Znalezionych wyników: 37
The Gifted Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Ścieżka #1
Universal Person

Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 1342

PostForum: west seattle   Wysłany: 2020-08-11, 20:45   Temat: Ścieżka #1
/ 5 czerwca 1980

Nie byli tego świadomi, ale byli obserwowani. Szczególnie mężczyzna, jako ten główny podejrzany. Odkąd DOGS wzmocnił patrole, wprowadził także pracę w cywilu. W ostatnim wydarzeniu na mieście, stracili jeden patrol. Kobietę kundel i mężczyznę, oddanego żołnierza. Oboje uznani zostali za zaginionych. Departament stanął na równe nogi i zlecił ich odnalezienie. Wcześniejsze zeznania zaginionego szwadronowca były bardzo przydatnymi informacjami w odszukaniu Bradleya Greya. Niestety nie udało im się odnaleźć ani ustalić jego miejsca stałego pobytu. Utrudniała tez jego częsta zmiana wyglądu. Ale dzisiaj, mieli trop. Wszystko dzięki kundlowi posiadającemu zdolność odczytywania i rozpoznawania aury. Dzięki czemu był wstanie odpowiednio przypisać dzisiejszego mężczyznę do poszukiwanej osoby i stwierdzić, czy to on.
Było ich dwóch. Brunet i niższy odrobinę blondyn. Odziani byli w cywilny strój, typowy dla mieszkańca miasta. Koszule z krótkim rękawem i długie spodnie. Jeden z nich miał dodatkowo skórzaną brązową torbę na ramieniu, jakby wracał z pracy. Minęli w spokoju i swojej rozmowie młodą parę siedzącą na ławce oddalając się. Nawet za nimi nie obejrzeli się, aby nie wzbudzać podejrzeń. Rozmawiali między sobą i dzieciach drugiego, który ponarzekał na nie przespane noce. Odgrywali to znakomicie realistycznie. Aż zniknęli im w dalekiej ścieżce. Tam zaś przeszli się kawałek przy rzece i szli brzegiem podziwiając widoki ale już w milczeniu. Doszli do momentu, gdzie znajdowali się parę metrów za ławką na jakiej siedzieli rozgadani Bradley z dziewczyną. Upewniwszy się, że teren jest czysty, wyjęli pistolety na środek nasenny. Odwrócili się i im obojgu strzelili w szyję. Strzałki powinny wbić się im w kark i wpuścić środek usypiający. To musi trwać moment, nim zorientują się że coś się stało. Obaj panowie zaraz też schowali broń, aby nikt inny się tym czasem nie zainteresował. W razie czego wylegitymowaliby się jako szwadron z Departamentu.
  Temat: Salon z telewizorem
Universal Person

Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 841

PostForum: A. & E. Goth   Wysłany: 2020-06-06, 14:09   Temat: Salon z telewizorem
W czasie gdy domownicy radośnie dzielili się ciastkami zaledwie kilka domów dalej przystanął pojazd transportowy, z którego wysiadł pełen, uzbrojony oddział DOGS. Ich pojawienie się w tym miejscu nie było przypadkowe - jeden z anonimowych donosów przykuł uwagę kogoś u władzy, przez niezwykłą zbieżność rysopisu jednej z poszukiwanych terrorystek biorących udział w ataku na DOM.
To była szybka akcja - ale ile trzeba było do schwytania jednej mutantki?
Oddział rozdzielił się na dwie grupy czteroosobowe. Jedna z grup jeszcze zza płotu rozpoczęła ostrzał okien, drzwi i wszelkich innych newralgicznych miejsc w tym budynku, mający usprawnić wejście do środka. Nie przejmowali się ewentualnymi ofiarami - w końcu każdy sympatyk wynaturzeńców był ich wrogiem. Szkło posypało się na posadzkę, grad kul przebijał się przez kolejne powierzchnie uszkadzając sprzęt, ściany i meble wewnątrz domu. W tej samej chwili drugi z oddziałów niebezpiecznie zbliżał się do fasady, wrzucając do środka granat dymny. Krótki huk poniósł się po pomieszczeniach, a po nim - dym zaczął się unosić, tworząc mgłę, przez którą ciężko było cokolwiek dostrzec. Kolejne huki niosące się po pokoju wskazywały na jedno - byli już w środku.
