Piwnica - Sala operacyjna
The Gifted - 2019-01-26, 23:48 Temat postu: Sala operacyjna
Pomieszczenie operacyjne, przystosowane na specjalne przypadki wymagające pierwszej pomocy. Posiada podstawowe wyposażenie z najbardziej potrzebnymi sprzętami i narzędziami do ratowania życia.
Vincent Edams - 2020-03-01, 22:47
- z zamkniętego podwórka
Z racji tego, że przywódca szturmu, byl w kondycji mocno dyskusyjnej, musiał trafić pod nóż. Kula tkwiła w piersi i co ciekawe, sprawcą tego był chłopak, który go właśnie holował. Loooooong story. Można nazwać status tej znajomości " to skomplikowane".
Vincent stęknął cicho, kładąc się na leżance. Marzył o gorącej kąpieli, pizzy, ciepłej herbacie i dwudniowej drzemce. Minimum.
- Dzięki-, mruknął, przymykając powieki- Idź odpocząć, potem pogadamy. -.jeszcze nie załapał że miał nad Jokerem władze absolutną. Nie miał zresztą zamiaru tego wykorzystywać.
Michael Shugart - 2020-03-01, 23:07
Obiekt 54 nie wiedział czy może tym ludziom powierzyć zdrowie swojego opiekuna. Jednak zarówno Vincent, jak i Brad zdawali się im ufać. Było oczywiste, że od początku zamierzali przyjechać tutaj po akcji więc najwyraźniej są to jakieś osoby znane im i w pozytywnej relacji. A przynajmniej nie negatywnej.
Lekarze wyglądali na sceptycznych widząc nieco mniej, ale jednak poturbowanego Jokera holującego ich pacjenta, ale chłopak ignorował to. Doprowadził Edamsa do wskazanej przez nich sali medycznej. Zamierzał zostać po tym jak pomógł obiektowi 36 położyć się na leżance, ale wtedy Vincent mu podziękował i kazał odejść, zregenerować się. No tak, to że Joker ignorował swój ból nie znaczy, że ten nie istniał.
-Tak jest.- wycofał się. W drodze do wyjścia zaczepił jeszcze jednego z lekarzy -Dokąd mogę się udać żeby opatrzeć swoje rany?- zapytał. Otrzymawszy odpowiedź wyszedł nie dziękując ani w ogóle nie komentując w żaden sposób. Ruszył drogą opisaną przez medyka. Równocześnie zastanawiał się gdzie znajdzie obiekt 77. Ona na pewno mogłaby pomóc.
zt
Mistrz Gry - 2020-03-02, 22:28
Z polecenia Grenwilla, kiedy do sali wprowadzony został Vincent w towarzystwie podtrzymującego go nieznanego chłopaka, od razu wzięli się za przygotowanie pacjenta do operacji. Nie da się uniknąć tego jakie malowało się na ich twarzach zdziwienie, że ten drugi totalnie chyba ignorował swój stan. Ale jak widać, po dostarczeniu Edamsa, postanowił zadbać o siebie. Jedna z pielęgniarek postanowiła go zaprowadzić do odpowiedniego pomieszczenia, pomimo udzielenia odpowiedzi. Wolała z nim iść, w razie gdyby coś mu się po drodze stało.
Vincenta rozebrano w miejscach, gdzie miał poważne rany. Podano mu znieczulenia miejscowe i monitorowano jego stan zdrowia, podpinając pod odpowiednie aparatury. Odszukano także jego kartotekę, by wiedzieć jaką grupę krwi mu podać dożylnie.
Operacja wraz z opatrywaniem ran, trwała trochę czasu. Obeszło się bez komplikacji, gdzie później można było pacjenta przewieźć do sali chorych, aby zregenerował swoje siły i należycie odpoczął. Miał zabandażowany tors z klatką piersiową oraz ramię i głowę.
[z/t Vincent]
|
|
|