Relacje - Theo
Theo Oliver - 2019-01-05, 00:04 Temat postu: Theo
 Theo Oliver
Cichy facet, który szuka miejsca dla siebie w tej powalonej sytuacji. pozytywne IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji negatywne IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji neutralne IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
Thomas Ellsworth - 2019-01-05, 00:20 Podrzucam ci tutaj Tomcia paluszka. Myślę, ze podczas tych 3 lat co Theo się błąkał mogli na siebie wpaść. Jeśli oczywiście również zwiedzał inne Stany :) Może sobie i pomogli przy jakiś mutantach, a może Theo kiedyś jako jeszcze policjant próbował podjąć trop Thomasa, poprzez jego włamania na niektóre konta bankowe? Chociaż przechylam się do pierwszej opcji by sobie w jakimś stanie ( do uzgodnienia) pomogli wzajemnie. Może pomoc innym mutantom lub.. Coś na pewno da się wymyślić :D
William Hopper - 2019-01-05, 02:04 Okay, ja tu koniecznie muszę wpaść, bo:
1) Hopper jest od lat poszukiwany przez policję, zaczęło się 11 lat temu od sprawy z dowodami klejonymi na ślinę, ale chociaż nikt nie ma na niego dowodów, miał też sporo wspólnego z paroma napadami i działalnością pewnej mafii z Nowego Meksyku.
2) Panowie mieli w swoim życiu przynajmniej kilkuletni epizod wtapiania się w tłum i pracowania w zawodach, których nie spodziewasz się po zbiegu.
3) Obydwoje muszą bardzo regularnie ćwiczyć - Theo ze względu na moc, Hopper żeby utrzymać bradykardię i nie umrzeć. Obydwoje biegają i to o bardzo dziwnych porach, choć w różnych miejscach.
4) Przez swoje moce mają marne szanse dożyć starości. W zasadzie umieranie Hoppera jest dość pilne, gdyby nie udało mu się załatwić tymczasowego rozwiązania problemu już byłby martwy, na ten moment ciągle grożą mu wylewy.
5) Poker.
6) Hopper przez lata zawsze chodził z plecakiem, gdzie miał wszystkie rzeczy których potrzebuje, żeby w razie czego nie musieć wracać do mieszkania. (Ach, ta paranoja.)
7) Mamy bardzo podobne motywacje.
8 ) Mamy bardzo podobne podejście do celu, bezwzględności.
9) A poza tym widzę sporą zgodność charakterów.
Co prawda nie mam pojęcia gdzie i kiedy panowie mogliby się poznać, możliwe że nie znajdziemy miejsca gdzie obydwoje byli w tym samym czasie, bo od jakichś ośmiu miesięcy Will ma urwanie głowy z Bractwem i raczej nie pojawia się w Seattle, ale musimy ich jakoś poznać. Chcę zobaczyć co by mogło z tego wyniknąć
Theo Oliver - 2019-01-05, 15:10 Dobra, Theoś musiał jakoś przedostać się z Wisconsin do Waszyngtonu i nie jechał w linii prostej. I też bardziej pasuje mi pierwsza opcja, nie chcę mu dawać na początek negatywnych relacji. Mogli się spotkać jakoś na początku ucieczki Theo, Przejście z bycia stróżem prawa do poszukiwanego jest dość szokujące i początkowo byłby trochę zagubiony. Thomas mógłby mu pomóc, pewnie miałby jakieś opory, ale by je w sobie zdusił. Nie wiem jak ta pomoc miałaby wyglądać, on zadowoliłby się wszystkim, od dachu nad głową na pare nocy, po pomoc w dostaniu leków, Theo by to zapamiętał, pewnie nie szukałby dalszych kontaktów, ale jeśli zdarzyłoby się, że znalazłby się z Thomasem w jednym pomieszczeniu, to pewnie spróbowałby złapać kontakt.
Co do Willa, jakoś się ich tam pozna, jeszcze nie wiem jak, się pozna
Thomas Ellsworth - 2019-01-06, 00:54 Jestem też za tym, ze mogliby się spotkać wtedy. Tom i Karen (jego najlepsza przyjaciółka) często pomagali mutantom w potrzebie, mogli dostać cynk o mężczyźnie co potrzebuje pomocy, a byli najbliżej i w sumie mogliby go przygarnąć do swojego motelu na parę nocy by odpoczął. Mogliby wtedy się trochę lepiej poznać, uspokoić go. Zapewne wszyscy nie podawali swoich prawdziwych personaliów, a przynajmniej Tom z Karen to robią. Zapewne leki też by mu załatwili i się nim zaopiekowali, chcąc go wysłać do reszty mutantów, zapewne mężczyzna i tak się nie zgodził, ale pewnie próbowali go namówić.
No a teraz po latach się zobaczymy ponownie :D
Matilde Wallace - 2019-01-06, 09:41 Hejka
Ja też przychodzę po jakieś relki, aczkolwiek jak tak myślę to chyba będzie lepiej ich poznać na fabule, spontanicznie. Fajnie byłoby wymyślić tylko jakieś fajne okoliczności spotkania, jakaś akcja, czy cuś Bo niby mają jedne powiązanie przebywania w Nowym Meksyku, aczkolwiek nie wiem czy jest sens się w to bawić
Anyway, jestem ciekawa jak wyglądałaby ich relka ze względu na ich charaktery
|
|
|