Z całą pewnością, szczekanie psów uchroniło dzieci przed niechybnym końcem, ale... Czy sama rudowłosa z pomocą Roberta zdoła ich wszystkich uchronić przed wyspecjalizowanym oddziałem gotowym na wszystko?
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-11-10, 00:33   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Miałeś przed sobą kilkanaście kartek. Część z nich przedstawiała materiały dowodowe, inne odpisy ze spraw sądowych, kolejne - wewnętrzne akta departamentu. Nie mogłeś dopatrzyć się dokładnych dat ani nazwisk, choć kilka z przedstawionych wydarzeń z całą pewnością kojarzyłeś - jak na przykład sprawę po pamiętnym ataku kilku mutantów na departament. Czy nie było to śmieszne, że zaledwie garstka obdarzonych serio myślała, że ma tu jakieś szanse? Sprawa tego kundla nie odbiła się bez echa - w końcu byliście w jednym oddziale, więc nawet z zamazanymi danymi, doskonale wiedziałeś, o kogo chodziło.
Dezercje, zdrady, współpraca z terrorystami. Te trzy terminy przewijały się przez wszystkie kartki. Mogłeś dopatrzyć się pewnej zależności - każdy z oskarżonych, który obstawiał przy swojej niewinności był skazywany na dożywocie w więzieniu stanowym o podwyższonym ryzyku lub nawet na karę śmierci, podczas gdy ci wykazujący się skruchą - dużo krótsze wyroki w więzieniach pół-otwartych lub nawet... Czynny powrót do służby? Wydawało się to trochę absurdalne, ale tajemniczy "plan rekonwalescencyjny" zdawał się działać cuda. Niestety - żadna z kartek nie mówiła ani o czasie trwania tego programu powrotu do pracy, ani nie zdradzała szczegółów na temat tego, co dokładnie się działo podczas tej terapii. Mogłeś jednak kojarzyć, że... Prawdopodobnie osoby mu poddane funkcjonują całkowicie normalnie.
Przecież... Inaczej ktoś już dawno by zauważył, że pracuje ze zdrajcą, prawda?
Kuszący mógł się też wydać fakt, że wśród ludzkich szwadronowców po wdrożeniu "planu" wszędzie była mowa o rezygnacji z dodatkowych metod kontroli. Mogło to oznaczać, że tajemnicze urządzonko na Twoim karku mogło by wypaść z Twojej codziennej rutyny, tylko...
Jaka mogła być tego cena?
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-11-10, 00:10   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
- Kluczem do sukcesu jest przede wszystkim spójność Twoich zeznań i mojej linii obrony. Właśnie dlatego się spotykamy. - Wyznała, zaczynając zbierać wcześniej porozrzucane akta ze stolika. - Z całą pewnością musimy trzymać się jednej wersji, a najbardziej przychylną Tobie już znasz. Obawiam się... Że rezygnacja z jakiegokolwiek punktu może być dla Ciebie tragiczna w skutkach. - Westchnęła ciężko, przymykając na chwilę swoje powieki. Trzeba było przyznać - oboje mieliście przed sobą ciężki orzech do zgryzienia. Całe szczęście jednak - czas wciąż stał po Waszej stronie.
Przynajmniej na razie.
- Nie ustalono jeszcze daty pierwszej rozprawy. Na razie zostawię Cię z tymi dokumentami, przejrzyj je, przemyśl, w jakim kierunku chciałbyś pójść... W ciągu kilku dni możesz się spodziewać mojej kolejnej wizyty. - Skinęła swoją głową, zbierając resztę swoich rzeczy.
Jeśli miałeś jeszcze jakiekolwiek pytania - to był ostatni moment, by je zadać.
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-11-09, 23:39   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Kobieta westchnęła ciężko, opierając się swoimi łokciami o blat stolika. Swoje spojrzenie skupiła na Twojej twarzy, jakby chciała Cię przejrzeć. Ale... To jej chyba do końca nie wychodziło.
