Znalezionych wyników: 32
The Gifted Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Deptak #2
Harrison Promise

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1615

PostForum: downtown seattle   Wysłany: 2018-07-15, 12:09   Temat: Deptak #2
Jak na rasowego ignoranta wobec modowych treści ,,But to but, a nie wysadzana szmaragdami, rubinami i diamentami rękojeść Excalibura króla Artura!" (Minuta wrzaskliwych protestów dla miłośników Louboutina czy Zanottiego) , Harry nawet nie pomyślał o tym nieszczęsnym obcasie nieznajomej. Mieli teraz znacznie poważniejsze problemy na głowie, prawda?
Chłopak o mało co nie wpadłby w przepaść, w ostatniej chwili odzyskując równowagę. Czuł, jak kropelka potu spływa mu po skroni, oddech miał płytki, jakby przed chwilą przebiegł maraton, albo odbył triathlon.
Trzęsącymi się rękoma wyłowił z kieszeni telefon i wystukał palcami latarkę, żeby poświecić nią ciemną otchłań,
- Tam... tam chyba ktoś leży. - wydyszał po szybkiej obserwacji. Nie ma co Promise, cóż, za precyzja oka, co za szybkie łączenie faktów!

przepraszam za gniota, muszę się na nowo włączyć w pisanie :*
  Temat: Fado Irish Pub
Harrison Promise

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1399

PostForum: fremont   Wysłany: 2018-06-05, 16:24   Temat: Fado Irish Pub
Promise nie miał zieloneeeego pojęcia, że ma do czynienia ze swoim... pobratymcem? Ale biorąc pod uwagę, jakimi mocami władał Viggo, to Pan Medium miałby chyba przekichane. No chyba, że duchy wpłynęłyby tak bardzo na Hetfielda, zdolne by go zdekoncentrować? W tym, że mu się postawił, było nie tyle odwagi, co raczej głupoty i zawziętości
- Dobra, możesz sobie myśleć o mnie, co ci się żywnie podoba, ale nie zakładaj od razu, że mało wiem o życiu. - powiedział, dopijając łyka ze szklanki i spojrzał na niego tym samym buntowniczym wzrokiem, co wcześniej (No, trochę MNIEJ buntowniczym?) i bezpardonowo nalał sobie jeszcze szkockiej. Mimowolnie wzrok Harry' ego padł na blizny i tatuaże na przedramionach Viggo. - A to od ,,obijania buziek"? - skinął podbródkiem na, wtaczając w słowa nieco sarkazmu i wychylił trochę ze szklanki, a następnie wwiercił wzrok w Hetfielda, chcąc wyłapać jego reakcję.
Skinął potwierdzająco głową na ostatnie pytanie. Zawsze chciał mieć motor i paradoksalnie, kiedy dawne życie się skończyło, teraz mógł sobie pozwolić na jego posiadanie. O, ironio.
  Temat: Fado Irish Pub
Harrison Promise

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1399

PostForum: fremont   Wysłany: 2018-06-05, 15:28   Temat: Fado Irish Pub
Spokojnie, Promise też sobie właśnie zaczął zaprzątać głowę, co nim kierowało. Może chciał sobie wyładować na kimś gniew i buzującą się złość na cały świat? Panicz Promise został sam na świecie z całym szlamem pozostawionym przez świrniętą matkę? Ból egzystencji? Cokolwiek to było, w porę chyba odzyskał rozum na tyle, żeby nie zaprzepaścić tego, co wybudował przez ten czas, od kiedy całe jego życie szlag trafił.
- I co, nie można było tak od razu? - mruknął jedynie, kiedy już odetchnął spokojnie, wreszcie dotykając stopami podłogi.
Chłopczyk przez chwilę wahał się czy iść za typkiem, ale w sumie, może i wybuchowa, ale to była jedna z niewielu rozmów z kimkolwiek od paru dni, a poza tym, gość nie wydawał mu się żadnym szpiclem. Dlatego poszedł powoli za nim i usiadł na krześle przy stoliku.
- Nic nie poradzę, już tak mam. - odpowiedział, wzruszając lekko ramionami i złapał za szklankę. Uśmiechnął się krzywo, słysząc trzy warianty. - Powiedzmy, że mam nienajlepszy wieczór, dzień... Rok. - mruknął, wypijając trochę drinka.
  Temat: Fado Irish Pub
Harrison Promise

