Relacje - Achilles Redfall
Achilles Redfall - 2018-11-04, 09:45 Temat postu: Achilles Redfall
 Achilles "Red" Redfall
Później :P pozytywne IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji neutralne IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji negatywne IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
Esther Goth - 2018-11-04, 10:10
Dam ci dwie panie Esther ze względu na wizerunek oraz Rocky bo oboje z bractwa i na pewno mieli okazję się poznać
Nora Parrish - 2018-11-04, 12:32
Chcę z Tobą coś pozytywnego. I Ty wiesz dlaczego. Ale może zróbmy z tego świeżą relację? Możemy na fabule zobaczyć co tam z tego dokładnie wyjdzie, bo chciałabym, żebyśmy dopiero odkryli nasze fajne moce. Już sam fakt, że stoimy po przeciwnych stronach barykady nieźle nam miesza.
Achilles Redfall - 2018-11-11, 14:22
Tak to napisałaś, że myślałem, że są dwie panie Eshter xD Ale wracają, co do relki z jedyną i prawdziwą Eshter, to myślałem o jakimś spotkanku u niej w pracy? Parę razy tam zajrzał, akurat była kelnerką i po paru razach doszło do jakiejś wymiany zdań (Achilles mógł porównać ją do jakiejś bohaterki książki, którą Esta przeczytała i taka zdziwiona "Ale, że ktoś to jeszcze przeczytał?"), co skończyło się na jakichś wymianach propozycji z książkami, rozmówek jak miała wolną chwilę w pracy, itp. Of kors nie wiedzą, że drugie jest mutantem xD
Natomiast z Rocky to idealna sytuacja, bo oboje w bractwie. Mogli kiedyś natknąć się rano, spragnieni kawy, wymienili parę słów i tyle. Po prostu kolejny mutant w bractiwe... ALE! Pewnego dnia został ranny i nie kto inny jak pani Roseberry zajęła się jego czterema literami. On, nie chcąc być dłuższy, usłyszał kiedyś, że brakuje jej na składzie jakichś tam leków, więc udał się do miasta (w końcu łowca) i załatwił co trzeba (nawet kawkę dorzucił). I od tamtego czasu ich stosunki są trochę lepsze, może nie przyjaciele, ale dobrzy znajomy... oraz miłośnicy kawy.
Nora! Nawet jeśli jesteś w rebeliantach, to i tak to spotkanie było przeznaczone. Może podczas pewnych zwiadów Achillesa, gdy załatwiał pewne rzeczy dla Bractwa, natknął się na ciebie (uciekając od służb? używająca mocy?) i stwierdził, że nie może cię tak samej sobie zostawić. W końcu w podobnej sytuacji mu raz pomogli. Doszło do pewnej wymiany zdań, może byłaś z początku nieufna? Ale jak Achilles pokazał swoją mutajce, trochę zmieniłaś zdanie? Zwłaszcza, że bardzo podobna do twojej. On zaoferował ci schronienie, dołączenie do bractwa, lecz ty, jak wiadomo, odmówiłaś. W końcuś rebelia! (może zaproponowałaś mu to? Odmówiłby, jednak byłoby ciekawie). Od tamtej pory może co jakiś czas na siebie wpadają, wysyłają smsy, aby sprawdzić czy drugie żyje. Nic o konkretnych sprawach związanych z bractwem/rebelią, bo nigdy nie wiadomo, kto patrzy.
Nora Parrish - 2018-11-13, 20:04
Achillesie, ogłaszam wszem i wobec, że tak jak mówisz tak mogłoby być. Nora mogła raz w zamian za propozycje wstąpienia do Bractwa wspomnieć o Rebelii, bo w końcu tam coś robią, tacy ważni, hurrdurr zmieniacze świata. Na co dzień jednak zachowywaliby się tak jakby nie byli w żadnym zgrupowaniu, jak "zwyczajni ludzie" ze "zwyczajnymi problemami". Jakby się Achilles za bardzo pokruszył to mógłby wpadać do Nory, bo mieszka poza siedzibą w melinie na Chinatown. O ile nie wystraszy się tych fatalnych warunków w jakich żyje.
Achilles Redfall - 2018-11-13, 20:28
Biere to!
Esther Goth - 2018-11-13, 20:44
Mnie również pasują relacje zarówno u Esther jak i Rocky liczne później na jakąś grę :)
|
|
|