| Autor |
Wiadomość |
Temat: Sala treningowa |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1393
|
Forum: Była Siedziba GENETICALLY CLEAN Wysłany: 2018-01-17, 00:11 Temat: Sala treningowa |
Cały czas miał wrażenie, że jest na jakimś przesłuchaniu. Opowieści o życiu, wypytywanki o motywy dołączenia do CG. Czy to jest jego pierwszy dzień tam? Cholera wie co sobie myślą ci przełożeni. Rozejrzał się po sali treningowej. Raczej nie poćwiczy już sobie. Odechciało mu się. Cała ta rozmowa byłą dziwna, aż nienaturalna. Chris nie należał do najbardziej rozmównych osób, a jeszcze jak był to ten typ rozmowy... .
- Och nie, na pewno nie mam pojęcia. Rozumiem. Ale co ci stoi na przeszkodzie żeby poćwiartować jakiegoś mutanta? Wystarczy kilka słów i już jakiś znajdzie się przywiązany do stołu, a obok niego stół pełen ostrych narzędzi. Powinniśmy mieć coś takiego. Wszystkie większe organizacje mają coś takiego. Na przykład popatrzmy na taki kościół katolicki. Mieli kiedyś inkwizycję, która nie dość, że jawnie paliła i mordowała, to jeszcze potajemnie torturowali rzekomych czarowników i czarownice.- Powiedział w sumie beznamiętnie. Niby trochę cynicznie, ale też czuć było trochę, że jest całkowicie poważny. W końcu od dawna wiadomo, że ma sadystyczne zapędy. Nadal też myślał, co ją tak ciekawiły jego sekrety. Nie ma powodów, żeby nie ufać mu bardziej niż inni, a jednak. Zaśmiał się gdy powiedziała o jego bliznach
- Hahaha, siła? Nie. To jest zwykła skaza. Siła bierze się stąd...- Wskazał na głowę.-... i z wyćwiczonego ciała. Ta blizna to jest tylko dowód słabości.- Powiedział całkowicie już poważnie. Rozumiał o co jej chodziło, że ta blizna pochodzi z momentu kiedy zaczął nienawidzić siebie, ale nigdy nie myślał o niej jako źródle siły, lecz jako o symbolu jego słabości. Prychnął lekko z śmiechu jak opowiadała o jej motywacji do działania w CG. "Oczy pełne strachu"? "opowieści o splądrowanych dobytkach, zniszczonych domach, o groźbach"? Śmieszne
- To tak właściwie jesteśmy jak jakaś organizacja charytatywna tylko, że zamiast pomagać tym pokrzywdzonym, niszczymy źródło tych problemów? Zawsze to lubiłem w tej organizacji. Prosty cel, skuteczne metody- Powiedział z uśmiechem. Ta wypowiedź mogła wydawać się lekko tajemnicza, jakby coś ukrywał, ale miała znaczyć dokładnie to co znaczyła
- Ale przyznam, że to niesamowite, że masz tak dobre serce, że mimo braku osobistych uraz z strony mutantów, nadal działasz. Prawdziwy dobry samarytanin. Podziwiam, na prawdę. Ja przyznam, że mam to wszystko gdzieś co się tam dzieje. Przyszedłem tu w celu mordowaniu tych wynaturzeń, bo gdybym to robił samowolnie, to prędzej czy później by mnie zamknęli.- Powiedział tak nijako. Bez emocji, bez swojego cynizmu. Po prostu bez wyrazu. Wstał, żeby rozciągnąć kończyny, bo chwilę już tam siedział. I wziął łyka wody. |
Temat: Sala treningowa |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1393
|
Forum: Była Siedziba GENETICALLY CLEAN Wysłany: 2018-01-10, 00:50 Temat: Sala treningowa |
Czuł się niekomfortowo, a jego dobry humor jakby powoli umykał z niego, jak para. Nigdy nie czuł się dobrze w towarzystwie swoich przełożonych, zwłaszcza gdy byli osobami tak manipulacyjnymi jak Lidia. Do tego dochodzi, że celowo albo nie zachowywała się jakby go o coś podejrzewała. Z resztą ludzie zawsze byli dla Chrisa zagadką. Przez swoje braki w kontaktach międzyludzkich, nie wykształcił w pełni podświadomej umiejętności wyczytywania ludzkich emocji. Zwłaszcza jak ukrywali te prawdziwe intencje. Dlatego nie polubił tego serdecznego uśmiechu, którym potraktowała go przed chwilą. Był jakiś taki sztuczny i tajemniczy. Podążył za nią wzrokiem gdy wstała.
- Trochę ruchu nikomu nie szkodzi. Zakładam, że na tak stresującym stanowisku, konieczny jest raz na jakiś czas moment wyładowania się.- Odpowiedział z uśmiechem, ale w tych ich uśmiechach było coś naciąganego. Nie wyglądała na osobę wielbiącą solidny wysiłek a też jej praca, w przeciwieństwie do zadań Chrisa, nie wymagała takich treningów.
- O moim największym sekrecie? Nie mam sekretów o których nie mógłbym powiedzieć. Jestem nudnym człowiekiem w tej kwestii. Co chciałabyś wiedzieć. Że przez jakiś czas nosiłem okulary zerówki, pomimo braku wady wzroku? Czy może, że nie mam wykształcenia wyższego?.- Powiedział i zaśmiał się, jakby trochę z drwiną, trochę z samego siebie, trochę z całej tej sytuacji, która mu się nie podobała.
-Dlaczego tu jestem? Zależy która odpowiedź jest dobra. Czy standardowe "Bo nienawidzę mutantów" czy coś w ten deseń, czy chcesz znać całą historię mojego dzieciństwa, moich relacji z ojcem i jego śmierci spowodowanej przez te wynaturzenia?- Wymienił, mówiąc dość oschle. Cała tą wypowiedź patrzył jej w oczy, po czym okręcił się na ławce, plecami do niej i podciągną do góry podkoszulek, pokazując w dużej mierze już zagojone, ale nadal widoczne blizny po oparzeniach, z czasu akcji w barze. Poczekał tak chwilę, po czym z powrotem obrócił się w jej stronę. Nie wie, czy czekał na jej reakcję, czy co.
-To wystarczy? - zrobił przerwę- Plus, nie można zaprzeczyć, że to jest ciekawa praca. Rzadko kiedy w dzisiejszych czasach można pracować jako swojego rodzaju myśliwy. Ale wracając do samego pytania. Może teraz ty mi powiesz dlaczego ty tutaj jesteś?- Powiedział już wcześniejszym lekkim tonem, patrząc jak przechadzała się po sali treningowej. Przez chwilę skojarzyła mu się z turystą w zoo. Niby ogląda z zaciekawieniem wszystko dookoła, ale najprawdopodobniej miała to gdzieś. Odłożył ręcznik obok, gdyż już całkowicie wysechł odkąd Lidia tu przyszła. Nadal siedział i nie miał zamiaru się stamtąd ruszyć. |
Temat: Sala treningowa |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1393
|
Forum: Była Siedziba GENETICALLY CLEAN Wysłany: 2018-01-07, 01:02 Temat: Sala treningowa |
Nie dane było mu długo odpocząć. Dosłownie chwilę po tym jak usiadł na ławkę, drzwi na salę gwałtownie się otworzyły i do pomieszczenia ktoś wszedł. Na początku Chris miał to zupełnie gdzieś. W końcu nie był jedyną osobą w tym budynku i w przeciwieństwie do mutantów, oni musieli bardziej przykładać się trenowania własnego ciała. Jednak w chwili, gdy usłyszał pierwsze stuknięcie obcasa o podłogę, domyślił się kto to może być. Nikt kto przychodzi trenować, nie ubiera butów na obcasie. Obejrzał się w stronę z której doszedł ten dźwięk i spostrzegł Lidię. Całe szczęście, że miał dziś nie najgorszy humor, bo rozmowy z przełożonymi nigdy nie szły mu dobrze. Zazwyczaj sprowadzały się do ochrzanów za zbytnią samowolkę, czy cokolwiek innego. Nic nie poradzi na to, że lepiej działa mu się na misjach w pojedynkę, że ma pewne problemy z zaakceptowaniem autorytetu osób wyżej postawionych, czy po prostu jest zbyt brutalny w stosunku do nowych rekrutów. Chris podążył wzrokiem z kobietą, która w ciszy, z stukotem obcasów szła w jego stronę. Nie można był odebrać jej uroku. Była dystyngowaną i elegancką kobietą. Blackwood jednak siedział tu już zbyt długo, żeby nie wiedzieć, że to jest niebezpieczna kobieta i dla własnego bezpieczeństwa, lepiej nie szukać z nią bliższych kontaktów. Nie mógł się jednak powstrzymać od myśli, że dość śmiesznie wyglądała w swoich dość eleganckich ubraniach, na przesączonej zapachem potu sali treningowej. Jakby zgubiła się i trafiła tu przypadkiem. Była chyba typem osoby, której nie wyobrażał sobie w dresach i zwykłej koszulce. Gdy usiadł i teatralnie westchnęła, zauważył że chyba nie nie uznała tego zaraz po tym za najlepszy pomysł, gdyż smród potu chyba jej nie odpowiadał. Zaczął się też się lekko zastanawiać nad celem jej wizyty. Ona nie należy do osób które przychodzą na przyjazną pogawędkę czy poplotkować. Przetarł ręcznikiem twarz i głowę i nie mógł nie zwrócić uwagi na to jak mocno zaakcentowała jego nazwisko. Ohoho, znowu dostanie za coś ochrzan?
- Nadal żyję, więc najwyraźniej rozwagi mam wystarczająco.- Nie podobał mu się też jej tajemniczy ton jej wypowiedzi. Brzmiała, jakby coś wiedziała i chciała mu dać znak, że to wie i nie musi tego ukrywać. Chce nim zmanipulować, czy na prawdę coś wie? Może po prostu z nudy chce po uprzykrzać mu życie.
- Nie chciałbym być nieuprzejmy, ale cóż takiego sprowadza Panią Forney w takie miejsce?- Zapytał trochę z przesadną uprzejmością, trochę cynicznie. Szczerze to nie wiedział nigdy jak do niej się zwracać. Jest od niego młodsza, więc ciężko mu się zwraca do niej oficjalnie, ale jednocześnie była wyżej niż on w hierarchii... |
Temat: Sala treningowa |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1393
|
Forum: Była Siedziba GENETICALLY CLEAN Wysłany: 2018-01-05, 23:55 Temat: Sala treningowa |
| Chyba można nazwać ten dzień dobrym. Chociaż może nie do końca. Albo tak. W sumie to od rana nie wydarzyło się kompletnie nic. Nic co mogłoby zmienić humor Chris'a. Nic negatywnego, nic dobrego, a że ten obudził się z niezgorszym nastrojem, taki też mu towarzyszył przez cały czas. Dzień zaczął od pożywnego śniadania, czyli kanapką z kurczakiem, popitą szklanką whisky. Nie miał też zbytnio tego dnia nic do roboty. Nie szedł na żadną misję, w teorii miał zająć się jakimś słabym mutantem, ale udało mu się zwalić to na nowszych członków GC, więc miał cały dzień wolny. Robił to na co miał ochotę, co głównie ograniczało się do leżenia na łóżku. Ale nawet taki leniwy dzień, nie byłby pełny bez treningu. Pomimo, że przez wiele lat był prawie że do tego zmuszany i tego nienawidził, teraz nie wyobraża sobie dnia bez treningu. Zeskoczył z łóżka i przebrał się w dresy i tank top, zarzucił na ramię ręcznik i ruszył w stronę sali treningowej. Tuż po wejściu, rzucił rzeczy na ławkę i zdjął buty, bo lepiej mu się ćwiczy na boso. Zostawił uchylone drzwi, żeby był lepszy ruch powietrza w pomieszczeniu i przystąpił do rozgrzewki. Przez kilkanaście minut robił podstawowe ćwiczenia oraz rozluźniał stawy i mięśnie. Zawsze mu powtarzano, że najwięcej urazów powodowanych jest przez niewystarczająco rozgrzane mięśnie, chociaż to się tyczyło zawodów w gimnastyce, a nie walki z mutantami, co jest głównym zajęciem Chris'a. Gdy już się trochę zmęczył napił się wody i rozejrzał, co by porobić. Przejechał ręką po lekko już spoconej głowie i skierował się w stronę worków treningowych. Tak na prawdę nigdy nie trenował jako tako jakiejś sztuki walki. Wszystko co umie to połączenie wszystkiego co widział. Sceny z filmów, pokazów, obserwowania walk innych. Twarde kopnięcia z Taekwondo, zamaszyste i nieprzewidywalne uderzenia z Capoeiry, ataki kolanami i łokciami z Mauy Thai, chwyty z Brazylijskiego Jiu-jitsu i rzuty z Judo. Można by to nazwać prawdziwym MMA. Ogromna kontrola nad ciałem i ogromna gibkość, dają Chrisowi ogromne możliwości w kwestii walki w bliskim kontakcie. Jedna z racji braku partnera do sparingu, skupił się na kopnięciach na worku treningowym, które wisiał z jednej strony sali. Zaczynał powoli od niskich kopnięć na kostki, poprzez kopnięcia na brzuch, przechodząc do ataków na głowę, gdzie najwyższe graniczyły z szpagatem. Jego noga rytmicznie uderzała z głośnym hukiem w worek treningowy. Po jakimś czasie zrobił sobie krótką przerwę, na podejście do ławki i napicie się wody, po czym na chwilę przysiadł, żeby złapać oddech |
Temat: Czy on właśnie zrobił szpagat kopiąc tego faceta? |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 1153
|
Forum: Relacje Wysłany: 2017-12-20, 21:57 Temat: Czy on właśnie zrobił szpagat kopiąc tego faceta? |
| Szczerze, to ciężko mi w wymyślić jakieś sensowne okoliczności ich spotkania. Polował na nią przez jakiś czas? To wydaje mi se trochę bez sensu. Spotkali się na mieście? Też mało prawdopodobne. |
Temat: Oceń avatar |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 10462
|
Forum: off-top Wysłany: 2017-12-20, 20:34 Temat: Oceń avatar |
Co tu dużo mówić. 10/10, ale dałbym więcej |
Temat: Forumowe Memy |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń: 2149
|
Forum: Rozmowy Wysłany: 2017-12-20, 20:13 Temat: Forumowe Memy |
A propos zimowego avka i gif'a Colleen |
Temat: Mój świąteczny avek! |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 1768
|
Forum: archiwum Wysłany: 2017-12-20, 19:21 Temat: Mój świąteczny avek! |
|
Temat: Oceń avatar |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 10462
|
Forum: off-top Wysłany: 2017-12-20, 19:19 Temat: Oceń avatar |
| 8 |
Temat: X czy Y? |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 149
Wyświetleń: 6349
|
Forum: off-top Wysłany: 2017-12-19, 22:16 Temat: X czy Y? |
Siri
(Po znajomości)
Komunizm czy Kapitalizm |
Temat: Czy on właśnie zrobił szpagat kopiąc tego faceta? |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 1153
|
Forum: Relacje Wysłany: 2017-12-19, 19:54 Temat: Czy on właśnie zrobił szpagat kopiąc tego faceta? |
To zależy, czy chcesz negatywy czy neutralne, bo pozytywy raczej będzie trudno |
Temat: Czy on właśnie zrobił szpagat kopiąc tego faceta? |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 1153
|
Forum: Relacje Wysłany: 2017-12-19, 19:47 Temat: Czy on właśnie zrobił szpagat kopiąc tego faceta? |
|
Temat: Oceń avatar |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 10462
|
Forum: off-top Wysłany: 2017-12-19, 17:04 Temat: Oceń avatar |
| 9 |
Temat: Czy on właśnie zrobił szpagat kopiąc tego faceta? |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 1153
|
Forum: Relacje Wysłany: 2017-12-18, 21:04 Temat: Czy on właśnie zrobił szpagat kopiąc tego faceta? |
| Jak dla mnie brzmi jak dobra, zdrowa relacja z 100% zaufaniem do drugiej osoby. Wchodzę w to! |
Temat: Czy on właśnie zrobił szpagat kopiąc tego faceta? |
Christopher Blackwood
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 1153
|
Forum: Relacje Wysłany: 2017-12-18, 21:00 Temat: Czy on właśnie zrobił szpagat kopiąc tego faceta? |
| czyli w skrócie obydwoje mają coś na drugiego i współpracuję, żeby nikt się nie dowiedział o sekrecie drugiego? Brzmi cool |
| |
| Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |
Saphic 1.2 // Theme created by Sopel |
| | Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10 |
|