| Autor |
Wiadomość |
Temat: Pomost nad wodą |
Evelyn Harris
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń: 2506
|
Forum: Westcrest Park Wysłany: 2020-05-27, 22:15 Temat: Pomost nad wodą |
Mówią, że nie każdy bohater nosi pelerynę - cóż, Evelyn z całą pewnością jej nie nosiła, ale też nigdy w życiu nie przyznałaby sobie samej tytułu bohaterki. Ot, widziała że jest problem więc interweniowała, wkraczając do akcji ze swoim śmiercionośnym paralizatorem. Słowo śmiercionośny było tu rzecz jasna jedynie metaforą, bo nigdy w życiu nikogo nie zabiła - choć wielokrotnie zdarzało jej się zadawać z podejrzanymi typkami którzy niewątpliwie mieli krew na rękach, to jednak jedyną nielegalną rzeczą którą sama robiła było hakerstwo. Wróćmy jednak do tego, co działo się tu i teraz.
Mężczyzna zdawał się być zbyt zajęty swoją ofiarą, co działo na jej korzyść, bo im później ją zauważy tym lepiej. Postanowiła dać znać o swojej obecności dopiero, gdy znalazła się wystarczająco blisko.
- Spierdalaj od niej, cabrón! - wydarła się na typka, przy czym wyraźnie załączył jej się tryb przeklinania, również tego obcojęzycznego. Nie miała pojęcia, czemu akurat hiszpański, po prostu jej się nasunęło, a koleś wyglądał jak taki typowy cabrón (z hiszp. skurwysyn). Zapewne nie zrozumiał rzuconej w niego obelgi, lecz mimo to jego uwaga na moment skupiła się na Evelyn, co rudowłosa natychmiast wykorzystała by zapodać mu porządną dawkę prądu, przytrzymując paralizator kila sekund, by mieć pewność, że facet nie podniesie się z ziemi przez najbliższe kilka minut.
- Nic ci nie jest? - zwróciła się do dziewczyny, przenosząc wzrok z napastnika na nią. Wolała się upewnić, że wszystko jest w porządku. |
Temat: Pomost nad wodą |
Evelyn Harris
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń: 2506
|
Forum: Westcrest Park Wysłany: 2020-05-25, 15:31 Temat: Pomost nad wodą |
/po Robin
Czasami lubiła ukryć się w cichym, spokojnym miejscu, mało uczęszczanym przez ludzi i cieszyć się ciszą oraz bliskością natury. Dzisiaj nawet nie zabrała ze sobą laptopa, a rzadko ruszała się bez niego gdziekolwiek, więc uznawała to w myślach za swój mały sukces. Uzależnienie od komputera nie było jednak aż takie złe i szkodliwe jak uzależnienie od alkoholu, a z tym niestety kompletnie nie potrafiła walczyć. Siedziała więc na pomoście małymi łyczkami popijając wódkę z niewielkiej piersiówki, wpatrując się w taflę wody i rozmyślając o wszytkim i niczym. Od kilku dni jakoś nie potrafiła skupić uwagi i lepiej, żeby to zmieniło się do wieczora bo miała dość pilne zlecenie do wykonania. Szykowała się kolejna nieprzespana nocka, ale w jej życiu to właściwie nic nowego - kilka kubków kawy powinno załatwić sprawę. Mnóstwo razy zarywała nocki na rzecz pracy, więc i tym razem nie będzie miała z tym żadnego problemu.
