Liam Ellsworth - 2019-05-28, 20:14 Właściwie to prawda, orientacja nie powinna mieć znaczenia. Jednak Liam wolał uprzedzić lub wyjaśnić pewne kwestie, gdyby czasem kiedyś faktycznie Alex się rozwodził jak to jest. Bo dla niego, nie było to ważne. Nie chciał też go zmuszać do niczego, co zresztą było widać. Podjął dwie próby w zabawny ku temu sposób, wykorzystując wybrane sytuacje. Lecz jak widać, przebudziło to w Alexie uczucia do siebie, czego możliwe że się nie spodziewał. Liam pogodził z ty, że nie ma szans u Alexa i ten będzie myślami tylko przy Imari. Nawet jak nie obchodzili się z tym publicznie, przebywanie z nimi razem bywało czasami niezręczne. Choć nie okazywał tego. To dla tego, że bardzo mu pomogli i są mu bliscy. Pierwsi prawdziwi przyjaciele, którym może na prawdę zaufać.
I właśnie, powinien zajrzeć do Imari, bo coś rzadko ją widuje w niektórych miejscach w siedzibie.
Na odpowiedź Alexa, Liam się uśmiechnął i pokręcił głową. A na drugą odpowiedź, to chyba go uszczęśliwił, że nie musi czasami powstrzymywać się z zaczepianiem go w miejscach publicznych. Tak czy inaczej, afiszować się z tym nie będą, Liam też ceni sobie prywatność i to co między nimi, zostaje z nimi. Czasem może w przejściu klepnie go w tyłek.
- Miło to słyszeć.
Przygarnął go bardziej do siebie, trzymając w objęciu już obiema rękoma. Pocałował go w usta czule, przymykając oczy. O ile oczywiście Alex nadal chciał smakować tę ich bliskość. Byli przecież sami.Alex Parker - 2019-05-29, 18:57 Fakt, byli sami. Pewnie dlatego, Alex był na tyle spokojny i poddał się znów tej czułości. Położył dłonie na plecach Liama, przymykając leniwie powieki.
Cóż, nikt nie mówił, że jego życie będzie proste i przewidywalne. Wiedział to, odkąd odkrył swoją mutację. Od tego czasu żył z tą dziwną presją, jakimś głosikiem z tyłu głowy, który wciąż kazał mu być czujnym. Potem poznał Imari, która wciągnęła go do mutanckiego świata i już nic nie było takie jak wcześniej. Musiał porzucić wszystko co znał i tak oto znalazł się tutaj - w ramionach przyjaciela.
Tym razem, to on przerwał tą pieszczotę, czując, że mogą się ciut z tym zapędzić....a on zdecydowanie nie był gotowy na kolejną bazę. Jakoś chyba nie brał pod uwagę fizycznego aspektu tego związku. A w końcu przecież będzie musiał.Liam Ellsworth - 2019-05-30, 18:37 Niczyje życie nie jest proste. Każdy zmaga się z różnego rodzaju problemami. Nawet Liam w swoim życiu nie miał łatwo. Lecz los wynagrodził mu to, w postaci Bractwa, do którego dołączył. Poznał nowych ludzi, w tym przyjaciół a nawet i kochanka. Wzbraniał się przed jakąkolwiek miłością, po tym co stało się ostatnim razem, ale jak widać, nie zablokowanie się na to nie pomogło. Stał tu i obejmował swojego przyjaciela, całując go ponownie. Jednakże to tym razem Alex przerwał. Liam spojrzał mu w oczy, najwyraźniej odczytując powód. Być może jak na pierwszy raz, za dużo od niego wymaga. Musi dać Alexowi czas. Nie był widocznie gotowy na dłuższe pocałunki i a tym bardziej przyjemności cielesne, do których jeszcze nie doszło.
Liam nie miał nic przeciwko. W zamian ucałował go w czoło i puścił go, zwracając mu swobodę i przestrzeń.
- Chcesz ze mą spędzić trochę czasu, czy zostawić Cię samego?
Zapytał z lekkim uśmiechem, zauważając przecież że Parker zaszył się w swojej norze. Mogliby wspólnie coś obejrzeć, pograć, tak jak to robili do tej pory. Bo przecież pod tym względem to nic się nie zmieniło. Liam najchętniej to by zabrał Alexa gdzieś poza Bractwo, gdzie mogliby chociażby pobyć na świeżym powietrzu. Pospacerować po parku, albo brzegiem rzeki.Alex Parker - 2019-06-01, 09:44 Alex spojrzał na Liama, po czym uśmiechnął się nieznacznie. Przecież nadal byli przyjaciółmi. Tak naprawdę, niewiele musiało się zmienić. Do tej pory spędzali mnóstwo czasu na oglądaniu serial, graniu w gry, okazjonalnie Liam wyciągał Alexa na strzelnicę. Ciężko było zatachać Parkera na siłownie, jako że wciąż uważał, że pracuje on mózgiem, a nie mięśniami.
