| Autor |
Wiadomość |
Temat: Ready to be free |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 2809
|
Forum: zakończone Wysłany: 2018-02-13, 14:36 Temat: Ready to be free |
Czując jakiś dotyk na ustach otworzyłem powoli oczy starając się przyzwyczaić do światła jakim oświetlony był pokój. Kiedy to wreszcie przyzwyczaiłem się do tego otworzyłem oczy akurat by zobaczyć jak chłopak z którym spałem przeciąga się. Zamruczałem cicho siadając na łóżku i przeczesując palcami włosy by nie wpadały mi do oczu. Słysząc co mówi uniosłem jeden kącik ust w lekkim uśmiechu po czym wstałem. Podszedłem do komody z której to wyjąłem bokserki. Założyłem je by potem odwrócić się w stronę złodziejaszka. Oparłem się tyłkiem oraz dłońmi o komodę.
-Jeśli zostaniesz mój to to przemyślę- Powiedziałem uśmiechając się złośliwie. Ciekawe czy przyjmie taką propozycje czy też ją odrzuci. |
Temat: Ready to be free |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 2809
|
Forum: zakończone Wysłany: 2018-02-13, 13:29 Temat: Ready to be free |
Uśmiechnąłem się lekko kiedy chłopak obrócił się w moją stronę. Oczywiście oddałem pocałunek. Wyglądał na zmęczonego jednak trochę czasu do rana zostało.
-Miło mi to słyszeć- Wymruczałem odpowiadając na słowa młodzieńca. Postanowiłem wykorzystać czas w bardziej aktywny sposób niż sen. W końcu jednak po którymś razie z kolei mój kochanek zasnął a że i ja miałem już dość, również zasnąłem, jednak najpierw otworzyłem lekko drzwi by Tessi mogła wejść do środka. Uprzedziłem ją że nie wolno jej kąsać złodziejaszka po czym wróciłem do łóżka. Oplotłem chłopaka rękoma w tali i przycisnąłem do swojego torsu parę chwil później zapadłem w spokojny acz głęboki sen. Przez cały czas pozostały do rana nie zmieniałem swojego położenia na łóżku ani nie rozluźniałem uścisku. |
Temat: Ready to be free |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 2809
|
Forum: zakończone Wysłany: 2017-12-20, 19:58 Temat: Ready to be free |
18+
Jęknąłem słysząc słowa wypowiedziane przez chłopaka. Kim byłem by zignorować tak podniecającą propozycje? Nie było możliwości odmowy. Kiedy ten zaczął poruszać biodrami pochyliłem się do przodu lekko kąsając jego skórę na karku i nadal poruszając dłonią po jego członku. Jeśli ja miałem dojść to on też. Innego rozwiązania nie widziałem. Przyśpieszyłem ruchy bioder wbijając się mocno w ciało wypinającego się chłopaka. Po dłuższej chwili przyśpieszyłem ruchy dłoni chcąc i młodego kochanka doprowadzić do szczytowania. W końcu mięśnie mojego ciała napięły się a ja wbiłem w niego aż po jądra zalewając go p
ponownie od środka dużą ilością spermy w akompaniamencie cichych jęków oraz pomruków przyjemności jednak nie przerywając ruchów dłoni. Po tym wyszedłem z niego a sperma która dotychczas nie mogła opuścić ciała złodziejaszka ukazała się w jego dziurce. Nie pozwoliłem jej wypłynąć dzięki ponownym wbiciu się w tyłek kochanka. Chciałem żeby to pozostało w nim by rano czuł się całkiem zalany. |
Temat: Ready to be free |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 2809
|
Forum: zakończone Wysłany: 2017-12-19, 17:57 Temat: Ready to be free |
18+
Z zadowolonym pomrukiem przyglądałem się chłopakowi którego biodra podnosiły się i opadały sprawiając mi niesamowitą przyjemność. Westchnąłem kiedy poczułem jak mój penis zagłębia się cały w ciele kochanka który usiadł mi na biodrach. Nie ma co było wspaniale. Oddałem leniwy pocałunek lekko przygryzając jego dolną wargę i pociągając ją. Widząc jak ten wypina się w moją stronę tą kształtną pupę podniosłem się klękając na kolanach tuż za nim. Złapałem go jedną dłonią za biodro a drugą chwyciłem jego męskość poruszając nią miarowo. Chłopak jednak nie musiał długo czekać żebym ponownie znalazł się w nim bo zaraz wbiłem się w jego już rozciągniętą dziurkę. Poruszałem się szybko i gwałtownie wbijając się w niego cały raz po raz. Dłonią którą dotychczas trzymałem jego biodro zacząłem gładzić jego plecy i tyłek. |
Temat: Ścieżka |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 81
Wyświetleń: 3865
|
Forum: Westcrest Park Wysłany: 2017-12-17, 21:17 Temat: Ścieżka |
Słysząc słowa chłopaka uśmiechnąłem się lekko.
