To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
The Gifted
The war has come...

Relacje - Sommer, Summer czy tam inna Winter

Sommer Studborn - 2018-04-18, 23:05
Temat postu: Sommer, Summer czy tam inna Winter
Sommer Rain Studborn


Do każdego podchodzi z dystansem, wiecznie wycofana, kompletnie nie potrafi okazywać uczuć, zdaje się jakby wszystko i wszystkich miała gdzieś oraz ma problem z mówieniem o swoich emocjach. Nawet jeśli Cię lubi to możesz mieć wrażenie, że Cię nienawidzi. A przebywanie z Tobą z własnej woli to przejaw sympatii. <3
Nie jest osobą, która łatwo zawiera nowe znajomości, już nie mówiąc o przyjaźni. Tak więc zwykła znajomość i sporadyczny kontakt są dla niej relacją neutralną. Do pozytywnych można zaliczyć osoby, z którymi jakimś cudem czuje się swobodnie, co zdarza się bardzo rzadko.

Totalnie nie umiem wymyślać relacji, więc jeśli Ty również nie masz pomysłu to dzielimy się robotą po pół! <3
pozytywne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
negatywne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
neutralne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji


Bradley Grey - 2018-04-18, 23:12



Totalnie nie mam pomysłu, ale skoro pracuje jako kelnerka, to może poznali się właśnie w jej pracy?
Przyszło mi do głowy coś takiego: poznali się w jej pracy i wpadła w oko Bradowi. Zaprosił ją na kawę i jeśli by sie zgodziła to mogliby spędzić wieczór na opowiadaniu sobie różnych kłamstw o sobie, żeby za wiele nie zdradzić. I w ten sposób prawdziwe byłyby tylko imiona, a w późniejszych spotkaniach to może jakoś wychodzić, bo zaczną zapominać co wcześniej nakłamali i wersje się nie będą zgadzać albo w jakimś momencie odkryją kim naprawdę są itd :D

Michael Ryan - 2018-04-18, 23:15

To ja się tu zostawię. Mało oblegany pub to na pewno i Mike tam się nie raz zakopał. Mógł poznać dziewczynę, a może nawet chcieć ją jakoś rozweselić skoro wygląda jakby w niej życia nie było. Poza tym oboje kradną, ale raczej o tym nie wiedzą, ale i tak to taki plusik :D Idealny duet złoczyńców by z nich był do okradania mieszkań, banków i ludzi ^^ Możesz dopisać coś jeszcze bo to taki luźny pomysł co mi wpadł :D
Sommer Studborn - 2018-04-18, 23:47

Bradley
Tak!!! To mi się podoba. W przypływie dobrego dnia mogła się zgodzić na kawę, a ja już zaczynam wymyślać jakie kłamstewka mogła nawymyślać. :devil:
A przewrotna znajomość typu "co z tego, że ja Cię okłamałam, jak mogłeś okłamać mnie?!" mogłaby być interesująca!

Michael
Załóżmy, że mogli się raz czy drugi spotkać w jej pracy tak jak piszesz i ogólnie to pomyślałam, że ciekawie by było jakby oboje nawzajem się okradli i dopiero po jakimś czasie, przy kolejnym spotkaniu mogłoby to wyjść na jaw, kompletnie przypadkowo. Coś na zasadzie "hej, zgubiłem dwa tygodnie temu dokladnie taki sam portfel", czy "daję słowo, że miałam taką samą bransoletkę", czy coś podobnego. O ile to nie byłoby sprzeczne z tym, że kradnie żeby się drażnić. I z tego punktu można iść albo w jakiś konflikt, albo w wzajemne uznanie i potem by się zobaczyło. ^^

Michael Ryan - 2018-04-18, 23:56

W sumie dobry patent mogliby się okraść nie znając siebie na wzajem. Zanim poznają się w kafejce, wiesz ten ją okradł widząc jej plecy, a ta po prostu tez mogła od tyłu zajść go , jako, ze jest niewidzialna Mike nie był w stanie jej dostrzec mimo, ze widzi wszystko w ślimaczym tempie. Jeśli będziesz miała ochotę możemy nawet to rozegrać. Może w środku portfela była jakaś zawieszka, medalionik czy coś wsadzony i to własnie by zobaczyli oboje? w tym samym momencie jakby podawała mu gorącą czekoladę? :D i zobaczymy jak to dalej się potoczy? ^^
Sommer Studborn - 2018-04-19, 00:14

