Znalezionych wyników: 37
The Gifted Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Herbaciarnia
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 1747

PostForum: seattle chinatown   Wysłany: 2019-01-10, 19:45   Temat: Herbaciarnia
Mir słuchała dziewczyny zapatrzona tempo w jeden punkt gdzieś obok jej głowy. Trzymała już tylko ciepły kubek w obu dłoniach. Naprawdę słuchała i uważała, że słucha kogoś inteligentnego, tylko nie potrafiła jej ułożyć w żadnej swojej szufladzie w tej wojnie. Miała chyba za mało szufladek albo wyobraźni.
- Ciekawe... - skwitowała tylko nie uderzając w żadną nutę. Chyba przestawało to być ważne, już zgubiła trochę zainteresowanie tym co sama rozpętywała, bo nie uzyskała fali emocji jakiej oczekiwała. Odstawiła kubek an stolik i już wróciła wzrokiem całkiem obecny do rozmówczyni.
- Liczę, że to przeżyjemy. Muszę się zbierać już powoli. - wyjęła z kieszeni nie swoje pieniądze i niedbale ułożyła je na stoliku.
- Spotkamy się jeszcze kiedyś? - zapytała zanim zebrała się do wstawania z krzesła.
  Temat: Herbaciarnia
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 1747

PostForum: seattle chinatown   Wysłany: 2019-01-05, 10:41   Temat: Herbaciarnia
Mimo wszystko Mir była trochę szalona i szurnięta. Jej rozmówczyni właśnie dostała mały pokaz co ona tak naprawdę potrafi, jeśli chodzi o skakanie po tematach. Szczególnie drastycznych i mocno uderzających po poczuciu bezpieczeństwa. Za dużo z Donnym, za mocny jego wpływ? Nie wiadomo. Załączył się jej tryb prowokatorki, nie miała w planach dalej drążyć jej związku i uczuć. Już ludzka twarz minęła, teraz pora na drugą, gorszą i trudniejszą do nazwania.
- Ciekawe ile można siedzieć w ukryciu, to frustruje chyba, nie?- nie istnieje żadne potwierdzenie, że Mir rozumie poziom zagrożenia istniejący wokół niej. Kiedyś może to miała, ale teraz, gdy wstrzymywała wiele swoich wspomnień na progu świadomości to było bardzo trudne do ustalenia. Miała za sobą kogoś silniejszego, kto o nią dbał i znosił jej chore pomysły. A nawet czasami ją wyplątywał.
W dziewczynie istniało niejasne przeświadczenie, że rozmawia z kimś takim jak ona. Nie spuszczała wzroku z niej upijając łyk herbaty.
  Temat: Lobby
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 1831

PostForum: Hotel "Hotel"   Wysłany: 2018-12-24, 10:44   Temat: Lobby
Miriam należała do osób wychowanych w formie dramatycznych scen, ważnych dla kreatywnej półkuli mózgu. Tak tez poczuła się teraz spokojnie i bezpiecznie w tym wszystkim. Dan dawał jej poczucie dziwnej stabilności w tym chaosie.
- Idę, jak zawsze. - podała mu ufnie dłoń i wstala. Czuła się jak w bajce. Wypaczone miała pojęcie szczescia2, ale nie o to chodziło w byciu szczesliwym.
Bała się tego co nadciagalo, ale z drugiej strony coś w niej tupalo jak małe dziecko czekające na Mikołaja w gwiazdkę. Prezenty, nie ważne jakie, ale prezenty tylko dla niej.
Przyszłość uszyta na jej miarę, przez kogoś w kogo cieniu mogła istnieć na swoich zasadach bez żadnych nacisków.
  Temat: Herbaciarnia
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 1747