- Wybacz, ale nie jestem w stanie powiedzieć, jak wygląda ta pomoc na łamach departamentu. Wiem jedynie, że macie skuteczne metody. Miałam szansę być już przy niejednej sprawie, gdzie straumatyzowani wojskowi wykazywali duży progres w swoich zachowaniach. - wyznała, drapiąc się po brodzie. Jasne, słyszała o niezwykłym kundlu który potrafi mieszać w głowach, ale... W sumie nie miała pewności, na ile to legenda miejska, a na ile ma w sobie ziarno prawdy. - Tak czy siak, wciąż jestem zdania, że najlepiej dla Ciebie będzie kontynuować tamte zeznania, jak i wyrazić otwartą chęć na terapię. Musisz... Musisz pamiętać, że to już nie jest Ameryka sprzed dziesięciu lat. Dzisiejsza walka z dezercją... Nie należy do najprzyjemniejszych. - Tutaj Jade schyliła się do swojej torby, skąd wyciągnęła kilka przedrukowanych akt z minionych spraw wojskowych. Oczywiście - zadbała, by wszelkie wrażliwe dane zostały ukryte. - Będziesz miał sporo czasu, by się z tym zapoznać. Nasz czas powoli dobiega końca. - Dodała w końcu, podsuwając w Twoją stronę plik kartek.
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-11-04, 21:27   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
- Nikt nie miał prawa tego przeżyć, Kersey. Ten samochód wybuchł, paląc wszystko na drobny popiół. - Westchnęła ciężko, zabierając zdjęcie z powrotem do swoich akt, nim splotła swoje dłonie, kładąc je na drewnianym blacie. - Rozumiem, że teraz może się to wydawać dla Ciebie ciężkie, ale... Poszłabym za ciosem Twojego poprzedniego przesłuchania. Kontynuuj historię o tym, że zostałeś wykorzystany przez tych bezdusznych mutantów. Że nie byłeś w pełni myśli, gdy spełniałeś ich prośby, czy może nawet rozkazy. To... To dla Ciebie najsilniejsza linia obrony. A z tego co widzę... W obrębie Departamentu macie również rozwiązania, pomagające przy zmaganiu się również z PTSD u Szwadronowców, czyż nie? - Pytając o to, Jade miała oczywiście na myśli Waszego niezwykłego kundla, który tak pięknie potrafił mieszać w głowach. Ba, sam sobie chyba namieszał w niej za bardzo. Czy... Czy to rzeczywiście mogło być rozwiązanie Twoich problemów, gdy straciłeś już wszystko?
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-11-04, 04:28   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Mogłeś zauważyć malujące się zakłopotanie na twarzy Jade. Nie przypominało jednak tej niepewności z chwili, gdy się poznaliście, a raczej... Szczere poruszenie.
- Przemyśl to raz jeszcze. - Rzuciła dość sucho, nim z jej ust wydobyło się ciche westchnienie. Ponownie przejrzała swoją teczkę, gdy przez dłuższą chwilę zapadło między Wami milczenie - przerywane jedyne dźwiękiem wertowanych kartek i brzęczeniem żarówek. Wtedy też przed Tobą pojawiło się kolejne zdjęcie - przedstawiające spalony samochód, niemal owinięty wokół drzewa.
- Tej nocy ruszył pościg, Kersey. To miejsce znajduje się niecałe pięć kilometrów od kompleksu, a zdjęcie wykonano zaledwie dwie godziny po wywołaniu alarmu. Ułożenie tej wyliczanki pozostawię Tobie...
Widziałeś, jak kobieta delikatnie odsunęła się od stołu, jakby... Jakby wyczuwała Twoją złość i gniew? Jakby chciała być od Ciebie jak najdalej, jednocześnie nie wykonując żadnych, gwałtownych ruchów. - Im to już nie zrobi różnicy, Kersey. Przemyśl, czy rzeczywiście Twoje życie tak niewiele znaczy. - Wyrzuciła z siebie w końcu, biorąc do rąk kolejną teczkę i wczytując się w treść zawartą w jej dokumentach...
