Poprzedni temat «» Następny temat
Robin Alexander
Autor Wiadomość
Robin Alexander



I can't hear you. Maybe it's music or - I don't know - maybe it's bullshit.

Szósty zmysł

65%

Zawodowy haker





name:

Robin Aleksander

alias:
Alex

age:
19

height / weight:
165/53

Wysłany: 2020-01-25, 17:36   Robin Alexander

Robin Alexander
urodzona w Miami stan Floryda, 14 luty 2000 roku, mieszka Seattle od roku, przynależy do niezrzeszonych, haker, wizerunku użycza Robin Owens
historia

Robin nigdy nie poznała swojej przeszłości. Jedyny przodek, którego zna to matka. Jednak, krótka historia jej rodzicielki zostanie tu przedstawiona w celach wyjaśnienia jak Robin znalazła się tam gdzie się znalazła. Jeśli jednak nie chcesz czytać o jej przeszłości, w której nie istniała, przejdź do 4 części.

Jej dziadkowie mieli dobrze prosperującą farmę w Nowym Meksyku, która przechodziła z pokolenia na pokolenie. Ogromne hektary pół uprawny, pastwisk z setkami krów i owiec i szklarnie. Pracowało u nich około 20 pracowników, którzy trzeba przyznać uwielbiali tam przebywać, traktowali miejsce swojej pracy jak drugi dom, lub czasem nawet pierwszy. Samuel i Elizabeth Alexander, dziadkowie Robin, byli ludźmi o wielkim, dobrym sercu, kochającymi wszystko, co żywe, od roślin, przez zwierzęta, aż po ludzi. Mimo, że nie popierali wojen i przemocy, to Samuel był czuły na krzywdę ludzi i ogromnym niezdrowym altruistą - przedkładał dobro swoje nad dobro innych biedniejszych ludzi. Potrzebował komuś pomagać, inaczej czuł się bardzo nieszczęśliwy. Tak się złożyło, że paru uchodźców z Meksyku zwróciło się do niego o pomoc. Nie umiał odmówić. Dał schronienie potrzebującym w zamian za ich pracę. Widząc jego dobre serce, obcokrajowców przybywało coraz więcej i więcej. Wiedział, jakie to niesie konsekwencje, że nie jest to bezpieczne dla jego rodziny. W 1999 kupił mieszkanie dla żony, córki i syna, w niewielkim mieście Everglades w stanie Floryda. Kazał im tam zamieszkać i poczekać póki sytuacja się nie uspokoi i będą mogli bezpiecznie wrócić do domu. Jego córka, Clara, nie mogła mu tego wybaczyć. Bardzo kochała ojca, ale jednocześnie nie mogła zrozumieć jak mógł ich wyrzucić z domu. To ona była jego córką, w niej płynęła jego krew, nie w jakiś ciemnoskórych, którzy sprowadzali tylko kłopoty. Narodziła się w niej wielki żal do ojca, a zarazem do matki, że przedkładali dobro obcych ludzi nad dobro własnej rodziny. Od tej pory grzeczna i ułożona 17 latka, zaczęła się buntować, wpadła w złe towarzystwo, które tylko ćpało, kradło i imprezowało. Potraktowała matkę i brata tak jak potraktował ją ojciec, jak obcą niepotrzebną rzecz. I tak jej priorytetem zostało nienawidzić wszystkich obcych, później także mutantów.

Nie pomieszkała długo w nowym domu. Uciekła wraz z grupą znajomych, którzy również nie pałali miłością do mutantów, do Miami. Spędziwszy całe, życie na farmie, nie znała się na niczym niż na siewie i krowach. A na dragi trzeba było zarobić. Podjęła się pracy, jako kelnerka w obskurnym barze. Zarobki były marne, a klienci opryskliwi, jednak jej olśniewająca uroda zapewniała jej duże napiwki. Jeden z klientów zaproponował prace w strip klubie. Zgodziła się zachęcona szybkim i łatwym zyskiem. Miała do tego dryg, plus piękne ciało i aparycje, więc zarabiała dość dużo, aby co wieczór móc ćpać i imprezować z znajomymi. Była znana w swojej dzielnicy, jako najbardziej luksusowa dziwka, mimo że nią nigdy nie uprawiała seksu z żadnym z klientów. Nie ważne, co mówili ludzie, ważne dla niej było, że jej znajomi wiedzieli jak jest i że ona sama wiedziała, jaka jest.

