Poprzedni temat «» Następny temat
Salon z barkiem
Autor Wiadomość
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2018-11-24, 21:05   Salon z barkiem
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!




barek

_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Conor Govain



Różnica między niemożliwym a możliwym, leży w ludzkiej determinacji.

Fazowanie

63%

F.P.T.P





name:

Conor Jason Donovan

alias:
JeyJey/ Dony

age:
24

height / weight:
183/75

Wysłany: 2018-11-28, 11:06   
   Multikonta: Ricky
  

   #FPTP


// 21 Października

Conor nie był zachwycony gdy dziewczyny się ulotniły. Rozumiał że Esther chce pomóc chłopakom się dogadać, ale obawiał się że to może przynieść odwrotny skutek. Z resztą kto by pomyślał że oni w ogóle będą chcieli rozmawiać. No właśnie, ale pozory trzeba zachowywać. Zaprowadził Nicholasa do salonu z barkiem i pierwsze co zrobił to podszedł do małej lodówki i wyciągnął sobie piwo. Spojrzał na mężczyznę obok.
- Piwa? Jest smakowe, bezalkoholowe i zwykłe. - zaproponował (i jeśli chciał i powiedział jakie to podał mu). Podszedł do kanapy i usiadł na jednej. Tej na przeciwko kominka.
Uważał na to co robi i na to co mówi Nicholas. Z jednej strony nie chciał mu zajść za skórę, ale z drugiej to byłoby cudowne uczucie. Spojrzał na mężczyznę i lekko się uśmiechnął.
- To co teraz wrócisz do swojej siostry i będziesz udawał że nic się nie stało? - zapytał Conor spokojnie, ale dość stanowczo. Nie podobała mu się ta sytuacja, nie podobało mu się to że pojawił się z nikąd i liczy na to że wszyscy przyjmą go z otwartymi ramionami.
[Profil]
    [A+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-12-01, 21:11   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Conor nie był zachwycony, a Nicholas nie miał nic przeciwko temu, by dziewczyny się dobrze poznały. Przynajmniej jego córka pozna lepiej swoją ciocię. A może i kiedyś powie małej, że to jego siostra. Wiecznie tego nie może ukrywać, czego był świadom. Im więcej kłamstwa i skrywania tajemnicy, tym gorzej dla dziecka w przyszłości. Ale znając jej charakter, wolał ostrożnie do tego pogodzić, by się dziecko nie wygadało, nie wiadomo komu.
Z Conorem udał się do innego pomieszczenia w budynku, gdzie mieli sobie porozmawiać. A co więcej, próbować się polubić. To nie jest takie proste, zważywszy na to, że już na początku mają do siebie niechęć.
- Bezalkoholowe. Prowadzę.
Jak już, to wypije paskudne bezalkoholowe piwo. Chyba że mają tutaj jakieś specjalnie dobre. Ryzykować nie chciał, jako że prowadzi auto. Problemów na głowie miał wystarczająco dużo, by jeszcze zostać przyłapanym na prowadzeniu po pijaku.
- O co Ci konkretnie chodzi?
Zapytał wprost stanowczo i poważnie. Chciał szczerej rozmowy. Jeżeli coś Conorowi leżało na duszy. Nie to wyrzuć z siebie. Bo pewnie podczas kolacji nie zdążył tego zrobić.
[Profil]
  [AB+]
 
Conor Govain



Różnica między niemożliwym a możliwym, leży w ludzkiej determinacji.