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-11-04, 04:05   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
- Jeżeli to co mówisz jest prawdą, obawiam się, że czeka nas bardzo ciężki proces. - Westchnęła z żałością w głosie, przeglądając akta. - Potrzebowałbyś bardzo silnego alibi, by uniknąć skazania za pozostałe narzucone Ci występki, chociaż... - Tu zastanowiła się przez chwilę, wertując kolejne dokumenty ukryte w teczce przed nią - Być może sam chip byłby w stanie nieco Ci tu pomóc. Wniosę o udostępnienie Twoich lokalizacji jak i wszelkich zebranych nagrań. Zobaczymy, co uda nam się tu ugrać. - Wyznała, chyba nawet nieco pokrzepiająco, po chwili wysłuchując dokładnie Twoich słów. - Ach, tak, dobrze to widzę. Wcześniej była chyba mowa o manipulacji? Czy jesteś w stanie powiedzieć, że mutantka Tobą zmanipulowała, dla zyskania korzyści? Czy możliwym jest, że wykorzystała Twoje platoniczne uczucie i... Och, była w ciąży? - Zapytała, wyraźnie zbita z tropu przez tę krótką chwilę. Prawdopodobnie wcześniej nie natknęła się na tę informację. - Bardzo mi przykro, Kersey... - Dodała po chwili, już bez tej energii, jaką zalewała Cię jeszcze przed kilkoma chwilami.
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-11-04, 03:37   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Role zdawały się odwracać. Gdy ona zyskiwała coraz więcej pewności, wraz z każdym kolejnym zarzutem i dowodem, jaki podrzucała przed Twoje oblicze, nie umknęła jej uwadze Twoja zmiana nastawienia. Niby taki spokojny, a jednak widać było, gdzie leżał Twój słaby punkt.
- To już zależy od tego, czy zdobędziesz przychylność przysięgłych. - Stwierdziła, zabierając do tej pory zebrane dokumenty przed Tobą. - Trzeba jednak przyznać, że to nie wszystko, o co zostałeś posądzony. - Dodała po chwili, wyciągając kolejne zdjęcia - tym razem przedstawiające wywróconą ciężarówkę.
- Zaledwie kilkanaście godzin wcześniej, podczas przewozu więźnia Marie odnotowano kolejny atak. Przez Twoje powiązania z terrorystami i kolejną ucieczką, i ten przypadek jest przypisany do Twojej sprawy. Pod znakiem zapytania stoi też kwestia zaginięcia lekarki, która przyczyniła się do Twojego ograniczenia wolności z postaci chipa. Podejrzanym wydaje się fakt, że jej zaginięcie miało miejsce mniej więcej w tym czasie, w którym Twoje rany po zabiegu byłyby całkowicie wygojone. - Stwierdziła dość chłodno, po chwili przecierając dłonią własne czoło.
- Z tego co widzę, masz już nabrudzone w papierach, ale z jakiegoś powodu część dowódców jest skłonna stanąć po Twojej stronie, hm... - Przerwała na chwilę, wczytując się w kolejne raporty, nim ponownie przerzuciła na Ciebie swój wzrok. - Nie jestem w stanie określić, jak to wpłynie na Twój wyrok, ale z całą pewnością będzie bardziej przychylny, jeśli wyrazisz skruchę, tym bardziej - mając takie plecy. Powiedz więc, co się tam działo?
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-11-04, 03:03   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Trudno było Ci stwierdzić, czy Twoja odpowiedź zadowoliła kobietę, czy też nie. Po raz pierwszy chyba utrzymywała względnie kamienną twarz, ale przynajmniej... Widziałeś jakiś postęp.
- Dobrze. - Odpowiedziała jedynie, zaczesując kilka niesfornych kosmyków, które wydostały się z jej ścisłego koka.
- W tej kwestii mamy dwa słowa kontra Twoje. Obaj pracownicy serwerowni zeznali, iż byłeś ostatnią osobą, którą widzieli, nim stracili świadomość. Jeden z nich wyszedł z tego zdarzenia z poważnymi poparzeniami i rozważa wszczęcie procesu cywilnego przeciwko Tobie. Na Twoje też nieszczęście, nie wszystko w tamtym pomieszczeniu spłonęło. W butelce po napoju, który podobno otrzymali od Ciebie odnotowano obecność środków nasennych. - Mogłeś odnieść wrażenie, że ta szara myszka, którą do tej pory była... Zanikała gdzieś z chwilą, gdy głęboko wchodziła w powierzoną jej sprawę. Może wcale nie należało podważać jej kompetencji?
