urodzona/y w Olympii 27.07.1992 roku, mieszka tam od zawsze, przynależy do niezrzeszonych, piastuje stanowisko informatyka, hakera i najemnika, wizerunku użycza Emeraude Toubia
historia
Przyjście na świat jako mutant z pewnością nie przedstawiało się zbyt kolorowo. Strach przed aktywacją genu, a potem ukrywanie swych zdolności przed całym światem... Arcadia zawsze uważała, iż brzmiało to złowieszczo i przerażająco. Pierwsze lata jej życia były jednak dalekie od podobnie wyglądającej rzeczywistości.
Urodziła się wśród rodziny oraz ludzi, którzy już aktywowali swoje zdolności. Była to niewielka grupa, ukrywająca się w kilku leśnych domkach i piwnicach. Trzymająca się całkowicie na uboczu, lecz posiadająca każde nowinki technologiczne, zapasy żywności i odpowiednie wyposażenie. Choć byli niezrzeszeni, sami siebie nazywali Shadow - skrywali się w cieniu, prowadząc obserwacje oraz szkoląc potrzebne umiejętności oraz moce, a także atakując znienacka. Dia dorastała więc na odludziu, lecz od początku uczona była zarówno o zwyczajnej ludzkości, jak i o każdym aspekcie życia po aktywacji genu X. W wieku pięciu lat rozpoczęła również szkolenie w walce wręcz, pobierając nauki od samego ojca, eksperta w tej dziedzinie. Dosyć szybko zainteresowała się również komputerami i najróżniejszą technologią.
Gen X aktywowała, mając sześć lat. Arcadia od początku była ciekawską istotą, która bez nadzoru potrafiła oddalić się dalej niż na bezpieczną odległość od miejsca przebywania jej pobratymców. Razem z koleżanką, która również nie aktywowała jeszcze swoich mocy, udały się w dalsze głębiny lasu w poszukiwaniu leśnych stworzeń. Niestety, natrafiły na grupę mężczyzn w średnim wieku, którzy mimo polowania na dzikie zwierzęta, urządzili sobie alkoholową posiadówę między drzewami. Byli mocno wstawieni, co tylko sprzyjało zainteresowaniu się parą niewinnych, drobnych dziewczątek. Szybko je obezwładnili, bo chociaż Dia miała już za sobą rok szkolenia, co mogło zrobić sześcioletnie dziecko w porównaniu z grupką dorosłych? Szok oraz przerażenie w przypadku obu dziewczynek był naprawdę ogromny, lecz tylko u przyjaciółki West wywołał na tyle traumatyczną reakcję, iż uaktywniła się jej mutancka moc. Dziewczynka zaczęła strzelać wiązkami promieni z oczu, całkowicie nie panując nad swoimi mocami. Dia niewiele mogła pomóc. Trzech mężczyzn zabiła, a pozostała dwójka zaszła ją od tyłu i zabiła. Z dubeltówki. Pięcioma strzałami, o nierównych odstępach czasu. To właśnie był moment, który na zawsze odcisnął się w jej pamięci. Bo nie tylko jej przyjaciółka wyzionęła ducha, a ona nie mogła nic zrobić, a także dlatego, bo właśnie wtedy ujawniła się jej moc. Początkowo nie czuła nic oprócz niedowierzania. Stopniowo, gdy patrzyła na martwe ciało dziewczynki, powoli ogarniał ją niesamowity gniew. Nie była w stanie trzeźwo myśleć, czy kontrolować własnych działań. W powietrzu pojawił się taki sam sztylet, jaki widziała dzień wcześniej w nowej grze komputerowej. O dziwo, mimo nierzeczywistego wyglądu, zachowywał się jak prawdziwy nóż. Przynajmniej tak wywnioskowała, gdy z impetem wbił się w głowę najpierw jednego mężczyzny, a potem w potylicę drugiego, który usiłował uciekać. Z całego starcia jedynie Arcadia wyszła żywa. Była jednak na tyle roztrzęsiona i ogarnięta rozpaczą oraz gniewem, że co rusz przywoływała sztylet za sztyletem, które latały we wszystkie strony, omijając jedynie jej osobę. Nie umiała tego zatrzymać. Był wieczór, a jej dom zbyt daleko, by zaalarmować kogokolwiek hałasem roznoszącym się wśród drzew. W końcu padła z wycieńczenia, z twarzą czerwoną od wysiłku i łez - tuż obok swojej zmarłej przyjaciółki.
Ją oraz nieboszczyków znaleziono na następny dzień, po wszczęciu poszukiwań dziewczynek. Arcadia z trudem opowiedziała o całym zajściu i o aktywacji swojej mocy, do czego zachęcała ją rodzina. Ich wsparcie oraz obecność dały jej dużo siły. Mimo wszystko nie mogła jednak otrząsnąć się po śmierci przyjaciółki. Skupiła się zatem na treningu swoich umiejętności walki wręcz czy hakerskich trików, a także rozpoczęła żmudny trening swojej mocy. Nie była to łatwa przeprawa - przez pierwsze lata bywały dni, podczas których jej umiejętności w ogóle zdawały się nie działać. Potem, nagle, niekontrolowanie pojawiał się grad nieruchomych liści czy noży, które lądowały wbite w drzewo za kimś, kto mocno ją zdenerwował. Stale była jednak pod okiem rodziców, którzy wyszkoleni byli zarówno ofensywnie, jak i defensywnie w swoich zdolnościach. Był tam również człowiek, który manipulował materią, co zdawało się być podobne do zdolności dziewczyny. Chłonęła więc wiedzę zarówno od niego, jak i od innych mutantów. Chciała wiedzieć wszystko o wszystkim tylko po to, by świetnie kontrolować swoje zdolności i użyć ich, zanim wydarzy się coś strasznego. Jednocześnie dążyła do bycia idealnym wojownikiem, trenując dzień w dzień różne sztuki walki. Gdy nie ćwiczyła kopniaków z półobrotu i prawych sierpowych, czas spędzała przy komputerze. Miała smykałkę do informatyki i dość szybko nauczyła się wielu rzeczy, które były zarówno pożyteczne, jak i niebezpieczne. Hakerstwo nigdy nie było bezpieczną dziedziną i Dia dobrze o tym wiedziała. Nauczyła się jednak kryć tak dobrze, że nikt jej nigdy nie przyłapał. Tak samo, jak w przypadku mocy, gdy wychodziła na zakupy czy po prostu na miasto. Takie wypady stały się możliwe, gdy nieco podrosła. Dzięki temu mogła nauczyć się żyć między ludźmi i skrywać swoje prawdziwe ja, co bardzo przydałoby jej się w przyszłości.
Gdy miała lat szesnaście, spotkała ją kolejna tragedia. Shadow zostało zdemaskowane w czasie, gdy ona, jej brat oraz ojciec przebywali w mieście. Cudem uniknęli masakry, która miała tam miejsce. Gdy dotarli w okolicę domków, dostrzegli dużą gromadę ludzi sprawdzającą każdy kąt i patrolujący okolicę. Dia, wykształciwszy uprzednio zmysł doskonałej reakcji, mimo rozdzierającego jej wnętrze bólu była w stanie wykształcić mgłę na tyle nieprzeniknioną, by cała trójka wróciła do samochodu i uciekła do Olympii. Postanowili ukryć się na widoku w normalnym domostwie, funkcjonując jako normalna rodzina. Swoje umiejętności ćwiczyli w dalszym ciągu w pobliskim lesie bądź też w piwnicy o nieprzepuszczających dźwięku ścianach. Arcadia nie mogła odpuścić i całkowicie ukryć swoich umiejętności. Targała nią chęć zemsty, którą ojciec kazał przekierowywać na obiekty ćwiczebne. Gdyby nie rodzina, z pewnością już kilka razy nie zapanowałaby nad złością i ujawniła swe zdolności. Tylko dzięki nim nauczyła się grać swoją rolę w doskonały sposób.
Ona i jej brat nigdy nie skończyli liceum. Uczyli się w domu, co całkowicie im wystarczało. Nie wychylali się zbytnio. Dopiero, gdy nadszedł czas na studia i college - parę klików Arcadii wystarczyło, by oboje zyskali fantastyczne wyniki z testu SAT i dostali się na pobliską uczelnię. Ich poziom kontroli zarówno emocjonalnej, jak i mocy był na odpowiednim poziomie, by przejść na kolejny etap wtopienia się w tłum. Dia wybrała informatykę, na której wręcz błyszczała ze swoimi umiejętnościami. Nie miała jednak wielu znajomych, ponieważ nie zależało jej na niepotrzebnych relacjach z innymi ludźmi. Trzymała się jedynie z bratem i paroma znajomymi mutantami, których poznała dzięki ojcu. Nie mogła narzekać na takie życie. Wciąż jednak wolałaby pozostać w ukryciu, razem z resztą rodziny i bliskich w dalszym ciągu żyjących własnym życiem. I choć nienawidziła sprawców z całego serca, miała świadomość, że nie wszyscy ludzie byli zdolni do takiego okrucieństwa.
To przekonanie zostało wystawione na próbę w 2015 roku. Wtedy też zamordowano jej ojca, we własnym domu. Odpowiednie służby zwołali sąsiedzi, którzy od pewnego czasu zaczęli podejrzewać Westów o magiczne zdolności. Dia z bratem cudem uniknęli śmierci, po raz kolejny uciekając za sprawą szybko działającej Arcadii. Zdecydowali się jednak dla własnego dobra rozdzielić swoje ścieżki, a kontakt utrzymywać sporadycznie.
Tym sposobem Arcadia od kilku lat pozostaje odcięta od wszystkiego. W społeczności funkcjonuje jako informatyk oraz haker, a także sporadycznie jako najemnik do eliminowania ludzi, na których dostaje zlecenia. Trzyma się z dala od mutanckich problemów, chyba, że chodzi o pomoc starym przyjaciołom lub właśnie jakieś zlecenie. Doskonale potrafi się skrywać i unikać problemów. Każdy trop prowadzący do niej potrafi przekierować w innym kierunku, przez co pozostaje niezłapana. Mieszka w domu, który kupiła za swoje środki z nielegalnych fuch i zainwestowała w odpowiednie przedmioty, by niezauważalnie w dalszym ciągu trenować wszystkie swoje umiejętności oraz wykonywać dobrą robotę. W jej wnętrzu wciąż skrywa się zemsta, lecz dobrze wie, iż samotnie nie będzie w stanie pokonać bossa w grupie antymutanckiej. Na siłę nie szuka jednak frakcji, do której mogłaby się przyłączyć. Uważa, że wszystko nadejdzie w swoim czasie.
Arcadia posiada wyjątkowe umiejętności na pograniczu projekcji cyfrowej przedmiotów materialnych i ich kontroli oraz manipulacji materią. Nazywa tę moc wideokinezą, ponieważ siłą umysłu jest w stanie wytworzyć i utrzymać daną rzecz w rzeczywistości, a jej twory miewają zakłócenia oraz błędy podobnego wirtualnych tworów rodem z gier. Tworzone przez nią obiekty dotyczą głównie przedmiotów przeznaczonych do walk, obrony, umożliwienia własnej czy zmylenia przeciwnika.
0-35%
× Tworzenie niewielkich projekcji namacalnych przedmiotów pozbawionych jakichkolwiek mechanizmów czy ruchów. Przykładowo: potrafi stworzyć pozorne granaty, które albo nie wybuchają, lub mają małe pole rażenia czy też nieruchomą postać małych zwierząt lub przeszkód chwilowo odwracających czyjąś uwagę.
× Tworzenie oraz kontrola niewielkich mieczy oraz sztyletów, które w jej rękach zachowują właściwości realnych broni przez maksymalnie dziesięć minut.
× Tworzenie tarcz, i barier zdolnych utrzymać się do maksymalnie siedmiu minut.
× Wytwarzanie wiązki promieniowej o niedużej sile rażenia - jest ona równa uderzeniu pięścią o średniej mocy.
× Tworzenie niewielkiej mgły z pikseli, która jest w stanie ją ukryć jedynie w przypadku, gdy ktoś obserwuje ją z dalekiej odległości. (od 10m wzwyż)
Wady: Mogą wystąpić częste problemy z kontrolą, nieokiełznane powodowanie poszczególnych zjawisk i błędy w ich przedstawieniu. Niekiedy stworzone przedmioty znikają szybciej niż w przypadku normalnego użytkowania mocy. Występuje szybkie męczenie się i utrata sił, które wpływają na siłę projekcji, Przy gorszym wysiłku może dojść nawet do migren, krwotoków z nosa, drgawek, a nawet utraty przytomności. Jej zdolności ograniczają tworzenie przedmiotów namacalnych do maksymalnej liczby trzech na raz. Gdy próbuje tworzyć więcej, jej siły drastycznie maleją, a pozostałe projekcje ulegają zakłóceniom. Jeśli spróbuje je utrzymać i dodawać kolejne, powoduje to silną migrenę oraz krwotok, który kończy się utratą przytomności. To samo tyczy się wywołania mieczy czy sztyletów w większej ilości niż dwa na raz. Jeśli znacznie nadwręży swoje możliwości i przekroczy swoje limity, do dwóch tygodni może utrzymać się ogólne osłabienie organizmu, duże trudności z poruszaniem się, ból mięśni i kręgosłupa, drgawki nieznośne migreny, duża dekoncentracja, a nawet zwidy.
Maksymalna ilość projekcji z różnych kategorii: 2. Po przekroczeniu liczby wszystkie natychmiast znikają.
Czas korzystania na czas odpoczynku (w postach): 2/5
36-74%
× Tworzenie średniej wielkości projekcji namacalnych przedmiotów pozbawionych mechanizmów i częściowo też ruchów. Potrafi stworzyć nieruchome krzaki, zawadzające meble, kłody drewna, niewielkie płoty i barierki, sieć wielkości tułowia oraz średniej wielkości projekcje zwierząt zdolne do chodu do 2 metrów w promieniu przywołania.
× Tworzenie krótkich projekcji dzieci, zdolnych do ruchu w promieniu do 2 metrów, wykonujących gesty przywoływania, wskazywania lub ucieczki.
× Tworzenie małych przedmiotów mechanizmowych czy zdolnych do ruchu, na przykład: malutkie zwierzątka, piłeczki kauczukowe czy tenisowe, niewielkie bomby i pułapki.
× Tworzenie takich zjawisk jak granaty czy opadające miecze o średniej sile rażenia.
× Tworzenie oraz kontrola namacalnych długich broni takich jak: duże miecze, oszczepy, włócznie, halabardy, które w jej rękach zachowują właściwości realnej broni od dwudziestu do czterdziestu minut.
× Tworzenie tarcz, przedmiotów ochronnych i barier zdolnych utrzymać się do piętnastu minut.
× Możliwość stworzenia projekcji funkcjonalnego łuku oraz strzał, który jest w stanie utrzymać do piętnastu minut.
× Wytwarzanie wiązki promieniowej o średniej sile rażenia - jest ona równa uderzeniu przez jadący średnią prędkością samochód.
× Tworzenie średniej wielkości mgły z pikseli, która jest w stanie ją ukryć z nieco bliższej odległości (od 5 m wzwyż).
Wady: Problemy z kontrolą są zmniejszone w przypadku niewielkich użytkowań, W przypadku średnich zdarzają się nieco częściej, lecz nie tak regularnie, jak na poziomie pierwszym. Kontrola jest bardziej dopracowana, a mimowolne wywoływanie zjawisk praktycznie nie występuje. Poprzez lepsze panowanie nad umiejętnościami i bardziej szczegółową ocenę ich siły wysiłek jest zmniejszony. Migreny, krwotoki, drgawki występują rzadziej i tylko przy wielkim wysiłku - w przypadku wytworzenia przedmiotów namacalnych bez ruchu lub z częściową ich możliwością: 5, projekcji dzieci częściowo wykonujących ruch: max. 3, ilość mieczy krótkich: 5, ilość mieczy długich: 3. Przy zbyt wyczerpujących projekcjach (zbytnie zwiększenie ilości lub czasu działania) wciąż może wystąpić utrata przytomności i gorsze uszczerbki zdrowia. Są to zazwyczaj: osłabienie organizmu utrzymujące się do dziesięciu dni, niekontrolowane drżenia ciała, uporczywe migreny, ból mięśni o stopniu średnim i dekoncentracja.
Maksymalna ilość projekcji z różnych kategorii: 4, potem projekcje przez krótki moment ulegają zakłóceniu, a następnie znikają.
Czas korzystania na czas odpoczynku (w postach): 4/4
75-100%
× Tworzenie dużej wielkości projekcji namacalnych przedmiotów . Umie stworzyć od jednego do kilku drzew, duże skały, ślepe jaskinie, fałszywe budynki (z limitem do dwóch pięter), duże płoty i barierki, sieć wielkości goryla oraz dużej wielkości oraz liczbie projekcji zwierząt zdolnych do chodu do 10 metrów w promieniu przywołania oraz krótkiego ataku (do 20 minut).
× Tworzenie krótkich oraz średniej długości projekcji ludzi, zdolnych do ruchu w promieniu do 10 metrów, zdolnych do walki wręcz czy średniego czasu posługiwania się mieczem, wskazywania, przywoływania oraz ucieczki.
× Tworzenie średnich i dużych przedmiotów mechanizmowych czy zdolnych do ruchu, na przykład: większe zwierzęta takie jak dzikie koty, duże bomby, pułapki, wózki, rowery, samochody (jedynie osobowe).
× Tworzenie takich zjawisk jak granaty czy opadające miecze o dużej sile rażenia.
× Tworzenie tarcz, przedmiotów ochronnych i barier zdolnych utrzymać się do trzydziestu minut.
× Tworzenie i kontrola różnej długości namacalnej broni białej. W jej rękach zachowują one właściwości realnej broni nawet do sześćdziesięciu minut.
× Możliwość stworzenia projekcji funkcjonalnego łuku oraz strzał, który jest w stanie utrzymać do czterdziestu minut.
× Możliwość stworzenia funkcjonalnej broni palnej typu pistolety, karabiny, snajperki, które jest w stanie utrzymać do trzydziestu minut.
× Możliwość stworzenia funkcjonalnych dział i armat, które jest w stanie utrzymać do dwudziestu minut. O każdą minutę dłużej ryzyko utraty przytomności zwiększa się, przy trzydziestu pięciu jest niemalże pewne.
× Wytwarzanie wiązki promieniowej o dużej sile rażenia - jest ona równa uderzeniu przez rozpędzoną ciężarówkę.
× Tworzenie dużej wielkości mgły z pikseli, która jest w stanie ją ukryć z dosyć bliskiej odległości (od 2 m wzwyż).
Wady: Kontrola niemalże całkowita aż do całkowitej zjawisk małych, średnich oraz częściowo dużych, które ze względu na większy wysiłek mogą wywoływać minimalne wytrącenia z równowagi przy niższym procencie. Mimowolne wywoływanie wcześniej wspomnianych nie ma miejsca. Błędy również nie występują. Przyzwyczajenie do wysiłku jest zwiększone, przez co migreny, krwotoki, drgawki występują rzadziej i tylko w przypadku działań o wymaganej dużej sile, czyli w przypadku: namacalnych przedmiotów bez ruchu bądź częściowo w ruchu: max. 10, ilość ludzi zdolnych do walki: max. 7, przedmioty mechanizmowe: max. 7, bronie: max. 20 (bez względu na rodzaj), armaty: max. 8, broń biała: max. 5. Naprawdę spory wysiłek (przy stworzeniu zbyt wielu projekcji mechanizmowych jednocześnie lub utrzymania ich zbyt długo) może prowadzić do utraty przytomności, która utrzymuje się dłużej i może mieć trwalsze skutki oraz zwiększyć czas powrotu do zdrowia. Często po zbytnim nadużyciu mocy przez kilka dni występuje ogólne osłabienie organizmu, ból mięśni i głowy, zwiększona podatność na omdlenia oraz dekoncentracja. W przypadku ogromnego zużycia mocy czas powrotu do zdrowia drastycznie się zwiększa, objawy są dotkliwsze, a niekiedy zbytnia przesada może doprowadzić ją nawet do obrażeń wewnętrznych lub śmierci (tyczy się to właściwie każdego poziomu).
Maksymalna ilość projekcji z różnych kategorii: 10, potem przez minutę występują zakłócenia, a następnie część projekcji zanika (losowo).
Czas korzystania na czas odpoczynku (w postach): 6/3
Czas korzystania na czas odpoczynku w przypadku dużej ilości projekcji ruchowych lub mechanizmowych (w postach): 4/7
Inne:
× Jej projekcje zazwyczaj wyglądają na realne, lecz po dłuższym czasie mogą pojawiać się zarówno zakłócenia, jak i niebieska "pikselowa" poświata. Zwiększona "realistyczność" wymaga od niej więcej skupienia i siły, co zmniejsza też liczbę projekcji na raz. Dlatego też do takich ogranicza się w przypadku odwrócenia uwagi, zmylenia, ucieczki lub ukrycia.
× W przypadku broni - każda wygląda na wirtualną, chyba, że przy wykonywaniu jakiegoś zadania nikt nie wie, iż jest mutantem. Jest wtedy niebieska, a ze wszystkich stron otaczają ją piksele. Dopóki jest jednak to możliwe, zachowuje właściwości prawdziwej broni.
× Jest w stanie tworzyć zwyczajne, niezwiązane z bijatykami czy obroną przedmioty. Robi to jednak rzadko.
× Przy używaniu zdolności jej oczy świecą się na niebiesko. Nie ma to jednak żadnego wpływu na jej stan ani moce. Tę zdolność również potrafi ukryć, gdy zachodzi taka potrzeba.
ciekawostki
» Jeśli chodzi o jej pracę najemnika czy hakera - znana jest jako Cyber Warrior i słynie zarówno ze swojej skuteczności, jak i nieczystych zagrywek. Zlecenia przyjmuje z różnych miejsc oraz źródeł, pozostając nieuchwytną przez cały czas. Nie patyczkuje się w ich wykonywaniu i robi to, co do niej należy. Nawet, jeśli dostaje za zadanie zamordować kogoś z zimną krwią. Przestało jej już zależeć. Jest świetna w zacieraniu śladów, przez co nikt nie potrafi jej powiązać z morderstwem. Zwłaszcza, że narzędzie zbrodni nie zostaje znalezione, ponieważ rozpływa się w powietrzu. Nie atakuje jednak niewinnych osób lub takich, na które nie ma zlecenia. Wręcz chroni tych, którzy nie potrafią samemu się obronić. Chyba, że ktoś porządnie ją wkurzy... Wtedy nie ręczy za siebie!
» Zmienia miejsce zamieszkania co jakiś czas i jednocześnie posiada parę miejsc, w których wcale nie bywa. To właśnie te adresy podaje, gdy jest do tego zmuszona.
» Trening gości u niej codziennie i zajmuje jej większość dnia. Jest zdania, iż ciągłe samodoskonalenie jest ważnym elementem życia i nie powinna z niego rezygnować nawet w przypadku, gdy jej umiejętności są na wysokim poziomie.
» Niezwykle oczytana. Lubi czytać książki o różnej tematyce, nie tylko te pełne wiedzy naukowej. Gdy tylko nadchodzą deszczowe dni, siada przy zapalonym kominku z kubkiem ulubionego kakao i zagłębia się w lekturze.
» Ma niezwykle płytki sen. Potrafi ją obudzić byle skrzypnięcie czy stuknięcie. Od razu sięga wtedy po sztylet ukryty pod poduszką i wyostrza swe zmysły. Gotowa jest na każde zagrożenie.
» Nie tylko wielki z niej komputerowiec. Uwielbia gry komputerowe i to z nich czerpie inspirację do tworzenia projekcji. W końcu jej moc nie nazywa się wideokinezą bez powodu! Prawdziwa z niej mistrzyni i nikt nie jest w stanie jej ograć.
» Jej ulubioną bronią są miecze oraz włócznie.
» Doskonała z niej aktorka. Niekiedy działa nawet pod przykrywką, wcielając się w kelnerkę, pielęgniarkę, bizneswoman - do wyboru do koloru. Zależy od sytuacji!
» Mimo twardej skorupy oraz maski aroganckiej, przesadnie pewnej siebie kobiety, jej wnętrze jest pełne dobra. To życie wykształciło z niej bezwzględną wojowniczkę. Jej prawdziwe ja to kochająca, pełna uczuć wrażliwa istotka, która pragnie jedynie spokoju i akceptacji.
» Ma pełno aliasów i fałszywych nazwisk - stworzenie nowej tożsamości to z jej umiejętnościami żaden problem. Mało kto zna ją jako Arcadię West.
» Ma bardzo wyczulony słuch, dlatego nienawidzi hałasu.
» Doskonała z niej obserwatorka. Wtedy jest również niedostrzegalna, głównie za pomocą maskowania się dzięki swoim zdolnościom. Potrafi jednak wykorzystać samą rzeczywistość do ukrycia swojej osoby.
» Nocny marek. Często za dnia śpi, a w nocy działa. Chociaż snu i tak nie potrzebuje dużo - śpi zazwyczaj do 5 godzin i funkcjonuje fantastycznie!
» Uwielbia oglądać filmy i seriale. Często wybiera się samotnie na różne filmy do kina, najczęściej na jedne z ostatnich seansów późno wieczorem.
» Kocha niebo nocą, rozświetlone niezliczoną ilością gwiazd a także księżycem. W dzieciństwie często spędzała tak wieczory razem z rodziną czy bliskimi ze Shadow. Gdy więc obserwuje gwiazdy i konstelacje, często rozmyśla o krewnych. Mimo wszystko ma to na nią pozytywny wpływ, choć często zbiera się jej na płacz w takich momentach.
» Lubi dzieci. Jeszcze za czasów Shadow uwielbiała je niańczyć.
» Niezbędne dla niej przedmioty nabywa na czarnym rynku. Nie chce zbytnio odkrywać się ze swoją tożsamością.
» Zarobiła już naprawdę sporo pieniędzy na swoich zajęciach. Nie musi więc odmawiać sobie czegokolwiek.
» Świetnie radzi sobie z tańcem. Innych zdolności muzycznych w ogóle nie posiada.
» I mnóstwo innych rzeczy!
Bycie odizolowanym od społeczeństwa, kiedy trwa wojna, bywa na prawdę przydatne. Tak samo jak praca z ukrycia, maskując swoje ścieżki i tropy. Uważaj, by Twoje działania nie zostały odkryte. W tych czasach nikt nie jest bezpieczny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum