To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
The Gifted
The war has come...

Pokoje - Pokój #8

Imari Blanc - 2018-10-09, 20:45

- wiesz.. mi się wydawało, że skoro wiem co to jest to bedzie łatwiej. Ale nie było... ani trochę - pokręciła głową. Zresztą sam doskonale wiedział w jakim była wtedy stanie.
- I nawet jeśli powinnam wiedzieć, ze to była tylko iluzja, to to nic nie dało. Niczego nie zmieniło tak naprawdę, bo to co widziałam było dla mnie, wtedy, zupełnie realne - zsunęła się z niego, kłądąc się znów na boku, przodem do Alexa. Oparła o niego udo.
- Możesz mieć rację, skoro sam nie wiesz jakie są. Może niech tak zostanie.. bo mi się śnią po nocach. - mruknęła, opierajac głowę znów tak, ze ustami dotykała jego ramienia.
Zamilkła na dłuższą chwilę i wydawac by się mogło, że zasnęła, ale nie. Wpatrywała się w to, jak porusza się jego klatka piersiowa gdy oddycha.
- Mam zostać czy wrócić do siebie? - zapytała w końcu, nie ruszajac się na razie ani trochę.

Alex Parker - 2018-10-09, 21:08

Słuchał jej w milczeniu. Właśnie potwierdziła, jakim błędem było branie udział w tym całym eksperymencie. Niech Imari więc doceni, że postanowił tego nie skomentował. Gdy zsunęła się obok i zamilkła, przez moment pomyślał, że przysnęła.
Na jej pytanie, uśmiechnął się pod nosem.
- Zostań. Tęskniłem za Twoim nocnym towarzystwem - mruknął, musnąwszy jej skroń. - Daj mi tylko pięć minut, to się ogarnę. - podniósł się na ramionach.
Siet.
Zapomniał, że musi się ubrać. Tu nie miał swojej łazienki.
- Idziesz ze mną, czy po mnie? - zapytał wstając. Teraz mogła zobaczyć w całej okazałości to, jak mu załatwiła ramiona i plecy.

Imari Blanc - 2018-10-09, 21:12

- Po tobie - odpowiedziała od razu, bo nad czym tu się było zastanawiać. Nie są razem. Znaczy nie tak.. tak czy siak, obawiała się że i tak część osób będzie wiedziała...
Nic na to nie poradzą.
- wiesz co? Weź prysznic w chłodnej wodzie. Ok? - skrzywiła się widząc co zrobiła mu z plecami. Trochę jej było źle z tego powodu, ale jedyne co może zrobić to dać mu te mała dobra radę teraz. Nic więcej.
- um.. I przepraszam za te plecy - chyba jej było głupio.

Alex Parker - 2018-10-10, 08:26

Zdziwił się na jej propozycję, aż w końcu podszedł do lustra i zauważył w czym rzecz. Ooooooh. W sumie jak teraz myślał, to czuł te paznokcie podczas, ale wiecie jak to jest w miłosnym amoku...
- Uznaje to za komplement - mrugnął do niej
Nie zagłębiając się w szczegóły: wpierw ogarnął się on, potem ona i mogli w końcu umościć się na łóżku. A raczej łóżkach, bo podczas nieobecności, Alex zsunął dwa, jako, że nie miał współlokatora. Cmoknął kobietę w czubek głowy, gładząc ją po plecach. W jakiś sposób go to uspokajało.
I tak przespali smacznie do rana, po czym każde wróciło do swoich zajęć, jakby nigdy nic się nie wydarzyło

/zt

Alex Parker - 2018-10-13, 09:46

10.10.2018


Minęło parę dni od "spotkania" z Imari i miał za sobą już też parę wieczorków filmowych z Liamem. Zdarzyło im się też obejrzeć 2-3 odcinki pod rząd, więc byli już w połowie sezonu.
Ten dzień nie różnił się niczym od poprzednich - może prócz tego, że tylko Liam miał dla siebie piwo, bo Alex niestety miał małe problemy ze zmysłem smaku, który mu odmawiał posłuszeństwa. Żył więc od wczoraj na waflach ryżowych i wodzie mineralnej, byle tylko się nie odwodnić i nie mdleć z głodu.
- Rany, to naprawdę ssie - mruknął zagryzając wafla. - Nie nadużywałem ostatnio mutacji, nie wiem co się ze mną dzieje - to było niesprawiedliwe ! Jak miał cierpieć, to chociaż powinien wiedzieć za co !

Liam Ellsworth - 2018-10-13, 11:31

Dwa-trzy odcinki pod rząd były wystarczającym czasem do spędzenia w przyjacielskim gronie. Serial okazał się być ciekawy i Alex dobrze wybrał. Liamowi podobała się ta cała akcja, intryga no i oczywiście nie brakowało seksu. Wpatrzony siedział w ekran popijając piwo. Tym razem jednak Liam nie przyniósł sobie piwa do oglądania. Dziwnie się tak czuł, że on sobie będzie popijał alkohol, a Alex nie. Zatem pojawiła się butelka coli. Inne śmieciowe picie.
Liam już tak będąc nauczonym przez Alexa, by wchodzić bez pukania, tak i dzisiaj wszedł do jego pokoju, zastając do z waflem ryżowym.
- Ciesz się, że w ogóle cokolwiek możesz jeść.
Stwierdził, stawiając na stoliku zgrzewkę z puszkami coli. Coś dla odmiany a nawet i jemu powinno dobrze zrobić. Czas chyba zmobilizować się do tego, by rzucić to codzienne picie nawet jednej butelki piwa. O ile będzie wstanie dać sobie z tym radę.

Alex Parker - 2018-10-13, 12:04

Parsknął śmiechem i sięgnął po szklankę z wodą. Ten to potrafi pocieszyć, nie ma co ! On tu o chlebie i wodzie niemal żyje !
-Oto i nasze słoneczko optymizmu. Jak ze Stalinem i "A MÓGŁ ZABIĆ" - załadował nowy odcinek.
Co prawda wiedział od Imari o problemie alkoholowym Liama, ale też nie zabraniał przyjacielowi pić. Przecież był dorosły. Póki nie odwali jakiejś maniany, Parker nie miał zamiaru się wtrącać, nie było jego niańką.

Liam Ellsworth - 2018-10-13, 14:08

Jak uroczo go Alex nazwał. "Słoneczko optymizmu". Nawet Liama to rozbawiło, ale nie mówił przecież nieprawdy. Mimo upierdliwej mocy ze zmysłami związanej, Alex powinien cieszyć się, że jest coś co może pić i jeść. Przynajmniej jakoś funkcjonuje.
- Tylko bez porównań do Stalina.
Pogroził palcem. Ale nie był zły czy obrażony. Rozerwał zgrzewkę z puszkami coli, choć nie był pewny czy to Alex mógłby pić, więc wyjął jedną i mu pokazał.
- To możesz pić?
Najwyżej gazy będą mu intensywnie szły nosem i uszami. Chyba że i na to miał zmysłowe uczulenie. Bo jeżeli tak było i Alex odmówi, to Liam weźmie tylko dla siebie i zajmie miejsce obok Alexa. Inaczej nie szło oglądać w tak małym pokoju jak siedząc sobie na łóżku, obok siebie.

Alex Parker - 2018-10-13, 15:22

Skrzywił się, patrząc na puszkę Coca Coli. Normalnie niemiał nic przeciwko, ale teraz sam zapach go drażnił. Ten cukeir w ogromnych ilościach, karmel, wszelkie barwniki i regulatory smaku....czuł wszystko.
- Nie dzięki. Już mnie mdli na sam widok, za słodkie - westchnął i upił z godnością łyk wody.
Samo zdrowie - zero kalorii, zero tłuszczu, zero chemii.
Rozwalli się obok siebie wygodnie, jak każdego wieczora. Alex nie widział w tej odległości zagrożenia, w końcu był święcie przekonany, że z takim ciałem to Ellsworth musi być hetero, każda lacha jego !
Lacha...hehehehe.

Liam Ellsworth - 2018-10-13, 15:38

No tak. Alex przecież był wstanie nie czytać etykietek tylko po zapachu wymienić wszystkie składniki zawarte w produkcie czy napojach. Liam zwyczajnie o tym mógł zapomnieć. No ale jedną puszkę coca coli przetrawi, jak Liam będzie sobie pił. Następnym razem to pewnie weźmie sok jakiś czy też wodę. Żeby nie męczyć zmysłów Alexa. Zwłaszcza że blisko siebie siedzieli i oglądali z jednego ekranu.
Usiedli sobie wygodnie, może i nawet oparli się plecami o ścianę, by nie być zgarbionym. Serial leciał sobie w najlepsze. Jeden odcinek, przeleciał im szybko. W kolejnym już się działo znacznie więcej. Większość scen była przewidywalna, ale niektóre potrafiły nieźle zaskoczyć. Że Liam nawet nie zorientował się, kiedy przez przypadek złapał za przed ramię Alexa. A zapewne miał ułożoną na pomiędzy nimi dla wygody. Bo puszkę z colą trzymał w drugiej.