Fazowanie

63%

F.P.T.P





name:

Conor Jason Donovan

alias:
JeyJey/ Dony

age:
24

height / weight:
183/75

Wysłany: 2018-12-13, 22:23   
   Multikonta: Ricky
  

   #FPTP


Wiedział że Esther nie spodoba się to co teraz robił, wiedział, że dostanie od niej później kazanie, ale musiał ustalić pewne rzeczy z jej bratem. Niestety tak to już jest w świecie mężczyzn. Conor uśmiechnął się lekko, gdy ten wybrał bezalkoholowe, oczywiście podał mu takie jakie chciał, bo czemu nie. Kultury przecież go nauczono. Nie miał też przeciwwskazań by mieć towarzystwo, więc spokojnie. Nie planował morderstwa Nicholasa, ani nikogo innego.
- O co? No cóż o to że zjawiasz się mówisz Esther że jesteś jej bratem i nagle wchodzisz w jej życie ot tak jakby to wszystko co się działo nie miało znaczenia. - powiedział spokojnie Conor, by odpowiedzieć mu na pytanie chciał odpowiedzi bezpośredniej, to taką dostał.
- Też oto że to ja byłem przy Esther gdy straciła przyjaciółkę, która ją przygarnęła po tym jak zabito jej rodziców, a nie Ty. Niby najstarszy, a wydaje mi się że najgłupszy. Ona was potrzebowała a co dostała? - zapytał retorycznie coraz bardziej będąc złym. Był wściekły na to co robił Nicholas, a raczej czego nie zrobił.
- Mogłeś chociaż do Niej napisać, ale nie puść ją do nieznajomej dziewczyny pozwól by myślała że ma tylko ją bo tobie jest tak łatwiej. Wiesz jest takie powiedzenie. Przyjaciół poznaje się w biedzie. - powiedział Conor wstając i patrząc prosto w oczy mężczyźnie. Wymienili ze sobą może dwa zdania, a jemu kończyła się cierpliwość. Wiedział że rozmawia ze starszym od siebie, ale nie miał ochoty przestrzegać teraz zasad dobrego wychowania. Nie gdy chodziło o Esther. Dla niej potrafiłby zabić, ale bez niej nie potrafiłby żyć. Tym się różnili.
[Profil]
    [A+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-12-16, 19:02   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Ten chłopak się na niego uwziął, albo pomylił z Christianem. To właśnie jego brat był najdłużej i najczęściej z Esther, a nie on. Może i wiedział coś o jej przyjaciółce, ale tyle że nie żyje jak i że się chyba lubiły? A Esther miała jej nazwisko? Więcej szczegółów nie znał.
Odebrał napój od Conora i zajął miejsce na kanapie, wpatrując się w niego z dziwnym spokojem, ale dość poważnym, nie akceptując zarzutów kierowanych na jego adres. Mimo to, poczekał aż ten wyrzuci to z siebie, co jak widać emocjonalnie nad sobą chyba nie panował. Conor wydawał się być nakręcony na ten temat i chyba chętnie by mu wlał. Czy może Nicholas myli się?
- Pragnę przypomnieć, że Esther mnie w ogóle nie znała. Nie pamiętała. To nasz brat był przy niej. Albo mnie z nim pomyliłeś, albo próbujesz narzucić mi poczucie winy. Powiedz, poczułeś się jakoś lepiej?
Zapytał go, ciekawym będąc czy faktycznie lżej się zrobiło na duszy Conorowi, że na kogoś wylewał swoje uwagi. Jakby bał, że straci Esther.
- Zauważ, że żyjemy w czasach, gdzie tacy jak my nie mają szans na szczęśliwe i ułożone życie. Mogłem napisać list, ale jaką miałbym gwarancję, że trafi do niej? Że odbierze to mój brat i jej przekaże wiadomość? Myślisz że dziecko paroletnie zrozumiałoby jakikolwiek przekaz? Ja już przez własnych rodziców zostałem skasowany. Gdyby nie nasz brat, Esther by nigdy się o mnie nie dowiedziała. Uważasz, że tak byłoby lepiej? Jestem jej jedyną w tej chwili rodziną.
Upił łyka, czekając na jego kolejne zarzuty. Może ma mocniejsze argumenty by przebić jego wytłumaczenia? Nicholas nawet nie przejął się tym, że ten wstał jakby był naładowany. Przysłowia nie skomentował. Według niego miało słabe znaczenie nie sprawdzone. Bo nawet szukając kogoś w biedzie, można zostać zdradzonym.
[Profil]
  [AB+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 6