-Chyba nic nie zaszkodzi jak zastosuję się do tej rady. Zbyt wiele ludzi ostatnio na mnie wpada- Uśmiechnąłem się lekko do młodego mężczyzny. Jego sprzęt wydawał się być w całości więc raczej nie miałem za co płacić. Słysząc jego pytanie zaśmiałem się w duchu. Ja pewnie po sprawdzeniu czy mój telefon działa poszedłbym dalej ignorując gostka by nie wdać się w niepotrzebną rozmowę. A ten tutaj spytał się mnie czy nic sobie nie obiłem. No cóż ciekawa sytuacja z którą nie często miałem styczność.
-Nic mi nie jest- Odpowiedziałem mu nadal mając na ustach lekki uśmiech. Wydawał się być nawet spoko a mi się nigdzie nie śpieszyło. Te tłumoki muszą się nauczyć same wykonywać swoje zadania.
-Śpieszy ci się gdzieś?- Spytałem widząc w chłopaku szansę na pozbycie się nudy. A jeśli coś jest przydatne to jest i warte bycia dla tego czegoś (lub w tym wypadku kogoś) miłym. |
Temat: Ready to be free |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 2809
|
Forum: zakończone Wysłany: 2017-12-16, 19:58 Temat: Ready to be free |
18+
Mmmmm zamruczałem kiedy poruszył bardziej biodrami a jego palce trąciły moje sutki. Słysząc jego odpowiedź nic już nie powiedziałem. Bo i po co? Na rozmowy był czas przedtem a nie teraz choć niekiedy miło było usłyszeć rzeczy które wypowiadał młodzieniec. Uniosłem jeden kącik ust w lekkim uśmiechu widząc jak zareagował na moje działania. Kiedy jednak spróbował zdjąć moje dłonie z jego bioder puściłem je i ułożyłem sobie za głową kiedy układałem się tak jak chciał chłopak czyli ponownie obniżając się na posłaniu tak by z powrotem położyć się na plecach. Rozluźniłem napięte mięśnie brzucha próbując się odprężyć i poddać działaniom chłopaka. Obserwowałem go chłonąc ten podniecający widok. |
Temat: JADALNIA |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1033
|
Forum: J. Blood Wysłany: 2017-12-16, 19:22 Temat: JADALNIA |
A więc nie są razem? Trochę szkoda bo byliby trochę dziwną acz uroczą parką. Widząc jak ta zerka w telefon zaczęła zżerać mnie ciekawość. Nie wiedziałem dlaczego tak reagują na zwykły telefon a raczej coś w nim a to uczucie po jakimś czasie zaczęło stawać się irytujące. Kiedy się ze mną pożegnali i skierowali do drzwi ja sam poszedłem przebrać się w wygodne acz opinające moje nogi czarne dżinsy oraz ciemnozieloną bluzę z kapturem. Kiedy oni już wyszli ja dopiero kierowałem się do przedpokoju w którym to założyłem wygodne i ciche sportowe buty w ciemnoczerwonym kolorze przypominającym krzepnącą krew. Wziąłem jeszcze torbę do której schowałem Tesse oraz na razie wyłączony silny paralizator. Za pasek spodni włożyłem sztylet w pochwie bym się nie poranił po czym ruszyłem za tą dwójką tak powoli by mnie nie zauważyli i tak szybko bym ich nie zgubił.