Super, podoba mi się!
Możemy to rozegrać w najbliższym czasie ^^

Michael Ryan - 2018-04-19, 01:02

Aktualnie jestem wolna fabularnie, więc jak będziesz chciała możemy i na PW uzgodnić fabułkę do pisania :D
Sage Ackerman - 2018-04-19, 17:30

Zostawiam Sage, bo a) Seattle, b) wiek podobny, c) Sommer też straciła rodziców (choć Sage tylko matkę), d) pracują obie w branży gastronomicznej.
Pomyślałam, że adopcyjna rodzina Sommer mogłaby być sąsiadami Ackermanów aż do tego nieszczęsnego lipca '14, kiedy państwo Studborn zginęli w ataku. Rok wcześniej zginęła w wypadku samochodowym Phillis Ackerman, więc gdy o tym usłyszeli, na pewno w jakiś sposób chcieli wesprzeć owdowiałego pana domu, osiemnastoletnią Sage i najmłodszego z rodziny ośmioletniego Heath'a. Trochę tragedia, że coś tak dramatycznego je łączy, ale cóż... Może dzięki temu nawiązała się między nimi lepsza więź?

Sommer Studborn - 2018-04-21, 16:25

Mogły się spotkać po raz pierwszy właśnie w momencie tamtej tragedii, nieco kontaktu, czasem wspólne spotkania i ogólnie znajomość zrodzona z tragedii, dzięki czemu Sommer mogłoby być trochę łatwiej w tamtym czasie przestać być zamkniętą w sobie, jako że czuła się rozumiana. W każdym razie Sage mogłaby być dla niej osobą, dzięki której w tamtym czasie zaczęła się przełamywać i chwilowo bardziej otwierać na ludzi, czy coś podobnego.
Gdy zginęli rodzice Sommer ona sama pewnie nieco się wycofała i oddaliła, ale mogły odnowić/zacząć odnawiać kontakt niedawno, gdy Studborn ponownie szukała pracy i być może zawitała w lokalu u Sage, gdzie przypadkiem się na nią natknęła i poznała. I można to aktualnie określić jako relacja sprzed lat, którą teraz/od jakiegoś czasu się odkopuje i odświeża, z myślą, że może ta bliższa więź jeszcze powróci.

Bradley Grey - 2018-04-23, 20:11

To super :D
Jak będziesz chciała grać to daj znać :dance:

ronnie henderson - 2018-05-07, 23:44

Ronnie jest jednym z mutantów, którzy czasami wpadają do rodzinki Sage, więc może tutaj znaleźlibyśmy jakiś punkt odniesienia? Też jest trochę wycofany, wydaje się być dość nieprzyjemny, ale w sumie wychodzi, że nie taki wilk straszny jak go malują 8) Więc może spróbujemy się jakoś do tego zaczepić, ewentualnie Ronnie jeszcze zna się z Mikiem, któremu nie daję spać, bo mu trzęsie domkiem po nocach. :lol:
Fay Murphy - 2018-05-08, 11:11

Po ogarnięciu kp i szybkich kalkulacjach stwierdzam, że Fay zaczęła odkrywać swoje zdolności mniej więcej w tym samym czasie co Sommer. Może w tym kierunku byśmy poszły? Jakiejś takiej znajomości z dzieciństwa, może niekoniecznie wielkiej przyjaźni, ale jakiejś takiej więzi na zasadzie zaufania i wsparcia gdy obie zaczęły zmagać się ze swoimi mocami? Fay była też wtedy po stracie siostry, więc pewnie potrzebowałaby towarzystwa kogoś z kim mogłaby nawiązać nić porozumienia *.*
Mogłybyśmy ogarnąć jakieś spotkanie po latach, gdzie dowiedziałyby się o sobie poprzez wspólnych znajomych (Ronnie, Mike), co ty na to? Ewentualnie wpadłyby razem w jakieś tarapaty? Fay mogłaby wpaść do baru, w którym pracuje Sommer, nieco zdygana, pytając o tylne wyjścia, a ta postanowiłaby jej nieco pomóc i potem by wyszło, że znają się z dawnych lat? :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group