Z rozmyślań wyrwały ją jakieś hałasy w oddali. Opróżniła piersiówkę do końca, wrzuciła ją do torebki i odwróciła się, by zobaczyć co się dzieje - jej oczom ukazał się rosły facet szarpiący się na brzegu z drobną dziewczyną, a Eve, jak to Eve, nie potrafiła w takiej sytuacji pozostać obojętna. Wtrącała się w cudze sprawy nieco częściej niż powinna, ale w tym przypadku interwencja ewidentnie była konieczna. Zarzuciła więc torbę na ramię, uprzednio wyjmując z niej paralizator, wstała z pomostu i ruszyła w kierunku walczącej dwójki. |
Temat: Coffee Roasting Co. |
Evelyn Harris
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 1141
|
Forum: capitol hill Wysłany: 2020-05-22, 01:24 Temat: Coffee Roasting Co. |
Cóż, nawet jeśli podkradała innym klientów to absolutnie nie robiła tego celowo i z premedytacją. Działała w okolicy od trzech lat, przez cały czas na takich samych warunkach i nie zamierzała utrudniać nikomu życia... no, może poza tymi śmieciami z DOGS, ale to jest zupełnie inna sprawa! Przecież nie jej wina, że nie była jedynym hakerem w mieście i siłą rzeczy robiła innym konkurencję - niczego innego nie potrafiła a musiała z czegoś się utrzymywać, bo rachunki same się nie zapłacą.
Nie zdawała sobie sprawy, że właśnie w tej chwili jest obserwowana przez jedną ze swoich konkurentek, która - żeby było jeszcze zabawniej - była mutantką. Była tak skupiona na ekranie swojego laptopa, że pewnie nie zauważyłaby nawet DOGSa mierzącego do niej z broni palnej, co z pewnością będzie sobie później wypominać przez kolejny tydzień. Teraz jednak miała wszytko i wszystkich głęboko gdzieś, tym bardziej, że przecież nie robiła niczego, co przy odrobinie nieuwagi mogłoby przysporzyć jej sporo problemów - porządkowała właśnie jakieś stare pliki, więc Robin raczej nie miała możliwości dowiedzieć się niczego istotnego zaglądając jej w ekran.
- Jasne, siadaj - mruknęła w odpowiedzi, nie odrywając wzroku od laptopa. Dopiero po chwili zerknęła, którz to się do niej przysiadł i powiedzieć, że była zaskoczona byłoby sporym niedomówieniem. Zmrużyła oczy i przez chwilę przypatrywała się dziewczynie, by upewnić się, że z nikim jej nie pomyliła. Choć nigdy nie miała okazji spotkać jej osobiście, ze sprawdzonych źródeł doskonale wiedziała, że siedząca przed nią blondynka była kontaktem do jednego z jej konkurentów. Dlaczego się tu zjawiła? Czego od niej chciała? Planowała to, czy może to był kompletny przypadek? Te wiele innych myśli przemykały przez głowę Evelyn, jednak ruda nie dała niczego po sobie poznać. Wolała najpierw wybadać teren, nim zdradzi się przed Robin, że doskonale wie czym się zajmuje - bo póki co żyła w pięknej nieświadomości i nie zdawała sobie sprawy, że ma przed sobą swoją konkurentkę we własnej osobie. |
Temat: Wygląd |
Evelyn Harris
Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 67
|
Forum: E. Harris Wysłany: 2020-05-20, 23:52 Temat: Wygląd |
SALON I KUCHNIA
SYPIALNIA/PRACOWNIA
ŁAZIENKA
BALKON
+ jeden wolny pokój który Eve chętnie komuś wynajmie |
Temat: Coffee Roasting Co. |
Evelyn Harris
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 1141
|
Forum: capitol hill Wysłany: 2020-05-20, 02:42 Temat: Coffee Roasting Co. |
/początek
Evelyn miała lekką awersję do miejsc publicznych, odkąd patrole DOGS przejęły miasto i można było natknąć się na nich niemal w każdym miejscu, w najmniej spodziewanym momencie. Skoro do tej pory nie udało im się odkryć, że bawiła się we włamywanie do ich bazy danych to pewnie nie miała się czym martwić, mimo to jednak nie opuszczało jej przeczucie, że jej sielanka nie będzie trwała długo i w końcu rząd postanowi się do niej dobrać.
Z drugiej strony - ileż można było siedzieć samemu we własnych czterech ścianach? Nawet największy introwertyk po pewnym czasie zacząłby dostawać na głowę, a co dopiero taka Eve, która poza czasem spędzonym przed ekranem laptopa nie potrafiła usiedzieć zbyt długo w domu.
