Znalezionych wyników: 61
The Gifted Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Cisza przed burzą
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1066

PostForum: zakończone   Wysłany: 2018-11-20, 19:37   Temat: Cisza przed burzą
- Wiec pewnie pójdziecie do szefa? Wtedy można zwolać zebranie, dowiedzieć się co myśli o tym reszta. Możecie mu powiedzieć, że ja też myślę, że to dobry pomysł o ile to cokolwiek da. Pewnie nie, ale.. - wzruszyła ramionami - To nie jest decyzja, którą ktokolwiek może podjąć samodzielnie, a przynajmniej nie powinna taką być. I pewnie sporo osób już o tym myślało, ale może nie mają odwagi pociągnąć tego dalej. Z drugiej strony na pewno będą też ci, którzy będą przeciwko, ale to.. narażanie Bractwa na dekonspirację i to z każdym dniem się przybliża. A raczej z każdą dołaczającą osobą, będziemy zwracać na siebie coraz więcejj uwagi, wymagamy coraz więcej zasobów, ktoś w koncu połączy fakty. - westchnęła. Napiła się lemoniady i oparła na kanapie, kładąc rękę na oparciu tak, by palcami dotykać ramienia Chrisa.
- Jestem chętna do pomocy, w razie czego. Zapewne najtrudniej bedzie zorganizować tych, co faktycznie chcą coś robić, a nie mówią tylko, że chcą. Ale.. jak się wszystko dobrze przemyśli, to chyba nie ma innego wyjścia niż spróbowanie.. Tak czy siak ryzykujemy odkryciem. - załozyła nogę na nogę i obserwowała mężczyzn.
- Myślicie, że wszyscy powinni znać lokacje innych oddziałów? Czy tylko ci, ktorzy będą ich szukać i przywódca? To zwiększyło by bezpieczeństwo, ale też nie można będzie zggłosić się do innej placówki o pomoc, gdy będziemy w terenie jej potrzebować..
  Temat: Cisza przed burzą
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1066

PostForum: zakończone   Wysłany: 2018-11-06, 19:51   Temat: Cisza przed burzą
- Pewnie tak, ale mam nadzieję, że da nam chociaż chwilę.. - oparła się o Chrisa, słuchając rozmowy mężczyzn, chociaż weszła w połowie. Otwarła swoj napój i napiła się.
- Myślice, żeby zasugerować rozdzielenie Bractwa na mniejsze.. oddziały? To może nie być najgłupszy pomysł, im więcej ludzi tym większą uwagę na siebie zwracamy. Nawet w takim miejscu jak to - nie mieszkali przecież w centrum, ale jednak, to była różnica.
- Tylko jak to dzielić? Ludzie się zżyli. Wtedy trzeba też dbać o bezpieczeństwo kilku miejsc na raz, o zagspodarowanie, o dostarczenie jedzenia, lekow i wszystkiego innego.. Nie wiem, może zamiast tego udalo by się nawiązac kontakt z innym Bractwem i część osob tam przenieść? Ale.. nie wiem, to też ma dużo wad - westchnęła.
  Temat: Cukierek albo psikus!
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 3049

PostForum: fabularne   Wysłany: 2018-10-31, 19:53   Temat: Cukierek albo psikus!
Avatar Imogen zrobiony, bedzie przerobiony jak bede w domu to mu doda klimatu :3
  Temat: Niespodziewane spotkanie i wizyta w domu
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1087

PostForum: zakończone   Wysłany: 2018-10-17, 17:15   Temat: Niespodziewane spotkanie i wizyta w domu
Nie zamierzala dyskutować, kłócić się, kombinować, zmieniać jej zdania.
To nie miało sensu. Przyszła tutaj, żeby sprawdzic co u niej, fizycznie, dla Chrisa.
Esther wydawała się zła na wszystko naokoło, zgorzkniała i smutna. Niedobre polączenie.
Imogen jednak nie zamierzała się wpychać w to dalej i bawić w psychologa, to nie jej zadanie. Zrobiła co miała, niezależnie od tego czy goth bedzie ją lubić czy nie, to jej nie obchodziło.
Nie odpowiedziała wiec na jej ostatnie slowa, usmiechnęla sie pod nosem, czego Esther nie mogła widziec i wyszła.
zt
  Temat: Cisza przed burzą
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1066

