimo iż Imari zapewniła ją że nie będzie to bolało ani nic z tych rzeczy podświadomie przygotowywała się na to że będzie czuła się jakoś inaczej. |
Temat: Grupa I |
Valerie Blanc
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń: 3166
|
Forum: dystopia Wysłany: 2018-09-20, 12:39 Temat: Grupa I |
Dzięki Bogu mocą Valerie nie było czytanie w myślach, bo to co sobie Mikołaj myślał na jej temat z pewnością by jej nie uspokoiło, a wręcz doprowadziło do jeszcze większego stresu. Ostatnie czego chciała to figlowanie na jakimś zadupiu z takim starym dziadem (ah, ten piękny wiek kiedy każdy po 30 jest już nad grobem).
Cały czas drobnymi kroczkami przesuwała się w stronę Willa, w napięciu przysłuchując się wymianie zdań pomiędzy dwoma mężczyznami. Przystanęła zszokowana, kiedy usłyszała swoje nazwisko... Znaczy, Willa nazwisko. Spojrzała badawczo na brata widząc, że też jest tym nieco zaskoczony, czyli brodacz go znał a on brodacza nie? Dziwna sytuacja. Nie dane jej było jednak zbyt długo nad tym rozmyślać, ponieważ otoczenie przeszył mrożący krew w żyłach krzyk Matildy. Wzięta z zaskoczenia Blanc aż lekko podskoczyła, serce prawie wyskoczyło jej z klatki piersiowej.
-Jasne! - odpowiedziała Willowi i zerwała się biegiem w stronę brunetki. Val przeszła kompletnie na tryb automatyczny, nie wiele zastanawiając się nad swoimi poczynaniami po prostu działając. Dopadła do dziewczyny i objęła ją ramionami. -Co się dzieje? Coś cię boli? - wyrzuciła z siebie typowe pytania których uczą na pierwszej pomocy, jednocześnie rozglądając się wkoło. Nagrobek przed którym klęczały należał do jakiegoś Axona, pierwszy raz słyszała to imię. -To ktoś kogo znasz? Zaraz lipiec... nie było jeszcze lipca, Matilda, to nie może być prawdziwe, mamy maj. - mówiła cicho i spokojnie, nie było szans żeby stojący dalej mężczyźni ją słyszeli. Starała się jakoś uspokoić dziewczynę, racjonalizując nieco sytuacje, jednocześnie wzrokiem wyłapując Willa - skinęła lekko głową na znak, że nie jest to wpływ mocy brodacza.
Kiedy Will do nich dotarł odsunęła się lekko dając mu możliwość złapania płaczącej dziewczyny, kiedy nagle... -Co do kurwy? - wyrwało się z delikatnych ustek. Blanc wpatrywała się w czerwony cień, który najprawdopodobniej wydał ten przerażający dźwięk. -Musimy uciekać, wstawajcie! - odwróciła się na pięcie w stronę przyjaciół, chwytając mocno Matildę za ramię i bezlitośnie ciągnąć w górę. Jednocześnie posłała Willowi nieco spanikowanie, czekające na rozkazy spojrzenie. On tu był mózgiem, prawda? Niech wydaje do cholery te rozkazy! |
| |
| Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |
Saphic 1.2 // Theme created by Sopel |
| | Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12 |
|