To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
The Gifted
The war has come...

Karty Postaci - Allison Thorn

Allison Thorn - 2017-12-14, 22:12
Temat postu: Allison Thorn
Allison 'Ally' Thorn
urodzona w Phoenix 2 lutego 1992 roku, mieszka Olympii od 3 lat, przynależy do Bractwa Mutantów, piastuje stanowisko członka rady, wizerunku użycza Violett Beane
historia
How things begin is not nearly as important as how they end

Ally była pierwszym i za razem ostatnim dzieckiem swoich rodziców. Rodzeństwa się nie doczekała, jako że jej matka porzuciła zarówno męża jak i dziewczynkę, która miała wtedy zaledwie dwa lata. Allison zapewne nie wiedziałaby nawet jak wyglądała, gdyby nie jedyne zdjęcie, które jakimś cudem zachowało się w ich domu. Jak szybko się nauczyła temat rodzicielki był tematem tabu i jakiś czas później sama przestała się nim zajmować. Panna Thorn została w dużej mierze wychowana przez samą Arizonę niż ojca. Mężczyzna starał się co prawda, jednak pracując za dnia a nocami przesiadując z kolegami, nie miał wystarczająco czasu na dokładniejsze zajęcie się córką. Młoda jednak to jakoś przeżyła i bardzo dobrze wspomina dzieciństwo spędzone na wiecznych zabawach w nieznanych turystom zakamarkach Pheonix.
Z tymi czasami i jej miastem wiąże się także pierwszy punkt zwrotny w życiu Allison.
Było nim małe lotnisko w pobliżu którego mieszkała. Dziewczynka już od najmłodszych lat patrzyła z zafascynowaniem na różne maszyny wzbijając się w przestworza, co bardzo szybko przerodziło się w pasje. Będąc nastolatką często pomagała na lotnisku w rożnych pracach za możliwość poznania tajemnic tych maszyn. W szkole za to uchodziła za bardzo przeciętną, co było w całości jej winą. A głupia wcale nie była, bystrością i otwartym umysłem mogła konkurować klasowymi mądralami. Wyznawała jednak zasadę że jeżeli skoro mając trzy także zda, to po co marnować swój czas, papier i chęci na pisanie więcej. Wysiliła się jedynie tuż przed zakończeniem szkoły aby dostać się do Wojskowej Akademii Lotniczej. Czemu pakowała się do wojska? Można powiedzieć że przechodziła lekki kryzys egzystencjalny. Nie chciała wieść nudnego życia jednak tak naprawdę nie miała żadnych określonych planów, a wojsko wydawało się oferować jej bardzo dobry start.
Na miesiąc przed zaczęciem tam nauki, Allison odblokowała u siebie gen X. Stało się to gdy wpadła do rzeki, podczas jednego z wypadów z znajomymi.
Porwana przez nurt szybko znalazła się pod powierzchnią i przez kilka dobrych chwil szamotała się w strachu że zaraz skończy się jej powietrze. A jednak ten moment nie nadszedł, wręcz przeciwnie dziewczyna poczuła w sobie więcej siły. Na bezdechu, wytrwale dopłynęła do brzegu i gdy zwykły człowiek dawno opadałby już z sił, Ally nie czuła się nawet zmęczona. Podobnie było z innymi rzeczami. Potrafiła biegać na dłuższe dystanse, wytrzymać dłużej bez jedzenia czy snu, otrzymać więcej obrażeń bez ich odczucia. W Akademii Allison ukrywała swoją umiejętność, trenując jednak w tajemnicy. I bardzo dobrze jej to wychodziło aż do dnia zamachu i późniejszych wydarzeń. Gdy dowiedziała się o obowiązkowych badaniach na gen X, które miały odbyć się na terenie Akademii, jeszcze tej samej nocy spakowała się i uciekła. Wojskowe wyszkolenie, które zdołała liznąć podczas kilku lat w akademii oraz jej nadludzka wytrzymałość bardzo pomogły jej w uniknięciu złapania. Chociaż można by powiedzieć że miała też trochę szczęścia. Najpierw trafiła na Sarah i Matta, parę niewiele starszą od niej, którzy mieli załapać się na jeden z lotów przemytniczych do Ameryki Południowej. Pomimo że, początkowo Ally była w stosunku do nich nieufna, Sarah z swoim zarażającym radosnych usposobieniem szybko to zmieniła. Nawet jej chłopak, pomimo bycia mniej rozmownym, okazał się bardzo dobrym kompanem. Matt był mutantem, Sarah nie, jednak jak się dowiedziała Ally dziewczyna nie miała żadnych innych bliskich dla których miałaby zostawać. Drogi ich i Ally rozeszły się po pewnym czasie, mimo nalegań Sarah że na pewno też mogłaby się załapać na samolot. Thorn wolała nie ryzykować i podziękowała za pomoc. Sarah jednak nie dała za wygraną i wcisnęła jej swoje dokumenty, mówiąc że sama ich już nie potrzebuje, ponieważ w cenę całego szmuglu(na który ledwo uzbierali) wchodziły również nowe papiery. Starania mutantki na oddaniu dokumentów okazały się bezowocne. I tak skończyła ponownie sama, z bezużytecznymi jeszcze papierami.
Niewiele później przeholowała z użyciem mocy i zapadła w czterodniową śpiączkę na skraju lasu. Jej szczęściem było to że znalazła ją kobieta, która nie wydała jej władzom, a zajęła do czasu odzyskania sił przez Thorn. Kobieta nie dosyć że znalazła kogoś kto przerobił dokumenty Sarah, tak by mogła ich używać to jeszcze opowiedziała gdzie powinna szukać schronienia. Takim sposobem niedługo później trafiła do Bractwa, w którym znajduje się do dziś. Przez jakieś półtora roku udawało jej się pomagać w Bractwie, w taki sposób by nikt nie zauważył że wcale nie jest takim leniem jakiego udaje. Ktoś jednak zauważył -Yvonne Marie. Jednak zamiast zaproponowania objęcia którejś innej funkcji, Przewodnicząca Bractwa zaoferowała jej miejsce w radzie. Ally nigdy nie zapytała się dlaczego zostało jej zaproponowane to stanowisko. Możliwe że kobieta szanowała że Thorn nie lubi się zbytnio afiszować z chęcią pomocy albo pomogła jej w tym inna jej cecha, kto wie. Wiadome tylko że dziewczyna się zgodziła, uważając wtedy że to łatwy sposób by zapobiec wplątaniu w jakąś inną funkcje. Okazało się że bycie w radzie też do prostych nie należy, ale Starbuck daje z siebie wszystko. Dodatkowo dziewczyna pracuje na pół etatu na stacji paliw, powiększając (minimalnie ale to zawsze coś) fundusze Bractwa
charakter
Don't be so quick to judge me...