Kawiarnia brzmiała jak bardzo dobry plan na dzisiejsze popołudnie. Wprawdzie Eve wciąż nie czuła się do końca pewnie szwędając się po mieście w pojedynkę, ale w razie czego zawsze miała na podorędziu paralizator, więc nie była tak całkowicie bezbronna.
Zamówiła sobie jakąś obrzydliwie słodką latte, zajęła jedyny wolny stolik przy oknie i wyciągnęła z torby laptopa - bo warto wspomnieć, że rozstawała się z nim naprawdę rzadko. Oczywiście w miejscach publicznych nie brała się za nic nielegalnego, takie rzeczy załatwiała tylko i wyłącznie w swoim mieszkaniu. Lubiła ryzyko ale nie była na tyle głupia i posiadała jeszcze jakieś resztki instynktu samozachowawczego. |
Temat: Evelyn Harris |
Evelyn Harris
Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 121
|
Forum: informatory Wysłany: 2020-05-20, 00:59 Temat: Evelyn Harris |
Evelyn Raven Harris Varia, 26 lat  Choroby i alergie: początki alkoholizmu, wada wzroku | Obrażenia: uraz kolana w wieku kilkunastu lat - skutki odczuwalne do tej pory przy nadmiernym wysiłku lub na zmianę pogody | Zawód: hakerka | Rodzina: Louise Harris-Loyton - matka
Anthony Harris - ojciec (zm. 1994)
Gregory Loyton - ojczym
| Dodatkowe umiejętności: informatyka, kłamstwo, manipulacja, prowadzenie samochodów osobowych, pamięć fotograficzna | Mocne i słabe strony: wpisz | Przyjmowane leki: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Cele życiowe i marzenia: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Lęki: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Uwagi do MG: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
|
Temat: Evelyn |
Evelyn Harris
Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 139
|
Forum: telefony Wysłany: 2020-05-19, 22:50 Temat: Evelyn |
 (1) nowa wiadomość od Evelyn TREŚĆ
| Kod: | | <center><div class="sms1"><img class="sms2" src="https://i.pinimg.com/originals/e9/e1/89/e9e18974914dfb3dfa5e29a0f23e492b.gif" />(1) nowa wiadomość od Evelyn<div class="sms3">TREŚĆ</div></div></center> |
|
Temat: Najlepsza hakerka na dzielni |
Evelyn Harris
Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 133
|
Forum: relacje Wysłany: 2020-05-18, 16:37 Temat: Najlepsza hakerka na dzielni |
 Evelyn Harris
Krótki opis postaci w formie dowolnej. pozytywne IMIĘ I NAZWISKO - opis relacji
IMIE I NAZWISKO - opis relacji
IMIĘ I NAZWISKO - opis relacji negatywne IMIĘ I NAZWISKO - opis relacji
IMIĘ I NAZWISKO - opis relacji
IMIĘ I NAZWISKO - opis relacji neutralne IMIE I NAZWISKO - opis relacji
IMIĘ I NAZWISKO - opis relacji
IMIĘ I NAZWISKO - opis relacji
|
Temat: Evelyn Harris |
Evelyn Harris
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 187
|
Forum: kobiety Wysłany: 2020-05-18, 13:01 Temat: Evelyn Harris |
Evelyn Raven Harris  urodzona w Ottawie 18 stycznia 1994 roku, mieszka w Seattle od trzech lat, jest człowiekiem i nie przynależy do żadnej frakcji, pracuje jako hakerka, wizerunku użycza Madelaine Petsch. historia Mała, niewychowana dziwka. Właśnie tak Evelyn była nazywana przez swojego ojczyma już od najmłodszych lat. Szczerze mówiąc, Eve nigdy nie potrafiła zrozumieć, co jej matka widzi w tym bydlaku - ani to przystojne, ani bogate a już na pewno nie czułe i kochające. Ot, zwykły facet w średnim wieku, który największą uciechę znajdował w kuflu z piwem i spotkaniach ze swoimi znajomymi - grupką podejrzanych typów, którzy wyglądali jakby właśnie zwiali z więzienia. Być może zwyczajnie próbowała zapełnić pustkę, która została w jej życiu po śmierci pierwszego męża, ojca Evelyn? Trudno powiedzieć, zwłaszcza, że Louise Harris nie lubiła rozmawiać o swoim życiu uczuciowym.