// z.t -> Seattle Chinatown -> uliczki między budynkami |
Temat: JADALNIA |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1033
|
Forum: J. Blood Wysłany: 2017-12-16, 16:25 Temat: JADALNIA |
Słysząc słowa dziewczyny kiwnąłem lekko głową chcąc dać znać że zrozumiałem.
-Miło mi cię poznać Ave- Odwzajemniłem jej uśmiech zaraz zwracając uwagę na chłopaka. Jego słowa rozśmieszyły mnie na tyle że parsknąłem śmiechem. Taak na pewno będzie ciekawie. Widząc jak ten przytula ptaszynę przyszła mi do głowy jedna myśl.
-Jesteście razem?- Spytałem zaciekawiony patrząc na nich radośnie. Jakby mnie moi pracowni teraz zobaczyli to chyba by zawału dostali. Albo zadzwonili by na policje oraz psychiatrę myśląc że ktoś mnie podmienił. Ta to było bardzo prawdopodobne.
-Miło poznać Rhydianie- Skinąłem mu głową z uśmiechem który nie schodził mi z twarzy a przez który zaczynała mnie boleć szczęka. Kiedy usłyszałem jak ten nazywa swoją koleżankę pokręciłem w duchu głową. Byłem ciekawy jak ta dziewczyna się naprawdę nazywa lecz nie było mi to potrzebne.
-Zapraszam do stołu. Jeśli ktoś jest mięsożercą to w lodówce powinien być jakiś stek- Powiedziałem lekkim tonem. Jak chłopak będzie chciał to po niego pójdzie. Ja za to zająłem się dokańczaniem lazanii. I musiałem przyznać że wyszła mi naprawdę fantastycznie. |
Temat: JADALNIA |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1033
|
Forum: J. Blood Wysłany: 2017-12-15, 21:22 Temat: JADALNIA |
Słysząc pytanie ptaszyny wstałem od stołu z przyjaznym uśmiechem.
-Miło mi jestem Jeremy Blood, prezes firmy dekoratorskiej. Mam 27 lat, rodzice nie żyją, samotny gej potrafiący gotować i wykonywać porządki domowe- Odpowiedziałem uśmiechając się szeroko. Pokręciłem głową z rozbawieniem słysząc przytyk byczka.
-Ranisz me serce. Moja firma zajmuje się domami i mieszkaniami. Kanały raczej nie zachęcają do zamieszkania w nich więc ich nie było mi dane urządzać- Odparłem spokojnie. Nie dawałem się zdenerwować. Bo i po co? To by tylko zraziło tę dwójkę do mojej przewspaniałej osoby. Słysząc bzdury jakie wygaduje ten duży człowiek zaśmiałem się.
-Ale ty wiesz że czasy niewolników już dawno minęły? Po za tym tak jestem dosyć samotny bo nikt nie ma zwyczaju mnie odwiedzać. I raczej nie mieliście zamiarów okradając moją lodówkę. Jesteście prawdopodobnie głodni a ja i tak mam dosyć kasy żeby uzupełnić swoje zapasy więc postanowiłem was poczęstować. Czy to czyni mnie kimś złym?- Powiedziałem radośnie po czym ponownie usiadłem przy stole chwytając za widelec i zaczynając powoli jeść lazanie. To oni zdecydują czy chcą coś zjeść czy nie. Mi to właściwie było bez różnicy. Było chociaż zabawnie. Choć pewnie tylko dla mnie. |
Temat: Ready to be free |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 2809
|
Forum: zakończone Wysłany: 2017-12-15, 18:27 Temat: Ready to be free |
18+
Nie odpowiedziałem na jego pierwsze pytanie uśmiechając się tylko leniwie. Zamruczałem kiedy chłopak zaczął powoli poruszać biodrami w górę i w dół. To było inne niż to co robiłem ja lecz nie mniej przyjemne więc nie mogłem narzekać. Nawet spodobało mi się to powolne tępo. Mogłem cieszyć się ciałem kochanka dłużej. Zaśmiałem się w duchu widząc postawę jaką przyjął złodziejaszek znajdując się na moich biodrach.
-A jeśli tak?- Odpowiedziałem pytaniem na pytanie z figlarnym błyskiem w niebieskich oczach które przecinała prosta czarna źrenica. Słysząc jego rozkaz uśmiechnąłem się niczym drapieżnik który właśnie dopadł swoją ofiarę. Przesunąłem nas tak że opierałem się wezgłowie łóżka i poruszyłem mocno biodrami nie odpowiadając na jego polecenie. No przynajmniej nie od razu.
-A jak myślisz? Twoje ciało jest piękne i idealne do pieszczenia przez długie godziny więc nic dziwnego że go pożądam- Taaak ta odpowiedź była jak dla mnie w miarę łatwa do zrozumienia. Zresztą i tak nie miało dla mnie znaczenia czy palnę coś głupiego. W końcu i tak nie dam mu uciec. Trzymałem go za biodra więc zacząłem to wykorzystywać. Unosiłem i opuszczałem dolną część ciała młodzieńca nabijając go na siebie raz po raz. Sam także unosiłem lekko biodra by znaleźć się głębiej w jego ciasnym otworze. |
Temat: Ścieżka |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 81
Wyświetleń: 3865
|
Forum: Westcrest Park Wysłany: 2017-12-15, 16:45 Temat: Ścieżka |
Naprawdę?! Dlaczego ktoś ciągle musi na mnie wpadać kiedy próbuje się zrelaksować? Toż to jakieś przekleństwo chociaż jakby tak dłużej się chłopakowi przyjrzeć był nawet przystojny. Nie skupiłem na tym jednak uwagi.
-Ja mam patrzeć gdzie idę? To ty nie uważałeś i na mnie wpadłeś- Nie zrobiłem sobie nic z pouczenia które i tak nic nie da. Zbyt przyciągałem ludzi bo niedługo któryś nabije mi niezłego siniaka. Jakby wpadł na mnie jakiś byczek to to by było raczej pewne.
-Rzeczy całe?- Spytałem patrząc na chłopaka uważnie. Te rzeczy wypadły mu gdy na mnie wpadał więc czułbym się źle gdyby się zepsuły. Może nawet zdobyłbym się na to żeby mu je odkupić? Taki dzień dobroci dla rodzaju ludzkiego. |
Temat: JADALNIA |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1033
|
Forum: J. Blood Wysłany: 2017-12-14, 21:01 Temat: JADALNIA |
Udawałem że nie słyszę rozmowy która odbywała się na korytarzu. Nie było mi to przecież do szczęścia potrzebne co nie? No może dowiedziałem się jedynie że ten większy mutant uważa go za szaleńca a sam jest niebezpieczny. Może to ludojad? To właściwie byłoby zabawne. Kiedy facet wszedł do pomieszczenia uniosłem wzrok na niego uśmiechając się lekko.
-Dzięki za komplement jednak niepotrzebne mi są kraty w oknach. Nie pasują do wnętrza domu a wiem co mówię bo wystrojem wnętrz zajmuje się moja firma- Stwierdziłem po prostu uśmiechając się z rozbawieniem.
-Głodni?- Spytałem po czym zaprosiłem dwójkę do stołu gestem dłoni wskazując talerze z posiłkiem. Spojrzałem na Tesse która już pełznęła w stronę osiłka po podłodze. Wstałem więc od stołu i podniosłem ją na ręce. Ta dosyć niezadowolona dziabnęła mnie w ramię na co syknąłem czując dość duży ból. Zaraz jednak Tessi wyjęła kły a ja położyłem ją na swoich kolanach gdzie zwinęła się i ułożyła łeb na stole obserwując co się dzieje.
