To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
The Gifted
The war has come...

Relacje - Little Mermaid

Arielle Duncan - 2018-06-23, 18:53
Temat postu: Little Mermaid
Arielle Laure Duncan

W czasie wolnym mała syrenka, w pracy morderca mutantów
pozytywne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
negatywne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
neutralne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji


Donny Emerson - 2018-06-23, 18:59

Doberek, siostro :hug:
Ja Cię nie wpiszę, bo coś średnio Cię pamiętam, ale wnoszę o jakiś wpis dla zaginionego brata
I jeszcze dla takiego typka może by się coś przydało

Cassandra Gardner - 2018-06-23, 19:01

W sumie, to ja tu widzę rzeczy na obie postaci, bo:

Cassandra pracowała w FBI dokładnie w tym samym miejscu i czasie, co Arielle, także na pewno musiały się znać.

Jane od naprawdę długiego czasu pracuje dla GC i zakładam, że niedługo znajdą się w tym samym oddziale, bo ten stary, do którego należała Atwell, został praktycznie w całości poraniony/wybity w pień podczas ataku na Bractwo.

Arielle Duncan - 2018-06-23, 19:08

Cześć zaginiony bracie. Kurczę czas Cię w końcu znaleźć. :lol:

No na pewno się znają, ale pytanie czy będą mieć dobre relacje. Jednym z mentorów Arielki był Billy i ta nie jest dość subtelna, żeby ukrywać swoją fascynację nim. :lol:

Hmmm, co do Jane to nie wiem, co dać. Dałabym jakąś neutralną relację, że widywały się na jakiś spotkaniach GC, ale dopiero teraz nawiążą jakąś większą relację.

Cassandra Gardner - 2018-06-23, 19:25

O ile to nie była jakaś chora fascynacja, to Cass raczej przywykła do czegoś podobnego. Takie życie, jak się człowiek wiąże z obiektem ogólnego babskiego zainteresowania. Plus w tamtym okresie była zdecydowanie bardziej pozytywnym człowiekiem, także mogła do tego podchodzić na zasadzie serdecznej pobłażliwości. Pytanie, czy to nie irytowało Arielki. :lol:

Jeśli chodzi o Jane, to może faktycznie najlepiej wystartować od neutralnej sytuacji, zwłaszcza że nawet nie wiedzą, ile ich łączy. Chociaż Atwell wygląda na taką typową sucz, bo takie złudzenie lubi wokół siebie wytwarzać. Czuje się pewniej przez pozorne patrzenie na innych z góry.

Arielle Duncan - 2018-06-23, 19:30

Nie no, to była fascynacja ucznia miszczem. :lol: A Arielka raczej nie zauważyłaby tej pobłażliwości albo skrycie by się z niej podśmiewała (ah ci studenci psychologii). Na kawę, czy pogaduszki przy dystrybutorze wody mogły się spotkać. :>

Jeśli patrzenie z góry pomaga Jane, to Arielle raczej by to nie przeszkadzało. Chyba że akurat wpadłaby w jeden z tych momentów, gdzie jest wredną suczą. :lol:

Cassandra Gardner - 2018-06-23, 19:37

To może nawet bym się pokusiła na jakiś sympatyczny pozytyw. Niekoniecznie bardzo rozbudowany czy silny, ale bliższe koleżeństwo byłoby ciekawą opcją. Zwłaszcza przy tej świadomości, że potem i Arielle dała się przeciągnąć na ciemną stronę Mocy. Można byłoby z tego rozegrać kiedyś jakieś interesujące wątki. :mrgreen:

No, to z Jane już nam więcej wyjdzie fabularnie. I super.

Arielle Duncan - 2018-06-24, 09:58

To jesteśmy dogadane, Kiedyś wpiszę relację do tematu. :lol:
Lasair Roarkedaughter - 2018-06-24, 17:00

ja tutaj na pewno podeśle Louanne, bo raczej z innymi postaciami nie miała jak się poznać
Kira Kovacs - 2018-06-24, 17:44

Jasne, czemu nie. Jednak nie mam pomysłu na konkretniejszą relację.
Elisabeth Duncan - 2018-07-08, 11:14

Skoro Arielle jest w GC a Elise w D.O.G.S i obie nie przepadają za mutantami (podobno się ich boją) to moglibyśmy mieć jakiś pozytyw, czy wolisz negatyw bo obie te organizacje mają jednak inne poglądy? Elise w organizacji jest dopiero 2 miesiące, taki przykładowy Jamie o tym nie wie. :omg:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group