To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
The Gifted
The war has come...

Karty Postaci - Nikita Orlov

Nika Orlov - 2018-01-07, 12:26
Temat postu: Nikita Orlov
Nikita Nikołajewicz Orlov
urodzony w Kazaniu w 1994 roku, mieszka Seattle od 8 lat, przynależy do F.P.T.P., piastuje stanowisko aktywisty, wizerunku użycza Matthew James Lent aka Pearl Liaison
historia
Sytuacja mutantów w Rosji nie należy do najgorszych. Właściwie odpowiednie mutacje są czynem chwalebnym i godnym podziwu przez społeczeństwo, jeśli przystąpi się do służby w wojsku. JEŚLI. Niestety człowiek może znajdować się na przegranej pozycji nie tylko z powodu posiadania genu "X", czasem może być prześladowany z całkiem innych powodów.

Nikita urodził się w całkiem zwyczajnej rosyjskiej rodzinie. Ojciec prowadził spory zakład krawiecki, w którym zatrudnione było prawie całe miasteczko położone pod Kazaniem. Nikolai lubił o sobie myśleć jako biznesmenie i stale dążył do zmonopolizowania rynku zajmującego się produkcją dresów. Matka Nikity z kolei zajmowała się domem i synami. Nikita miał czworo starszych braci, z którymi relacje miał bardzo różne. Trójka z nich mocno podzielała restrykcyjne poglądy ojca, czyli przekładając na bardziej dosadny język: gnębiła Nikitę i starała się wybić mu z głowy dziwne upodobania. Odrobinę wsparcia miał jedynie u Maksa, chyba najbardziej inteligentnego z braci (jako jedyny dostał się na prawdziwe studia, na prawdziwym uniwersytecie, podczas gdy pozostała trójka poszła najprostszą drogą zaciągając się do wojska).

Odkąd tylko Nika zaczął chodzić i mówić, stał się wielkim rozczarowaniem dla rodziny. Wiecie, wolał bawić się z koleżankami lalkami, zamiast z braćmi samochodami, wolał pleść warkocze dla dziewczyn, zamiast łapać za kije i bawić się w wojny, wolał śpiewać i tańczyć, zamiast pluć i przeklinać. Tego typu rzeczy. Oczywiście z każdym (dość brutalnym) upomnieniem ojca i matki, Nika zamykał się w sobie i tłamsił swoją osobowość. Starał się grać rolę takiego syna, jakiego oczekiwali od niego rodzice, niestety było to trudne.

Z pewnością pomocny był jego talent, który objawił się u niego w wieku sześciu lat. Korzystając z tego, że pewnego dnia został w domu tylko z Maksem, który zazwyczaj nie zwracał uwagi na to co robi młodszy brat, tylko siedział z nosem w książkach, Nika zakradł się do pokoju rodziców i zaczął przymierzać sukienki mamy, bawiąc się w Tatu (Nas nie dogoniat - mam nadzieję, że kojarzycie) i wtedy nakrył go ojciec. Kiedy wkroczył do pokoju całe pole widzenia Nikity zalała czerwień, kompletnie go obezwładniając i uniemożliwiając jakiekolwiek próby ucieczki, czy choćby osłonięcia się od ciosów ojca. Skończył w szpitalu, ale to nie fizyczny ból ciążył mu najbardziej. Był to strach przed tym co go czeka w domu po powrocie oraz strach przed tym jak bardzo wygląd świata się zmienił. Wszędzie widział ludzi otoczonych półprzeźroczystą mgiełką w różnych kolorach, od jasnych i radosnych barw u pielęgniarek tryskających dobrym humorem, po ciemne, przytłaczające błoto otaczających ludzi przywiezionych do szpitala w stanie krytycznym. Nikomu nic o tym nie mówił. W zasadzie nie odezwał się do nikogo żadnym słowem przez najbliższe trzy miesiące, bojąc się, że powie lub zrobi coś źle i znów rozwścieczy ojca. Z biegiem czasu zaczął dostrzegać pewne zależności od tego jaki kto i kiedy ma kolor swojej aury. Wszystko to poznawał metodą prób i błędów, ale już wiedział kiedy zstępować z czyjejś drogi, a kiedy próbować coś ugrać, wykorzystując czyjś dobry humor. Nigdy nie wyjawił nikomu swojego sekretu dotyczącego wyjątkowej mocy, tak jak samo jak nigdy nie próbował wyjawić swojej orientacji seksualnej. Wiedział, że ani jedno, ani drugie nie ułatwi mu życia, a już kombinacja obydwu zepchnie go na margines.

Kiedy miał czternaście lat wszystko zaczęło się psuć jeszcze bardziej. Kryzys rozpoczął się od tego, że zauważył dziwną zmianę w aurze matki. Na początku nie potrafił zidentyfikować o co chodzi, ale przypadkowe spotkanie z dawną nauczycielką z przedszkola chorującą na raka, uświadomiło mu to co nie tak jest z aurą matki. Wszelkimi sposobami starał się namówić ją do tego by poszła się przebadać, ale bez sukcesu. Pozostała mu tylko jedna karta, którą mógł zagrać i było to wyjawienie swojej zdolności. Poskutkowało. Matka poszła się przebadać i dzięki wczesnemu odkryciu choroby bez problemu się wyleczyła. Ale ojciec dowiedział się o tym, że Nikita jest mutantem. Tak rozpoczął się okres przygotowywania syna do szkoły wojskowej i "raz na zawsze wybicia mu z głowy tych zboczonych myśli, bo w armii takie rzeczy są nie do przyjęcia".

Wtedy Nikita postanowił, że nie ma innego wyjścia niż ucieczka z domu. Właściwie ucieczka z tego cholernego kraju. Uzbieranie właściwiej sumy pieniędzy by starczyło mu na bilet i fałszywy paszport zabrało Nikicie dwa lata. Jako dziewiętnastoletni Alexander Berlioz (postarzył się o trzy lata) przybył do Stanów. A dokładniej do Chicago.

Pierwszą rzeczą jaką zrobił po przybyciu do miasta było pójście do klubu dla gejów. Wiecie, szesnaście lat chłopak, z fałszywym dowodem, w końcu mogący robić co tylko mu się spodoba - musiało się to tak skończyć. Na szczęście po tylu nieszczęściach jakie mu się przytrafiły, nadeszła teraz pora na te szczęśliwe dni. Poznał Tequila Tension, która w najbliższym czasie dała mu pracę, dach nad głową i nową rodzinę. Została jego drag mother. W ciągu pół roku przeprowadzili się razem do Seattle, gdzie Tequila (a tak naprawdę Tedrick Prowse) od pewnego czasu chciał założyć własny klub LGBT. Nika pracował tam jako asystent od wszystkiego - od zamiatania podłogi po planowaniu grafiku dla pozostałych pracowników.

Kiedy już naprawdę skończył osiemnaście lat zaczął starać się o azyl dla osób prześladowanych na tle orientacji seksualnej i po roku starań stał się legalnym obywatelem USA. Jednocześnie zaczął występować na scenie jako Vodka Tension (przyjmując nazwisko od Tequili jako jego scenicznej matki). Niestety z samych takich występów trudno jest wyżyć, więc jego dodatkową pracą stało się projektowanie i szycie kostiumów (w większej części dla małych dziewczynek biorących udział w konkursach piękności). Ale mimo tego, że Nika żyje teraz już na własną rękę i robi to co kocha, nadal nie czuje się wolny. Nadal ma sekret, o którym prawie nikt nie wie.

Jako osoba wspierająca wszystko to co się wiąże z ruchem LGBT, naturalne stało się też wspieranei FPTP, a nawet mówienie o tym na scenie, na swoich mediach społecznościowych oraz na paradach równości. Nika jednak nadal czuje, że to za mało, że mógłby w jakimś większym stopniu wspomóc mutantów. Jego myśli coraz częściej skupiają się na Bractwie, nad tym co reprezentują i czy dołączenie do nich byłoby aktem heroicznym, czy raczej przekreślającym życie jakie udało mu się samodzielnie zbudować.
charakter
empatyczny • nadopiekuńczy • tolerancyjny • wierny
zabawny • przyjacielski • wrażliwy • czarujący
łagodny • pomysłowy • szczery • waleczny
gaduła • ciekawski • impulsywny • wymagający
dociekliwy • histeryczny • zapominalski • kapryśny
opis mocy
a u r o s k o p i a

Auroskopia to zdolność do postrzegania pozazmysłowego aury otaczającej ludzi i mutantów. Aura jest odzwierciedleniem procesów fizjologicznych i psychologicznych zachodzących w danej osobie, czyli można z niej odczytać zarówno nastrój, emocje, osobowość, jak i dolegliwości, choroby i zbliżającą się śmierć. Każdy człowiek ma indywidualną aurę, którą nie można w żaden sposób podrobić, ale jest ona równie zmienna jak człowiek, który jest jej właścicielem. Czy można poznać kogoś po samej aurze? Tak, ale trzeba znać tą osobę naprawdę dobrze.
Auroskopia nie jest talentem, który można włączyć i wyłączyć. Odkąd dar ten objawił się w Nikicie, nieustannie postrzega on świat inaczej niż inni ludzie. Podstawowe działanie mutacji obejmuje to jak Nika widzi, czyli każdy napotkany człowiek otoczony jest w jego oczach aurą o różnej barwie, coś jak poświata. Można z tego odczytać podstawowe emocje - czy ktoś jest szczęśliwy, wściekły, czy smutny. Podobnie jak z mimiki twarzy. Jeśli ma się do czynienia z grupą ludzi o całkiem różnych aurach trudno jest cokolwiek odczytać, wszystko miesza się do tego stopnia, że tworzy chaos. Jeśli jednak grupa ludzi odczuwa podobne emocje, przykładowo podczas oglądania horroru, czy podczas tańczenia - aury wtedy są na tyle spójne, że jest się w stanie coś z nich dowiedzieć.
Jeśli Nika chce odczytać coś więcej z aury musi też dać z siebie coś więcej. W zależności od sytuacji polega to na dokładnym przyjrzeniu się aurze, zbliżeniu się do niej, dotknięciu, powąchaniu, wsłuchaniu się, a największe efekty daje wyłączenie wszystkich zmysłów i sięgnięcie po aurę tym szóstym, nieistniejącym zmysłem, który trudno jest opisać.
Nikita nie może zmieniać ludzkich aur w sposób nadnaturalny. Aury są jakie są. Nie może też sprawić by ktoś inny widział aurę oprócz niego. Istnieje też możliwość ukrycia swojej aury, nawet jest na to kilka sposobów: najłatwiejszym, ale też najbardziej ryzykownym jest wystawienie się na niebezpieczeństwo - wtedy aura śmierci przykrywa wszystkie inne. Innym sposobem jest zaśnięcie, to też maskuje część aury, a jeszcze innym - ukrycie się w tłumie ludzi odczuwających silnie coś innego niż ty. Prawdopodobnie silne promieniowanie radioaktywne też jest w stanie zatrzeć aurę, ale nie jest to do końca potwierdzone przez Nikitę.
Od strony technicznej: Nikita używa talentu cały czas, tak samo jak cały czas widzi, słyszy i czuje. Jest to jednak podstawowe widzenie, które nie daje mu dużo, można to porównać do wniosków wyciągniętych przez dobrego obserwatora zachowań ludzkich. Intensywne odczytywanie aury osoby, dokładne analizowanie jej znaczenia jest już poważniejszą sprawą - trwa 1 post, po którym przez 4 posty musi się "odczepić" od aury i zneutralizować swoje zmysły, wyzerować się.
Mutacja jednak nie przynosi z sobą tylko wyjątkowości, istnieją też pewne skutki uboczne. Spędzanie czasu w dużej grupie ludzi, których emocje są sprzeczne, prowadzi do bardzo ciężkich bólów głowy i Nika za wszelką cenę unika takich miejsc. Intensywne odczytywanie aury osoby, która jest dla Nikity obca lub próbuje ukryć jakikolwiek sekret jest ciężkie i może prowadzić do chwilowego upojenia się, podobnego do niezdrowego zażycia alkoholu lub narkotyków - czyli są to mdłości, zawroty głowy, bełkotanie, zaburzenia ośrodka ruchu, agresja, a nawet chwilowe zaniki pamięci.
ciekawostki
- kompletnie nie potrafi gotować, jego dieta opiera się na tym co może kupić gotowego w sklepie
- bardzo dobrze mówi po angielsku (prawie nie słychać obcego akcentu), ale czytanie sprawia mu już trudności
- nie rozmawia z rodziną od czasu ucieczki, ale chciałby nawiązać kiedyś kontakt z Maksem
- elektronika to dla niego magia, podłączenie czegoś do gniazdka jest już dla niego problemem (wyjątek stanowi maszyna do szycia)
- kocha dzieciaki, a szycie dla nich kostiumów przynosi mu więcej radości niż sam się do tego przyznaje
- kiedy się stresuje staje się mega niezdarą i niszczy wszystko co wejdzie mu w drogę



Alba Delgado - 2018-01-08, 20:08

Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 76%
Nikita Orlov wiele przeszedł, ale mimo to nie poddał się. Dotarł do miejsca, w którym może rozwijać swoje pasje i walczyć o równość w tym niesprawiedliwym świecie. Jest bardzo dobrą duszyczką i życzymy mu samych szczęśliwości! <3
Bardzo się cieszę z jego obecności wśród nas. Z wielką przyjemnością czytało się kartę. Postać jest taka przemyślana i naprawdę dopracowana! Wydaje mi się, że przed nią mnóstwo przygód i jeszcze nas wszystkich tu zaskoczy.
Bawicie się dobrze! :love:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group