Poprzedni temat «» Następny temat
Welcome in the madhouse
Autor Wiadomość
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-02-26, 15:24   Welcome in the madhouse
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


2013

Dolores Crow siedziała w swoim gabinecie, czytając wyniki raportu z ostatniego eksperymentu, na Obiekcie Trzydzieści Sześć. Pocieszne było z niego zwierzątko. Wciąż się stawiało, wciąż wierzyło, że to kwestia czasu aż stąd ucieknie. Nic to...ona już miała sposoby, by go sobie ostatecznie podporządkować. Przygryzła wargę w nieco figlarnym i jednocześnie niepokojącym uśmieszku.
- Pani Crow... - Miles zapukał i zajrzał do pomieszczenia - Doktor Shugart przyjechał.
- Dziękuję, przejmę ich osobiście. - powiedziała wygaszając ekran.
Kobieta wstała i rzuciła okiem na swoje odbicie w przeszklonych drzwiach. Była atrakcyjną kobietą i doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Na blond pasmach nie uświadczyło się siwizny, twarz miała wciąż gładką, figurę nienaganną (mimo tego, że wydała na świat syna) a świetnie dobrany żakiet i czółenka, tylko podkreślały jej wdzięki. Uśmiechnęła się do siebie, po czym wyszła z gabinetu, zmierzając do głównego wejścia. Minęła centrum medyczne - bo przecież oficjalnie się tym zajmowali, po czym wyszła na spotkanie Shugartowi i jego Obiektowi.
- Ryan - uśmiechnęła się delikatnie - Zaskoczył mnie Twój telefon. Niemniej jednak cieszę się z takiego obrotu sprawy. Chciałbyś odpocząć po podróży?
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-02-26, 16:01   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills


To była szybka akcja. Ryan dowiedziawszy się co zamierza jego pracodawca musiał się szybko zwinąć, więc tylko dał znać Dolores co się dzieje oraz że przybędzie niedługo, po czym razem z Jokerem szybko się spakowali i wyjechali.
Ryan żałował, że nie zorganizował bardziej krytego transportu. Nie chciał by jego syn poznał świat poza laboratorium. Miał wtedy większą pewność, że jakby kiedyś pojawiła się okazja do ucieczki to nie skorzystałby. Nawet jeśli nie przez wbitą mu do łba lojalność, to przez strach przed czymś tak obcym. Wybrał drogę, która nie przecinała miast, więc nawet zerkając od czasu do czasu, obiekt RS12 widział niewiele więcej niż ciemny las albo jakieś pole ze światłami w oddali.
Dotarli bez przeszkód na miejsce. Dr Shugart przedstawił się i chwilę po tym wyszła im na spotkanie Dolores. Mężczyzna uśmiechnął się na jej widok. U jego boku, lekko z tyłu stał chłopiec z dużym kartonem w rękach i plecakiem na plecach. Rozglądał się po holu starając się zapamiętać rozkład pomieszczeń.
-Dolores.- wyciągnął rękę i nachylił się lekko, by na powitanie ucałować jej dłoń -Dziękuję Ci za przyjęcie mimo tak nagłych przenosin. Chętnie skorzystam z chwili odpoczynku i może jakiejś kawy. Gdzie Joker może zanieść moje rzeczy?- spytał. RS12 zareagował na swoje imię patrząc najpierw na Shugarta, a następnie na dr Crow orientując się, że od niej dostanie potrzebną mu informację.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-02-26, 16:38   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Uśmiechnęła się łaskawie, gdy Ryan ucałował jej dłoń. Ach, kokieciarz. I do tego bez skrupułów, z tego co jej wiadomo. Dolores przyjrzała się również Jokerowi. Młody, w sumie nawet uroczy. Być może...ale to już zbytnie wybieganie w przyszłość.
- Do pokoju socjalnego, na końcu korytarza, przy schodach. Zorganizowałam ci tam mały kącik do pracy. Mamy ograniczone możliwości lokalowe - cóż, mogłaby go przyjąć w swoim gabinecie...ale nie chciała. Lubiła niezależność, a obecność tego małego robocika, mogłaby ją drażnić. - Miles go zaprowadzi - wskazała na latynosa, który jak na zawołanie znalazł się u jej boku. - Dla Twojego...podopiecznego, też znajdzie się kąt, ostatnio mi się zwolniło miejsce w sektorze X. - "zwolniło", taaaa. Crow miała dobry humor, bo ostatnia transakcja była solidnym zastrzykiem gotówki. Dużo zainwestowała w tego mutanta i cieszyła się z osiągniętego zysku.
Zasiedli do kawy w eleganckim, nowoczesnym gabinecie Dolores.
- No dobrze. Skoro już mamy chwilę dla siebie...- uśmiechnęła się figlarnie - ...omówmy pewnie zasady, Ryan. - tu już spoważniała. - Przyjmę Cię, ale coś za coś. - patrzyła na niego uważnie - Po pierwsze - Ten przyjemniaczek z którym przyjechałeś...Joker...chcę pełną dokumentację i dostęp do niej dwadzieścia cztery na dobę. Po drugie... - kontynuowała - Są na chwilę obecną trzy Obiekty, których nie ruszasz bez mojego pozwolenia: numer Czterdzieści Dwa, Trzydzieści Sześć, Siedemdziesiąt Siedem. Jak chcesz coś z nimi kombinować, musisz mieć moją zgodę. Z resztą rób co chcesz, byleby ich nie pozabijać i żebym miała to w raporcie. - popukała palcem w blat, jakby na nim miał się zaraz znaleźć ów raport- Poza tym, czuj się jak u siebie. A nawet i swobodniej, bo ci chyba mocno wiązali ręce- uśmiechnęła się ponownie
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-02-26, 17:15   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills


A żeby wiedziała, że kokieciarz. Jakoś musiał zainteresować swoją osobą matkę Jokera, która była od niego tak różna. No i generalnie czymś musiał równoważyć to czym się zajmował. Tak dla podbicia kontrastu.
-Słyszałeś Joker. Zaczekasz tam na mnie. W razie czego słuchasz poleceń tego Pana.- polecił, po czym udał się za Dolores do jej gabinetu -W jego przypadku cela nie będzie niezbędna, ale to wciąż miły gest.
-Tak jest.- powiedział chłopiec i ruszył za wskazanym mu mężczyzną niosąc dzielnie wypełniony papierami, płytami i dyskami karton. Nie chciał pomocy nawet jeśli została mu zaoferowana. Na miejscu postawił karton, zdjął plecak i po prostu stał. Shugart natomiast zasiadł z Dolores do kawy.
-Większość moich badań znajduje się w kartonie, który niósł. W tym cała dokumentacja dotycząca go. Masz do tego całkowicie wolny dostęp. Joker przyniesie swoją dokumentację jak tylko się zadomowimy. - zapewnił-Oczywiście rozumiem konieczność konsultacji eksperymentów przeprowadzanych na obiektach. Sam wolałbym wiedzieć o ewentualnych testach związanych z Jokerem.- doskonale rozumiał prywatność. Zaznaczył też w ten sposób, że dopóki będzie wiedział o tym co dzieje się z jego synem dopuszcza by inni sobie na nim eksperymentowali. Tudzież z nim. Jak kto woli.
-O tak, bardzo. Zresztą wiesz, rozmawialiśmy już o tym. Łatwo im było nazwać coś przesadą. Ty jesteś o wiele bardziej otwarta na naukę. - potwierdził komplementując przy okazji Dolores. Zwierzał się jej już z wielu przeszkód, które przed nim stawiano. Nie mógł nawet zacząć testów na RS12 dopóki nie skończył trzech lat. Podcinali mu skrzydła! Napił się łyka gorącej i czarnej jak jego dusza kawy.
-Rozumiem, że obiekty Czterdzieści Dwa, Trzydzieści Sześć, Siedemdziesiąt Siedem są szczególnie obiecujące?- postanowił dowiedzieć się więcej uznając, że podstawowe zasady ma za sobą.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-02-26, 18:34   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Dolores uśmiechnęła się wyraźnie zadowolona. Chciała mieć nad wszystkim kontrolę. Nie bawiło jej już pomiatanie swoim poczciwym, starszawym mężem. Oczywiście nie była to miłość, chciała się ustawić, a jej małżonek był bardzo zamożny. Zato on zauroczony był jej urodą i silnym charakterem. Idealny układ.
- Doskonale. Tutaj będziesz mieć zdecydowanie więcej swobody - zapewniła go -Jesteś tu bezpieczny - doskonale wiedzieli, że "zwolnienie z pracy" Ryana, skończyłoby się dla niego bardzo nieprzyjemnie. Szczęśliwie znalazł azyl w AlterGenetics. Nikt kto znał Dolores Crow, o zdrowych zmysłach nie atakowałby jej pracownika. Była znana w środowisku. I była baaardzo mściwa.
- O tak- uśmiechnęła się - Czterdzieści Dwa, to powód czysto prozaiczny - lada moment realizujemy transakcję, więc nie chcę by mi mieszano w gotowym produkcie - mówiła o mutantach jak o zabytkowym krześle, które osobiście wykańczała. -Siedemdziesiąt Siedem to świeżynka, potrafi "wyciągać" obrażenia z innych. Przydatne, ale problem w tym,że jeszcze nad tym nie panuje i bardzo łatwo ją uszkodzić. Chwila nieuwagi i się wykończy. Nie wykluczam, że jak zacznie bardziej panować nad mocą, to zdejmę zakaz. Trzydzieści Sześć... - tu uśmiechnęła się bardzo, ale to bardzo złowieszczo. Tym bardziej było to niepokojące, bo pojawiła się w tym geście niemal odrobina czułości. -...To moja perełka, która mieszkała pod moim nosem trzynaście lat. Bardzo niebezpieczny i nieobliczalny... i niestety bardzo agresywny. Sporo pracy przed nami, ale zbijemy na nim fortunę. - aż się rozmarzyła.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-02-26, 18:58   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills


-Widzę zatem, że interes się kręci. Nie spodziewałbym się po Tobie niczego innego.- stwierdził. Zdążył się już przekonać jak bardzo ambitną osobą jest Dolores. Już dawno gdy rozmawiali jeszcze głównie przez internet czuł bijącą od niej siłę charakteru -Jeśli mogę wiedzieć, komu go sprzedajecie?- zainteresował się. Niewykluczone, że znał tego klienta. Prawie na pewno istniały organizacje skupujące broń z kilku różnych placówek.
-Przejmowanie obrażeń? Jeśli odbywa się to z przełożeniem 1 do 1 to faktycznie niebezpieczne dla użytkownika. Podejrzewam też, że stawia opory. Tym bardziej, że świeża.- zastanowił się chwilę -Mógłbym użyczyć Jokera. Okazało się, że prócz zwykłych umiejętności potrafi również kopiować moce innych mutantów. Mogłoby to czasami pomóc. Zwłaszcza w przypadku krnąbrnych młodzików.- zaoferował chwaląc się przy okazji, że moc jego obiektu rośnie.
-Próbowałaś przekierować agresję Trzedzieści Sześć na jakąś czynność? W przypadku niektórych obiektów to pomaga. Zwłaszcza w połączeniu z podawaniem endorfin w odpowiednich momentach.- być może już na to wpadła, a być może podsunął jej pomysł.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-02-27, 22:47   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Uśmiechnęła się aprobująco. Co zrobisz, jak lubiła komplementy.
- Ostatnio całkiem nieźle - powiedziała enigmatyczne, nie chcąc do końca zdradzić, ile na tym zarobili. Nie była tak głupiutka i naiwna by od razu odkrywać wszystkie karty. Zresztą negocjacjami zajmowała się głównie ona, nie sądziła by Shugart był tym zainteresowany.
- To zależy od bieżących.... potrzeb - wojenki były, są i będą, raz tu, raz tam, a oni gotowi byli nawet na bardzo dalekie transfery
- Ostatnio Golden Ring, Abu Nidala, bojówki syryjskie, izraelskie, Czarne Słońce....Ale zdarzały się i transakcje z Tamilskimi Tygrysami ze SriLanki i Yakuzą. - uniosła filiżankę do ust i upiła łyk kawy.
Na wspomnienie o umiejętnościach Jokera, uśmiechnęła się. Och, tak. Przyda się. Będzie miał tu sporo do roboty.
Nie tylko Trzydzieści Sześć był krnąbrny.
- Jeszcze stawia. Ulegnie...jaka wszyscy - Dolores była cierpliwa i nie miała skrupułów. Każdy w końcu się jej poddawał.
- Oczywiście... próbowaliśmy już wielu metod - westchnęła na wspomnienie o Edamsie. - Ma niestety skłonności do ataków agresji - nie żeby sami do tego doprowadzili, skąd. Nie żeby dzieciak nie byłby w stanie skrzywdzić muchy, skąd! - A to nie jest zbyt komfortowe przy nastolatku zdolnym skręcić kark, bez kiwnięcia palcem. Psycholog twierdzi, że to kwestie hormonalne i możnaby go wyciszyć odpowiednimi lekami...ale z drugiej strony, związane z tym wybuchy mocy, dają nam ogromne pole do eksperymentów -on zapewne nie miał takich problemów, Joker wydawał się być absolutnie posłuszny. - Nie ukrywam, że pokładam.w nim duże nadzieje i ładuję w niego sporo kapitału. - kliknela coś na klawiaturze i odwróciła ekran w stronę mężczyzny. Jego oczom ukazało się nagranie z akt Obiektu Trzydzieści Sześć. Chłopak, mimo piętnastu lat na karku, wciąż wyglądał jak dzieciak. Trwał eksperyment, podczas którego 36 wpadł w szał. Trwały próby uspokojenia, niezbyt udane. W końcu doszło do małego wypadku, bo naukowiec który znalazł się blisko Vincenta, nagle.... poleciał w kierunku kamery, rozbijając jej obiektyw. Jakby jakaś niewidzialna siła miotnęła dorosłym mężczyzną!
- Nie jestem z tego dumna, powinnam była nie dopuścić do takiej sytuacji...z drugiej strony ostrzegałam Moralesa by nie podchodził bliżej. Coś, teraz już się nauczył. - wzruszyła ramionami
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-02-28, 00:59   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills


-Yakuza chciała kupić Jokera.- wspomniał -Ale młody słucha tylko mnie. Nawet innych pracowników tutaj będzie słuchał tylko ze względu na mój rozkaz. Gdy się o tym przekonali przestali nalegać. Zresztą Joker jest całkiem użyteczny w badaniach.- czyżby wykazywał tu pewne przywiązanie? Takie jak artysta do swojego najlepszego dzieła, tak. Choć kwestie praktyczne były równie niezaprzeczalne. Na pewno chciał go sobie zachować. Gdy temat przeszedł na wybuchy agresji obiektu 36 Shugart zamilkł na chwilę.
-To już zależy co jest Twoim celem w tym przypadku. Wiedza czy kontrola. Jeśli to drugie, zalecałbym rozpoczęcie leczenia jak najszybciej.- mówił jakby chodziło o tresurę psa -Można też spróbować dać mu jakiś motywator. Może osobowy. Działa najlepiej w przypadku dzieci.- dodał. Osobiście miał bzika na punkcie kontroli niemal zawsze głównym priorytetem było u niego by obiekt był posłuszny z własnej bądź wymuszonej woli. Dlatego też był tak zadowolony z tego co udało mu się zrobić z Jokerem.
Oglądając nagranie uniósł brwi wyraźnie zainteresowany.
-Zdecydowanie jest potężny.- zgodził się -To jakaś forma telekinezy?- krzywdę naukowca zignorował. Z wypowiedzi Dolores wynikało, że przeżył, skoro się nauczył.