PostForum: zakończone   Wysłany: 2018-10-17, 17:03   Temat: Cisza przed burzą
- Hej - odezwała się wchodząc do pokoju. Nie wiedziała o czym mężczyźni rozmawiali, więc nie mogła się włączyc w ich rozmowę. Zamiast tego podeszła do Chrisa i cmoknęła go w policzek.
- Annie była dzisiaj okropnie marudna, mam nadzieję, ze nie czekaliście długo - usiadła obok Spiveya.
- Jak Vanessa? - zapytała meżczyznę (i Rebeccę o ile z nią przyszedł). Miała mniej kontaktu z Nicholasem niż Chris, ale jednak zamienili kilka słów już. Dzieciaki zbliżają, niezależnie od wieku.
Autumn miała na sobie wygodne jegginsy, koszulkę z niewielkim trojkątnym dekoltem i długi cardigan. Postawiła na stole przed mężczyznami po butelce piwa jeszcze, ktore przyniosla ze sobą.
Dla siebie miała lemoniadę.
  Temat: Niespodziewane spotkanie i wizyta w domu
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1087

PostForum: zakończone   Wysłany: 2018-10-05, 17:58   Temat: Niespodziewane spotkanie i wizyta w domu
- Tak, mogłam sobie darować - uśmiechnęła się do Esther - Najwyraźniej moje dobre intencje zostały źle odczytane - uruchomila swoją moc, żeby wzbudzić pozytywne odczucia względem siebie u kobiety, ale nie chciała przesadzać, więc było to bardzo lekkie działanie.
- Naprawdę, im mniej wiesz, tym lepiej, gdyby.. cokolwiek się stało. To samolubne, ale robię to dla swojego bezpieczeństwa też.
Gdy tylko zobaczyla, że Esther chce zrobic zdjęcie odwróciła twarz i zasloniła się dłonią. Westchnęła ciężko.
- Nie musisz mi wierzyc. Ale.. zapamiętaj ten adres mailowy - podała jej adres, założony i sprawdzany tylko przez serwery vpn, więc przekierowujący gdzieś daleko poza Seattle, nie dający żadnych danych i informacji co do jej lokacji, imienia, nazwiska czy czegokolwiek podobnego.
- Jeśli uda mi się jeszcze skontaktować z Chrisem, to mogę przekazać mu wiadomość od ciebie. On naprawdę o ciebie dba, Esther. Tak mocno jak tylko może, w obecnej sytuacji - wydawała się smutna. Jej moc nadal działała lekko.
- A teraz chciała bym przejść - postąpila pół kroku do przodu, a jeśli Esther chciala zrobic jeszcze jakies zdjecie to Imogen zaslaniala twarz dlonią.
- Chciałam pomóc, myślałam, że ucieszysz się z tych informacji, zamiast oskarżać mnie.. - wzruszyła lekko ramionami, wygladając na naprawdę smutną z tego powodu.
- To nic - uśmiechnęła się bardzo lekko, jakby rozumiejąco - Przepraszam, muszę już iść.
  Temat: Biuro Louanne
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2926

PostForum: Była Siedziba GENETICALLY CLEAN   Wysłany: 2018-10-05, 17:46   Temat: Biuro Louanne
Skinęła głową Louanne na jej słowa, nie mając właściwie nic do dodania. Zgadzała się z nią w temacie szpiegowania i powrotu Autumn, jeśli to mogłoby jakkolwiek pomóc ich sytuacji.
- Nie wiem, czy takie informacje nie znajdują się w aktach Spiveya i jego rodziny. Być może można uzupełnić te akta o imię, którym jego siostra posługuje się obecnie - zasugerowała. W koncu Ester Goth nie moglo byc jej prawdziwym imieniem
- Dziękuję za poświęcony mi czas - uśmiechnęła się do kobiety - Czy ma pani jeszcze jakieś pytania? Jeśli nie, pozwolę sobie nie zajmować pani więcej czasu - w końcu nie spotkały się na ploty przy kawie, a w sprawie wysoce służbowej jakby nie było.
  Temat: Pokój #275
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 27
Wyświetleń: 1732

PostForum: Grand Hyatt Hotel   Wysłany: 2018-10-05, 17:33   Temat: Pokój #275
Skinęła jedynie głową, bo to było wystarczające zapewnienie, nie mogła oczekiwać niczego wiecej. I chyba na tyle by było z rozmowy pod prysznicem, bo zajęli się raczej tą niewerbalną stroną swojego spotkania.
Autumn, nie mogła powiedzieć, że nie tęskniła.. choćby za seksem, chociaż to przeciez tylko przyjemny, fizyczny aspekt całości.
Spojrzała na zegarek na scianie, hdy wyszła z łazienki owinięta ręcznikiem.
- Chris. musisz już iść. Nie chcę, żebyś miał problemy jeśl się spóźnisz - obróciła się w jego stronę, choc nie była z tego zadowolona. Miała nadzieję, ze da jej znać szybko, by mogli spotkac się znów i ukraść dla siebie trochę czasu w jakimś ustronnym miejscu, by nikt ich razem nie widział. Imogen musiała mieć też nadzieję ,że dogs się nią po tym nie zainteresuje.. Niebezpieczna gra, ale.. za bardzo tęskniła, za bardzo brakowało jej go przez te trzy lata, jeśli teraz mogła odzyskać trochę straconego czasu to zamierzała go jak najlepiej wykorzystać.
  Temat: Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 802

PostForum: zakończone   Wysłany: 2018-09-27, 13:38   Temat: Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.
Pokiwała glową, tak, specjaliści moga pomóc. Zwykle pomagają, prędzej czy później, zależnie od człowieka. Niewiele osób było na to odpornych tak naprawdę.
Uśmiechnęła się, wyraźnie rozbawiona tym pytaniem.
- Nie, umiem rozdzielać pracę od przyjemności - skomentowała jedynie i podniosła się z krzesła, bo kawę miała już za sobą, a przeciąganie takich spotkań bylo niebezpieczne. Czekała czy Brian wstanie, by pożegnać się z nią czy to podaniem ręki czy którkim objęciem kobiety, żeby nie wygladalo to dziwnie.
  Temat: Biuro Louanne
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2926

PostForum: Była Siedziba GENETICALLY CLEAN   Wysłany: 2018-09-27, 13:21   Temat: Biuro Louanne
- Nie, to nie sa najlepsze wieści- zgodziła się z kobietą, bo i ona uważała, że lepiej byłoby, gdyby Esther została zabita tam, gdzie miała i tak jak miała zginąć, ale drugi z wysłanych teamów był nieudolny i nie dokończył roboty jak powinien.
- Nie mam pojęcia jak będzie z jej zaufaniem. Nie chcę mówić jej zbyt wiele, a kobieta jest ekstremalnie nieufna. Nie mam pojęcia ile wie, powiedziała mi, ze zginęli w pożarze. Czy to jest coś, w co wierzy czy to kłamstwo powiedziane na użytek mój i jej brata, nie mam pojęcia - pokręciła lekko glową, bo w tej materii była bezradna. Nie mogła naciskać obcej kobiety za bardzo, tym bardziej nie na pierwszym spotkaniu.
Napiła się wody, gdy Lou zaczęła mówić.
- Mogę zapewnić wszelkie dodatkowe informacje, które bedą potrzebne do przywrócenia Autumn do życia, łącznie z tym, co przekazałam już Spiveyowi. Całość jednak musi być delikatna, nie wiem na ile mogę sobie pozwolić i moze to zająć naprawdę sporą ilość czasu, to nie są rzeczy, które można na siłe przyśpieszać.. Wtedy wszystko zbyt łatwo się sypie, a w obecnej sytuacji naszej organizacji chyba nie możemy sobie na to pozwolić. Dlatego chciałabym prosić o zaufanie w tej kwestii i nie naciskanie mnie na szybsze zdobywanie informacji, czasem może to być niemożliwe. Być może okazać się także, że Spivey nie wie niczego istotnego, a naciskanie go wzbudzi w końcu podejrzenia mężczyzny- taka była możliwość. Mógł nie słuchać, mieć to gdzieś, mógł byc naprawdę dobrze odgradzany od wszelkich informacji, przygotowywnay tylko do konkretnej misji i tyle. Nie mieli pojecia jak było w tym przypadku.
- Przy Esther pojawia się jeszcze jeden problem. Wiem, ze DOGS ma ją na oku. Chcąc nie chcąc, są organizacją rządową i łatwiej dojść im do informacji gdzie pracuję i kim naprawdę jestem. Być może tutaj kontakt w ogole byłby niewskazany. Z chęcią przekażę jednak adres miejsca, w którym się z nią spotkałam, by i GC mogło ją obserwować. Możliwe, że z tego też przyjdą jakieś informacje.
  Temat: Pokój #275
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 27
Wyświetleń: 1732

PostForum: Grand Hyatt Hotel   Wysłany: 2018-09-27, 13:10   Temat: Pokój #275
- Brzmi.. nieciekawie - skrzywiła się, ale rozumiała czemu może nie chcieć o tym rozmawiać, szczególnie teraz, skoro wciagnęła go pod prysznic jeszcze zanim będzie musiał wracać. W końcu mieli o wiele bardziej interesujące rzeczy do roboty teraz.
Więc pewnie zeszło im znów trochę czasu pod tym prysznicem, zmarnowali trochę wody i ciężko powiedzieć czy ekolodzy byliby zadowoleni, że oszczędzil na wspólnej kąpieli, czy że tyle jej się przelało gdy Autumn i Chris byli zajeci czymś zupełnie innym niż grzeczne mycie się.
W końcu jednak udało im się wyjść z łazienki i ubrać, a czas kurczył się coraz bardziej.
- Chris? Będziesz informował mnie o tym, co się dzieje? Mam kilku znajomych takich jak my, nie chciałabym, żeby coś im się stało jeśli moglabym zdążyć ich ostrzec.. - tak, użyła niewielkiej ilości swojej mocy, żeby uwiarygodnić swoje slowa, ale i tak wyglądała na całkiem zmartwioną tym, że ktos z jej mutanckiego otoczenia mógłby paść ofiarą DOGS, a oni mogliby temu zapobiec. Więc potrzebowała informacji, tak naprawdę jakichkolwiek.
  Temat: Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 802

PostForum: zakończone   Wysłany: 2018-09-24, 13:40   Temat: Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.
- Tak, dobrze, że nic się w tym zakresie nie zmienia - uśmiechnęla się. Gdyby zaczęi się robić sloppy to mieliby duzy problem. Na szczęscie wszystko dzialalo jak dobrze naoliwiony mechanizm, a przynajmniej tak to wyglądalo od zawsze dla Imogn.
- Kuzynka? No proszę - uśmiechnęła się kobieta, zadowolona z tej informacji - Dobrze, że wróciła do domu. I jestem pewna, że otworzy się.. z czasem - znaczy, z torturami zapewne. I oby wydała jak największą ilośc mutantów, choc po pobycie w Bractwie przez taki cas czasem Ruiz zaczynała się zastanawiać.. Nie wszcyscy byli źli, nie każdy miał moc zdolną zabijać, niszczyć, szkodzić.. Nie każdy. Ale jednak umiejętności większości były zwyczajnie przerażające.
- Coś jeszcze, jakieś rodzinne instrukcje na temat życia i kariery? - uśmiechnęła się, tak, zawsze lubili we wszystko wkladać palce. Dopila powoli kawę, ktora stygła.
  Temat: Biuro Louanne
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2926

PostForum: Była Siedziba GENETICALLY CLEAN   Wysłany: 2018-09-24, 13:30   Temat: Biuro Louanne
- Jego siostra żyje i ukrywa się pod zmienionym nazwiskiem - nie trzymała tego dla siebie, po co by miała? Nie mogła tym szantażować Spiveya, bo w ogóle nie mogła go szantażować bedąc Autumn, trzeba bylo rozegrać to zupełnie inaczej. Pomijając już to, że nie chciałaby tego robić w tak ordynarny sposób, bo byłoby to.. nieeleganckie.
- Esther Goth, to ta dziewczyna, której nie udało się zlikwidować trzy lata temu - tak, drugi team zawalił, a im się udało i w ten sposób nie żyją rodzice Chrisa i Esther. Naprawdę nie widziała dla siebie powodów, dla których mialaby zachować tę informację dla siebie. Lepiej wychodziła przekazując ją dalej, do Louanne.
- Nadal uważa, że jestem Autumn, pracuję w podrzędnym biurze prawniczym i staram się unikać wszelkich ugrupowań antymutanckich. Nie wiem jakie ma możliwosci weryfikacji tego i czy w ogóle będzie próbowal, ale możliwe, że mądrym byloby odświeżenie tożsamości pannny Seymour, by zapewnić jej prawdopodobne tło na te trzy lata - zasugerowała, że GC powinno podrobić jej znów dokumenty i dać fake-przeszłość, jak poprzednio, na te trzy lata od ataku.
- Nie wiem ile Spivey wie, ile jest w stanie się dla mnie dowiedzieć tak, by nie uznał tego za podejrzane. Obawiam się, ze niewiele, ale też, że niewiele wie sam z siebie, bo nie jest i ze względu na swoją mutację nie może nawet piąć się po jakiejkolwiek drabinie kariery. Pomijając to, że jest uparty i lubi stawiać się dla zasady, co może mu wszystko utrudniać - tak, poznała go, doskonale nawet, przez te 3 lata. Cieżko byłoby, żeby było inaczej, prawda? Skoro żyli razem i Autumn musiała odgrywać równie zakochaną osobę. Wylożyła więc kawę na ławę. Równie dobrze Lou mogła jej zasugerować kontynuowanie tych spotkań jak i zakazać powtórek. Była tego świadoma.
  Temat: Pokój #275
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 27
Wyświetleń: 1732

PostForum: Grand Hyatt Hotel   Wysłany: 2018-09-23, 19:41   Temat: Pokój #275
Wciągnęła go pod prysznic, gdy już wszedł do łazienki i zamknęła kabinę za nimi. Puściła wodę, letnią, a przynajmniej taki był plan i popchnęła Chrisa na kafelkową ścianę, przyciskając go do niej swoim ciałem i stając na palcach by go pocalować.
Nie, chyba się jeszcze nim nie nacieszyła.
- Dobrze, będę czekać na wiadomość.. I może uda nam sie ustalić jakieś następne spotkanie.. co właściwie robisz? wysylają cie na jakieś misje.. czy tylko badają? - dowiadywała się dalej, ciekawa jak zwykle. Zawsze taka była, więc to w sumie nic dziwnego.
- To, że przyciągasz kłopoty wiem doskonale.. ale mógłbyś się chyba postarać tego nie robić, co? żebyśmy mogli się częsciej widywać.. o ile w ogole bedzie to możliwe.. Na pewno nikt cię nie śledzi, ogolnie, jak mozesz wyjsc? - zainteresowała się, bo moglo byc i tak, ze zaraz i ona wyląduje na jakimś przesłuchaniu, a wtedy.. bedzie krucho.
Pocałowala go jeszcze raz i odkleila się od mezczyzny niechętnie, by zmoczyć włosy, więc cofnęła się o krok pod strumien wody i odchyliła głowę w tył, zmywając głowę wodą.
- Co będziesz robił jak wrócisz?
  Temat: Biuro Louanne
Imogen Ruiz

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2926

PostForum: Była Siedziba GENETICALLY CLEAN   Wysłany: 2018-09-20, 21:26   Temat: Biuro Louanne
- Wodę, dziękuję - poprosiła, siadając i poprawiając ołówkową spódnicę. Uniosla wzrok na Louanne i uśmiechnęła się.
- Nie wiem jak i czy w ogóle jest to w stanie pomóc nam w obecnej sytuacji, myślę, ze to kwestia otwarta do dyskusji, choć preferowałabym na ewentualne rozmowy bardzo kameralne grono - tak, żeby się nie rozeszło, bo zadziwiajace jak w organizacji takiej jak ta rzeczy potrafiły się roznosić. Jak na targu z babami w brudnych chustach na głowach. Gorzej nawet. Przekupy, nie poważna organizacja.. Z małymi wyjątkami.
- Niemniej jednak sprawa jest w pewien sposób istotna, nie chcę, by dotarło to do pani jakimiś pokątnymi drogami i zostało opatrznie zrozumiane - tak, zaraz ją o coś oskarżą, a po co? Wolała wszystko tak, jak jest. Udowadnianie wiec, że jest czysta i nie knuje nic za czyimiś plecami miało działać na jej korzyść.
- W latach 2013 - 2015 moim zadaniem, jako czlonka oddziału Czarnych Helis była infiltracja i rozpoznanie w Nowojorskiej siedzibie Bractwa Mutantów. Pierwszym zadaniem było poznanie jednego z członków, a racej przyszłych czlonków Bractwa, Christiana Spiveya. Scenariusze zakładały koleżeństwo, związek.. zostawiono mi dowolność. Spivey zakochał się w Autumn Seymour, którą to tożsamość przyjełam na czas misji. Przez ten czas zapewniałam Genetically Clean informacje na temat znajdujących się tam mutantów, ich mocy, możliwości, słabości. Na temat rozkładu pomieszczeń.. słowem, wszystko, co było niezbędne by przeprowadzić skuteczny atak. - mówiła składnie, bez jąkania się. Cóż, jednak miało sie to prawnicze wykształcenie.
- W trakcie ataku, jak mi się wydawalo, Spivey został zabity. Dowiedziałam się jednak ostatnio, że został złapany. Pracuje dla DOGS. Podczas spotkania zachowałam tożsamość Autumn, by niczego się nie domyślił - uniosła do ust szklankę z wodą by się napić i przerwała na chwilę, obserwując reakcję Louanne. Co ona na to wszystko?
 
Strona 1 z 5
Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10