Alex Parker - 2018-10-13, 15:52

Oglądali sobie odcinek, gdy nagle Liam...złapał go za przedramię. I to nie w jakimś krwiożerczym momencie, którego mógłby się obawiać, przez swoją mutację. Zwykła scena walki, nic takiego.
Poczuł się dziwnie. Znaczy, gdyby to zrobiła kobieta, to jasne...albo gdyby Liam dałby sobie ostro w palnik... Ale teraz?
- Em...stary? - uniósł brew - Jak się boisz scen walki, to mów, przewinę - odchrząknął, wskazując na swoje przedramię.
To było niezręczne. Nie wiem dla kogo bardziej

Liam Ellsworth - 2018-10-13, 16:07

Scena walki, emocje brały a Liama doprowadziły do tego, że chyba nie myślał czy robi dobrze, kładąc rękę na przedramieniu Alexa. A może zrobił to specjalnie, by sprawdzić zachowanie przyjaciela? Zaraz będzie zwalane na to, że cola posiada za dużo cukru i to miesza Liamowi w głowie.
Słysząc słowa Alexa, Liam spojrzał na niego jakby nic się nie stało. Z takim.
- Hmm?
Dopiero gdy ten wskazał na swoje przedramię, Ellsworthowi zrobiło się głupio. Zabrał rękę do siebie i wpatrzył się w ekran, chcąc chyba ukryć rumieńce.
- Wybacz... To z emocji... Nie musisz przewijać.
Wytłumaczył się szybko i nie próbował nawet ponownie spojrzeć na Alexa. Nie chciał wiedzieć albo widzieć jak Alex na niego teraz może patrzeć. Raz mogło się przecież komuś to zdarzyć, prawda?

Alex Parker - 2018-10-13, 22:34

No cóż. Tym razem się Liamowi upiekło. Każdemu mogło się zdarzyć, a Alex nie powiązał tego z jego szemraną orientacją, o której jeszcze nie wiedział. Jeszcze.
No ale Liam był kręci lękliwy, to mógł Parker w to tłumaczenie uwierzyć
- Spoko - uśmiechnął się uspokajająco, bo zauważył, że Ellsworth się bardzo zmieszał i spiął. - To się lepiej przygotuj, bo ten sezon się dopiero rozkręca - obrócił to w żart, by nie stresować kolegi.

Liam Ellsworth - 2018-10-14, 00:57

No przecież, każdemu może się zdarzyć. Że też Liam nie chciał tego okazywać za bardzo. A widocznie próbował. Tym samym zrozumiał po sobie, że ten gest nie był przypadkowy. Zrobił to specjalnie, sprawdzając reakcję Alexa. Ten jednak nie wykazywał tego zainteresowania i nie spostrzegł nawet innego znaczenia gestu. Wiadome było, że nic z tego póki co nie będzie. Z drugiej strony, budziło się u Ellswortha uczucie, którego nie chciał znów doświadczać. Nie chciał zakochiwać się co tym samym kierowało się na biednego jego przyjaciela. Im więcej ze sobą spędzali czasu, tym bardziej chciał być z nim. Nie myślał wtedy o swoich problemach. Ale czy tak można żyć?
Przygotował się na rozwinięcie akcji, która faktycznie wciągała. Dopitą puszkę coli odstawił na stolik, kiedy odcinek się skończył. Na więcej nie miał ochoty. Alex w tym czasie załadował kolejny. Coraz bliżej było zakończenia sezonu. Emocje rosły, choć nie wiedział jeszcze, jak większe mogą być w kolejnych sezonach serialu. Zmęczenie jednak też dawało o sobie znać, że bardziej się przysunął do Alexa, jakby miał zaraz położyć głowę na jego ramieniu. Mimo iż Liam jest wyższy, to jednak na łóżku teraz siedział nieco zsunięty.

Alex Parker - 2018-10-14, 20:01

Oglądali kolejny odcinek, gdy Liam zaczął wręcz zjeżdżać z łóżka. Ostatnio dużo pracowali, to i zmęczenie dawało się we znaki. Widząc, że przyjaciel jest półprzytomny, uśmiechnął się pod nosem.
- Wyglądasz jakbyś miał zaraz usnąć, wiesz ? - zagadnął do kumpla, sięgając po szklankę wody - Może dokończymy jutro? - zaproponował.
Czy gdyby Ellsworth wiedział, o małym incydencie z Imari, czy zmieniłby do niego stosunek? Parker miał chyba delikatnego moralniaka z tego powodu. Co prawda nic sobie nie obiecywali, ale zamiast normalnie wszystko wyjaśnić i obgadać, rzucili się na siebie jak jakieś króliki;



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group