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1399

PostForum: fremont   Wysłany: 2018-06-05, 13:15   Temat: Fado Irish Pub
- A czy wyglądam na kogoś takiego, kto obija ludziom twarze? - odpowiedział w podobnym tonie, co on, nadal patrząc na niego trochę buntowniczo, trochę wyzywająco. Z przekory. - Podpowiem ci. Nie. - powiedział, kładąc nacisk na ostatnie słowo. Sapnął cicho, kiedy facet poniósł go do góry, besztając się w duchu, że lepiej było trzymać gębę na kłódkę, a nie prowokować Pana Rambo 3.0.
- Tak czy siak, by mnie nie poznała, więc daruj sobie grę w dobrego i złego bandziora i mnie puść. No chyba, że lubisz robić z siebie widowisko - powiedział cicho (bo ciężko mu było cokolwiek z siebie wydusić), zezując w bok w stronę ludzi, którzy bezpardonowo zaczęli się gapić w ich stronę. Kiedy facet napomknął o dochodzeniówce, oczy Harry' ego błysnęły. Nie, nie, nie. To zdecydowanie mu się nie uśmiechało. Miał pozostać niewidzialny dla jakiejkolwiek służby w tym mieście, a nie wystawiać się jak na tacy. Posłał gościowi znaczące spojrzenie.
  Temat: Deptak #2
Harrison Promise

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1615

PostForum: downtown seattle   Wysłany: 2018-06-05, 13:02   Temat: Deptak #2
Pomijając ten nieszczęsny but, lady Jane, nie wyglądała Harry' emu na jakąś biedną, zagubioną osóbkę, liczącą na pomoc ze strony drugiej osoby, gdyby przyszło co do czego, więc za bardzo się nie przejął, ani nawet nie pomyślał o tym, że ją pozostawił na chwilkę samej sobie. Wiecie, XXI wiek, kobiety (niestety) nadal zmuszone do tego, by pokazać swoją niezależność. Promise nie chciał jej w niczym umniejszać! A i nie był żadnym rycerzem na białym koniu.
Właśnie miał zerknąć za barierkę, kiedy coś potoczyła się nie tak. A nawet bardzo nie tak. Najpierw poczuł lekkie drżenie pod stopami, a potem sytuacja wymknęła się spod kontroli o wiele szybciej niż zdążył z siebie wydusić cokolwiek: Dziewczyno, wiej!, Ja pierdylam, wszyscy zginiemy albo Nic, tylko współczuć w spłacie ubezpieczenia za te gówniane deski.
Przeklął, upadając na plecy, próbując wypatrzyć coś w ciemności. W takich sytuacjach, Pan Medium żałował, że nie dostał w pakiecie innych mocy, bardziej koksiarskich od kontaktu z drugą stroną... Oddech miał szybki, płytki, kiedy półleżąc, cofnął się do tyłu, dalej od dziury. Potem, trochę się gramoląc, z winy mokrych desek, wstał chwiejnie na nogi. Wszystko trwało kilkanaście sekund.
- Co to miało, być, do cholery?! - rzucił za siebie, trochę zdyszany, ogniskując wzrok na Jane.
  Temat: Kto pode mną napisze?
Harrison Promise

Odpowiedzi: 288
Wyświetleń: 9754

PostForum: off-top   Wysłany: 2018-06-05, 12:26   Temat: Kto pode mną napisze?


ktoś, kto powoli zaczyna nienawidzić czerwca? </3
  Temat: Fado Irish Pub
Harrison Promise

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1399

PostForum: fremont   Wysłany: 2018-06-03, 14:16   Temat: Fado Irish Pub
Zaśmiał się z sarkazmem na jego słowa i lekko pokręcił głową. Ten facet NAPRAWD? zachowywał się, jakby był jakimś ,,szeryfem" tego miasta.
- Nie, nie, nie. - nadal się uśmiechał, ale był to ten uśmiech z kategorii wymuszonej uprzejmości. Jakby tłumaczył coś kilkuletniemu dziecku. - To ty powinieneś uważać, bo to ty przewróciłeś butelkę. Całkiem logiczne i proste.- powiedział, lekko wzruszając ramionami. I wcale nie bawił się w żadne kogucikowanie Po prostu, wpieranie mu czegoś, co nie było prawdą, a tym bardziej nie szło jednotorowo z jego tokiem myślenia, nie wchodziło u niego w grę, kapische? Mania stawiania na swoim?
- Widzę, że mimo gabarytów, podstawy kultury osobistej jednak przerastają niektórych ludzi. - wypalił, oczywiście najpierw mówiąc, a dopiero potem myśląc. Nie chodziło nawet o tą przeklętą whiskey. Rozdrażnienie kłębiło się w nim od paru tygodni.
  Temat: Deptak #2
Harrison Promise

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1615

PostForum: downtown seattle   Wysłany: 2018-06-02, 19:34   Temat: Deptak #2
Może właśnie dlatego tkwili w miejscu jak kołki? Bo oboje nie potrafili zebrać się do tego, by nawiązać pracę w grupie? Promise też był przyzwyczajony do tego, że zawsze wszystko robił sam. Taki Pan Samodzielny, indywidualista, nie lubiący polegać na łasce innych. Zazwyczaj jest tak, że rodzice doglądają więcej i nawet natarczywiej swoje młodsze latorośle, ale to Harry miał więcej swobody, jeśli chodziło o jego wychowanie. I, o ironio losu, to on musiał uważać na swojego starszego brata, żeby nie zrobił niczego głupiego. I, nie, wcale nie miał tego za złe rodzicom, dobrze czuł się nie będąc kontrolowanym. Kiedyś wysnuł sobie teorię, że to na pewno przez zdolności, jakie mu zostały przekazane w pakiecie.
- Jesteś pewna? Bo ja nigdy tu nie byłem. - mruknął, w końcu robiąc parę kroków do przodu. Wyciągnął z kieszeni wiatrówki latarkę, którą wziął na wszelki wypadek i pstryknął nią, a światło troszkę rozproszyło zapadające powoli ciemności. Nie miał zielonego pojęcia, co robi, ale lepsze było to niż sterczenie w miejscu nie robiąc nic.
- Tu, między barierkami. - powiedział, ale nie obejrzał się za siebie, by sprawdzić czy dziewczyna idzie jego śladem. Do niczego jej nie zmuszał, w końcu byli sobie obcymi ludźmi. W sumie, jeśli on - jako facet - mógł być czysto hipotetycznie jakimś zboczeńcem, gwałcicielem, tak ona, cóż? Płatną zabójczynią? Nie przeszło mu nic takiego przez głowę, rzecz jasna. Tylko teoretyzuję. Bo skoro to mężczyzn zazwyczaj stawia się w złym świetle, jeśli chodzi o takie sytuacje, to czy kobiety też można by było w takim świetle postawić?
  Temat: Oceń avatar
Harrison Promise

Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 9718

PostForum: off-top   Wysłany: 2018-06-01, 13:00   Temat: Oceń avatar
9! :3 światło gra idealnie :D
  Temat: Deptak #2
Harrison Promise

