Poprzedni temat «» Następny temat
Elijah Jackson
Autor Wiadomość
Elijah Jackson



I understand what is like to be different

Shapeshifter

74%

Szyfry





name:

Elijah Jackson

alias:
Wyłupek

age:
28 lat

Wysłany: 2018-02-19, 00:18   Elijah Jackson
   Multikonta: -


Elijah Jackson (Haque, حَقَّ)
urodzony w Londynie 5 marca 1990 roku, mieszka w Seattle od miesiąca, nieujawniony/niezrzeszony, piastuje stanowisko informatyka w firmie w Seattle, wizerunku użycza Rami Malek
historia
Zacznijmy od tego, że Elijah wcale nie ma na nazwisko Jackson, ale Haque حَقَّ co z arabskiego oznacza "prawdziwy, prawy, poprawny". Nic dziwnego, że jego matka pokochała jego ojca skoro miał takie nazwisko. Matka była hinduską, ale z lekko zbrytoloną krwią, gdyż jej dziadek od strony ojca był Brytyjczykiem, który poślubił Hinduskę i został na stałe w Indiach. Tak powstał jej ojciec, który poślubił inną Hinduskę, która też nie miała zbyt ciemnej skóry i pewnie dlatego Elijah ma dość jasną skórę jak na swoje pochodzenie. Idąc w stronę ojca to poza arabskim nazwiskiem był jeszcze Muzułmaninem mieszkającym w Indiach. Zaraz sobie pomyślicie: "oho, oglądałem Slumdoga, tam się tłukły te dwie religie". Nie można się nie zgodzić, bo naprawdę się ci ludzie tłukli, ale wiele było historii rodem z Romeo i Julii. Tak było z rodzicami Elijaha. Czym się zajmowali? On był skrzypkiem, ona była przygotowywana do roli pani domu, bowiem rodzina (brytyjski dziadunio umarł zanim zaczęły ważyć się jej losy co do przyszłości) uwzięła się, żeby wydać ją za mąż za jakiegoś mężczyznę tej samej kasty. Buntownicze jednak usposobienie panny sprawiło, że uciekła z muzułmańskim skrzypkiem do Wielkiej Brytanii, gdzie z racji korzeni brytyjskich miała łatwiejszy dostęp do legalnego mieszkania w kraju. Ślub wzięli jeszcze na trasie do Wielkiej Brytanii, bo nie stać ich było na samoloty, więc podróżowali pociągami na gapę... Taka przynajmniej płynęła z ich ust historia, bo gdy Elijah o tym myśli to ta historia się w ogóle kupy nie trzyma, by byli w stanie bez paszportów (bo był prawie na 100% pewny, że ich nie mieli) przejść przez tyle granic zanim podpisano umowę Schengen (z 1985 roku przyp. autor). Zdecydowanie byli młodzi i głupi.

W Wielkiej Brytanii nie było im łatwo, ale z czasem zadomowili się, udało im się uzyskać legalny pobyt, a potem obywatelstwo. Minęło dziesięć lat i dopiero wtedy urodził się Elijah. Teraz pewnie zastanawiacie się dlaczego Jackson a nie Haque. Teoria jest taka, że aby rodzina nie ścigała zbuntowanych małżonków zmienili swoje nazwiska i imiona na europejskie (za zgodą władz po uzasadnieniu). Cwani imigranci, nie? Niemniej jednak ta dwójka starała się asymilować z kulturą i społeczeństwem kraju, do którego przyjechali mieszkać. Respektowali je, choć w domu była mieszanka europejsko-muzułmańsko-hinduska. Wyobraźcie sobie, że obchodzili wszystkie święta. Można? Można. Zresztą Mauritius też tak ma, więc w czym problem. Plus był taki, że ich dwójka dzieci, Elijah i młodsza siostra, mieli do czynienia z brytyjską kulturą, ale nie zapominali o swoim pochodzeniu. Zdawałoby się, że będą wyznawać którąś z trzech religii. Nic bardziej mylnego! Elijaha od dziecka ciągnęło do nauki: lotnictwo, kosmonautyka, astronomia, informatyka, to był dla niego cały świat! Wierzył w naukę, więc oficjalnie był ateistą. Miał szczęście, cholerne szczęście, że jego rodzice mają takie a nie inne poglądy. Żadni fanatycy religijni, wierzący ale tacy prawdziwi. Byli naprawdę uczynnymi i gościnnymi sąsiadami, ale zawsze się znajdzie ktoś komu nie pasuje dosłownie cokolwiek.

Pewnego dnia, gdy Elijah miał zaledwie 9 lat ich dom został zaatakowany przez brytyjskich neonazistów. W środku była cała rodzina, bo akurat mieli jedno ze swoich świąt i obchodzili je z humusem w roli głównej. Był wieczór, nawet późny wieczór, więc zanim sąsiedzi się zorientowali i wezwali służby bandyci zdołali wedrzeć się do środka.
Matka szybko kazała Elijahowi i młodszej siostrze schować się. To co potem słyszał schowany za drzwiami sprawiło, że jego życie odmieniło się. Czy na złe? Czy na gorsze?
To się dopiero zobaczy. W każdym razie, gdy mężczyźni w kominiarkach dopadli do pokoju, gdzie ukrywał się Elijah i zobaczyli go to zdziwieni podrapali się po głowach.
Białe dziecko w rodzinie "ciapatych"? Krzyczeli, że pewnie Elijah został porwany przez "brudasów" i porwali małego Elijaha. On sam nie miał zielonego pojęcia o co im chodziło i dlaczego go porwali. Wyrywał się, ale był za słaby. Rodzice? Oboje praktycznie nieprzytomni. Matka zakrwawiona leżała przy pokoju Elijaha, ojciec przy wejściu. Tego obrazka Elijah nie zapomni do końca życia. W bagażniku samochodu spędził noc - taki tam sposób na ukrycie porwanego dziecka - zanim się udało mu uwolnić, bo mały szczęściarz naoglądał się filmów i nauczył się jak się uwolnić z bagażnika starego auta.
Biegł boso, bo nie miał obuwia, ale szybko znaleźli go policjanci. Ci natomiast nic nie krzyczeli, że Elijah niby jest biały. Co to oznaczało? Dopiero później się młody Jackson dowiedział. Umiał zmieniać wygląd i to dosłownie jak w komiksach! Nie panował nad tym na początku, więc rodzice się dowiedzieli. Początkowa reakcja? Że to nie ich syn i jacyś obcy z kosmosu się podszywają pod niego. Szybko jednak się zorientowali, że to jednak jest ich syn. Młody nie chodził do szkoły przez co najmniej dwa miesiące. Szkoła się nawet zaczęła pytać o niego, ale ci mówili, że jest poważnie chory i jak tylko wyzdrowieje to wróci do szkoły. Większych podejrzeń nie wzbudzali, bo siostra chodziła do szkoły.
Ona nic nie wiedziała, bo jeszcze wypaplałaby całą tę sytuację. Udało im się jednak dociec dlaczego Elijah zmienia ni stąd ni zowąd wygląd. Gdy się mocno czegoś bał to to pojawiało się samoistnie. Zwykle zamieniał się w jakiś dziecięcych aktorów, których znał z filmów familijnych, raz mu się udało zamienić w Kevina z "Kevin sam w domu".

Mijały lata i Elijah zaczynał kontrolować swoją moc na tyle, żeby przynajmniej nie zmieniać się nagle na oczach setki ludzi. Bardzo dbał o to, by nikt poza jego rodzicami nie wiedział o jego przypadłości. Nawet siostra do dzisiaj nie ma pojęcia z czym zmaga się Elijah. Ukończył szkołę, poszedł na Harvard, w międzyczasie wybuchła informacja o istnieniu mutantów, dzięki czemu Elijah dowiedział się o tym kim naprawdę jest. Co prawda dalej nie miał pojęcia skąd to ma, ale przynajmniej wiedział, że nie jest jedyny.
Swoją moc wykorzystuje dość często, ale nie żeby oszukiwać a dla pozyskiwania różnych informacji, które mogłyby mu się w przyszłości przydać. Ogólnie Elijah został informatykiem i jego pojawienie się w Seattle wiąże się tylko dlatego, że zaproponowano mu trzy lata pracy u partnera firmy, w której Elijah pracuje. Nie śmiał odmówić, więc przyjechał. Czy się obawia wykrycia, że jest mutantem? Oj tak, dlatego skrupulatnie to ukrywa, aczkolwiek wierzy że w razie czego jego kraj się za nim wstawi i go po prostu deportują do UK i nie porwą na jakieś nieludzkie badania.
charakter
Elijah jest spokojnym typem człowieka.
Jako dzieciak był bardzo ekstrowertyczny, ale po traumie z neonazistami zmienił się i prawdopodobnie do dzisiaj się za nim ta przeszłość ciągnie. Jest introwertykiem, trochę zacofany społecznie, ale gdy już komuś zaufa i jest w swoim towarzystwie to okazuje się,
że jest sympatycznym młodym człowiekiem, któremu można powierzyć największy sekret i który potrafi się świetnie bawić. W towarzystwie nieznajomych za to jest niezwykle spięty, małomówny, wręcz szorstki w rozmowach, choć rzeczowy, pracowity,
słowny i przede wszystkim odpowiedzialny. Trochę może jest za szczery, bo mówi to co myśli nie zważając na to, czy to co powiedział nie uraziło przypadkiem rozmówcy, ale można być pewnym, że jeżeli ktoś założy coś co nie pasuje to Elijah to powie. Nie wytknie, nie wyśmieje, ale powie wprost, że na przykład jakieś spodnie mega pogrubiają. Nie mówi tego, by sprawić przykrość, tylko po to by ta osoba nie popełniała tego błędu ponownie, bo ludzie będą komentować. Jemu zależy na pomaganiu innym,
jego poczucie empatii jest czasami wręcz za wysokie, aczkolwiek woli pomagać zwierzętom niż ludziom. Mimo swojej otwartości uważa, że ludzie zazwyczaj nie zasługują na pomoc (choć oczywiście są wyjątki) a zwierzęta już owszem. Jest wielkim miłośnikiem zwierząt.
opis mocy
Shapeshifter/Zmiana wyglądu/Metamorfomag
Najlepiej moc odzwiercieli scena Lokiego z Thora 2, aczkolwiek Elijah nie potrafi zmieniać innych,
ani swoich ciuchów. Potrafi zmieniać swoje ciało od koloru włosów, przez muskulaturę ciała po rozmiar... stopy. Potrafi również zmienić kolor swoich oczu, choć nie jest to takie proste jak pozostałe części ciała. Oczy są zwierciadłem duszy, więc może dlatego. Bawienie w zmiany wyglądu jednak nie jest takie proste jak dla Lokiego (ba, w końcu Elijah nie jest nordyckim bogiem), więc szybciej się męczy, kiedy zmienia swój prawdziwy wygląd na cudzy. Potrzebuje wtedy większej dawki kofeiny, ale to nie jest rozwiązanie długotrwałe. Im częściej zmienia wyglądy tym większe obciążenie dla organizmu i kiedyś przeholował tak, że krwawił z nosa i miał bóle głowy, więc sobie odpuścił. Może jednak całkiem długo zachowywać swój "nowy" wygląd, choć dłużej niż miesiąc nie próbował (bo mu powoli siadała odporność). Gdy jest mocno chory to też trudniej mu zmienić wygląd. Dlatego dba o swoją dietę i kondycję. Czego na pewno nie potrafi? Zamienić się w zwierzę. Jego zmiany ograniczają się do jednego gatunku, do homo sapiens, ale tutaj już nie ma ograniczenia rasowego (dzięki temu neonaziści myśleli, że jest porwanym białym dzieckiem). Osobiście preferuje zmieniać się w białych mężczyzn, bo nie oszukujmy się, ale dyskryminacja rasowa wciąż panuje na świecie, nawet tym uważającym się za cywilizowany.
ciekawostki
- Ubóstwia dania z curry a najbardziej kurczaka z zielonym curry
- Lubi pić kawę z kurkumą jak Hindusi
-
Teoretycznie umie grać na skrzypcach dzięki ojcu, ale mało grywa
- Nie rusza się bez laptopa
- Nie ma samochodu, choć ma prawo jazdy
- Teoretycznie jest weganinem, choć czasami wpierniczy steka, bo choć ogranicza się jak może to czasem po prostu wpada w obsesję mięsną
- Za to nie pije mleka odzwierzęcego, nie nosi ubrań ze skór zwierząt, a już tym bardziej futra
- Stara się żyć jak najbardziej świadomie swojego wpływu na otoczenie, więc segreguje śmieci, oszczędza wodę i prąd,
a nawet tworzy teraz na balkonie mini kompostownik, którym będzie nawozić rośliny,
które ma w mieszkaniu. Taka mała obsesja.
- No i mówi płynnie po angielsku,
choć jego brytyjski jest trochę egzotyczny z racji pochodzenia rodziców
- Mówi też jako tako płynnie po hindusku, i trochę gorzej po arabsku, ale się dogada z ludźmi.
Gorzej z gramatyką, a jeszcze gorzej z czytaniem, bo znaków kompletnie nie ogarnia,
więc jego znajomość języka ogranicza się do umiejętności rozmawiania, ale pisanie i czytanie odpada.


[Profil]
 
 
Alba Delgado



Mieć kogoś, kto weźmie na siebie te wszystkie kawałki szaleństwa, jakie nosimy w sobie.

kontrolowanie emocji

65%

-





name:

Alba Delgado

alias:
Rubia

age:
22 lata

height / weight:
158/50

Wysłany: 2018-02-27, 21:06   
   Multikonta: Lidia Foney


Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 74%
Kochany Elijah!
Jesteś wyjątkowy. Oby tylko GC Cię nie dopadło, bo na pewno z wielką radością przyjęliby tak smakowity kąsek. Niechaj Twoja moc rozkwita i służy dobrej sprawie!
Karta jest piękna. Bardzo wciągająca historia, kilka momentów zaskoczenia i mnóstwo ciekawostek, o których nie miałam pojęcia. Z wielką przyjemnością czytałam opowieść o tej rodzinie. Wierze, że poczujesz się u nas dobrze i będziesz miał rozmaite przygody!

PS. Ze względu na wyjątkowość tej mocy nie przydzielam ograniczenia na ilość postów,
ale wprowadzam zasadę na wątek. Oznacza to, że mocy możesz używać przez jeden cały wątek, ale następny w kalendarzu musi być bez wykorzystywania swoich umiejętności.
_________________
We can’t go together for this kind of life. Yes, I know, but I’m too mesmerized to stop.
[mru]
[Profil]
    [A+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7