W Twoją stronę podsunęła zdjęcie przypalonego plastiku, wraz z wynikami ekspertyzy. Widać... Przez te kilka dni nikt nie próżnował, przy próbie odnalezienia winnego całego zamieszania. - Odnotowano też Twoją obecność przy tylnej bramie, z niejakim... Lawsonem? Problem w tym, że mężczyzna był tego dnia nieobecny, co potwierdza jego elektroniczna karta. Znaleziono też postrzelonego strażnika przy murze, przy jednej z wieżyczek strażniczych. Kula nie należała do Rządowej broni. - Kontynuowała swój wywód, tym razem przekazując do Twojego wzroku zdjęcia przedstawiające jednego ze zmarłych funkcjonariuszy, tuż po jego odnalezieniu. - Dodatkowo, jedynie jeden mutant tej nocy nie powrócił do laboratoriów. Podejrzewam, że nie muszę wymieniać nazwiska? - Wyrzuciła z siebie w końcu, kładąc przed Tobą dobrze znane Ci akta, gdy sama skierowała swoje spojrzenie ku Twojej twarzy.
Cóż. To rzeczywiście nie malowało się kolorowo.
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-11-04, 02:16   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
- W takim razie proszę o odpowiedź na poprzednie pytania. Pełny stopień wojskowy, dzisiejsza data, kto miał największe wsparcie. - Rzuciła dość sucho, choć sama jej postawa już zdradzała, że wcale nie było jej łatwo utrzymać nawet tego względnego spokoju. Nie wróciła jednak na swoje miejsce, nie odłożyła dokumentów, nie opuściła swojej gardy - jakakolwiek ta by nie była. Bez problemu mogłeś zauważyć, że jeśli nie wykażesz się choć odrobiną współpracy, ona pokona te kilka kroków dzielących ją od drzwi.
Jeśli w końcu się poddałeś tym pytaniom, jeśli choćby od niechcenia padły twe odpowiedzi - ona sama ponownie usiadła na krześle i mogłeś zauważyć, jak lustro weneckie na Twoim boku straciło swe lustrzane odbicie - za nim zapaliło się światło i mogłeś na własne oczy zobaczyć, jak zebrane tam osoby powoli opuszczają to pomieszczenie. To był prosty znak - od teraz Wasza rozmowa pozostawała tajna. Wszystko, co przekazywałeś kobiecie pozostawało wyłącznie między Wami.
- Zarzuty, które Ci postawiono są bardzo poważne, tym bardziej, gdy weźmiemy pod uwagę obecną sytuację polityczną i Twoją poprzednią niesubordynację. Współpraca z terrorystami, podtrucie współpracowników, umożliwienie ucieczki niebezpiecznym przestępcom, współudział w morderstwach i poważnych zranieniach funkcjonariuszy... A to wszystko w jedną noc? - Zdawało się, jakby sama Jade nie chciała wierzyć we wszystkie te fakty, które przecież miała przed sobą - czarno na białym. Wyciągnęła w Twoją stronę kilka zrzutów z kamer - jeszcze sprzed ich uszkodzenia, w tę pamiętną, tragiczną noc. - Może na początek przedstawisz mi swoją wersję tego, co się wtedy działo? - Zapytała, przełykając głośniej ślinę.
Chyba... Sama nie była pewna, czy w ogóle chce to słyszeć.
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-11-04, 01:44   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Kobieta z całą pewnością nie czuła się komfortowo w Twoim towarzystwie - tym bardziej, gdy zachowywałeś się w tak specyficzny sposób. Próbowałeś ją rozgryźć, niczym psychopata, samemu zachowując spokój. Ale... Ona też miała swoje asy w rękawie, z których zamierzała skorzystać.
- Jak mówiłam, nie przyszliśmy tu rozmawiać o mnie. I wcale nie muszę tu być. To Ty poprosiłeś o obrońcę. Jeśli zmieniłeś zdanie, wystarczy słowo, a stąd wyjdę. Możesz się bronić samodzielnie. - Wyznała, wstając ze swojego miejsca. Pierwszy raz od początku Waszej rozmowy zabrzmiała śmiertelnie poważnie - tym bardziej, gdy wcześniej zebrane przez nią dokumenty wylądowały ponownie na teczce, a całość uniosła, przyciskając do własnej piersi.
- Więc jaka jest Twoja decyzja? - Zapytała, podnosząc własną głowę, niczym z dumą, ale doskonale widziałeś jak ciężko łapie oddech. Chyba sama tak samo nie chciała tu być, jak Ty sam. Przynajmniej... Nie w takich okolicznościach.
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-11-04, 00:46   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Mimo rysującej się niepewności na twarzy kobiety, ta nie ustępowała w swych działaniach. Dokładnie wertowała wszystkie strony zebranych akt, wśród których mogłeś zauważyć kilka wystających, kolorowych karteczek, jak i zaznaczone na kolorowo frazy. Z tej odległości nie widziałeś jednak, o czym dokładnie mówiły.
- Nie możemy przejść dalej, dopóki nie odpowiesz na te pytania. - Wyrzuciły jej drżące wargi, gdy dłonią zamknęła teczkę, zostawiając przed sobą wyłącznie kilka kartek. Nie przeszkadzało jej to jednak w odpowiedzeniu na Twoje pytania, przynajmniej... Pośrednio.
- Kwestię zarzutów możemy omówić dopiero po uzyskaniu od Ciebie pełnej współpracy - jej wymowny wzrok dokładnie Ci wskazywał, co miała przez to na myśli - wtedy też nie będziemy mieć dodatkowych spojrzeń, które mogłyby wpływać na Twoje zeznania. Co do wyroku... Obawiam się, że wśród najgorszych opcji mamy tu... Karę śmierci. A jeśli choć trochę Ci się poszczęści - dożywocie w zamkniętym więzieniu stanowym. Nie czeka Cię tam łatwe życie, Kersey. - Wyznała, z wyraźnym westchnieniem na własnych wargach. Przełknęła głośniej ślinę, i mógłbyś przysiąc, że widziałeś kropelkę potu spływającą po jej skroni.
- Jestem doświadczonym adwokatem i mam za sobą wiele wygranych spraw. I jestem też przekonana, że nie o mnie mamy dziś rozmawiać. - Starała się brzmieć najpoważniej i najpewniej, jak tylko potrafiła, ale to wcale nie było łatwe.
Mogłeś się zacząć domyślać, skąd ta jej obawa przed Twoją osobą.
Czy przypadkiem już na poprzednim przesłuchaniu nie byłeś podejrzewany o współpracę z terrorystami?
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-10-31, 00:15   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
- Brian Kersey, jak mniemam? - Usłyszałeś jej ciepły głos, niosący się echem po tej niemal pustej sali. Na jej twarzy na ułamek sekundy pojawił się drobny uśmiech, gdy sama wstała ze swojego miejsca, wyciągając przed siebie swoją dłoń. Gdy jednak zdała sobie sprawę, że na to nie będziesz w stanie jej odpowiedzieć - przez kajdanki na własnych nadgarstkach - dość nerwowo nią potrząsnęła, by w końcu - za jej pomocą wskazać Ci to wolne siedzisko, stojące naprzeciwko niej.
- Jade Morgan. - Skinęła w Twoją stronę głową, próbując złapać z Tobą kontakt wzrokowy, nim na nowo zajęła swoje miejsce. - Wierzę, że w najbliższym czasie będziemy się często widywać. Zostałam wyznaczona na Twoją stronę broniącą. Niestety - większość procesów będzie odbywać się bez Twojego udziału i zostanie zwieńczona Waszym... Procesem bojowym. To na nim poznasz swój wyrok, bądź zostaniesz uniewinniony. - Dość krótko wyjaśniła Ci sytuację, w której się znaleźliście, nim zaczęła przeglądać dokumenty leżące na stoliku. - Początek naszej rozmowy musi przebiegać w kontrolowanych warunkach. Musimy mieć pewność, że jesteś w pełni swych sił umysłowych. - Dodała po chwili i bez problemu mogłeś dostrzec, jak jej dłonie drżą, gdy kolejne kartki były wertowane między jej palcami. Chyba... Sama nie chciała tu być.