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1615

PostForum: downtown seattle   Wysłany: 2018-05-30, 17:52   Temat: Deptak #2
No to mamy drobny... problem? Bo Promise wylewnym altruistą też nie bywał. Nawet okazjonalnie! Nauczenie się dewizy Umiesz liczyć, licz na siebie, nie oglądaj się na innych i wrycie jej w mózg, przyszło mu zadziwiająco łatwo. Poza tym, jako czarna owca rodziny, nigdy nie trzymał się zbyt blisko, zawsze miał problemy z okazywaniem uczuć, właściwych uczuć. To Joseph' owi zawsze zostawała ,,przypinana" odznaka tego dobrego, kochającego chłopca, nie jemu. Ale teraz mógł zrobić wyjątek, prawda? Skoro już tu był, skoro już się znalazła okazja do ,,herosowania?"
Chłopak, niestety nie zauważył drobnego dramatu z butem zaklinowanym w szczelinę w roli głównej. Zbyt bardzo niepokoiły go dźwięki dochodzące w ich stronę. Ale... Hm, właściwie, nie wiedział skąd dokładnie dochodziły? Ale idealnie dolatywały do ich uszu...
- Och... - mruknął, w końcu, bardziej do siebie niż do niej, kiedy zauważył, że została uziemiona i że sama wydostała się z opresji. No brawka, Promise, co za refleks spostrzegawczości! Puścił dziewczynę, robiąc krok do tyłu.
- Chyba łatwiej by było to sprawdzić, gdybym wiedział GDZIE jest ta osoba. - powiedział, z nutką zniecierpliwienia, dostatecznie głośno, żeby mogła go usłyszeć w szumie deszczu. - Nikogo nie widać. - rozejrzał się jeszcze raz wokół. A potem (no, moi drodzy, olśnienie numer dwa i to w przeciągu kilku minut! xD)....
- Czy mi się wydaje, czy to dochodzi spod desek? - zerknął w dół na swoje trampki.
  Temat: Czego teraz słuchasz?
Harrison Promise

Odpowiedzi: 96
Wyświetleń: 5398

PostForum: off-top   Wysłany: 2018-05-29, 18:30   Temat: Czego teraz słuchasz?
James Bay - Us
slay, boy, slaaaay :dance:
  Temat: Czego teraz słuchasz?
Harrison Promise

Odpowiedzi: 96
Wyświetleń: 5398

PostForum: off-top   Wysłany: 2018-05-29, 18:20   Temat: Czego teraz słuchasz?
James Bay - Pink Lemonade <3
  Temat: Deptak #2
Harrison Promise

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1615

PostForum: downtown seattle   Wysłany: 2018-05-28, 22:04   Temat: Deptak #2
Atmosfera wokół zdecydowanie nie sprzyjała przechadzkom po deptaku, ale dzięki temu Promise mniej rzucał się w oczy, a to sprzyjało jego sytuacji, tak? Poza tym, już trochę męczyło go ukrywanie się, chowanie się jak jakiś szczur po kątach. Śmierć rodziców i zaginięcie brata nie było czymś, co spłynęło po nim jak po kaczce, ale skoro istniała nadzieja na odnalezienie chociaż tego drugiego, to może faktycznie trzeba było ogarnąć dupę i ruszyć do przodu?
No i bynajmniej z jego ust nie popłynął żaden ,,nieprzyjemny komentarz:, od którego powstrzymała.została powstrzymana nieznajoma, tylko zwyczajny bluzg. Zachwiał się nieco do tyłu, kiedy dziewczyna oparła na nim swój ciężar, ale zdążył utrzymać równowagę, nim oboje runęliby na te nieszczęsne deski, łapiąc ją z automatu pod łokcie. Nie zdążył powiedzieć żadnego ,,Przepraszam" i szczerze mówiąc, chyba nieszczególnie mu to chodziło po głowie, bądźmy szczerzy: Promise nie przeprasza, nawet jeśli... powinien? Hipokryta, nadęty buc, ignorancki dupek.
Z resztą, szybko jego uwaga została skierowana na dochodzące w ich stronę wołania. Harry, zmarszczył brwi, nic z tego nie rozumiejąc, bo w promieniu kilkunastu metrów nie było widać nikogo, mimo, że dźwięki były całkiem wyraźne.
- Też to słyszysz? - zapytał, zupełnie bezpardonowo, ot tak, w stronę dziewczyny, a potem skierował na nią lekko zdezorientowane spojrzenie.
  Temat: Gif talks
Harrison Promise

Odpowiedzi: 89
Wyświetleń: 4207

PostForum: off-top   Wysłany: 2018-05-27, 20:28   Temat: Gif talks
  Temat: Oceń avatar
Harrison Promise

Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 9718

PostForum: off-top   Wysłany: 2018-05-27, 20:21   Temat: Oceń avatar
10! Aliciaaaaaaa *.*
 
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10