PostForum: seattle chinatown   Wysłany: 2018-12-16, 11:54   Temat: Herbaciarnia
Znalazły poważną nic porozumienia i czuła się w tym bardo dobrze. Jednak czy na tyle, by być otwartą i pełni prawdziwą? Jak opowiedzieć o Danie, tak, żeby był ludzki nie tylko w jej oczach?
- To ciężkie pytanie, wiesz? - odpowiedziała po chwili zadumy.
- Jest idealnie dopasowany do mnie. Mimo wszystko dba o mnie. - to brzmiało dobrze. Dawanie poczucia władzy już nie brzmi dobrze i odpuściła z tym tematem. - Pojawił się w najgorszym momencie mojego życia, potem spowodował drugi i już jest dobrze. - zaśmiała się lekko gorzko i popiła to herbatą. Wyczerpała całość nieprywatnego tematu, który jest też niekaralny. Bo reszta jest karalna na całym świecie, tak z urzędu, be zbędnych pytań i ludzkich odruchów.
- Jak sądzisz mutanci też się tak zbierają na kawę? - wlazła na grząski grunt, ale zrobiła to specjalnie. Warto znać ludzi dokładniej, mogą się przydać. Dan byłby dumny.
  Temat: Lobby
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 1831

PostForum: Hotel "Hotel"   Wysłany: 2018-12-16, 11:42   Temat: Lobby
I to był człowiek, którego znała. Bezczelnie manipulujący nią tak, że mimo widoczności zabiegów chciała być po jego stronie.
Gdy nie poczuła jego dotyku olśniło ją, ze znów wpadła w swoją moc. Wydostała swoje ramię z cienia i uśmiechnęła się.
- Jaki jest plan? - rozprostowała ramię i wpatrywała się w niego, tak jak miała w zwyczaju. Czuła w swojej głowie dużo wspomnień, których nie chciała wpuścić do świadomości. Dużo złości, niezdecydowania i smutku, nie sądziła, żeby jej to było potrzebne. Póki mogła utrzymywała je poza swoją świadomością.
Prawie była gotowa rzucić się w wir tego szaleństwa po raz drugi.
- Ale drugi raz mnie nie zostawiaj. - musiała dorzucić swoje parę groszy.
  Temat: Herbaciarnia
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 1747

PostForum: seattle chinatown   Wysłany: 2018-12-13, 15:18   Temat: Herbaciarnia
Miriam była w swoim żywiole, absolutny abstrakt i można było być naiwnym, że to coś wnosi. Była strasznie naiwna, po tym wszystkim co było ostatnio szczególnie.
- Uważam, że można jeszcze poza ułudą latania poszybować. I to akurat jest prawdziwe. Fajne i ambitne. - sądziła, że to ma sens, naprawdę nie tylko metaforyczny. Tak się czuła teraz. - A potem lądujesz na swoich zasadach na ziemi, masz cudowne wspomnienia i łatwiej było przebyć długą drogę. - uśmiech i łyk herbaty. Dzień powoli dobiegał końca, Mir czuła się już lepiej z tym diabelskim światłem słonecznym, które i tak bolało i tym, że widziała tylko mocno się wysilając.
Spojrzała w bok na jakąś zakochaną parę, sądziła, że ma to na wyciągnięcie ręki. Jak zwykle wpadła w swoje wielkie nadzieje i wyobrażenia jak śliwka w kompot.
- Faktycznie to fajne miejsce - wypaliła nagle obracając głowę w stronę dziewczyny.
  Temat: Lobby
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 1831

