Relacje - daddy issues
Daniel Cavanah - 2017-12-11, 18:49 Temat postu: daddy issues
 Daniel Cavanah
człowiek żyjący wśród mutantów, zajmuje się szukaniem zagubionych dusz, a w wolnym czasie planuje zemstę na rodzaju ludzkim, trochę gbur, ale w głębi serduszka mu zależy pozytywne Sally Halloway - kiedyś opiekowała się jego dzieckiem, a teraz nim.
Colleen Marie - traktuje ją trochę jak młodszą siostrę i przez wzgląd na jej matkę, jest co do niej bardzo opiekuńczy.
IMI? I NAZWISKO - opis relacji negatywne IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji neutralne William Hopper - ich relacja opiera się na wzajemnym wyzysku, powoli jednak zmierza w stronę całkiem dobrej współpracy.
Cassandra Whitmore - początkowo Day był do niej bardzo uprzedzony, teraz mu trochę schodzi, ale to dalej nie jest to.
Aaron Bartowski - kiedyś nieustannie skakali sobie do gardeł, teraz spuścili nieco z tonu, jednak napięcie dalej wisi gdzieś wysoko nad głowami.
Anonymous - 2017-12-11, 19:04
Sie-ma-ne-czko!
Znajdzie się coś dla mnie?
William Hopper - 2017-12-11, 19:10
Wydaje mi się, że panowie dogadaliby się zaskakująco dobrze i chciałabym tu coś mieć w przyszłości, ale na dobrą sprawę nie wiem jak to na ten moment pociągnąć. Chyba że z jakiegoś powodu Danny dowiedziałby się o tajemniczym informatorze Bractwa i się nim zainteresował. Na dobrą sprawę, teraz przyszło mi do głowy, że mógłby się zainteresować Axonem po śmierci swojej rodziny, bo chciałby wytropić ludzi za to odpowiedzialnych, a nie dałby sobie rady bez jakiegoś hakera.
Daniel Cavanah - 2017-12-11, 20:42
Will jak najbardziej mi to pasuje, mogliby póki co utrzymywać kontakt czysto telefoniczny/internetowy, Will mógł mu okazjonalnie udostępniać jakieś informacje w zamian za jakieś przysługi (każdy mózg potrzebuje pięści), a pierwsze spotkanie twarzą w twarz zostawiłabym na jakąś rozgrywkę.
Naomi oczywiście muszą się znać, skoro poniekąd razem pracują. Myślę, że Danny byłby dla niej chłodny i zdystansowany, ale po kryjomu uważałby, żeby nic się jej nie stało, bo w sumie troszczy się o niemal każdego mutanta. W twarz na nią nakrzyczy i opierdoli, że coś źle robi, a gdy nie patrzy to się z dumą uśmiecha. Oboje też stracili bliskich, więc mogliby chociażby na podstawie tego trochę się wzajemnie zrozumieć.
Sally Halloway - 2017-12-11, 20:46
Sally to jeden z promyczków w obozie. Jest w Bractwie od bardzo dawna i pewnie była zauroczona Danielem i jego rodziną! Może kiedy Day i Alice potrzebowali chwili samotności to właśnie Sally zajmowała się ich córką? Halloway ma to do siebie, że chciałaby zbawić wszystkim, sama nie rozmawiając o swoich problemach. Więc w sumie czemu nie miałaby być wrzodem na tyłku Daniela?
Daniel Cavanah - 2017-12-11, 20:51
Sally brakuje mi w kolekcji właśnie takiego promyczka! Danny jest bardzo opiekuńczy, więc pewnie miał na nią oko, oczywiście z daleka, żeby sobie jeszcze nie pomyślała, że mu zależy. Jednak jeśli się znali jeszcze wcześniej, co mi w sumie bardzo pasuje, to może być jedną z tych osób, przy których nie udaje cały czas takiego groźnego i strasznego, a czasami nawet się uśmiechnie. Oczywiście jeśli będzie zgrabnie unikać tematu jego zmarłej córki i żony.
Sally Halloway - 2017-12-11, 20:53
Nie będzie naciskać, to na pewno. Sama przeżyła swoje małe i duże tragedie, nie lubi o nich mówić i mało kogo wpuszcza za mur, który wokół siebie zbudowała. Sęk w tym, że ona naprawdę wierzy, że mutanty i ludzie mogą koegzystować i tacy ludzie jak Danny i Alice czy rodzice Sally byli tego dowodem. Halloway pewnie często przerywa jego samotność i to zawsze ona go łata po jakiś akcjach!
Daniel Cavanah - 2017-12-11, 20:54
czyli tak średnio raz w tygodniu
William Hopper - 2017-12-11, 21:37
Znając życie Will napisał Danielowi, że to przysługa i on kiedyś się odwdzięczy. Niech sobie żyje w niepewności z jakim mafiozem podpisał cyrograf i co będzie musiał zrobić
A tak ciut bardziej na serio, to Hopper ma świra na punkcie bezpieczeństwa, więc nie ma czegoś takiego jak stały numer czy adres e-mail. Pewnie po prostu by co jakiś czas wysyłał Danielowi nową porcję informacji z nowego konta. Mogło to działać raczej jako sucha wymiana informacji okraszona co jakiś czas sarkastycznymi uwagami, a kiedy Willowi trochę bardziej się nudziło, mógł dorzucać coś nieco bardziej creepy i zahaczającego o szpiegowanie w stylu "Przestań kupować tyle hot-dogów w Joe's, bo gruby daleko nie uciekniesz". Jeśli Danny chciał mógł próbować coś wysłać w drugą stronę, ale nawet jeśli Will otrzymał wiadomości, to nigdy nie dawał tego po sobie poznać.
A co do samej przysługi... Hopper aktualnie jest w Seattle, szuka swojej rodziny i dość marnie mu to idzie. Ma zamiar poprosić o pomoc (a właściwie zażądać pomocy ) Bractwo, ale pójście tam i pokazanie im swojej twarzy jest dla niego stanowczo zbyt ryzykowne. Dlaczego więc nie wykorzystać do tego kogoś, kto wisi Ci całkiem sporo?
Daniel Cavanah - 2017-12-11, 21:56
Wszystko mi gra i śpiewa. Plus uprzejmie przypominam, że Day by męską Nacy Drew, więc możesz też go do tego wykorzystać.
Cassie Whitmore - 2017-12-12, 00:06
Chcę mega pozytyw!
wgl. człowiek który lubi mutanty a nie ludzi to dopiero coś :D
No i Dylan więc
Daniel Cavanah - 2017-12-12, 00:08
Cassie, marne szanse na pozytyw, bo fuck the police i to nie w tym miłym sensie. Gliny zabiły mu żonę i dziecko, więc jest lekko negatywnie nastawiony do władz... Ona wprawdzie pomaga mutantom, jednak skąd on miałby o tym wiedzieć?
Cassie Whitmore - 2017-12-12, 00:11
Bo zapewne Cassie kontaktuję się czasami z bractwem... zresztą jest policja i policja jak to mówią :P
Daniel Cavanah - 2017-12-12, 00:15
A, chyba że tak. Jednak biedny łowca jest na dnie łańcucha pokarmowego tam, także on nie ma wszystkich informacji. Może z początku był do niej bardzo wrogo nastawiony, jednak z czasem, gdy okazało się, że jest po tej właściwiej stronie barykady, trochę wyluzował, jednak dalej jest przy niej spięty, bo w końcu trauma to trauma? A resztę można rozegrać, wiadomo, że jest to tylko relacja początkowa.
Cassie Whitmore - 2017-12-12, 00:16
OK :D
|
|
|