Pewnego dnia, w okresię którym zyski były naprawdę słabe, wpadła w oko jednemu mężczyźnie, wyróżniającymi się na tle innych klientów. Jego drogi garnitur, idealnie ułożone włosy i wręcz boska twarz, przyciągnęły uwagę wszystkich dziewczyn w klubie. Nim którakolwiek zdążyła go obsłużyć podszedł do Clary i bez żadnych ogródek zaproponował jej układ - duże pieniądze za seks oraz dyskrecje. Clara skuszona pieniędzmi oraz aparycją i aurą mężczyzny zgodziła się. Doszło do 4 spotkań, po czym mężczyzna się nigdy więcej nie pojawił. Mimo wszystko dziewczyna bardzo go pokochała. Mimo, że potraktował ją jak dziwkę, był miły, czuły, delikatny i w jakimś stopniu ją szanował. Częścią układu było to, że dziewczyna nie mogła poznać jego imienia.

I tak owocem pierwszego sprzedania ciała Clary jest Robin. Cudem ciąża została donoszona do końca, Clara lubiła ćpać i pić, ale myślała, że uda jej się znaleźć ojca dziecka i wyciągnąć więcej kasy. Dzięki pieniądzom za sprzedanie się mogła wychowywać dziecko do 1 roku życia. Wtedy okazało się, że znalezienie mężczyzny z baru będzie dla niej nie możliwe. Równo 24 lutego 2001 r. wszytko wróciło do pierwszego stanu, a córka przestała się dla niej liczyć. Istniała, bo istniała, ale nie była karmiona przewijana, nie była nawet dotykana. W noc z 25 na 26, dziecko cierpiało już niemiłosiernie. Płakało tak długo, aż sąsiedzie zdenerwowani przyszli je uciszyć. Zobaczywszy w jakim jest stanie, jedna z sąsiadek, stara i schorowana Susan, uderzona okropnym stanem w jakim jest niemowlę, wzięła je do siebie. Robin, mimo wszystko, była ślicznym i wesołym dzieckiem. Stara kobieta wychowywała ją najlepiej jak umiała. Wkrótce to ona stała się dla niej jedyną bliską osobą. Matki prawie, nie widziała, mijała ją tylko od czasu do czasu na klatce schodowej, zaćpaną lub upitą do tego stopnia, że nie rozpoznawała własnej córki. Robin żyła na skraju nędzy, ale miała dach nad głową i kogoś kto się nią przejmował. Od najmniejszego nauczyła się kombinować, aby przeżyć. W wieku 7 lat włamywała się do mieszkania matki i kradła pieniądze, które przynosiła, zanosiła do swojej opiekunki udając, że są to pieniądze z drobne prace, które wykonywała dla sąsiadów. W tym samym wieku Susan zmusiła dziewczynkę, aby ta poszła do szkoły. Od razu poczuła, że to nie jest miejsce dla niej. Było tam za dużo dzieci, chcących się bawić, do których nie była przyzwyczajona. Starała się trzymać od nich jak najdalej i mieć spokój. Szybko została uznana z dziwoląga i odludka. Bardzo lubiła się uczyć, poznawać nowe rzeczy, a najbardziej lubiła matematykę, w której wszystko było logiczne i miało swojej zasady. 