-Przepraszam za nią. Jest trochę zbyt terytorialna- Usprawiedliwiłem kobrę przeczesując dłonią włosy i patrząc na dwójkę mutantów przyjaźnie. Każdy chce mieć przecież czasem jakiś gości co nie? A to że do mnie nie przychodził prawie że nikt to nie poprawiało to mojej sytuacji. |
Temat: Ready to be free |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 2809
|
Forum: zakończone Wysłany: 2017-12-14, 20:41 Temat: Ready to be free |
18+
Widząc reakcje chłopaka nie przerywałem powolnych, drażniących ruchów bioder powoli pobudzając się jeszcze bardziej. Jego zawadiacka mina rozbawiła mnie kiedy to jednak opadł z sił kładąc głowę z powrotem na poduszce. Jego mina zmieniła się na rozmarzoną co zdawało mi się trochę dziwne do czasu gdy usłyszałem co ten mówi. Nie mogłem powiedzieć że nie połechtało to mojego ego.
-A jednak nie możesz więc naciesz się teraz- Szepnąłem wprost do jego ucha łapiąc go za talie oraz kark by przewrócić nas tak że teraz to ja leżałem a on nabity na mnie siedział na moich biodrach. Przytrzymałem go za biodra poruszając lekko biodrami. Teraz niech on popracuje bioderkami. Co najwyżej jeśli mi się nie spodoba to powrócimy do poprzedniej pozycji. Miałem jednak nadzieję że kochanek się postara. |
Temat: JADALNIA |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1033
|
Forum: J. Blood Wysłany: 2017-12-13, 21:49 Temat: JADALNIA |
| Usiadłem na krześle odkładając kobrę na stół i zajmując się jedzeniem. Po domu już zdążył roznieść się zapach jedzenia który prowadził do jadalni w której to się znajdowałem. Byłem ciekawy dlaczego to właśnie mnie próbowali okraść a nie na przykład moje "wspaniałego" sąsiada który oskarża mnie o całe zło tego świata więc ja jak to ja jestem zobowiązany odgrywać się na nim za utrudnianie mi życia i wszystkie jego zwierzęta domowe które sobie kupował jakimś magicznym trafem znikały z jego domu oraz podwórka. Niech cierpi dziad jeden za wygadywanie o mnie jakiś rzeczy. A czy są one prawdą czy nie to już tylko moja sprawa. Jedząc patrzyłem na wejście do jadalni nie chcąc zostać zaskoczonym przez tą dwójkę mutantów. |
Temat: Ścieżka |
Jeremy Blood
Odpowiedzi: 81
Wyświetleń: 3865
|
Forum: Westcrest Park Wysłany: 2017-12-13, 21:15 Temat: Ścieżka |
| Spacery mogą być naprawdę przyjemne kiedy nie musi się słuchać ględzenia pracowników firmy którzy dzwonią w "bardzo ważnej" sprawie. Czy oni naprawdę nie umieją się ze sobą porozumieć by zaraz nie było sprzeczek o to co kto ma robić? Trzeba im wszystko dokładnie tłumaczyć jak małym dzieciom co muszą zrobić i co powinni zrobić oraz czego mają nie tykać nawet palcem. Szedłem więc trzymając się prawej strony ścieżki i rozkoszowałem się spokojem ubrany w czarne wygodne buty. ciemne dżinsy, białą koszulę i najnowszą ramoneskę bo tamtą wyrzuciłem a właściwie wyczyściłem i oddałem jakiemuś bezdomnemu którego mijałem ciągle w drodze do pracy. Czyż nie byłem wspaniały? Byłem...no przynajmniej w moim mniemaniu bo moi pracownicy mogli mieć zupełnie inne zdanie. Przy nich zachowywałem się niczym tyran bo tylko tak mogłem zmusić ich do pracy. Patrzyłem przed siebie oddychając spokojnie i uśmiechając się lekko. |
| |