Tylko dlaczego?
- Przedstaw się proszę ze swojego stopnia wojskowego, imienia i nazwiska. - Rozpoczęła, wyciągając Twoje najwcześniejsze dokumenty jak i umowę Rządową, którą teraz uważnie lustrowała wzrokiem. - Jaką mamy dziś datę i dzień tygodnia? - Dodała po chwili, przełykając głośniej ślinę. - I kto zdobywał największe poparcie w drodze do stanięcia na czele naszego kraju do tej pory? - Padło ostatnie pytanie z jej ust, nim na nowo powróciła do Ciebie wzrokiem.
W jej oczach widziałeś niepewność, strach, ale też - poczucie obowiązku. To dawało Ci pewnego rodzaju nadzieję, choć przecież było widać, że to wszystko jest dla niej względną nowością...
  Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Universal Person

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1849

PostForum: zakończone   Wysłany: 2019-10-26, 23:15   Temat: Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz.
Znowu pozostawiono Cię samego. Znowu musiałeś walczyć z własnymi myślami, całkowicie zatracając się w czasie. Znowu - nie słyszałeś nic, poza tym jazgotem żarówki ukrytej w suficie.
Nic się nie działo przez tak wiele chwil. Miałeś wrażenie, że mógłbyś rozpisać w tym czasie historię swojego życia - i to w trzech tomach!
I gdy już miałeś rozpocząć czwarty - po korytarzu znów poniósł się stukot butów - ale tym razem należący do... Co najmniej trzech osób.
Drzwi celi po raz kolejny się otworzyły, gdy Twoi kumple po fachu weszli bez żadnej zapowiedzi. Nie byli zadowoleni z faktu, że nie założyłeś dostarczonego Ci uniformu - co mogłeś wyraźnie zauważyć przez to, że jeden z nich kopnął ten pomarańczowy kombinezon tak, że zatrzymał się przy górnej części Twojego materaca.
- Nie rób jaj, Kersey. Wciągaj portki, bo nago będziesz zeznawał! - Warknął, odpinając od swojego boku kajdanki, gdy pozostała dwójka celowała do Ciebie z broni. Niezależnie od tego, czy w końcu wciągnąłeś na siebie dostarczone odzienie - w końcu zmuszono Cię do wstania i zapięto Twoje dłonie za Twoimi plecami. Nikt nie wykazywał się tu delikatnością - popychano Cię, rzucano w Twoją stronę nieprzyjemne komentarze, by tylko Cię pospieszyć. Niemal siłą wyrzuconą Cię z celi, a jeśli tylko wykazywałeś jakikolwiek opór - nie omieszkano nawet zastosować przemocy fizycznej. Mieli jeden cel - doprowadzić Cię do pokoju przesłuchań.
Gdy tylko tam dotarliście, mogłeś zauważyć niską, nieco grubszą kobietkę o okrągłych okularach. Jej ciemne włosy ułożone były w ciasny kok na czubku jej głowy, z którego ani jeden niesforny kosmyk nie miał szansy się uwolnić. Czekała na Ciebie, ze wszystkimi aktami i gorącą kawą - o ile tylko wyrazisz na nią chęć. Widziałeś krzesło, które stało puste naprzeciwko niej, ale czułeś też obecność pozostałych żołnierzy. Czułeś, dopóki brunetka nie podniosła na nich swojego wzroku.
- Panowie... - Mruknęła jedynie, i niemal natychmiast w pomieszczeniu zostaliście tylko we dwójkę. Wiedziałeś jednak, że stąd nie ma ucieczki, nie w Twojej sytuacji. W końcu za lustrem rysującym się po prawej stronie pomieszczenia z całą pewnością siedzi już Ambrose i Stevens, kto wie - może ktoś jeszcze. Za drzwiami stała ta trójka, która Cię tu przyprowadziła, już szykując broń na wypadek Twojej niesubordynacji.
Jak więc postawisz się w tej sytuacji?
 
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10