Znalezionych wyników: 143
|
| Autor |
Wiadomość |
Temat: Alex Parker, Evie Russel |
Evie Russell
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 685
|
Forum: zakończone Wysłany: 2018-09-10, 14:57 Temat: Alex Parker, Evie Russel |
 Połączenie przychodzące od Alex Słowa Alexa naprawdę się jej nie podobały, dlaczego brzmiał tak, jakby niedługo miał umrzeć?
- Alex! Nie mów tak jakbyś miał niedługo umrzeć, nie dawno Cię uratowałam ! Zobaczysz wszystko będzie dobrze, jeszcze będziemy się z tego śmiać przy kawie.... Odzywaj się jak tylko będziesz mógł, okej?
|
Temat: Pokój Evie |
Evie Russell
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 1504
|
Forum: Pokoje Wysłany: 2018-09-10, 14:53 Temat: Pokój Evie |
Uśmiechnęła się, słysząc jego słowa. To było naprawdę miłe, gdy stwierdził ze akurat te pięć minut byłoby najgorsze w jego życiu w jakiś dziwny sposób ten żart był dla niej jednym z lepszych komplementów jakie kiedykolwiek usłyszała, przyjaźnili się a i owszem i to już naprawdę długi czas, nie wiedziała jednak że dla niego była to równie ważna znajomość.
- Mojego też, wiesz jak ciężko jest udawać że się ciebie nie lubi?- powiedziała i wywróciła teatralnie oczami. No w końcu dla niej to byłby naprawdę wielki wyczyn, gdyby tak miała go unikać i udawać że nie lubi, bo pomimo swojej szalonej mocy i jej podejrzenia że ich przyjaźń może być tylko wytworem jego zdolności naprawdę lubiła z nim przebywać, przez to co przeszedł wydawał jej się trochę magiczną osobą.
- Żebyś wiedział że zdążę, ale wtedy będziesz musiał powiesić to nad łóżkiem ! - doskonale wiedziała że Donny za dużo miejsca dla siebie nie ma w koszarach, chciała jednak kiedyś tam wejść i zobaczyć na ścianie swój obraz, co prawda mało pasuje do tego, co facet w wojsku mógłby mieć powieszone na ścianie no ale, skoro ona ma się śpieszyć on musi uszanować jej warunek !
- Hm, nie wiem czy nasiona przetrwałyby taką drogę ale jest to nawet możliwe. Ewentualnie raz na jakiś czas mieszkańcy kosmosu schodzą na ziemię i sadzą kwiat paproci, wiesz może chcą się nami opiekować i nam pomagać?- wysnuła kolejną teorię, wpatrując się w sufit i tylko czasem zerkając na Donnego. - Może i mieszka na księżycu, a może podróżuje między planetami i wymiarami, przyszłością i przeszłością? - cóż, taka wersja kupidyna dużo bardziej do niej przemawiał, sama nie wiedziała czemu. Może dlatego że wtedy byłby kimś rozsądnym, mającym pojęcie o życiu a nie zwykłym dzieciaczkiem, jak go zawsze przedstawiano? Chociaż z drugiej strony, dzieci wydawały jej się czystsze i mniej zepsute niż dorośli.
- Chciałabym mieszkać na asteroidzie i mieć własną gadającą różę- powiedziała z uśmiechem po czym zakryła dłonie ręką i ziewnęła, była zmęczona winem jak i wszystkimi emocjami, których dzisiaj doświadczyła. Podniosła się do siadu, i przyjrzała uważnie mężczyźnie. - Chyba jestem zmęczona- powiedziała do niego z przepraszającym uśmiechem, cóż, nie było się co dziwić że może potrzebować snu.
- Donnie ja... Boję się zasnąć.... Zostaniesz ze mną?- zapytała nieśmiało, karcąc się w duchu za swoją głupotę i dziwną odwagę której dodał jej alkohol, naprawdę nie chciała zostać sama, bojąc się koszmarów które mogą się jej przyśnić. |
Temat: Alex Parker, Evie Russel |
Evie Russell
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 685
|
Forum: zakończone Wysłany: 2018-09-10, 13:02 Temat: Alex Parker, Evie Russel |
 Połączenie przychodzące od Alex Ta cisza w słuchawce wcale jej się nie podobała, nie wiedziała co takiego wydarzyło się w życiu Alexa, nie podobało jej się to, w końcu zmuszanie kogoś do wyjechania z miasta było dość okrutne. Nie odpowiedziała na wzmiankę o podsłuchu, cóż możliwe że w jakis sposób był namierzany, doskonale wiedziała że jest to możliwe. Na kolejne jego słowa wywróciła oczami, czego niestety nie mógł zrozumieć.
- Oczywiście że pomoże, mam tak znajomości... - westchnęła - To twoja decyzja, zrobisz jak uważasz, ja jednak sądzę że powinieneś to zgłosić. - dodała jeszcze.
To pożegnanie, sama nie wiedziała czemu wywołało u niej smutek. Może i nie znali się zbyt długo jednak uratowała jego życie i w jakiś sposób go lubiła.
- Mam nadzieję że wszystko Ci się ułoży Aleksie, w końcu nadal wisisz mi kawę!- powiedziała smutno, mimo iż chciała w tym momencie zażartować.
|
Temat: Sala badań |
Evie Russell
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 3208
|
Forum: Laboratoria Wysłany: 2018-09-10, 01:05 Temat: Sala badań |
W jednym miał rację - Evie nie spotkała się jeszcze aż takim uszkodzeniem nerki przez poprzedniego lekarza, dlatego też potrzebowała chwili by podjąć decyzję co do dalszego leczenia pacjenta, w końcu nie chciała popsuć go jeszcze bardziej. W końcu każda błędna decyzja kobiety mogłaby kosztować go życie, a tego naprawdę nie chciała.
- Powinieneś na spokojnie rozważyć to na wszelki wypadek, możliwe że nie będzie to potrzebne. Bez pełnych wyników nie jestem w stanie przewidzieć co dokładnie jest nie tak. Nie mogę podjąć decyzji o twoim leczeniu tylko na podstawie USG, nie przy tak uszkodzonym narządzie.- powiedziała, mając nadzieję że mężczyzna zrozumie jej położenie i to, że nie chciała mu bardziej zaszkodzić, dlatego też musiał wyrazić zgodę na dodatkowe badania, by nie działała po omacku w tak poważniej sytuacji jak ta.
- Co do samej nerki nie masz o co się martwić, wszystkie przeznaczone na przeszczepy są poddawane starannym badaniom, nie pozwoliłabym żebyś dostał zakażoną nerkę.- zapewniła go, posyłając mu przyjazny uśmiech. No, to że ktoś go skrzywdził wcale nie znaczyło że spotka go to również z jej ręki.
Pokręciła głową gdy mówił o lekach przeciwbólowych.
