Leon Hawthrone - 2018-02-21, 19:19 Zabijanie wzrokiem, oooo tak! W sensie, z tym odrzuceniem, to go wodziła za nos? Bo o to to by się na pewno wściekł, nie lubi gierek i manipulacji względem swojej osoby (ale w drugą stronę, to już jest inaczej, hehe ) Na przykład, wcale nie musiało dojść do żadnej słownej deklaracji uczuć czy czegoś takiego, ale i tak poczuł się upokorzony, że tak wyszło? I od tamtej pory mamy pętlę nienawiści i niewypowiedzianych słów I może coś jest nadal na rzeczy? Matilde Wallace - 2018-02-21, 19:22 Myślę, że mogła go potraktować bardzo.. ekhem. W sensie z samego rana go wygoniła z domu Po śmierci swojego chłopaka raczej ogranicza głębsze relacje do minimum i robi wszystko, by się nie przywiązać, więc nawet jeśli lubiła Leona to raczej wolała to zdusić w zarodku. I na bank się czuje po tym cholernie fatalnie (ah te dramy, nienawiść do siebie ). I jestem za, żeby nadal było na rzeczy Ale oczywiście, żeby bardziej skomplikować to im więcej ciętych słów tym lepiej Leon Hawthrone - 2018-02-21, 19:25 UUUU, to już na pewno jest wściekły, bo samemu mu ciężko się otworzyć, a tu takie odrzucenie! Jestem za, będzie ciekawie Matilde Wallace - 2018-02-21, 19:27 Super, to niebawem piszę się na jakąś rozgrywkę Cassandra Gardner - 2018-02-21, 20:02 *jest dodatkiem w pakiecie z Tildą*Leon Hawthrone - 2018-02-21, 20:28 Matilde, to podbijaj, jak będziesz mogła pograć
Cassandra, musisz mi to jakoś rozwinąć Cassandra Gardner - 2018-02-21, 21:00 Cass jest przyjaciółką Tildy, która ją wciągnęła do Bractwa. Znają się już dosyć długo, no i teraz dodatkowo ze sobą mieszkają w obozowym domku. Przy czym Cassandra najwyraźniej robi nadgodziny m.in. jako sprzątaczka i wyganiaczka facetów Matildy, z którymi ta już nie chce mieć do czynienia. Taka funkcja ochrony przed natrętami. Leon Hawthrone - 2018-02-21, 21:08 yhmm! ale Leo to nie natręt, to ODTR?T wręcz w ich sytuacji! Wiem, że nie m takiego słowa, ale mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi! (tłumaczenie sucharów tak bardzo, wiem! ) Ale wnioskuję, że Cass by za nim raczej nie przepadała? xDCassandra Gardner - 2018-02-21, 22:30 To w sumie zależy, bo skoro nie skrzywdził Matildy, a Cass dosyć dobrze zna charakterek Wallace... To może jej być nawet szkoda Leona. O ile nie mieli okazji spotkać się w jakiejś kiepskiej sytuacji/Tilly nie zrobiła z niego potwora z rogami i ogonem.
Albo postawiłabym na niechęć, jak mówisz, albo na coś w rodzaju współczucia z nutą pobłażliwego biedny dzieciak. Leon Hawthrone - 2018-02-21, 22:54 Jeśli Cass ma o nim mniemanie per ,,biedny dzieciak", to jego ego tego nie zniesie Dlatego oscyluję raczej w niechęć No i oczywiście, to on w tej sytuacji czuje się pokrzywdzony, mimo, że w życiu się do tego nie przyzna xDCassandra Gardner - 2018-02-21, 23:04 Ona ma o wszystkich takie zdanie. Albo "biedny dzieciak" albo "podejrzana i możliwie zdradziecka szuja", haha.
Pytanie, z jakiej sytuacji się wzięła ta niechęć. Bo Cass potrzebuje powodu, by jednak jakoś mocniej za kimś nie przepadać.Leon Hawthrone - 2018-02-21, 23:07 Ooo, to już mamy punkt zaczepienia, skoro Cass jest taka uprzedzona do ludzi No i Leon zbyt miły to nie jest, zwykle mówi to co myśli, nie licząc się ze zdaniem innych. Mam wrażenie, że Cass mogłaby mu zaleźć za skórę Cassandra Gardner - 2018-02-21, 23:25 Wychodzi na to, że są dosyć podobni w podejściu, bo Cass też jakoś specjalnie miła nie jest. I jak gada, to momentami może trochę nie tak. Dosyć mocno się przejechała w przeszłości, więc teraz odnosi się do ludzi z rezerwą i na zasadzie jesteś to jesteś, a jak cię nie ma, to też niewielki kram.
Ewentualnie to ona go mogła pogonić rano z domu, w którym mieszka z Tildą. Wtedy dochodzi nam niezręczność i powód do powiedzenia jakiegoś niezbyt przemyślanego komentarza.Leon Hawthrone - 2018-02-21, 23:27 Hahaha, no tak, coś w tym stylu! Kim ty jesteś, żeby mi mówić, co mam robić, jak sam wiem lepiej!Cassandra Gardner - 2018-02-21, 23:32 Nie mów mi, jak mam żyć! Hahaha.
Jak dla niej, mógłby pewnie zamieszkać gdzieś w domu, gdyby tylko był pożyteczny i nie wkurzał, ale byli Tildy już zajmują wszelkie możliwe miejscówki. Na stole, pod stołem, w wannie, w prysznicu, pewnie w lodówce też by się jakiś znalazł. Także, sorry, nie ma miejsca, wychrzaniaj w podskokach.