Allison nigdy nie była prostą do pojęcia osóbką. To co zapewne pierwsze rzuci ci się w oczy to to jakiem leniem wydaje się być i jak bardzo lubi marudzić. Zawsze wygląda tak jakby miała w głowie sto nowych wymówek by nic nie robić, jednak gdy pokręcisz się dłużej w jej otoczeniu odkryjesz że tak naprawdę Ally nie lubi siedzieć bezczynnie i sama w czymś pomoże. I chyba o to w tym chodzi. Thorn zawsze wychodziła z założenia że im więcej pokażesz ludziom, tym więcej zaczną od ciebie oczekiwać. Dlatego też nigdy nie przyzna się oficjalnie do tego ile pomaga, pomimo iż tajemnicą to nie jest. A co do tego marudzenia, to jest to prosta sprawa. Starbuck po prostu uwielbia marudzić, jest to po prostu jej sposób na poprawę nastroju. Nie przejmuj się więc jak zacznie marudzić na ciebie bez powodu, to u niej normalne i często znaczy komplement.
Jeśli jednak nadepnąłeś jej w jakiś sposób na odcisk, lepiej jak przez najbliższy czas nie będziesz jej się rzucać w oczy. Panna Thorn potrafi być czasami zbyt bojowo nastawiona, co zwykle nie wychodzi jej na dobre. Całe szczęście że nawet wtedy pozostaje względnie opanowana (no chyba że się o to prosisz), bo inaczej mogłoby to jej źle wróżyć. Chociaż mutantka jest także strasznie uparta, co zapewne też może wprawić ją w kłopoty. Po jakimś czasie zapewne ci wybaczy chociaż bądź pewny, że jeżeli naprawdę przeskrobałeś to ci tego nie zapomni.
Ogólnie Ally jest towarzyską i lojalną osobą, o ile zaakceptujesz jej marudzenie. Chętnie przyłączy się do nawet dziecięcych zabaw, by dobrze spędzić czas. Ma lekki problem z poczuciem humoru. Jeśli ty zażartujesz zapewne załapie humor, ale gdy sama ma to zrobić to jakoś średnio jej wychodzi. Nie lubi siedzieć w miejscu więc jeżeli akurat w niczym nie pomaga, to można ją spotkać jak biega, ćwiczy lub czyta coś na temat budowy lub pilotażu maszyn powietrznych. Jest też bystra i otwarta na wiedzę, jednak zbytnio się tym nie chwali.