- Nie skończyliśmy Gry o Tron - przypomniał mu, bo ostatnie obowiązki, zajęły im ostatnio cały wolny czas. - Z sezonu na sezon, ssie coraz bardziej, ale warto dokończyć, co nie? - zaproponował z błyskiem w oku.
Teraz, kiedy całe te formalności, mieli już za sobą, a wszelkie nieporozumienia wyjaśnione, Parker znów odzyskał ten błysk w oku.Liam Ellsworth - 2019-06-01, 17:15 Prawda, przez ostatnie wydarzenia nie mieli czasu by skończyć swój wybrany serial, który wspólnie oglądali. Liam o tym niemal zapomniał, przez wzgląd na ich pracę. Czego w sumie po sobie nie ukrywał.
- Racja. Prawie zapomniałem, że tego nie skończyliśmy.
Uśmiechnął się szerzej.
- Wskoczę po coś do picia a Ty możesz przygotować serial.
Jeżeli Alex nie miał nic przeciwko i nawet powiedział, co by chciał do picia, Liam wyszedł wtedy i udał do kuchni, gdzie przygotowanie lub zabranie napojów trochę mu zeszło. Nadal widocznie nie docierała do niego zmiana w przyjacielu. Ale czy w dobrym kierunku to idzie? Sam nie wiedział.
Wrócił się, gdzie usiedli sobie na łóżku i popijali oranżadę, czy co tam Alex chciał i oglądali kolejne odcinki aż nie zapadła noc, gdzie każdy poszedł spać. Liam oczywiście u siebie.
[z/t]Liam Ellsworth - 2019-08-24, 15:23 / 1 marca - wieczór (po siłowni i prysznicu)
Alex zgodził się by spotkali u niego w pokoju. Liam uśmiechnął się i zabrał swoje rzeczy, wyszedł z łazienki. Udał do siebie by ogarnąć się do końca i zostawić to co nie będzie mu już potrzebne. Przebrał także w codzienne ubranie, jako że już na siłownię tego dnia już nie będzie szedł. Parę godzin przesiedział przed komputerem w sali informatycznej, ogarniając kilka ważnych rzeczy i dokonując przeglądu skrzynek a także monitoringu. Mając pewność, że jest w porządku, a być może i nawet Alex dotrzymywał mu towarzystwa, później Liam udał się do stołówki na kolację. Tam po posiłku znów wrócił do siebie i poleżał trochę na łóżku. Zastanawiając, jak to będzie...
Tuż za ścianą mógł czekać na niego Alex. W swoim pokoju. Mimo iż wiedział, że to dla jego przyjaciela nowe doświadczenie, trudno widać było mu się pohamować pod prysznicem. Jakby odzywała się w nim druga natura. Pamiętał, że tak samo było z Jamesem. Czyżby mogło dojść do powtórki? Krzywdy nikomu nie zrobił i nie zamierzał. Ale też nie chciał, by jego związek z Alexem kiedyś się źle skończył. Może nie powinien go w to mieszać, do swojego życia... Nie wciągać go w wir miłości. Niepotrzebnie chyba dokonywał prób poderwania go i pocałunków. Teraz zaczynają nim targać wyrzuty sumienia. Sprawiło to, że w ciągu siedzenie przez godzinę, wypił jedno piwo jakie miał zachomikowane w swoim pokoju potajemnie. Mając jednak świadomość, że Alex na zapachy jest wyczulony, wziął miętowego cukierka, co by zmienić swój oddech. Czy to pomoże? Nie wiadomo.
Było już dość późno. Liam w końcu wyszedł ze swojego pokoju, zamykając drzwi i stanął przed pokojem Alexa. Zapukał, czekając na pozwolenie. Wpraszać się nie chciał. Lepiej by Parker był gotowy na to co może go czekać. Ellsworth na sobie miał dresowe zielone spodnie, zieloną bluzę i białą koszulkę bez nadruku.Alex Parker - 2019-08-27, 12:07 Nie da się ukryć, że dla obu była to sytuacja mocno stresująca. I z pewnością Alex by bez problemu wyczuł chmiel, nieudolnie zamaskowany przez miętę, gdyby sam....nie łyknął sobie whisky na odwagę i nie odwalił podobnego numeru z miętą. Ciężko mu więc będzie, nawet z podkręconymi zmysłami, wyczuć szachrajstwo Ellswortha.
Z jednej strony chciał mieć to już za sobą, by sobie uświadomić, że to przecież nic złego, z drugiej z nerwów aż zaciskał mu się żołądek. Kiedy więc drzwi się otworzyły, Parker wciąż był rozdarty między jednym a drugim. Sam fanem dresów nie był, więc przywitał przyjacielo-kochanka w spodniach jeansowych i koszulce z Avengersów. Uśmiechnął się nieco nerwowo i cofnął, by Liam mógł wejść,
Niech się tam dzieje co chce. W końcu i tak musi do tego dojść.Liam Ellsworth - 2019-08-30, 09:11 Sytuacja była stresująca. Drzwi jednak otworzyły się i Liam wszedł do środka, zamykając je za sobą. Stanął przed Alexem, wpatrując się w jego twarz. Zdenerwowania nie dało się ukryć. Liam miał już doświadczenie w kochaniu się z facetem, jedynie tylko obawiał się czy Alex tego chce na prawdę. Jeżeli nie jest gotów, nie będzie go zmuszał. Tam pod prysznicem jedynie sprawdzał jego reakcję. Niczego nie robił nagle. Wiedział, że ten potrzebuje czasu, ale też stopniowe przygotowanie się do tego aktu też musiało mieć swoje miejsce. I miało.
- Zdenerwowany jesteś.
Stwierdził Liam i następne co zrobił po potargał mu czuprynę, jakby to miało pomóc mu się rozluźnić, posyłając tym samym lekki uśmiech.
Zabrał rękę i przeszedł parę kroków wgłąb pokoju, przenosząc wzrok na łózko Parkera.
- Robiłeś to już kiedyś? Z kobietą.
Nie musiał chyba w szczegółach mówić, o co mu chodzi. A w dodatku, nigdy chyba nie rozmawiali o takich sprawach, skupieni bardziej na swojej pasji zawodowej i zainteresowaniach.Alex Parker - 2019-08-30, 13:59 Akt potargania czupryny, był co najmniej irytujący, ale kolejne pytanie, go już kompletnie zbiło z tropu. Ellsworth, serio?! Naprawdę myślał,że Parker może być prawiczkiem??
- Jezu, ty tak serio ? - żachnął - Człowieku, mam trzydzieści lat.
Nie żeby miał jakieś wyjątkowe wysokie mniemanie o sobie, ale uważał, że jest całkiem przystojny, a fakt,że przed dołączeniem do Bractwa, często sypiał z przypadkowymi kobietami, nieco go utwierdzał w tym fakcie.
- Sypiam z laskami od szesnastki, myślałeś, że z Imari chodziliśmy za rączki i zbieraliśmy kwiatki na łące? - na Boga, przecież dzielili jedną ścianę !
I w ogóle, co to za formalny ton? Zaraz Liam wyjmie protokół działania i mu przedstawi w czternastu punktach, co do czego.Liam Ellsworth - 2019-08-31, 20:22 Liam miał powody by tak myśleć. Nie był świadkiem tego co robił Alex z Imari w pokoju obok. Jeżeli coś robili, to on w tym czasie mógł mieć dyżur nocny przy komputerach i monitoringu. Z drugiej strony, mogli przebywać w pokoju Imari, a ten znajdował się znacznie dalej od nich.
- Nie rozmawialiśmy na takie tematy. Skąd miałem wiedzieć? Wiek tu nie ma nic do rzeczy.
Sprostował go trochę, przypominając tym samym, że na świecie mogą żyć jednak tacy, co są znacznie starsi od nich i nigdy seksu nie uprawiali.
Trochę jednak Ellsworth pożałował pytania, kiedy Alex wspomniał przy tym o Imari. Co jedynie westchnął.
- Wybacz. Nie powinienem o to pytać.
Wycofał się od razu, nie chcąc tym samym rozwijać dyskusję na ten temat. Protokołu spisywać nie będzie. Aż taki to on nie był. Podszedł do Parkera i stanął przed nim, przyglądając się przez moment jego twarzy, jakby chciał ją dobrze zapamiętać. Po chwili uniósł dłoń, by pogładzić jego włosy z czułością, mimo iż wcześniej mu popsuł fryzurę. Zamierzał go zaraz pocałować, o ile Parker nie zmienił zdania i stwierdzi, że dzisiaj nie chce tych czułości.Alex Parker - 2019-09-05, 18:02 Jasne. Mogli być starsi od niego, co seksu nie uprawiali. I potem robili o takich komedię typu "czterdziestoletni prawiczek".
- Jasne, że ma. - stwierdził, ale w sumie to nie był dobry moment, na takie rozmowy. Zwłaszcza, że chwilę później poczuł dłoń Liama na swoich włosach. To było przyjemne...
Przymknął na moment powieki, skupiając sie na jego dotyku, zwielokrotnionym przez podkręcone zmysły. Czuł zapach jego ciała, niemal słyszał bicie jego serca...
-...ale i tak będziesz musiał mnie przez to przeprowadzić - powiedział cicho.
Sypiał z kobietami, nawet nie tak rzadko. Z mężczyzną - nigdy. Nie miał więc pojęcia, co go czeka i wolał, by to Liam przejął inicjatywęLiam Ellsworth - 2019-09-07, 20:23 Widocznie Alex był innego zdania. Tak czy inaczej, Liam nie zamierzał ciągnąć tego tematu. Nie po to tutaj przyszedł. Mieli spędzić ten wieczór i noc w nieco inny sposób niż dotychczas. Dlaczego też stopniowo przechodził do działania.
- Tak. Jeżeli będziesz chciał przerwać, powiedz. Panuj nad zmysłami. To też będzie lekcja dla Ciebie. Nie tylko dla mnie.
Ogólnie chodziło o kontrolę nad mocą. Liam w takim wypadku miał gorzej w przeciwieństwie do Alexa. W jego przypadku moc działała przez dotyk i brak kontroli mógł się źle skończyć dla ich obu. Ellsworth wiedział na co się pisze. Ale z doświadczając już takich sytuacji, nauczył się nad tym panować.
Po tych słowach, pocałował Alexa przesuwając dłoń na jego kark. Druga dłoń powędrowała pod jego koszulkę, gładząc brzuch. Powoli i stopniowo zaczynał przyzwyczajać kochanka do swojego dotyku. Od czegoś trzeba zacząć.Alex Parker - 2019-09-11, 18:59 Cóż....panowanie nad zmysłami, nie było mu szczególnie potrzebne. Dzięki temu odbierał bodźce z podwójną przyjemnością. Zawsze to było nieco pomocne, skoro był w nowej dla siebie sytuacji. Dzięki wyczulonym zmysłom, mógł nieco łatwiej poddać się chwili.
Oddał pocałunek, jedną dłoń opierając na torsie Liama, drugą kładąc na jego biodrze. Czuł wyraźnie zapach jego perfum/wody kolońskiej i był on całkiem przyjemny. Oddech nieco mu przyspieszył, a przyjemny dreszcz przyprawił go o gęsią skórkę.
Nie było źle. Bał się wcześniej, że nie będzie potrafił się skupić, bo to jednak jego pierwszy raz z innym mężczyzną...ale szło nawet gładko. Ta perspektywa nieco go podniosła na duchu, Liam był mu bliski, ale bał się, że psychika skutecznie go zablokuje i będzie to czysto biały związek.Liam Ellsworth - 2019-09-20, 20:39 Liam wolał przestrzec przed własną mocą i jego, żeby później nie było jakichś nieplanowanych zdarzeń. Co prawda, dla Alexa wzmocnione zmysły faktycznie mogą dodać więcej ekscytacji i przyjemności, w przeciwieństwie do Liama, który musiał się kontrolować do samego końca.
Pocałunek został odwzajemniony, więc Liam naciskał swoim ciałem sprawiając tak, by Alex cofał się i oparł plecami o ścianę. Pocałunku nie przerywał, ale coraz bardziej drażnił jego ciało pod koszulką. Drugą dłonią zjechał niżej, aby pomóc mu po chwili pozbyć się odzienia górnego. Jak to była koszulka, złapał ją odpowiednio i zdjął z Alexa by móc mieć przed sobą jego nagi tors. Zaraz po tym postanowił pozbyć się swojej górnej odzieży. Chyba, że przyjaciel ze chce mu pomóc z zdejmowaniu bluzy a następnie koszulki?Alex Parker - 2019-09-23, 19:12 Nieco ponaglony przez Liama, znalazł się pod ścianą. Było to całkiem podniecające, poczuć ten chłód na łopatkach. Pozwolił by Ellsworth pozbawił go koszulki, sam też chwytając za materiał jego odzienia. Nie było to jednak takie proste, gdy miało się przed sobą, kogoś dziesięć centymetrów wyższego od siebie, o szerokości barków nie wspomnę, Przyjaciel więc musiał mu nieco pomóc, nim mogli znów wrócić do pieszczot.
Cieszył się, że nie dzieje się to zbyt szybko, bo miał szansę oswoić się z tym wszystkim. Mógł sobie badać ciało kochanka, skupiać się na jego zapachu i cieple. Stali tak, pod tą ścianą, oddając się pieszczotom, aż w końcu Parker, chwycił za jego dłoń Liama i nienachalnie pociągnął go w stronę swojego łóżka. Tam będzie im na pewno wygodniej.