Poprzedni temat «» Następny temat
Ewangelina Moseley
Autor Wiadomość
Ewangelina Moseley



"Jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię."

naukowiec





name:

Ewangelina Moseley

age:
32 lata

Wysłany: 2018-10-12, 15:18   Ewangelina Moseley
   Multikonta: Alois
  

   1 Rok na Giftedach!


Ewangelina Moseley
urodzona w Black Lake 1986 roku, mieszka w Black Lake zawsze, przynależy do D.O.G.S., piastuje stanowisko naukowca, wizerunku użycza Anne Hathaway
historia

Zamknij oczy. Tylko nie podglądaj. O tak, i pozostań w tym stanie na dłużej. Możesz czuć się bezbronny. Ale mi nie o to chodzi. Skup się na tym, co widzisz. Czy potrafisz sprecyzować, jaki kolor się przed tobą ujawnia? To trochę trudne, nieprawdaż? A teraz wyobraź sobie kobietę w wieku 32 lat, która prawie zawsze mile się uśmiecha, która jednak zdradza bycie wredną i bezlitosną panią naukowiec. I w tym przypadku nie wiesz, co myśleć na ten widok. To się nie trzyma kupy, wiem. Ale życie to pasmo niespodzianek.
Ale od początku.
Mowa tutaj o Ewangelinie Moseley, kobiecie nieco po trzydziestce, która skończyła studia biochemiczne. Pamiętam chociaż tyle, że teraz jest wyspecjalizowaną panią naukowiec. Cóż, inteligencji nie można jej odmówić, chociaż czasami może się wydawać odwrotnie. No i bywa naprawdę wredna. Zapatrzona w siebie. Bez serca. Ale nie o tym miała być mowa, fakt... ja tylko muszę przedstawić jej życiorys.
Zatem usiądź wygodnie na fotelu i odpręż się, i wsłuchaj w moją wypowiedź, gdyż każdy gest, każde słowo mogą okazać się tutaj nad wyraz ważne. Ważne, by nieco lepiej poznać panią Ewangelinę.
Urodziła się w patologicznej rodzinie, gdzie nie było miejsca na wyższe uczucia. Miała starszego o dwa lata brata, Michaela. Wiadomo – ciężko dorastać w takich warunkach, aczkolwiek rodzeństwo wspierało się wzajemnie, i jakoś brnęło przez życie, które przygotowało dla nich zbyt brutalny scenariusz.
Na dodatek dzieci były inteligentne, dobrze radziły sobie w szkole. Niestety, przez to iż potrafiły przez tydzień chodzić w tych samych ubraniach i miały siniaki rozproszone po młodych ciałkach, były ofiarą przemocy rówieśniczej. A personel szkolny? A nauczyciele? Nie reagowali. Jakby w ogóle tego nie dostrzegali...
Pewnego dnia Michaela zabrało pogotowie. Okazało się, że ma raka wątroby, i to w zaawansowanym stadium, i nie było już dla niego ratunku. Liczne przewody, które łączyły chłopaka z popiskującymi monitorami oraz wiszącymi kroplówkami, były niczym węże. Węże, gotowe w każdej chwili, by zaatakować.
Po jego śmierci Ewangelina był załamana. Zamieszkała u cioci (ah, czemu nie pomyślała o tym wcześniej?), która mogła jej oferować życie na jako takim poziomie. I zdradzę tutaj, że to ona zafundowała jej studia.
Tak, była załamana. Do tego stopnia, że zachorowała na pseudologia fantastica. Cóż, zaburzenia i choroby psychiczne często pojawiają się tam, gdzie miał miejsce uraz psychiczny. I tak się właśnie stało w jej przypadku.
Ale od tej chwili nie dała innym pomiatać sobą. Stała się taka, jacy inni są dla niej: wredna. I to bardzo. Do tego doszło, że uważa się za ósmy cud świata, ale to raczej doszło pobocznie, bez uzasadnienia. A co z tym, że polubiła znęcanie się nad innymi? Może po prostu w istotach, nad którymi się znęca, Ewangelina widziała i widzi swoich dawnych prześladowców?
Nienawidzi mutantów. Kiedyś sobie uroiła, że w szpitalu, gdzie leżał jej brat, byli sami lekarze-mutanci i to oni doprowadzili to takiego szybkiego zgonu. Od tej chwili mutanty to jej najwięksi wrogowie.
Skończyła szkołę podstawową i wszystkie inne szkoły aż po studia - studia biochemiczne, rzecz jasna.. Szybko znalazła pracę w pewnej organizacji. I zaczęła się spełniać, jako naukowiec. To stowarzyszenie znane jest jako D.O.G.S., ale jest w nim zaledwie dwa miesiące.
Tyle ode mnie. Zawarłam wszystko, o czym wiem, jeśli chodzi o tą tę piękność. Tak – piękność, jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny. A wewnętrzny?
No cóż...
charakter

Na pierwszy rzut oka wydaje się osobą delikatną jak mimoza. Niech Was to nie zwiedzie! Nie zwiodą piękne włosy, oraz jej uśmiech. Co do tego ostatniego, Może się wydawać, że to uśmiech szczery, sympatyczny, ale w jej środku jest zupełnie co innego. Potrafi i lubi zwodzić. A z tym wyglądem, nie jest to trudne. No, może i są osoby, które potrafią się na niej poznać... ale to (chyba) poszczególne przypadki. Tak, chyba. Po prostu kobieta nie spotkała się jeszcze ze wszystkimi ludźmi i mutantami, jakie tylko kroczą po naszym globie. Nie sposób tego z góry ocenić.
Wredna, chociaż i swoje docinki potrafi dobrze kamuflować. Ale czasami też mówi wprost, co o kim myśli. Ma skłonności do wywyższania się. Ma narcystyczną naturę. Ale to jeszcze nie wszystko! Najgorsze jeszcze przed nami... jako naukowiec, zna się nieco na medycynie. Szkoda tylko, że z czasem stała się bezlitosna. Lubi patrzeć na cierpienie innych, ich krzyki są niczym piękna muzyka dla uszu. Albo dla własnej uciechy, albo z rozkazu kogoś postawionego wyżej, wykonuje elektrowstrząsy i lobotomię. Chętnie by wysmażyła wszystkich mutantów. Ale też ludzi, z którymi nie łączą jej zbyt dobre stosunki. Ah, ta Ewangelina.
To pole nie byłoby kompletne, gdyby nie dodać, że jej okrutność to nie jedyna rzecz, przez którą można uznać iż wybiega swoim zachowaniem poza granice zdrowia psychicznego. Ewangelina jest patologiczną kłamczuchą, ma pseudologia fantastica, jest mitomanką... można użyć wieku określeń. U niej to wygląda tak, że układa sobie w głowie historyjki, początkowo nie wierząc w nie. Ale potem powoli zaczyna uważać, że to prawda, i całkowicie zatraca się we własnym świecie. Zaciera się granica między tym, co realne, a tym, co sobie ułożyła w głowie. Tak wiec widać, że jej mitomania nie jest typowa. Ba, można powiedzieć, że oryginalna.

ciekawostki

~ Jest leworęczna
~ Zawsze marzyła o grze na jakimś instrumencie, ale rodzice, z wiadomych względów nie mogli i nie chcieli spełnić jej marzenia, i wie, że teraz jest na to za... stara
~ Uwielbia suknie i sukienki. Najlepiej jasne
~ Myje włosy średnio dwa razy na dzień
~ w kieszeni zawsze trzyma zdjęcie swojego ukochanego brata
~ Wojna i szczegóły nie interesują jej zbytnio. Ona nienawidzi mutantów, i tyle, jeśli chodzi o zainteresowanie tym, co się na świecie dzieje. W sumie, nie jest zbytnio obeznana w świecie... nie zna nazwisk ważnych osobistości, itp... ot, w tych dziedzinach to jakby taka outsiderka


[Profil]
    [A-]
 
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2018-10-15, 14:34   

Ukryj: 


Karta zaakceptowana!
Czy życie Ewangeliny zdoła obrać nieco inny tor w obliczu wojny? A może dopiero teraz będzie ona w stanie wyrazić siebie i dać upust swoim frustracjom? Czy zmyślone wydarzenia z jej życia okażą się kiedyś dla niej trudnością, czy może jednak pozwolą jej przejść przez kolejne lata z uśmiechem?
Przekonajmy się już niebawem - na fabule.
Miłej gry!

Twoja grupa krwi to ARh-.
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 6