Tymczasem Joker po odstawieniu rzeczy Shugarta i krótkim rozejrzeniu się po pomieszczeniu wbił spojrzenie w Milesa jakby oczekując rozkazu. Jeśli naukowiec miał odwagę i wyobraźnię mógł spróbować zabawić się kosztem chłopca. O ile słyszałs już o nim od Dolores albo w inny sposób domyślił się uległości obiektu rs12.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-02-28, 14:17   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


- Niezbyt miło wspominam interesy z Yakuzą. Są perfekcjonistami do przesady. Jak powiesz, że ktoś przyjedzie w koszuli koloru indygo a będzie w chabrowej, dostają spazmów. - sarknęła - Ale płacą dobrze, co tu ukrywać.
W końcu taką siedzibę nie wybudowała z własnych kieszonkowych. Zależało jej na lukratywnych transakcjach, płotki ją nie interesowały. Dlatego też produkt musiał być dopieszczony w każdym szczególe
- Normalnie bym się skupiła na kontroli...ale mamy tutaj mały szkopuł...- zaczęła powoli - Nie wiem czy można to traktować w kategoriach telekinezy, gdyż dla Trzydzieści Sześć, jego moc, przyjmuje konkretną, niemal fizyczną formę. Na samym początku oczywiście był święcie przekonany, że jesteśmy tylko badaczami, że go "wyleczymy" zgodnie z wolą rodziców i za tydzień puścimy do domu, dlatego nam wyjaśnił co widzi. . - uśmiechnęła się paskudnie. - Jego moc, to czysta energia, która przyjmuje postać...ramion. Są chwytne, znacznie dłuższe i silniejsze, nazwaliśmy je roboczo "wektorami". Można to nazwać umiejętnością pasywną, którą dezaktywuje tylko jeden czynnik. Jego "zasięg" obejmował początkowo dwa metry. Jednak z biegiem czasu, zauważyliśmy, że zasięg się zwiększa, jak i właściwości - spojrzała na niego uważnie - Rozumiesz, prawda? Trudno mi nie ulec pokusie, by zobaczyć, gdzie jest jego granica możliwości
Na wspomnienie o motywatorze osobowym aż westchnęła.
- Nie uważam tego za dobry pomysł. Czynnik ludzki jest bardzo niepewny. Wyobraź sobie, że wpuścimy tu kogoś, nawet zabezpieczywszy się prawnie i finansowo...a ten ktoś nagle zaczyna kręcić nosem, bo fe, bo nawet jak to mutanci, to tylko dzieci. Jak można tak traktować małoletnich?! A jak pójdzie z tym do telewizji ? Lub wrzuci materiały do internetu? Ludzie niby boją się mutantów, ale media bardzo chętnie rozkręcą aferę na słodkie, smutne oczka, biednego mutanciątka. A przypominam Ci, że oficjalnie nas nie ma. Jesteśmy placówką stricte medyczną
Ostatecznie miała ten patent wykorzystać za kilka lat - z dość opłakanym skutkiem.

Tymczasem Miles łypnął na Jokera, wyraźnie poirytowany. Zamiast pracować na sali eksperymentalnej, musiał pilnować tego dziwadła.
- Czego chcesz ? - warknął do Jokera
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-02-28, 18:32   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills


-Przynajmniej płacą na czas i ile trzeba. I wiedzą za co płacą kupując mutanta.- zauważył zaletę. Ich dokładność jakkolwiek irytująca dawała, pozwalała na przewidywalność transakcji. Izrael potrafił spóźniać się z opłatą o całe miesiące. Albo zapłacić za mało i przy wypomnieniu tego faktu zagrozić ujawnieniem transakcji.
-Czyli mentalne kończyny.- wyjaśnił sobie-Muszę przyznać, że jest to fascynująca umiejętność. O ile tak faktycznie jest i nie mamy tu do czynienia z wyobraźnią małego chłopca tłumaczącą to co dzieje się wokół niego.- w końcu to był wciąż dzieciak, a dzieciakom zdarza się ubzdurać sobie różne rzeczy.
-Mentalność ludzi zbudowana jest na empatii. Trzebaby znaleźć kogoś, kto sam nie miałby takich moralnych rozterek. Najlepiej też żeby była to osoba, za którą nikt nie zatęskni. Wtedy w razie czego możnaby ją wyeliminować.- dodał jeszcze przemyśleń o osobie, która mogłaby pomóc sterować posłuszeństwem obiektu. Trudnością byłoby, że mogło okazać się konieczne sprzedanie tej osoby w zestawie z mutantem. Nie da się jednak ukryć, że takie kojące kozy pomagały utrzymać w ryzach agresję dojrzewających chłopców -Właśnie, ta placówka medyczna. Domyślam się, że dla przykrywki będę musiał czasami pokazać się na górę i uśmiechać się do bardziej oficjalnych klientów?- wolał się tutaj upewnić. Oczywiście potrafił to zrobić. Był dobrym manipulatorem.

Tymczasem w pomieszczeniu socjalnym Miles warknął na Jokera. Ten jednak nie zraził się tonem naukowca.
-Niczego nie chcę. Spodziewałem się rozkazów. Doktor Shugart kazał Pana słuchać.- wyjaśnił spokojnym, beznamiętnym tonem.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-03-04, 10:38   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Dolores pokiwała głową, trzymając elegancko filiżankę z kawą.
- Czy to ramiona, czy nie, tak się zachowują. Chwyta nimi przedmioty, których nie powinien być w stanie podnieść i niestety ma brzydki zwyczaj...rzucania ludźmi, jak już zdążyłeś zauważyć. Znaczy docelowo ma to robić, ale naszymi, do diabła - skrzywiła się. Nie mogła pozwolić sobie na wypadki w pracy. To groziło pozwami, odszkodowaniami, a tego nie potrzebowała.
Słuchała propozycji, ale póki co,nadal nie była przekonana. Miało się to zmienić, ale nie teraz.
- Pomyślimy -wymigała się od jasnej odpowiedzi, bo może i było nad czym myśleć. Tymczasem wrócili do przyjemniejszych tematów.
- Od czas do czasu, warto byłoby się pokazać. Tak jak mówiłam, Twoje byłe szefostwo może mi nagwizdać. Nie mogą cię tu ruszyć, a też przecież nie wiedzą dokładnie, co dzieje się w podziemiach. - uśmiechnęła się słodziutko

Miles popatrzył uważnie po Jokerze. Według Dolores był kwalifikowany jako idiota, ale też gdyby nim był do końca, nie pracowałby przy tak ważnych projektach
- Tak? Jakie są Twoje predyspozycje, Obiekcie? Co możesz dla mnie zrobić? - zapytał rzeczowo
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-03-04, 13:29   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills


-Sama wspomniałaś, że ten wypadek miał miejsce, bo jeden z naukowców nie przestrzegał zasad. Ostrożność powinna zabezpieczyć przed powtórką.- stwierdził trzeźwo. Choć trzeba przyznać, że celem było by takie środki nie były potrzebne. To zawsze wymaga czasu. Zwłaszcza gdy obiekt jest w takim wieku. Informację Dolores, że przemyśli tą opcję skwitował kiwnięciem głowy. Taka informacja mu starczyła. W końcu nie on był tu szefem.
-Rozumiem. Miewałem już styczność z takimi "klientami".- siłą rzeczy zdarzało się, że musiał udawać normalnego lekarza. Formalnie miał odpowiednią wiedzę i uprawnienia zatem mógł to robić przekonująco -Wiem, wiem. Coś musiało sprawić, że spanikowali gdy odkryli naszą znajomość. - zaśmiał się. Oficjalnie o tym nie wiedział, ale miał swoje sposoby. W końcu przewidział też, że zostanie wylany i nie było to na podstawie samych domysłów. Ich reakcja paradoksalnie zwiększała poczucie bezpieczeństwa Shugarta, bo oznaczała, że Dolores była w branży swego rodzaju szychą.
-Rozumiem, że obecnie skupiasz się na finalizacji sprzedaży 42 oraz pracą nad 36. Z tego co pamiętam wspominałaś też o pracach nad substancjami wpływającymi na mutacje. Będziesz miała dostęp do wszystkich moich dokumentów, ale uważam, że szczególnie zainteresują Cię badania jednego z moich byłych kolegów. Zabrałem ze sobą część jego całkiem obiecujących prac nad amplifikatorem mocy.- tak, był złodziejem i dobrze się z tym czuł. Jak już kradł to perełki.

Wracając do Jokera, dostał pytanie o swoje możliwości.
-W zasadzie wszystkie proste polecenia. Mogę też pomagać w obezwładnianiu obiektów oraz badaniach na nich. Potrafię kopiować umiejętności i niektóre moce, więc moje kwalifikacje mogą być bardzo szerokie.- streścił -Mam kilka odgórnych zakazów od Doktora Shugarta. Nie wolno mi opuścić tego budynku ani pozwolić grzebać w jego rzeczach. Tylko on może autoryzować polecenia stanowiące dla mnie bezpośrednie zagrożenie lub podawanie mi substancji innych niż jedzenie i picie. Poza tym nie mogę się sprzeciwić.- to... wciąż dużo władzy.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-03-06, 12:03   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Dolores latami pracowała na swoją pozycję. Zaangażowała się w AlterGenetics całą sobą, dlatego teraz jej pozycja była silna...co nie zmieniało faktu, że nie osiadła z tego tytułu na laurach. Musiała nie tylko utrzymać laboratorium, ale też na nim zarabiać, by móc inwestować w najnowsze technologię, a te był kosmicznie drogie.
Crow słuchała uważnie Michaela, widać było, że naprawdę ją to interesowała, a nie prowadziła grzecznościowy "chit-chat" z panem Shugartem. Na wspominkę o wzmacniaczu mutacji, aż poczuła niezwykła ekscytację.
- Ryan...im dłużej tu siedzisz i mówisz, tym bardziej utwierdzam, że warto było podjąć ryzyko i cię tu zatrudnić. Uważaj, bo się staniesz jeszcze moim ulubieńcem - a brzmiało to tak, jakby to w sumie nie była dobra rzecz. Dolores była dość...skomplikowana
-Chciałbyś się przejść po laboratorium? Mógłbyś zobaczyć niektóre Obiekty w akcji - uśmiechnęła się

Miles uniósł brew. WOW. Wyglądało na to, że ten Shugart był jeszcze większym zwyrolem niż Dolores. Na bank się polubią...
- Czyli jak wezmę cię teraz na Salę Eksperymentalną i załóżmy, rozkażę obezwładnić inny Obiekt, zrobisz to? Czy potrzebujesz rozkazu tego staruszka u góry? - nazwanie Ryana "staruszkiem" było nieco nieadekwatne, ale zaznaczmy, żeMiles był sporo młodszy.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-03-06, 21:32   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills


Ryan był zadowolony widząc zainteresowanie Dolores. Już od dawna wiedział, że dzielą hobby, a teraz dodatkowo mógł udowodnić, że już od startu jest przydatny. Cóż poradzić, lubił pochwały dotyczące jego pracy. Tej prawdziwej.
-Zrobię co w mojej mocy by pozostać na obecnym poziomie. Lub wyższym.- obiecał z uśmiechem. Miał wielkie szczęście, że ją poznał i że postanowiła go przyjąć. Wręcz ocaliła mu życie.
-Chętnie zobaczę tutejsze zaplecze techniczne oraz zasoby.- powiedział -Chciałbym jedynie zaznaczyć kilka spraw dotyczących Jokera. Wspominałem już, że chcę wiedzieć o wszystkich eksperymentach, które miałyby być na nim przeprowadzone, ale jest też parę zasad, które ma przestrzegać i dobrze by było gdyby pozostali pracownicy Alter Genetics informowali mnie gdy to zauważą. - dodał, po czym wyjaśnił- Konkretnie nie może podejmować rozmów z obiektami, śpiewać ani nucić, a tutejszy personel powinien ograniczyć interakcję z nim do wydawania rozkazów. Pracowałem 10 lat nad jego stanem i nie mogę pozwolić na regres. -dopił jeszcze kilka łyków kawy -Przekazałabyś tą informację zespołowi czy powinienem sam to zrobić?

-Lepiej żebyś mówił "Doktor Shugart- chłopak zwrócił naukowcowi uwagę, ale odpowiedział na pytanie.
-Jeśli nie będzie to oczywiste samobójstwo to tak, zrobię to.- potwierdził. Jeśli naukowiec po tym postanowił zabrać młodego na dół to oczywiście poszedł za nim obserwując uważnie otoczenie. Zerkał jednak regularnie na Milesa żeby nie skręcić źle i żeby zauważyć jeśli wyda polecenie gestem.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-03-10, 10:34   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Dolores lubiła mieć obok siebie ludzi kompetentnych. Między innymi dlatego godziła się na przebywanie z Milesem i Moralesem. Może i prywatnie byli idiotami, ale trudno było o lepszych specjalistów w swojej dziedzinie.
Słysząc prośbę Ryana, uśmiechnęła się.
- Bez obaw. Pozwól, że ja to przekażę. Nie znają Cię, mogliby cię nie wziąć na serio. A jak ja ustalę zasady, to niech który spróbuje je złamać...
Zabrzmiało groźnie. I tak było. Crow była BARDZO groźna. Jak ktoś jej nacisnął na odcisk...cóż w laboratorium zdarzają się wypadeczki...a to jakiś mutant się zbuntował, a to jakieś niebezpieczne substancje...ojoj.
Jak głupie się nie wydadzą pracownikom zasady dotyczące Jokera, nikt nie odważy się ich złamać.
- Zapraszam do podziemi - uśmiechnęła się czarująco i wstała.
Pod przykrywką obiektu medycznego, działała prężnie placówka badawcza. I jak u niektórych konkurentów, wyglądało to jak rodem z horroru, tak podziemia AlterGenetics nie ustępowały temu, co Ryan widział na piętrze. Korytarze lśniły, architektura w bieli i szkle, pracownicy ubrani wręcz nienagannie, bez kropelki krwi na mankiecie. Widać było ogromne fundusze pompowane w to miejsce. jedynym niepasującym elementem byli mutanci, których miał ujrzeć. Ci z sektora Y wyglądali bardzo mizernie.
Tymczasem udali się do sali eksperymentalnej, w której trwały testy. Stanęli w strefie bezpiecznej za pancerną szybą, obserwując znany już Ryanowi obiekt.
- Oto moja "perełka". Obiekt Trzydzieści Sześć - powiedziała do niego cicho, z wyraźnym zadowoleniem
Chłopak dziś wyjątkowo całkiem nieźle współpracował. Siłą wektorów unosił nad sobą mały kontener, którego nie miał prawa podnieść o milimetr od ziemii

Miles uniósł brew. A w sumie czemu nie. Najwyżej się zabawią...
- Chodź - rzucił do niego i ruszyli do sali...w której się spotkali z Dolores i Ryanem, Szlag. Nici z zabawy.
- Pani Crow. - przywitał się - Doktorze Shugart. Przyprowadziłem eee... -w sumie nie wiedział, jak to coś się nazywa - ...podopiecznego
A okazja do zabawy jednak miała się nadarzyć, bo Trzydzieści Sześć się nagle rozzłościł, gdy powiedziano, że zaraz zwiększą obciążenie. Cisnął kontenerem na bok, z taką siłą, że jakby ktoś stał na linii rzutu, skończyłby jak papka.
- NIE CHCĘ! - wręcz ryknął chłopak. Ile złości w takim młodym człowieczku.
Dolores miała już uruchomić obrożę, by ukarać gówniarza, gdy wpadła na pewien pomysł.
- Ryan...może dasz nam maly pokaz możliwości Jokera? - zapytała cicho
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 6