PostForum: Hotel "Hotel"   Wysłany: 2018-12-08, 05:29   Temat: Lobby
Poczuła ostre, kujące uczucie deja vu w głowie. Jakby w kolejce do świadomości stały zniecierpliwione dzieci, a to tylko ona mogła otworzyć drzwi. I je uchyliła. Parę obrazów, parę wspomnień i Dan stał się w jej głowie jeszcze wyraźniejszy. Wszystko nabierało kształtu nie tylko dlatego, że jego twarz była wyraźna naprzeciwko niej, dlatego, że zyskała szerszy wymiar. Trochę okrucieństwa i trochę ludzkiego, zwykłego uczucia.
Machnęła ręką, jak to tylko kobiety potrafią, gdy chcą odwrócić uwagę od tego, że są na krawędzi płaczu. Zasłoniła na chwilę oczy. Jeden wdech i mocny "jesteś dorosła" w głowie i już ustawiła się do pionu. Na najbliższe parę sekund.
Upiła łyk wody, dolna warga mikroskopijnie jej drgała ze zdenerwowania. Miała to czego chciała. Odezwał się w końcu człowiek, którego znała.
- Dan, szczerze, czemu mam iść z Tobą? - wiadome, że podjęła decyzję, tylko chciała poczuć, że albo idzie z nim, bo jest mutantem, który się przydaje, albo jest kimś ważnym niezależnie od umiejętności. Jej ramię pozostające w cieniu fotela stało się niewidoczne, nawet tego nie poczuła. Syndrom uciekiniera uaktywnił się od ręki. Na szczęście to tylko kawałek jej ciała, którego nikt poza Dantalionem nie miał szansy widzieć.
  Temat: Herbaciarnia
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 1747

PostForum: seattle chinatown   Wysłany: 2018-12-08, 05:18   Temat: Herbaciarnia
Co człowiek to tragedia, niestety. Jakby móc zebrać ludzi i zacząć ich opisywać tym, co ich najbardziej zmieniło i odcisnęło najmocniej na ich charakterze to raczej byłyby to tragedie. Szczęściem się cieszy, póki jest, a tragedie są kuźnią talentów psychopatów i silnych ludzi. Miriam miała w sobie przekonanie, że koniec wojny nie będzie końcem problemów. Ilu ludzi stało się 'Dantalionem' przez ich złe wybory? Czy bez wojny ludzie nagle zaczną być ludzcy wobec siebie? To nie jest jak rąbanie drewna. Jeden kawałek, łup, dwa kawałki. Wojna musi się skończyć gdzieś indziej, rozpamiętywanie musi umrzeć.
Wszyscy i tak umrzemy - żadnej idei to nie omija.
- Pierwszy krok jest najgorszy. Ostatnio jak było źle to było stanie nad przepaścią, teraz jest moment po odważnym kroku do przodu - zaśmiała się dźwięcznie nad herbat, jej surowość jej poglądów nie dotykała. Może nie potrafiła być tak surowa w swoim podejściu jak mówiła, ale widziała w tym konieczność. To jak zakładanie rodziny po 5 miesiącach znajomości albo wcześniej. To też jest skok w przepaść.
  Temat: Lobby
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 1831

PostForum: Hotel "Hotel"   Wysłany: 2018-12-01, 17:13   Temat: Lobby
Była na haju, w którym odnajdowała się najlepiej. Nie sądziła, że może się poczuć tak swobodnie i spokojnie, mimo tak nienaturalnej sytuacji. To nie jest super opcja, jednak pewien rodzaj masochizmu zabijał ją od środka i popychał w złe kierunki.
- Nie zadajesz pytań po to, by uzyskać odpowiedź. Ja to wiem, Ty też. Jeśli niepotrzebnie odebrałeś mi wspomnienia to mi je oddaj, ale nie zabieraj żadnych innych. - syndrom sztokholmski na całego, ale była szczera. Nie szukała go po to, żeby wyprać brudy, nakrzyczeć na niego czy też szukać sprawiedliwości. Szukała go, bo była z nim związana, brakowało jej klocków w całej układance i nie wiedziała czemu, bo się martwiła...
- Dan, to jest za dużo dla mnie. Nie znęcałeś się nade mną wtedy, teraz też nie musisz. - budził się w niej mały bunt, ale tylko taki mały. Niepodważalnie czuła duży respekt wobec jego umiejętności zarówno tych aktywowanych i potępianych społecznie, jak i moralnych. Umiał nagiąć każdą zasadę albo je zdeptać, bo mógł.
  Temat: Herbaciarnia
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 1747

PostForum: seattle chinatown   Wysłany: 2018-12-01, 16:54   Temat: Herbaciarnia
Pytanie wprawiło ją w lekkie osłupienie. Nie sądziła, że tak wypada, ale te czasy są specyficzne, Może czas w którym istniejesz na świecie jest na tyle krótki, że konwenanse są lekko pomijalne.
- Ulżyło i to mocno, ale czy jesteśmy blisko... To bardzo ciężkie do określenia czy jesteśmy blisko. - wywróciła oczami i upiła łyk herbaty. Ciepło znów przyjemnie rozeszło się po jej ciele. Herbata potrafił zdziałać cuda.
- Chyba u nikogo nie jest łatwo, a jak u Ciebie? - odbiła piłeczkę ze swojej połowy boiska, mimo tego, że nie czuła się atakowana, jednak tłumaczenie jej życia komukolwiek jest ciężkie, tym bardziej znajomej od godziny. Sama nie była w stanie tego poukładać, a jak to opowiedzieć, tak by zostać zrozumianym??
Umiesz i rozumiesz coś, dopiero gdy umiesz to wytłumaczyć innym. Niestety to nie ten moment. Nie nadszedł i nie nadejdzie zbyt szybko.
  Temat: Lobby
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 1831

PostForum: Hotel "Hotel"   Wysłany: 2018-11-28, 16:35   Temat: Lobby
Straszny Dantalion, aż normalnie by się wystraszyła, gdyby nie to, że się nie boi już takich zagrywek. Zauważyła zawahanie w nim, gdy wspomniała o truskawkach. Aż ją to trochę zdziwiło, co tam się zadziało w jego głowie, jednak nie chciała wnikać bardziej w to wszystko, sądziła, ze on się jednak wypowie, coś ogarnie i rozgarnie. No i zdecydowanie nie spodziewała się takiej zagrywki.
Poczuła uczucie, które jej się wydało bardzo znajome, jakby była związana emocjonalnie z tym uczuciem. Poddała mu się, jakby wiedziała co robi. Czuła się jak na haju i wtedy, totalnie niezamierzenie, przyszły jej wspomnienia Dantaliona, gdy spędzali czas razem. Urywki i strzępki, jakby film urwany przez alkohol z chwil spędzanych razem. Jak to człowiek, pamiętał to co chciał, a nie każdą sekundę i chronologię.
Poddała się jego wpływowi, poczuła się, jakby odzyskała kawałek siebie, chociaż nic się nie stało. Ja dużo może zmienić jedno wtargnięcie do głowy i to na plus.
  Temat: Mostek #2
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 3661

PostForum: Westcrest Park   Wysłany: 2018-11-28, 16:13   Temat: Mostek #2
Wczuła się w rolę siebie samej, jakby to było to była oskarowa rola w filmie pełnometrażowym, a to była ledwie czeska animacja jakby tak patrzeć na to wszystko znając ich w pełni.
- Uważam, że mam prawo na drugie imię. Czemu sądzisz inaczej? Słucham. - zaśmiała się swobodnie, a w gruncie rzeczy badała teren, liczyła, że on się wysprzęgli na jej temat i zawsze to już chociaż trochę z górki,
-Uważam, że to jest bardzo cywilizowane jak na te czasy, ale masz rację. Będę wdzięczna jak mnie odprowadzisz do końca parku, dalej mam blisko. - uśmiechnęła się z wdzięcznością, która była godną Oskara już na pewno. Trochę udawania, chociaż dobre pobudki w tym były. Naprawdę nie miała nic przeciwko Bradowi, ale chęć poznania siebie bardziej była dla niej motywatorem. Jednak bądź co bądź walczyła o siebie.
  Temat: Herbaciarnia
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 1747

PostForum: seattle chinatown   Wysłany: 2018-11-28, 15:35   Temat: Herbaciarnia
Jak ciepło, miło, zwyczajnie i ludzko. Herbata i coś takiego, co było jej też fizycznie potrzebne. Spowolnienie i rozluźnienie, którego nie znała. Nie miała takich wspomnień.
Zamówiła na wyczucie herbatę, której nazwa jej najbardziej się spodobała. Brzmiała miło, melodyjnie i jakby to było coś kwaśno-słodkiego. Tak do końca nie było, gdy dostała białą herbatę z jakimiś słodkimi rzeczami w środku, ale to była drobnostka. Pachniała ładnie.
Próbowała prze chwilę przyjrzeć się swojej rozmówczyni, też jej musiało czegoś brakować, skoro zdecydowała się zapoznać z nią. Nikt nie wybiera dziwacznej, izolującej się dziewczyny na towarzysza. No przynajmniej, gdy nie musi. Pytanie świetnie wkomponowało się jej w przemyślenia.
- Zawsze można pytać. Szukałam starego znajomego, w końcu go znalazłam, więc duży sukces. - uśmiechnęła się tak zupełnie niepasująco do niej, jakby uśmiechała się do wspomnień. Nie umiała rozpoznać tego wyrazu twarzy u siebie, bo zazwyczaj go nie miała.
  Temat: Mostek #2
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 3661

PostForum: Westcrest Park   Wysłany: 2018-11-22, 20:42   Temat: Mostek #2
Starała się być sobą, chociaż nie była pewna co takie stwierdzenie oznaczało w oczach Bradleya. Może powinna być zupełnie inna? Nie starała się tego zbyt mocno rozstrząsać, żeby nie popaść w zachowania godne schizofrenika.
- Prawo to nic takiego w tych czasach? - podniosła jedną brew z lekko kpiarskim uśmiechem. Znali się, więc chyba mogła sobie na to pozwolić. Liczyła że tak, ale już za późno. Słowa padły.
- Zostaję i to w obrębie kraju się kręcę, zgodnie z prawem. - kłamała w żywe oczy, musiała, bo jej instynkt samozachowawczy jej podpowiadał, że chwalenie się bycia kimś spoza społeczeństwa to kijowy pomysł. Bradley taki miał i ocenił go średnia. Takie 3/10 za wykonanie i 1/10 za treść, forma przekazu raczej 2/10, średnia raczej mierna. Podium zaliczone, jeżeli chodzi o wtopy informacyjne. Chciała mu dać się pocieszyć tym 'zwycięstwem'.
A tak bez szydery, to starała się jak mogła być normalna, chociaż w cudzych oczach, bo w swoich ni diabła nie była w stanie tego osiągnąć.
  Temat: Lobby
Miriam Golnar

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 1831

PostForum: Hotel "Hotel"   Wysłany: 2018-11-16, 15:39   Temat: Lobby
Mir nie należała do łatwych we współpracy ludzi, szczególnie jak się jej nie słucha, albo nie chce rozumieć co mówi. On według niej wybitnie nie chciał jej zrozumieć.
Patrzyła na niego jak na obłąkańca, nie miała w planach robić szopki i siedziała dalej. Przechyliła się w jego stronę nad stolikiem. Iskierki w jego oczach odczytała jako ukryte poczucie, ze ją zna. Błędnie, ale co tam, ona tak ma.
- Z Tobą kretynie, bo nie wiem nawet czy miałam rodziców i skąd jestem, a Ty się mnie pytasz z kim pracuję. Naprawdę ten szum jest mi zbędny. - aż ją zabolało w środku, że on jej nie pamięta, nie wie kim jest i nie potrafi jej pomóc. Chociaż sam narozrabiał. - Jak Ci źle z prawdą, to sobie idź. Śmiało, zabierz dalej całe moje życie ze sobą, nauczyłam się być człowiekiem bez przeszłości i przyszłości. - była bliska paniki, płaczu i uduszenia go gołymi rękami, ale odpuściła. Oparła się o fotel załamana tym co właśnie się działo w jej życiu. Jedyna jej nadzieja została zdmuchnięta.
Recepcjonista podglądał ich lekko podejrzliwie, wysłał barmana na zwiady z wodą w szklance ozdobioną truskawką.
- Zdejmij truskawkę, może tego, że jesteś uczulony też nie pamiętasz... - warknęła i pierwsze co to zjadła truskawkę z brzegu szklanki.
 
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10