To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
The Gifted
The war has come...

Relacje - Harry

Harrison Promise - 2018-05-25, 22:44
Temat postu: Harry
Harry Promise

When the curtain’s call
Is the last of all
When the lights fade out
All the sinners crawl
So they dug your grave
And the masquerade
Will come calling out
At the mess you made
pozytywne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
negatywne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
neutralne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji


Cassandra Gardner - 2018-05-26, 01:58

Pierwsza! Gdzie moja nagroda? :lol:

Dobra, podrzucam obie panie, choć nie odznaczam się raczej zbyt wielką kreatywnością. Nie w półśnie. :lol:

Jeśli chodzi o Cass, to Gardner jest aktualnie w podobnej sytuacji, raczej nie za bardzo chcąc rzucać się w oczy rządu. Nie ma typowego lokum dla siebie, mieszka w tanim motelu, stara się unikać problemów - choć te jakoś same przychodzą - wygląda na dosyć szemraną osobę... Widziałabym tu jakiś ciekawy wątek, o ile nie powiązać tego z czymś wcześniej.

Jane ma historię związaną z DOGS, choć zdecydowanie z czasów przed tym, jak ci zniszczyli życie Promise'a. Raczej nie kreuje się na człowieka przychylnego mutkom, a nawet przeciwnie, więc tutaj poszukałabym może jakiegoś punktu zaczepienia, o ile nie masz jakiegoś innego pomysłu.

:love:

Matilde Wallace - 2018-05-26, 11:43

Joł! :lofki: Jeśli kiedyś będziesz chciała użyć na kimś swojej mocy to w sumie:

Harrison Promise - 2018-05-26, 12:47

Że tak powiem: Harry jest nowy w SQUADZIE NIEUSTRASZONYCH, dlatego może być nie tyle co nieufny, ile po prostu wrogi wobec Cass? Raczej dla nikogo nie jest szczególnie miły, ale może lepiej by było jakoś rozegrać to jak się spotkali? :mrgreen:

Co do Jane, to mimo wszystko gdyby dowiedział się o jej przeszłości, byłby uprzedzony. Promise jest strasznie dumny i uparty :devil:

A z Matilde, pomysł zakodowany! :devil:

William Hopper - 2018-05-26, 14:17

Oh god, czy ja dobrze rozumiem, że Harry jest w stanie przywołać czyjegoś ducha? Bo Hopper chyba dałby się pokroić za informację o tym czy pewna osoba jest martwa, czy porzucił ją na pastwę losu lata temu.
ronnie henderson - 2018-05-26, 14:25

Nie wiem jak cię zaczepić, ale może kiedyś ronnie wpadł do rodziny promise zapraszając ich do bractwa 8) no dobra, to brzmi słabo, ale w Bractwie zajmował się rekrutowaniem nowych, więc musiał mieć rękę na pulsie i wiedzieć jak znajdować nowych mutantów. A w rodzince Harry'ego było aż 3! Więc może kiedyś złożył im wizytę, może na niedługo przed tym jak zabrano najstarszego brata (w koścu dogs też musieli jakoś wpaść na jego trop), powiedzieli mu, że nie chcą iść do Bractwa, bo tutaj są bezpieczni. Ronnie powiedział, że gdyby ktokolwiek z nich potrzebował pomocy, mogą się odezwać czy coś. No i tutaj to byłoby do rozegrania 8)

A jeśli chodzi o Billa to z chęcią wysłałabym go na poszukiwanie tego mutanta, jak się już doprowadzi do porządku po marszu :lol:

Harrison Promise - 2018-05-26, 14:42

Hopper, tak, ofc! Tabliczka Ouija to przy mnie lama, spółka z o.o. I to jeszcze po sąsiedzku! :lol:

Ronnie - hmm... kurde, u niego coś fajnego bym chciała! Mogliby się na początku nie lubić, to znaczy może mógł się Harry' emu źle kojarzyć, mógł sobie dopowiedzieć, że Ronnie na nich doniósł za to, że nie chcieli dołączyć do Bractwa i w ten sposób dopadli ich D.O.G.S.? :lol:

ronnie henderson - 2018-05-26, 14:46

czemu nie, kiedyś sobie wyjaśnią sprawę, że skoro Ronnie był w stanie ich znaleźć, dogs też nie miało wielkiej zagwozdki :lol:
Harrison Promise - 2018-05-26, 14:55

Może wyjść z tego taka kwaśna przyjaźń :mrgreen:
ronnie henderson - 2018-05-26, 15:14

w takim razie będzie do rozegrania 8)
Harrison Promise - 2018-05-26, 15:30

8)
ronnie henderson - 2018-05-26, 16:30


Cassandra Gardner - 2018-05-26, 16:40

W sumie, to chyba najlepiej byłoby, gdyby dopiero nie tak dawno się poznali/ewentualnie na bieżącej fabule jakoś, bo mam wolne miejsca na wątki. I wtedy zobaczyć, na ile duża niechęć może z tego wyjść. :lol:

Co do Jane, to jest dosyć skomplikowana sprawa, ale w tamtym czasie na pewno nie było mowy o współpracy z DOGSami, przynajmniej nic na to nie wskazuje. Ta część historii - w mega dużym i oficjalnym skrócie - wygląda tak, że ją rodzice wcisnęli do rządowego ośrodka genetycznego, dostała łatkę mutanta, przeprowadzali na niej te swoje badanka, ale ostatecznie okazało się, że wcale tym mutkiem nie jest. Przez to, co widziała, zaczęła hejtować mutki i doszła do GC. :mrgreen:

Harrison Promise - 2018-05-26, 19:44

dobra :lol:

W takim razie, faza ,,akceptacji" następowałaby u niego trochę powoli XD Mimo wszystko </3

Cassandra Gardner - 2018-05-26, 20:19

To daj znać, jak będziesz mogła coś napisać. Czy z tą, czy z tą postacią. Ja jestem w sumie wolna do grania. :love:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group