- Musisz odstawić leki, które dostałeś od tamtego lekarza. Pobiorę Ci krew na badania, jutro powinny być wyniki wtedy przepiszę ci odpowiednie leki. Najpierw musimy pozbyć się infekcji i stanu zapalnego, dlatego też gdy będę mieć pełną ekspertyzę przepiszę ci odpowiednie leki przeciwzapalne, możliwe że dostaniesz też coś na wątrobę by nie pogorszyć jej stanu i wesprzeć jej odbudowę. - Powoli opowiadała mu o każdym stopniu leczenia tłumacząc też czemu, bez pełnych wyników nie może mu przepisać odpowiednich leków - Jeżeli chodzi o leki przeciwbólowe, paracetamol potrafi uzależniać, dostaniesz od nas inne i stopniowo będziemy zmniejszać ich dawkę. Jeśli wszystko pójdzie dobrze i twój organizm odpowiednio zareaguje na leki przeciwzapalne ból powinien znacznie zelżeć- to powiedziawszy wstała i podeszła do mężczyzny po to by położyć mu rękę na ramieniu i spojrzeć przyjaźnie w oczy - proszę, zaufaj mi- powiedziała spokojnie, cały czas mu się przyglądajać. |
Temat: Sala badań |
Evie Russell
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 3208
|
Forum: Laboratoria Wysłany: 2018-09-08, 16:13 Temat: Sala badań |
Kobieta pokręciła tylko głową nie odpowiadając jednak od razu na nazwę leku, wiedziała że nic jeszcze nie jest przesądzone, musiała jednak zlecić dodatkowe badania by być w stanie stwierdzić jak bardzo pogorszył się stan reszty jego narządów. Potrzebowała chwili by przemyśleć to, jak ma dalej postępować, jakie dokładnie badania zlecić i co zrobić, by chociaż trochę ulżyć mężczyźnie w cierpieniu. Nie chciała, jak jego poprzedni lekarz wydawać osądu bez potwierdzenia wszystkiego, to też stała tak, wertując książkę i zastanawiając się co zlecić i jak dalej pokierować leczeniem mężczyzny. Było jej przykro, że przez błąd lekarski jakiegoś konowała musiał teraz cierpieć. Była w stanie stanąć na głowie i poruszyć niebo i ziemię byleby tylko doprowadzić Briana do zdrowia, w końcu nie wszyscy lekarze paprali swoją robotę, czyż nie?
Dopiero pytanie mężczyzny wyrwało ją z zamyślenia. Kobieta podeszła do biurka, na które odstawiła opasły tom, po czym usiadła znów na swoim miejscu.
- Nie jestem w stanie tego jeszcze stwierdzić- zaczęła spokojnie i posłała mężczyźnie śliczny uśmiech - Nie jest za dobrze z Twoją nerką, najpierw jednak muszę zrobić Ci pełną morfologię i kilka dodatkowych badań by dowiedzieć się do dokładnie jest nie tak. Dodatkowo twój organizm jest osłabiony przez infekcję i stan zapalny, nie mogę w tym momencie zlecić żadnego, poważnego zabiegu. - wytłumaczyła spokojnie mając nadzieję że mężczyzna wszystko zrozumiał. - Najpierw zrobimy ci wszystkie potrzebne badania, ostawisz przyjmowane leki a ja poszukam najlepszych leków by podciągnąć trochę nerkę, gdy będziemy mieli wyniki podejmiemy decyzję co dalej, możliwe że będzie potrzebny przeszczep- dodała jeszcze, starając się brzmieć pewnie siebie i przekonać mężczyznę że wie co robi. Doskonale wiedziała że pacjenci, którzy już raz zawiedli się na lekarzu są trudni i nie ufają innym lekarzom. |
Temat: Sala badań |
Evie Russell
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 3208
|
Forum: Laboratoria Wysłany: 2018-09-08, 00:21 Temat: Sala badań |
Evie gdy tylko dowiedziała się ile czasu mężczyzna przyjmuje leki, wpisane w jego dokumentację medyczną zrobiła wielkie oczy po czym pokręciła głową, Zaczynała powoli nie dowierzać w to, co słyszała i czytała gdyż wydawało jej się to przejściem wszelkiego pojęcia. Coraz bardziej zastanawiała się, czy by przypadkiem nie zgłosić danego lekarza, bądź wszystkich w tamtej organizacji by przeprowadzono u nich kontrolę. Kto wie, ile jeszcze osób cierpi teraz przez niekompetencję jednego pacana. Kobieta westchnęła ciężko, po czym przetarła dłonią zmęczone oczy.
- Te leki powinieneś przyjmować przez kilka pierwszych tygodni, ból który odczuwasz spowodowany jest w połowie zapaleniem i infekcjami a w połowie spapranym zabiegiem. Te leki, po tak długim czasie osłabiają system immunologiczny stąd też pewnie zapalenie i infekcje. Które przeciwbóle bierzesz?- W głosie kobiety dało się wyczuć upór, tak jakby postawiła sobie za główny cel, oczywiście obok swoich badań nad mutantami. Nie chciała by ten mężczyzna cierpiał pod jej skrzydłami, jak i nie chciała by padł na którejś z akcji i ucierpiał. Ból, z którym mierzył się na codzień z pewnością był uporczywy, kobieta nie potrafiła sobie wyobrazić jak w ogóle Brian jest w stanie skupić się na pracy i ćwiczeniach.
- Jasne- powiedziała, posyłając mu pocieszający uśmiech i podsunęła mu jego dokumenty,pozwalając mu samemu ocenić jak mało informacji na temat schorzenia mężczyzny było w jego dokumentach. Ona w tym czasie podeszła do jednej z półek, po czym wyjęła opasły tom i zaczęła dociekliwie wertować strony tomiszcza, poszukując informacji na temat schorzeń mężczyzny. Dała mu czas, aby mógł na spokojnie zapoznać się z dokumentami. |
Temat: Alex Parker, Evie Russel |
Evie Russell
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 685
|
Forum: zakończone Wysłany: 2018-09-07, 23:47 Temat: Alex Parker, Evie Russel |
 Połączenie przychodzące od Alex - Na pewno? Daleko wyjeżdżasz? - zapytała niemal od razu gdy stwierdził że gdzieś jedzie i może będzie tam ktoś kto będzie wiedział jak zdjąć szwy, no przecież to nie była sprawa warta ignorowania!
- Jakie sukinkoty? Mówisz o tych, co Cię postrzelili? I dlaczego w ogóle tego nie zgłosiłeś? Przecież nie musiałbyś wtedy wyjeżdżać...- powiedziała troche zirytowana, w końcu od początku mówiła mu, że nie może olać tej sprawy! |
Temat: Alex Parker, Evie Russel |
Evie Russell
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 685
|
Forum: zakończone Wysłany: 2018-09-06, 10:11 Temat: Alex Parker, Evie Russel |
 Połączenie przychodzące od Alex Kobieta spodziewała się tego telefonu, w końcu byli umówieni na zdjęcie szwów i termin w którym powinno zostać to wykonane powoli się zbliżał.
-Hej! Jak się czujesz? - zapytała od razu, w końcu poniekąd był jej pacjentem i nie miała od niego żadnej wisdomości przez dłuższy czas. Gdy jednak dowiedziała się o co chodzi, mina trochę jej zrżedła.
- Jak to zniknąć? Nie zdjęłam ci jeszcze szwów!, - powiedziała z oburzeniem w głosie, w końcu jak on to sobie wyobrażał? Że sam je sobie zdjemie? Ona również westchnęła -] Nie masz za co mi dziękować a co do przeprosin... To chyba ja powinnam przeprosić. - dodała jeszcze mając nadzieję że mężczyzna nie ma jej nic za złe. |
Temat: Sala badań |
Evie Russell
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 3208
|
Forum: Laboratoria Wysłany: 2018-09-04, 13:31 Temat: Sala badań |
Nie podobały jej się te blizny i nie chodziło tu wcale o względy estetyczne. Widziała że jedna z nich była po poważnym rozcięciu które nie do końca się zagoiło, ta po operacji też w jej oczach nie wyglądała najlepiej była o wiele za duża jak na zabieg który powinien mieć przeprowadzony mężczyzna.
Evie pokiwała tylko głową gdy powiedział jej gdzie go boli, ta cała sytuacja coraz bardziej nie podobała się pani doktor, nie powinien mieć takich objawów po tak długim czasie od zabiegu, Coraz bardziej podejrzewała że ktoś, kto przeprowadzał operację na mężczyźnie naprawdę spaprał robotę, czego pewności nabrała gdy usłyszała o objawach mężczyzny jak i zobaczeniu wyniku kolejnego badania.
Na pytanie czy coś jest nie tak uśmiechnęła się przepraszająco po czym zakończyła badanie i delikatnie wytarła żel z ciała mężczyzny. - Możesz się ubrać i zapraszam do biurka- powiedziała tylko po czym usiadła za biurkiem, zakładając nogę na nogę i znów otwierając kartotekę mężczyzny by spojrzeć jakie dokładnie leki przyjmuje i szczerze mówiąc, miała ochotę zdzielić po twarzy osobę, która tak spaprała dość prosty zabieg.
- Nie będę owijać w bawełnę, lekarz z GC spaprał robotę. Masz poskładaną nerkę ale uszkodzoną, za pewnie nie pracuje tak jak powinna, po za tym masz w niej stan zapalny i coś, co na USG wygląda jak ropnie. Leki które bierzesz pogarszają tylko sprawę, powiedz mi, ile czasu je już przyjmujesz?- jej ton był poważny, zdawała sobie sprawę z tego w jak kiepskim stanie zdrowia był ten mężczyzna i jak wiele przed nią pracy by doprowadzić go do względnie dobrego stanu zdrowia. O wiele łatwiej było by jej przeprowadzić ten zabieg niż teraz poprawiać to, co spaprał jakiś idiota. |
Temat: Mieszkanie |
Evie Russell
Odpowiedzi: 132
Wyświetleń: 6205
|
Forum: A. Parker Wysłany: 2018-09-04, 12:00 Temat: Mieszkanie |
Evie posłała mu przepraszający uśmiech, zaczynała czuć się źle że po tym co przeszedł jeszcze dorzuca mu zmartwień i złych emocji. Powinna była ugryźć się w język i nie dać się podpuścić. Gdy skończyli posiłek kobieta posprzątała, wiedząc że z pewnością nie będzie miał na to siły. Gdy już pomywała naczynia, nalała do dzbanka wodę i postawiła go na tacy, razem ze szklanką. Następnie kobieta zrobiła mężczyźnie kanapki, które ułożyła na talerzu i owinęła je tak plastikową folią żeby nie obeschły.
Evie weszła do salonu z zastawioną tacą, po czym postawiła ją na stoliku obok kanapy na której leżał mężczyzna. Chciała jakoś wynagrodzić mu tą nie miłą, poranną rozmowę postanowiła więc trochę o niego zadbać zanim wróci do pracy.
- Tu masz wodę i kanapki jakbyś zgłodniał, musisz dużo odpoczywać ale nie możesz się głodzić. Twój telefon też jest na stoliku, jakby coś się działo masz od razu do mnie zadzwonić, dobrze?- poprosiła mężczyznę po czym wzięła swoją torbę, usiadła na kanapie i zaczęła sprawdzać czy aby na pewno zabrała wszystko czego potrzebowała. - Muszę jechać zaraz do pracy, wpadnę do Ciebie niedługo zobaczyć czy wszystko goi się tak, jak powinno.- powiedziała podczas sprawdzania torby a gdy to skończyła nachyliła się nad mężczyzną i pocałowała go w policzek - Uważaj na siebie- dodała jeszcze po czym wstała i udała się do wyjścia z mieszkania.
/zt |
Temat: Sala badań |
Evie Russell
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 3208
|
Forum: Laboratoria Wysłany: 2018-09-04, 11:30 Temat: Sala badań |
Kobieta posłała mu przyjazny uśmiech, nie chciała by denerwował się niedopatrzeniami poprzednich pracodawców, w końcu teraz był pod jej opieką !
- Wydaje się że jest wszystko, problem w tym że pańska dokumentacja napisana jest... Lakonicznie. Żadnych szczegółów tylko suche fakty, wypadek, operacja ale nic o jej przebiegu.- Wywróciła oczami, cóż GC narobiło jej teraz dodatkowej pracy, nie mogła jednak zostawić mężczyzny z tym ot tak, no i dostała odgórny rozkaz zajęcia się nowym nabytkiem szwadronów. Evie odłożyła kartotekę na biurko, postanawiając przyjrzeć się temu z bliska, nic nie zastąpi dobrego badania.
