Poprzedni temat «» Następny temat
Have another little piece of my heart now.
Autor Wiadomość
Nora Parrish



Black bandana, sweet Louisiana Robbin' on a bank in the state of Indiana

Krystalizacja

65%

Żniwiarz





name:

Eleanor Parrish

alias:
fałszywe : Cecilia Robles

age:
20

height / weight:
163 / 57

Wysłany: 2018-11-02, 17:35   Have another little piece of my heart now.
   Multikonta: -


Mieszkanie Nory Parrish.

Dziewczyna nie miała w zwyczaju zapraszać do siebie gości zważywszy na fakt, że kawalerce którą wynajmowała bliżej było do meliny, niżeli ciepłego azylu kojarzącego się z bezpieczeństwem, z rodziną czy najzwyklejszym w świecie odpoczynkiem. Tu nie dało uciec się, od codziennych zmartwień. Takie miejsce powinno mieć kobiecą rękę. Być starannie przystrojone, o miłym dla nosa zapachu, a nie odstraszać wyglądem już z zewnątrz. Kamienica nie należała do najpiękniejszych. Mieszkanie Nory było jednak najbardziej zaniedbane. Przynajmniej tak sądziła nie odwiedzając swoich szemranych sąsiadów, których słychać było każdego wieczoru. Nora zaprosiła do siebie Pannę Thorne. Miała jej pomóc w uporaniu się z kilkoma poważnymi usterkami z którymi sama nie mogła sobie poradzić. Począwszy od cieknącego kranu, na przepalających się korkach kończąc w tym miejscu naprawdę mało było w pełni działających przedmiotów. Większość rzeczy była mocno zużyta, a te które jeszcze zachowały świetność nie należały do najnowszych. Jedynie to co Nora zabrała z rodzinnego domu można było nazwać ładnym, zadbanym. Kto by pomyślał, że taka dziewczyna mieszka w takim miejscu? Nora zawsze była czysta, nie śmierdziała, a jej ubrania również nie wyglądały na te wyciągnięte psu z gardła. Starannie układała swoje włosy, co dwa-trzy miesiące farbowała je niebieskim tonerem z miastowej drogerii. Nie zaniedbywała się. I chociaż ledwo wiązała koniec z końcem, z trudem utrzymując się w pracy, w której znosiła niejedno upokorzenie to dla osoby postronnej promieniała jak na dwudziestoletnią dziewczynę przystało. Spoglądała przez okno wypatrując czy Thorne znajduje się na horyzoncie. Telefonu nie sprawdzała, zostawiła go podłączonego do gniazdka. Nie mogła zapewnić „koleżance” która zjawia się w tym miejscu po raz pierwszy luksusów ale zadbała o to, by na zdezelowanym stoliku znalazła się świeczka zapachowa, nie najtańsza kawa, owoce w misce i kawałeczek ciasta czekoladowego z wiśniami – specjalnie dla Jesse w zamian za pomoc. Dla siebie nie miała tak naprawdę nic. Nie starczyło jej już pieniędzy na drugi kawałek.
[Profil]
  [0+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 7