...you only see what i choose to show you
Opis mocy
WYTRZYMAŁOŚĆ
{umiejętność zniesienia wielu problemów }
{odporność na działanie czynników fizycznych }

Moc Allison nie jest zbytnio efektowana, przez co osoby postronne czasami nawet jej nie zauważają. Dziewczyna wykazuje większą wytrzymałość zarówno fizyczną jak i fizyczną. Najłatwiejszym wytłumaczeniem jet to że umiejętność robienia rzeczy dłużej od zwykłego człowieka. Starbuck potrafi dłużej :wstrzymać oddech, wytrzymać bez jedzenia, picia lub snu, czy wykonywać inne fizyczne umiejętności (bieganie, praca, walka itp.). Należy jednak pamiętać że nie wykona ona rzeczy ani nie dodaje jej żadnej dodatkowej siły. Jeśli normalnie Ally nie może podnieść samochodu, podczas używania umiejętności też tego nie wykona. Czasami podczas biegu czy walki może ci się wydawać że jej siła się zwiększyła, lecz to tylko złudzenie, po prostu ty zacząłeś już opadać sił, a ona nadal nie odczuła zmęczenia.
Allison potrafi także wytrzymać więcej obrażeń od zwykłego człowieka. I nie zrozum mnie źle, każde obrażenie jest tak samo groźne jak dla kogokolwiek innego, po prostu dziewczyna potrafi wytrzymać więcej uderzeń, przed odczuciem tego przez jej ciało. Oczywiście jeśli dostanie przypuśćmy kulkę w łeb lub w serce, nie będzie odstawiać jakiegoś zombie, tylko od jak normalny człowiek umrze. Minus jest to że przy obrażeniach jej umiejętność szybciej osiąga swój limit, oraz jej obrażenia goją się dłużej i gorzej niż u normalnych osób.
Jest też bardziej wytrzymała psychicznie, przez co trudniej wytrącić ją z równowagi (chociaż sama jest często bojowo nastawiona) czy sprawić by się załamała lub poddała. Wykazuje także w pewny stopniu wyższą wytrzymałość przeciwko umiejętnością psychicznym innych mutantów, lecz każda taka sytuacja objawia się potwornymi migrenami oraz krwotokami z nosa. Dodatkowo Ally nie może wtedy używać umiejętności w inny sposób( np. do wstrzymywania oddechu czy powstrzymując się przed snem). Ogólne nadużycie mocy przez Thorn objawia się od zmęczenia i bólów mięśni, przez śpiączkę, na stanie skrajnego wyczerpania mogącego skończyć się śmiercią kończąc. Wszystko adekwatnie od tego do czego i przez jaki czas używała umiejętności.
Będąc w pełni zdrowia i sił może używać umiejętności przez pięć postów odpoczywając dwa posty. Gdy używa umiejętności do obrony psychicznej, będąc zmęczona lub posiadając obrażenia (niekoniecznie nowe, jako że jej rany wolno się goją) może używać umiejętności przez 3 postu później odpoczywając kolejne trzy, jednak nawet wtedy wystąpienie objawów niepożądanych jest praktycznie pewne.
ciekawostki
- Posiada podstawowe szkolenie wojskowe(strzelanie,survival, wiedza taktyczna, walka wręcz) plus potrafi latać helikopterem i zapewne małym samolotem także dałaby radę
- Dlaczego Starbuck? Allison zawsze była fanką „Battlestar Gallactica” i dodatkowo uwielbia kawę, więc tej alias wydawał się idealny.
- Jak raz zaczęła śpiewać na terenie bractwa kilka osób podeszło i zapytało się co mają zrobić by skończyła. To chyba dużo mówi o jej zdolnościach muzycznych
- Nie utrzymuje kontaktu z ojcem od wyjazdu do Wojskowej Akademii Lotniczej. O matce wie tylko jak wyglądała, jednak nigdy jej nie szukała
- Używa dokumentów należących wcześniej do Sarah Blake, które zostały zmodyfikowane tak by mogła z nich korzystać
- Boi się oglądać horrory i przebywać sama w ciemności
- Jest przyzwyczajona do wysokich tempetatur, przez co źle czuje się podczas chłodnych dni (nawet pomimo swoich umiejętności). Z tego powodu często można ją spotkać ubraną w szalik.
- Tak jak helikopterem mogłaby cię zabrać wszędzie, lepiej nie dawaj jej prowadzić samochodu dla dobra wszystkich.
- Magnes na kłopoty, mimo że wcale ich nie szuka




Nancy Flanagan - 2017-12-16, 23:00

Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 78%
Moc nie zawsze musi być widowiskowa, aby być użyteczna. Allison pod tym względem wygrała na loterii. Oby potrafiła dobrze z niej skorzystać w swojej służbie dla Bractwa.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group