- Dobrze, zdejmij proszę koszulkę i odwróć się muszę cię zbadać.- Poprosiła mężczyznę, czekając aż wykona jej polecenie. Gdy już stał do niej tyłem kobieta przyjrzała się jego bliźnie po czym zaczęła naciskać okolice jego nerek, również koło blizny - powiedz jeśli zaboli- poprosiła swojego pacjenta, mając nadzieję że znajdzie powód jego kiepskiego samopoczucia. Miała nadzieję że w ten prosty sposób będzie w stanie dowiedzieć się chociaż w którym mniej więcej miejscu odczuwa ból, na chwilę obecną musiała działać trochę na ślepo, to co było w dokumentacji nie wydawało jej się poprawne.
- Dobra, połóż się na brzuchu- poprosiła po skończonych oględzinach i przygotowała kozetkę by mężczyzna mógł się na niej położyć, gdy już to zrobił kobieta rozprowadziła zimny żel po jego lędźwiach.
- Jakie masz dokładnie dolegliwości? - spytała rozpoczynając USG. Miała nadzieję że wyjaśni to te dziwne objawy jak i braki w kartotece i jakimś cudem uda jej się pomóc Brianowi. Mina kobiety coraz bardziej rzedła z każdym kolejnym przesunięciem urządzenia po ciele mężczyzny i kolejnymi obrazami pokazywanymi na monitorze, sądziła że mężczyzna nie patrzy w jej stronę to też pozwoliła sobie na okazanie zaskoczenia, pod wpływem tego, co odkryła. |
Temat: Mieszkanie |
Evie Russell
Odpowiedzi: 132
Wyświetleń: 6205
|
Forum: A. Parker Wysłany: 2018-09-03, 22:28 Temat: Mieszkanie |
Evie przerwała posiłek, gdy tylko mężczyzna się odezwał, cóż dla niej to nie był najlepszy moment na tę rozmowę, oboje mieli za sobą naprawdę ciężką noc, jedno walczyło o życie, drugie starało się mu pomóc... Kobieta westchnęła ciężko.
- Wiem, całą noc starałam się Ciebie przy nim utrzymać, nie masz za co dziękować...- powiedziała może nie co nie za miłym tonem, była jednak zmęczona a dziś czekał ją nocny dyżur, Evie przetarła swoje oczy delikatnie rozmazując na twarzy wczorajszy makijaż
- Jestem zmęczona a jeszcze czekają mnie dwa dyżury pod rząd w laboratorium. - przerwała na chwilę by umoczyć usta w gorącej kawie. - Nie jestem przyzwyczajona że pacjent, rzuca się na mnie zaraz po tym jak go pozszywam zwłaszcza gdy widzi mnie drugi raz w życiu, rozumiesz o co mi chodzi? Nie mam pretensji, po prostu złe wyczucie czasu... - odpowiedziała zmęczonym tonem głosu, patrząc mężczyźnie w oczy. |
Temat: Sala badań |
Evie Russell
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 3208
|
Forum: Laboratoria Wysłany: 2018-09-03, 14:13 Temat: Sala badań |
/początek 2 tygodnia maja
Evie już wcześniej zaczęła przeglądać dokumenty nowych członków Niebieskich Szwadronów. Wiedziała, że wstępne badania zostały na nich przeprowadzone, ona jednak, jak zawsze, miała zlecone dokładne przejrzenie ich dokumentacji medycznej po to, by sprawdzić czy na pewno są w dobrym zdrowiu... Jedna karta w szczególności przykuła jej uwagę, to też postanowiła zabrać delikwenta na osobne, dokładniejsze badanie.
Natłok obowiązków sprawił jednak że Evie spóźniła się trochę, gdy tak biegła przez korytarz w swoich czerwonych szpilkach widziała już mężczyznę czekającego na nią. W myślach przeklinała zarówno obcisłą spódnicę, szpilki i mało rozgarniętego praktykanta. Doskonale wiedziała że spóźnianie się na wizytę jest w kiepskim guście, zwłaszcza jak jest się lekarzem prowadzącym te badania. Gdy dobiegła już do drzwi, posłała mężczyźnie przepraszający uśmiech.