25 listopada 2010 r. gdy Robin jak co tydzień podkradała matce pieniądze, ta niespodziewanie wróciła do domu. Nie rozpoznała swojej córki. Wpadła w szał. Szarpała swoje własne dziecko, spoliczkowała, popchnęła na ławę, czym rozcięła jej głowę i poszła po telefon, żeby zgłosić kradzież. Wpadła w jeszcze większy szał jak sobie uświadomiła, że nie płaci rachunków za telefon. Robin była przerażona. Cała zalana łzami ledwo co widziała. Strach przeszył ją do szpiku kości. Wiedziała, że jej rodzicielka była w takim szale, że bez problemu zabiła by człowieka. Silny instynkt przeżycia pozwolił, aby udało jej wstać i zerwać się do wyjścia. Matka widząc to, że złodziej chce uciec chwyciła butelkę po piwie, rozbiła o kant stołu i rzuciła się na Robin. Nie miało dla niej znaczenia, że to dziecko. Nie wspominając, że te pieniądze się najeżały się jej córce. Jedyne co się liczyło to aby pozbyć się złodzieja i odzyskać pieniądze. Przecież właśnie po to wróciła do mieszkania, aby moc zakupić nową działkę. Kobieta w dwa kroki dogoniła dziecko i się zamachnęła celując w głowę. Robin zaszumiało w uszach i automatycznie odskoczyła w bok od ciosu. Matka się przewróciła, a ona mogła wybiec z budynku. traktowała ją jak ducha. Nigdy więcej nie wróciła do mieszkania matki. Musiała znaleźć inny sposób zarobku, możliwy dla 10 latki. Jedyne co jej przyszło do głowy to robić to co do tej pory, tylko że obcym ludziom. Zaczęła od kradzieży słodyczy po portfele, biżuterię i telefony. Pierwszą kradzież tego ostatniego zapamięta do końca życia. Była zafascynowana ruchomym obrazem, możliwościami, jakie niesie ze sobą komórka - szpiegowania ludzi, pozyskiwania informacji, a w sumie władzy. Zaczęła się tym interesować. Zostawała po lekcjach w pracowni komputerowej, aby lepiej rozumieć jak działa sieć. Przesiadywała tam całymi dniami, bo i tak nie miała, co robić, Nie miała żadnych przyjaciół, znajomych, nawet rodziny. Wtedy zrodziło się w niej jej pierwsze marzenie. Chce mieć swój własny komputer. Okradała ludzi na jeszcze większą skale by móc kupić swojego pierwszego laptopa. W tamtym okresie zauważyła też coś dziwnego. Każdy może mieć szczęście, ale powinno być ono ograniczone, a jej zdarzało się to za często. Na chybił trafił potrafiła zgadnąć do której kieszeni sięgnąć, by wyjąć wyjątkowo cenne przedmioty. Często udawało jej się nie zostać przyłapaną nawet, gdy z logicznego punktu widzenia sytuacja była bez wyjścia. Co prawda nie miała takiego szczęścia non stop, ale Robin, uwielbiająca matematykę, zaczynała widzieć w nich jakieś schematy. Jednocześnie zaczęła tracić chwilowo słuch, co łączyło się z momentami wyjątkowego szczęścia. Powoli zaczęła się tlić w niej myśl, że może być mutantem. Jednak dusiła ją w sobie jak najbardziej mogła, wiedząc jak bardzo matka ich nienawidzi. Po dwóch latach udało jej się w końcu uzbierać na swój własny komputer, jednocześnie żyjąc z dnia na dzień, często głodując. Jej pierwsze marzenie się spełniło, kolejnym było nauczyć się na tyle dobrze hakerstwa, aby czuć się bezpiecznie w tym niebezpiecznym dla dziecka świecie. W wieku 16 lat na tyle ogarniała temat, że mogła przyjmować niewielkie zlecenia, jak zmiana oceny w dzienniczku, wykasować mandat, czy wpisać chorego na początek kolejki oczekiwania na zabieg.