Eve doskonale wiedziała, że powinna czuć respekt przed ojczymem i że najlepiej było zwyczajnie nie wchodzić mu w drogę, ale miała to wszystko gdzieś. Nie lubiła go i wielokrotnie narażała mu się, testując granice jego cierpliwości. Kilka razy przypłaciła to rozległymi siniakami, jednak Louise zagroziła mężowi, że wystąpi o rozwód jeśli jeszcze raz podniesie rękę na jej córkę. Zadziałało - mężczyzna wyzywał, przeklinał, groził, ale nigdy więcej nie wyrządził dziewczynie fizycznej krzywdy.
Evelyn od zawsze miała dryg do komputerów, większości rzeczy uczyła się od wujka pracującego w firmie informatycznej lub sama, z internetowych poradników czy książek, dzięki czemu jej umiejętności znacznie wykraczały poza programy szkolne czy nawet umiejętności nauczycieli informatyki. Przez długi czas miała nadzieję pójść w ślady wujka, nigdy nie przypuszczała, że z czasem zacznie iść w kierunku hakerstwa - do czasu, aż skończyła osiemnaście lat i poznała Ryana Johansena. Ryan był od niej starszy o siedem lat, siedział w hakerstwie od dawna i bardzo szybko nauczył ją tego, co sam potrafił. Zbliżyli się do siebie dość mocno, na początku byli tylko przyjaciółmi z korzyściami, jednak z czasem dojrzeli do poważnego związku. Matka Evelyn nigdy nie przepadała za wybrankiem córki i uważała, że ten prędzej czy później wpędzi ją w problemy - Eve jednak, w myśl zasady, że nikt nie będzie dyktował jej życia, oczywiście nie chciała tego wszystkiego słuchać. Przyprowadzała Ryana do domu, wspólnie podkradali ojczymowi piwo i używali jego komputera by włamywać się do różnych systemów, działając na nerwy i jemu i matce, która mocno ubolewała nad tym, że los nie dał jej grzecznej i ułożonej córki.
Trwało to wszystko ładnych parę lat, jednak w końcu Ryan wpadł i został namierzony przez policję. Przerażony wizją odsiadki spróbował zrzucić winę na Evelyn, jednak dowody zbyt mocno przemawiały przeciwko niemu. Poszedł siedzieć a Eve spakowała się, zabrała wszystkie oszczędności zarobione nielegalnie - a było tego całkiem sporo - i wyjechała nie tylko z miasta, ale także z kraju. Dlaczego wybór padł na Seattle? Ciężko powiedzieć. Słyszała oczywiście o mutantach których było w tym mieście całkiem sporo, jednak niezbyt mieściło jej się to w głowie do czasu, aż nie zobaczyła tego na własne oczy. Obecnie nie utrzymuje kontaktów z matką i ojczymem oraz innymi członkami rodziny - ten rozdział w jej życiu został zamknięty już dawno. Jest wielką popleczniczką osób ze zmutowanym genem, nienawidzi za to członków DOGS, którzy działają na ich szkodę. Kiedyś nawet spróbowała włamać się do ich bazy danych, ale nie jest pewna, czy odważyłaby się zaryzykować drugi raz. Na codzień utrzymuje się z hakerstwa, tak jak za czasów mieszkania w Ottawie, i powodzi jej się całkiem dobrze. Sytuację nieco skomplikowała wojna i nagły wysyp DOGSów na ulicach. Całkowite unikanie ich jest raczej niemożliwe o ile nie spędza się całych dni w domu, dlatego Eve stara się po prostu nie wychylać przed szereg i nie zwracać na siebie niepotrzebnej uwagi, licząc, że nikt nie zainteresuje się nią, skoro nie jest mutantką. Wciąż jednak działa w swojej profesji i nigdy nie odmówi pomocy żadnemu mutantowi w potrzebie.