- Przepraszam za spóźnienie, mamy dziś dużo pracy..- powiedziała tylko po czym znalazła w kieszeni klucz do sali, otworzyła ją i wpuściła do niej mężczyznę, po to by po chwili samej do niej wejść. Odłożyła kilka teczek na biurko po czym przyjrzała się nowemu nabytkowi rządu. Posłała mu uśmiech po czym sięgnęła po pierwszą teczkę z brzegu i otworzyła ją - Pan... Brian Kersey? Zaprosiłam pana do siebie gdyż zaniepokoiły mnie pana wyniki badań jak i dokumentacja, którą pan nam dostarczył. Podobno skarży się pan na problemy z nerkami, zechce pan mi powiedzieć coś więcej na temat tego urazu? W karcie wpisane ma pan tylko "wypadek" a to dużo nie mówi...- Zaczęła spokojnym i przyjaznym tonem, od razu przechodząc do medycznego wywiadu, potrzebowała więcej informacji by wiedzieć jak pomóc temu mężczyźnie. Musiała przyznać że Genetically Clean nie dbało o dokumentację, gdyż była naprawdę kiepska. |
Temat: Mieszkanie |
Evie Russell
Odpowiedzi: 132
Wyświetleń: 6205
|
Forum: A. Parker Wysłany: 2018-08-29, 15:39 Temat: Mieszkanie |
Kobieta słysząc odpowiedź mężczyzny od razu wzięła się do gotowania, mimo iż jakimś wielkim specem w tej kwestii nie była. Wyjęła jajka, jak i najróżniejsze warzywa, które zaczęła kroić w drobną kostkę.
Uśmiechnęła się do niego ciepło gdy przygotował jej kawę po czym napiła się jej, czuła się trochę nie zręcznie w obecnej sytuacji, czuła się trochę zbita z tropu przez to że mężczyzna poruszył temat tego pocałunku, była przekonana że zrobił to nieświadomie pod wpływem szoku a tu.. Wiedziała że powinna mu jakoś odpowiedzieć nie była jednak w stanie poruszyć tego tematu, zwłaszcza w jego obecnym stanie. Milczała więc krojąc warzywa i przygotowując omlet dla siebie i mężczyzny.
Gdy już przygotowała im jedzenie postawiła przed Alexem talerz jak i sztućce po czym usiadła na przeciwko mężczyzny.
- Smacznego- powiedziała spokojnie po czym zajęła się swoim jedzeniem i kawą. |
Temat: Mieszkanie |
Evie Russell
Odpowiedzi: 132
Wyświetleń: 6205
|
Forum: A. Parker Wysłany: 2018-08-22, 21:04 Temat: Mieszkanie |
Kobieta pokiwała tylko głową stwierdzając że to nie najlepszy moment na takie właśnie rozmowy i wyznania, w końcu on nie był w za dobrym stanie a ona cóż... Była zbyt nieśmiała by rozmawiać na taki temat bez alkoholu w swojej krwi. Wczorajsza noc była dla nich obojga bardzo ciężka, Evie musiała to wszystko na spokojnie przetrawić.
- Porozmawiamy o tym jak będziesz czuł się lepiej, na razie powinieneś się oszczędzać. - opowiedziała tylko po czym posłała mu przyjacielski uśmiech, cóż pewne rozmowy i sprawy powinny poczekać na odpowiedniejszą chwilę niż ta, w której nadal może stracić przytomność czyż nie?
Gdy tylko mężczyzna przyszedł do kuchni i stwierdził że będzie gotować Evie przyjrzała mu się uważnie, no chyba sobie żartował że będzie jeszcze stał przy kuchni w momencie kiedy ledwo stał na własnych nogach.
- Możesz zrobi mi kawy, sobie co najwyżej herbaty i nawet nie próbuj inaczej..- kobieta pogroziła mu placem po czym wyjęła z lodówki jajka i różne warzywa - lubisz omlety?- spytała, cóż wolała wiedzieć czy coś lubi, zanim zacznie to przyrządzać. |
| |
| Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |
Saphic 1.2 // Theme created by Sopel |
| | Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10 |
|