W okresie 2014 r., Robin zaczęła bardziej testować swoją moc, pokładając w niej nadzieje, że uratuje ją w tym ciężkim dla mutantów czasie. Zauważyła, że może wyczuwać, kiedy jej moc działa - szumiało jej w uszach, a w ekstremalnych przypadkach traciła całkowicie słuch. Zrozumiała też, że nie można nazwać tego szczęściem, a raczej intuicją. Na przykład grając, kto wyrzuci największą liczbę na kostkach, nie potrafiła wyrzucić największej, za to wiedziała kiedy przegra. Z drugiej strony, gdy miała wybrać z pośród 10 kart damę pik robiła to bez problemu. Udawało jej się też unikać latających szklanek, gdy matka nimi w nią ciskała w alkoholowym szale. Potrafiła też przewidzieć, z której strony nadejdzie cios podczas bójki i którędy najlepiej będzie uciec. Starała się jak ognia unikać jakichkolwiek mutantów, lub sytuacji związanych z nimi. Podczas największych zamieszek Robin ukrywała się jak mogła. Odmawiała większości zleceń, w które były wmieszane mutanty, brała tylko te mniejsze dla niepoznaki. Jednocześnie nie wypowiadała się po żadnej stronie, sercem będąc z mutantami jednak rozumem w ukryciu. Niemniej jednak mieszkając z matka, również narażała się na odkrycie, była pewna, że na ta narkotykowym haju byłaby w stanie ją zabić, gdyby dowiedziała się, że Robin jest mutantem. Mając 18 lat nazbierała, tyle gotówki, za zlecenia kradzieży i hackerstwa, że była w stanie uciec od niej i zamieszkać w Seattle. Widziała w nim kopalnie złota dla jej czarnej roboty, w mieście pogrążonym w zamieszkach. Bała się być złapana, ale jednocześnie ufała swojej mocy, że w odpowiednim momencie ją uchroni. Dziękowała w duchu za nią i za to, że nie była na tyle inwazyjna by przez przypadek została ujawniona. Miała w sobie wiele sprzecznych myśli. Z jednej strony gryzło ją sumienie, że nie pomaga ludziom podobnym do niej. Z drugiej strony uważała, że jej moc nie jest na tyle "super", aby mogła w jakikolwiek sposób pomoc mutantom. Zdecydowane bardziej bała się o swoje dobro niż cudze, więc żyła w cieniu, póki jeszcze było jej to dane.

charakter


Dziewczyna nie należy do najprzyjemniejszych typów. Ponieważ nie została odpowiednio wychowana, zdała od innych dzieci, jej umiejętności społeczne są na poziomie minimalnym.
• Nieufność - w swoim życiu zaufała tylko jednej osobie na 100%. Każdego traktuje z dystansem, widząc w nim nie tyle wroga, co bardziej osobę, która może jej zawadzać.
• Skrytość - niewiele mówi, większość swoich opinii zostawia dla siebie, nie lubi być w centrum uwagi, jednak nie sprawia to, że jest speszona, kiedy musi to musi.
• Samotnik - najlepiej się czuje w swoim towarzystwie.
• Oschłość - praktycznie nie okazuje emocji, potrafi żartować, lecz jest to czarny humor. Większość jej wypowiedzi to sarkazm i ironia.
• Sceptyzm - jest nastawiona do wszystkiego neutralnie, z przewagą powątpienia. Nie istnieją dobre i złe pomysły, tylko wątpliwe.
• Ciekawość - lubi wciskać nos w nie swoje sprawy.
• Egoizm - najpierw patrzy na swoje dobro, jeśli jakieś działanie jest z tym sprzeczne nie podejmie się go.
• Dobroć - wbrew wszystkiemu ma dobre serce. Jest wrażliwa na cudzą krzywdę, lubi pomagać, szczególnie tym biedniejszym.
• Rozsądność - jest świadoma, co jest dla niej dobre
• Brawurowość - nie ma problemu by stanąć z kimś do walki, potrafi się podjąć najtrudniejszych zadań, które z góry są skazywane na niepowodzenie.
• Szczerość - zawsze mówi prawdę, póki jej samej nie zagraża. Czasem jest za bardzo szczera, przez co odbierana jest za nie miłą.
• Pewność siebie - bardzo dobrze znosi przeciwności losu, wie kim jest i co robi, nie przejmuje się zdaniem obcych osób, wie na ile ją stać, nie ma problemu podejść do obcej osoby.
• Ambicja - ciągle stawia sobie wyżej poprzeczki.
• Uczciwość - wywiązuje się z obietnic i danego słowa, każde zlecenie doprowadza do końca, chyba, że jest poza granicami jej umiejętności, nigdy by nikogo nie oszukała, jednak nie ma problemu z kradzieżami.
• Zaradność - potrafi odnaleźć się w nowej sytuacji, prowadzić sama dom i utrzymywać się, jest odporna też na stres.
• Spostrzegawczość - potrafi szybko dostrzec schematy, detale.
• Częściowa empatia - potrafi wczuć się w emocje drugiej osoby jednak nie pokazuje po sobie, że ją to jakkolwiek obchodzi.



opis mocy

Szósty zmysł - intuicja, zdolność przeczuwania, przewidywania.

1 poziom 0-20%
Bierne: Moc sama ostrzega, gdy dziewczynie grozi duże niebezpieczeństwo.
Długość użytkowania/ odpoczynek: 1/4
Przeczucia przychodzą niekontrolowanie, dotyczą tylko własnych pragnień, które muszą być silne
Potrafi wyczuć między innymi takie rzeczy jak: ostatnia liczba w 4 cyfrowym kodzie, kiedy powinna się ukryć, aby nikt jej nie zauważył, którego człowieka okraść, aby osiągnąć największy zysk.

2 poziom 21-40%
Bierne: Moc sama ostrzega, gdy Robin grozi średnie lub większe niebezpieczeństwo.
Długość użytkowania/ odpoczynek: 1/3
Przeczucia można w niewielkim stopniu wywoływać. Mogą dotyczyć też mniejszych pragnień jak i niewielkich przypadków losowych.
Potrafi wyczuć między innymi takie rzeczy jak: z godzinnym wyprzedzeniem pogodę, z której strony nastąpi cios, dwóch cyfr w 4 cyfrowym kodzie, gdzie się powinna ukryć, aby nikt jej nie zauważył, w która stronę pójść, aby dojść do celu, dobrą drogę ucieczki.

3 poziom 41-60%
Bierne: Moc automatycznie ostrzega, gdy Robin grozi jakiekolwiek niebezpieczeństwo.
Długość użytkowania/ odpoczynek: 1/2
Potrafi wyczuć między innymi takie rzeczy jak: pogodę z 1 dniowym wyprzedzeniem, 3 cyfry w 4 cyfrowym kodzie, którędy przejść, aby nikt cię nie zobaczył.
Pojawiają się niekontrolowane przeczucia, które potrafi odróżnić od tych chcianych.

4 poziom 61%-81%
Bierne: Moc automatycznie ostrzega, gdy Robin grozi jakiekolwiek niebezpieczeństwo, określa też jego źródło.
Długość użytkowania/ odpoczynek: 2/2
Potrafi wyczuć między innymi takie rzeczy jak: cały 4 cyfrowy kod, osobę, która jej szuka, 30% szans wyczucia imienia osoby, z którą ma kontakt wzrokowy lub usłyszy jej głos, 30% szans wyczucia losowego faktu lub silnego przeżycia z przeszłości osoby, której dotyka, pogodę z jednodniowym wyprzedzeniem

5 poziom 81-90%
Bierne: Moc automatycznie ostrzega, gdy Robin grozi jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Określa jego źródło.
Długość użytkowania/ odpoczynek: 3/2
Potrafi wyczuć między innymi takie rzeczy jak: 5 cyfrowy kod, w którym kierunku znajduje się osoba, której ona szuka, pogodę z dowolnym wyprzedzeniem, 60% szans wyczucia imienia osoby, z którą ma kontakt wzrokowy lub usłyszy jej głos, 40% szans wyczucia interesującego ją faktu lub silnego przeżycia z przeszłości osoby, której dotyka, w taki sam sposób 50% wyczucia czy ktoś jest posiada gen "x".