charakter Pewna siebie ekstrawertyczka, która bez problemu odnajdzie się w każdym towarzystwie i pogada niemal na każdy temat. Bywa przy tym nieco wyszczekana i potrafi odpyskować, jeśli ktoś ją do tego prowokuje, jednak nigdy nie naskakuje na nikogo bez powodu... nie licząc ojczyma i DOGSów, ale ich akurat wybitnie mocno nie toleruje w swoim otoczeniu. Ironia to jej drugie imię, używa jej tak często, że czasem nie sposób stwierdzić, czy mówi poważnie czy tylko ironizuje. Żyje według własnych przekonań, nigdy nie próbuje dopasować się do większości w obawie o to, co będą o niej gadać - ma to wszystko głęboko gdzieś, chcą to niech sobie gadają za jej plecami, ale nikt nie będzie jej mówił jak ma żyć. Nie lubi dzielić się z innymi swoimi problemami, woli rozwiązywać je sama a przed ludźmi udawać, że nic się nie dzieje. Czuje niesmak do osób, które nadmiernie się nad sobą użalają, próbują robić z siebie ofiarę i uważają, że to właśnie oni mają najgorzej na świecie - zwłaszcza, jeśli ktoś ewidentnie robi to na pokaz, spragniony atencji czy współczucia, których od Evelyn na pewno nie dostanie. ciekawostki * Mocno nie lubi się z członkami DOGS. W miarę możliwości stara się ich unikać w obawie, że ktoś może odkryć, iż kiedyś próbowała zhakować ich bazę danych.
* Zawsze nosi w torebce paralizator, dzięki temu czuje się dużo bezpieczniej.
* Jest na dobrej drodze do alkoholizmu, choć nie potrafi przyznać tego sama przed sobą. Wmawia sobie, że skoro nie chodzi nawalona przez dwadzieścia cztery godziny na dobę to wcale nie jest uzależniona.
* Nigdy nie ujawnia klientom swoich prawdziwych danych. Znana jest wśród nich pod pseudonimem Varia.
* Dumna właścicielka trzyletniego kocura o imieniu Poker.
* Ma wadę wzroku, choć na codzień radzi sobie bez okularów - zakłada je jedynie do pracy lub do czytania.
* Potrafi przeklinać w kilkunastu językach, jednak na obcojęzycznych wulgaryzmach kończą się jej poliglotyczne umiejętności.
* Jako nastolatka spadła ze schodów, co przypłaciła poważną kontuzją lewego kolana. Do dziś zdarza jej się czuć w tym miejscu ból, zwłaszcza przy nadmiernym wysiłku albo na zmianę pogody.
* Ma ogromną słabość do miętowych lodów z kawałkami czekolady.
|
Temat: Inne |
Evelyn Harris
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 6100
|
Forum: poszukiwania Wysłany: 2020-05-18, 11:53 Temat: Inne |
Członek DOGS, który odkrył jej sekret  Evelyn przez całe życie stąpa po cienkim lodzie i nie uznaje czegoś takiego, jak zbyt duże ryzyko - nic więc dziwnego, że pewnego dnia zachciało jej się hakować bazę danych DOGS. To ewidentne proszenie się o kłopoty, a jednak wszystko uszło jej na sucho i nikt nie zorientował się, co próbowała zrobić... nikt poza jedną osobą, której to właśnie poszukuję.
Płeć bez znaczenia, byle była to w miarę ogarnięta osóbka, najlepiej w wieku Eve lub starsza. Nie interesuje mnie również, jakim sposobem uda się mu/jej dojść do Evelyn. Jest tylko jeden haczyk - wspomniany członek DOGS nie ma na nią żadnych dowodów, więc generalnie może ją cmoknąć. Fakt, iż Eve jest bezkarna zapewne zdenerwuje go/ją jeszcze bardziej, więc może zechce wymierzyć pannie Harris sprawiedliwość na własną rękę? Będzie próbował się na niej mścić? Szantażować ją? A może podstępem próbować zdobyć jakieś dowody? Możliwości jest wiele, na pewno wspólnie wymyślimy coś ciekawego!
Zainteresowanych zapraszam na priv lub discorda - Huntress#7153 |
| |
| Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |
Saphic 1.2 // Theme created by Sopel |
| | Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10 |
|