Wysłany: 2017-12-09, 14:45 Brak ekskluzywnego pomysłu na opis, ale zapraszam
Arthur Sawyer
○ Od dwóch miesięcy dopiero jest w Seattle
○ Jest trenerem na siłowni, więc stad możecie go znać
○ Poszukuje jakiegoś kontaktu z bractwem by do nich dołączyć
○ Jest biseksualny, wiec zapraszam do niezobowiązującego flirtu obie płcie (a może z czasem będzie coś więcej)
○ I inne rzeczy, które znajdziecie w KP
pozytywne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
negatywne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
neutralne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
Przychodzę po coś fajnego. Myślę że nasi panowie mogliby się dogadać i skombinować coś wspólnie, więc jeśli masz ochotę na fabułę i relację to zapraszam.
Mike: Tak przeglądając twoje Kp pierwsze co mi się rzuciło, ze obaj mają koty przybłędy! Oboje lubią muzykę. Podejrzewam, ze Arthi nie oparłby się danią serwowanym przez Mike'a, oboje źle sypiają xD sporo ogólnie mają wspólnego, tylko nie mam bladego pomysłu jakby się mogli spotkać jak oboje mieszkają w innych miastach.
Ale co do fabuły to się chętnie zgodze na coś by rozruszać kości i też uważam, ze nasi Panowi się na pewno polubią!
Chris: Bardzo chętnie Tylko, czy Chrisowi będzie się chciało prawie 100 km dojeżdżać na siłownie?
Podejrzewam, że Arthi może zawitać do Olimpii dopiero jak się dowie, ze tam gdzieś bractwo się znajduje xD Co do retrospekcji to raczej się nie znali wcześniej, bo Arthi mieszkał na zachodzie kraju przez całe swoje życie, poza ostatnimi 3 miesiącami.
Ale w sumie, może jakiś koncert kogoś był czy też jest. Albo klub gdzie jakiś dobry wokalista będzie śpiewał? Można wtedy ruszyć cztery litery do innego miasta :D
To ogarniajmy. Nie wiem, co dokładnie chcesz ustalić, ale ja bym proponował, żeby jednak się znali chociaż trochę. Nie chcę zaczynać od zera, bo nigdy nie wiem, jak mam to rozgrywać i nie pisze się z taką swobodą. Możemy też zacząć od tego koncertu.
Hym.. to może znali się z czasów nastoletnich z jakiś for albo z wcześniejszych koncertów. Dziś moja kreatywność równa się zero D: po podróży i chyba nic ambitniejszego nie jestem w stanie wymyślić.
Dobra, może z forum o muzyce? Oboje lubią muzykę, więc mogli się zgadać i zaczęli pisać. Może gdy wyjdzie sprawa z koncertem, to postanowią się spotkać? Mogli ze sobą rozmawiać przez internet do tej pory i używać kamerki czy komunikatorów różnych i dopiero na koncercie poznają się twarzą w twarz? Co Ty na to? Można wtedy zacząć bez większych ustaleń i niech się bawią i szaleją wspólnie.
Cass: Oboje mieszkają w Seattle, wiec może spotkali się kiedyś gdzieś w parku na bieganiu? Wpadli na siebie? Ktoś niechcący wodę wylał? Albo zwyczajnie poszła z ciekawości na siłownie i zobaczyła tam Arthiego i zgadała do niego. Oboje są dość otwarci i czuje, ze się polubią.
Mike: Oo zgadzam się co do kamerek i teraz dopiero w realu się spotkają. Możemy nawet taki wątek rozegrać jeśli masz ochotę
Mike: Tak przeglądając twoje Kp pierwsze co mi się rzuciło, ze obaj mają koty przybłędy! Oboje lubią muzykę. Podejrzewam, ze Arthi nie oparłby się danią serwowanym przez Mike'a, oboje źle sypiają xD sporo ogólnie mają wspólnego, tylko nie mam bladego pomysłu jakby się mogli spotkać jak oboje mieszkają w innych miastach.
Ale co do fabuły to się chętnie zgodze na coś by rozruszać kości i też uważam, ze nasi Panowi się na pewno polubią!
Chris: Bardzo chętnie Tylko, czy Chrisowi będzie się chciało prawie 100 km dojeżdżać na siłownie?
Chris co jakiś czas przyjeżdża sobie do Seattle, więc jest całkiem możliwe, że poszedł tam raz na siłkę, więc nawet możemy rozegrać jak się poznają :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum