Alex Parker - 2018-07-09, 11:29 Alex starał się zachować spokój. To zapewne tylko jego paranoja. Nikt go nie śledzi. Z drugiej strony...jeżeli śledzi...to kto i po co ?
Nawet już nie próbował jej przekonywać, że to on zapłaci. Uregulowali rachunek, po czym udali się w kierunku parku.