6 poziom 91-100%
Bierne: Moc automatycznie ostrzega, gdy Robin grozi niebezpieczeństwo, określa jego źródło jak i formę.
Długość użytkowania/ odpoczynek: 4/2
Potrafi wyczuć między innymi takie rzeczy jak: 6 cyfrowe kody, w którym kierunku się udać, aby znaleźć osobę lub przedmiot, których szuka, do kogo należy przedmiot, którego dotyka, 100% szans wyczucia imienia osoby, z którą ma kontakt wzrokowy lub usłyszy jej głos, 100% szans wyczucia losowego faktu lub silnego przeżycia z przeszłości osoby, której dotyka, w ten sam sposób potrafi wyczuć w 100% czy ktoś jest mutantem.

Skutki uboczne posiadania mocy: szumy w uszach utrudniające słyszenie, ból głowy, niekontrolowane przeczucia, które dezorientują. Gdy Robin ma jakieś przeczucie jest zmuszona wypowiedzieć je na głos, inaczej nie jest możliwe dalsze korzystanie z mocy. Jeśli przeczucie dotyczy obcej osoby również musi zostać wypowiedziane lub napisane tak, aby ktoś się o tym dowiedział. Niektóre przeczucia zmuszają ją aby gdzieś poszła,
Skutki uboczne nadużycia mocy: tymczasowa głuchota (6 postów), w ekstremalnych wypadkach permanentna głuchota, omdlenia, brak możliwości używania mocy (3 posty).



ciekawostki

• Udaje osobę kontaktową do siebie samej. Haker ma na imię Alex i nikt go nigdy nie widział, ponieważ na prawdę nie istnieje. Klienci nie brali jej na poważnie dowiedziawszy się, że nastoletnia DZIEWCZYNA ma być jednym z najlepszych hakerów w kraju.
• Z powodu częstych szumów w uszach wiecznie słucha muzyki na słuchawkach. Przy pierwszych spotkaniach udaje niemą, pozwala to na uniknięcie niepotrzebnych znajomości. Na tę okazje ma specjalne wizytówki informujące o jej "chorobie". Nosi zawsze przy sobie notatnik i coś do pisania, aby się porozumiewać bez konieczności mówienia. Bardzo dobrze zna język migowy i umie czytać z ruchu warg. Ma bardzo ładny aksamitny głos.
• Nie miała nigdy przyjaciela. Nie weszła też z nikim w jakiekolwiek głębsze relacje.
• Uwielbia matematykę. Wyliczenie prawdopodobieństwa w minutę to dla niej żaden problem. Jest mistrzem hakerstwa, zna się na wytrychach i na złodziejstwie. Jest też bardzo zwinna, zręczna i szybka.
• Nie zna nikogo ze swojej rodziny oprócz matki, z którą nie ma kontaktu.
• Nie ma oficjalnego dowodu, że posiada super moc.
• Ma uczulenie na orzechy.



[Profil]
  [A+]
 
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2020-01-29, 22:14   

Ukryj: 


Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 65%
Biedna mała Robin... Powiedz, czyż życie nie jest niesprawiedliwe? Czy to życie na własną rękę w ogóle Ci się opłaci? Czy Seattle okaże się Twoją ostoją szczęścia, gdzie los w końcu będzie mógł się do Ciebie uśmiechnąć?
Przekonajmy się na fabule.
Miłej gry!

Twoja grupa krwi to: A Rh+
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7