Poprzedni temat «» Następny temat
Silence before the storm
Autor Wiadomość
Louanne Marie - Henning



Życie to zagadka, nie trać czasu, bo jej nie rozwiążesz.

nigdy w życiu

antropolog sądowy/ Wicedyrektor DOGS





name:

Louanne Marie - Henning

alias:
Prinsessa

age:
29

height / weight:
159 / 55

Wysłany: 2018-07-02, 19:21   Silence before the storm
   Multikonta: Esther/Rocky/Lasair
  

   Ucieszyła MG, bo dobrze strzela!

  

   Masz talona na Aarona i balona!


Miejsce: Siedziba GC -> Biuro Louanny
Czas akcji: 5 marca 2018
Okoliczności wydarzenia: miedzy wydarzeniami w celi GC, a atakiem na Bractwo... Na pewno nie spotkanie towarzyskie :P


Odkąd przejęła role prezesa GC nie pamiętała, kiedy ostatnio spędziła wieczór w domu. Ciągle siedziała nad jakimiś papierami, czy to raporty czy też inne. Również uważnie śledziła poczynania mutantów. Wszelkie podejrzane informacje czy też nie wyjaśnione wydarzenia. W jej biurze można było znaleźć stos papierów. Które układały się kilka kupek. W śród nich były takie, jak korespondencja, ważne by mieć je pod ręka i wiele innych. Cud, że sama się w nich odnajdywała wiedziała gdzie co leży To co było warte uwagi, bądź wymagała przechowywania lądowało w sekatorze. Wśród nich były akta mutantów rozpoznanych z marszu i nie tylko. Nawet posiadała teczkę swojej siostry, która była tyle razy otwierana, że widać było to po niej. Najchętniej by już schwytała siostrę i zamknęła, zmuszając do leczenia. Potrzebowała ją, ojciec ją potrzebował... Byli rodzinną, ale co zrobić jak tamta nie chciała się leczyć. Nawet nie mogła podzielić się wiadomością z nią czy matką o tym, że jest w ciąży. Szczerze powiedziawszy nikomu nie powiedziała o tym nawet swojemu mężowi. Nie chciała tego by zaczęto nad nią skakać z tego powodu. Wiedziała, że ten chciał dziecka, ale ona nie bardzo. Nie w tej chwili... Jednak nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Trzeba zacisnąć zęby i żyć dalej, bo o tego oczekują inni. Musiała dać sobie radę z tą trudnością, ale zamierzała pracować jak najdłużej. Nie spodziewała się tylko tego, że to nie będzie spokojny wieczór nad papierami.
_________________

LOUANNE MARIE - HENNING




Anioły najczęściej schodzą na ziemię, wcielając się w role córki - Yvonne Naomi Henning.


[Profil]
  [B-]
 
Vera Neumann



Władzy namiestnicy....

Wierz lub nie...

Polityk, wiceprezes GC





name:

Vera Neumann

alias:
Żelazna Dama

age:
38 lat

height / weight:
163/52

Wysłany: 2018-07-19, 23:15   
   Multikonta: Sami, 3Ch0


Nie byłam zadowolona. Jakbym mogła? Mój nowy ochroniarz był niesubordynowany, robił co chciał i zdawało mu się, że jest cwańszy jak ładniejszy - co w sumie w jego przypadku wcale nie było tak wielkim wyczynem... Bardzo jednak nie pasował mi taki buc na tak bliskiej mi posadzie. Na miejscu kogoś, komu powinnam ufać. Na miejscu kogoś, kto powinien być moją opoką, a nie tylko pogłębiać zbierające się we mnie paranoje...
Wiedziałam, że budzę coraz więcej kontrowersji. W świecie mutantów też musiało się robić o mnie coraz głośniej. Właśnie dlatego dążyłam do tego, by czuć się bezpiecznie. A co najgorsze - nawet nie byłam w stanie przewidzieć, jak wiele złego czeka mnie w tak niedalekiej przyszłości...
Wparowałam jednak do biura Louanne sama, stukocząc moimi szpilkami przez cały długi korytarz, przez co z pewnością się mnie spodziewała. Nawet nie bawiłam się w zbędne pukanie do drzwi - bo cóż też ta kobieta mogła lepszego robić w środku dnia zakopana w papierach?
- Lou. - Powiedziałam ledwo przechodząc przez drzwi i po chwili je za sobą zatrzaskując. Przez cały ten czas starałam się nie odrywać wzroku od mojej przyjaciółeczki. - Musimy porozmawiać i jest to sprawa nie znosząca zwłoki. Chodzi o Reynoldsa. Starszego. - Rzuciłam w końcu w jej kierunku, podchodząc do jej biurka i zajmując wolne krzesło, krzyżując jednocześnie swoje nogi. Wciąż niepokoiło mnie tajemnicze zachowanie mężczyzny z celi, jego mówienie do siebie. Chciałam zobaczyć jego pełną dokumentację, mieć pewność, że nie jest to ktoś obarczony chorobami psychicznymi, lub co gorsza - z możliwym aktywowanym genem X. Teraz jednak... Spodziewałam się po nim wszystkiego.
_________________



For the lives that I take

I'm going to hell

[Profil]
  [0+]
 
Louanne Marie - Henning



Życie to zagadka, nie trać czasu, bo jej nie rozwiążesz.

nigdy w życiu

antropolog sądowy/ Wicedyrektor DOGS





name:

Louanne Marie - Henning

alias:
Prinsessa

age:
29

height / weight:
159 / 55

Wysłany: 2018-07-22, 16:37   
   Multikonta: Esther/Rocky/Lasair
  

   Ucieszyła MG, bo dobrze strzela!

  

   Masz talona na Aarona i balona!


Kiedy Vera wparowała do jej gabinetu nie kłopocząc się nawet zapukanie czy zwykłym dzień dobry. Pierwszą myślą pani prezes było to, że jeszcze jej brakowało tylko tutaj. Widziała, że tak nagłe pojawienie się jej przyjaciółki nie wróży nic dobre. Tym bardzie, że Neumann nie przyszła po plotkować przy winie.
- Moja droga czyżbyś zapomniała o manierach - powiedziała spokojnie patrząc na swojego gościa. Oczywiście pamiętając o zwykłe uprzyjemność. Chociaż najchętniej wbiła by jej te szpilki prosto serce. By nie musieć tej kobiety więcej oglądać. Chociaż publicznie były przyjaciółkami, które w towarzystwie tak się zachowywały. Obie wiedziały, że ta druga strona nie darzy sympatią i tylko udaje. Czasem Lou miała ochotę rzygać tą słodkością. - Nim przejdziemy do rozmowy napijesz się czegoś - zapytała podchodząc do Very jednocześnie wskazała by rozgościła się. Chociaż nie musiała dwa razy powtarzać.
Pierwsze zdanie nakierowało już panią Henning o czym będzie rozmowa. Którą mogła spokojnie podpiąć do innych podobnych typu ,,Nie potrzebuje drugiego ochroniarza, ten co mam mi wystarczy". Chociaż osobiście zabiła by Verę to Lou nie mogła sobie na to pozwolić była zbyt cena dla organizacji. Dlatego musiała dbać o jej bezpieczeństwo, a proszę cię. Jej ochroniarz, którego tak darzy zaufaniem i sympatią daleko mu to geniusza.
- Więc w czym rzecz - powiedziała przechodząc do temu, który sprowadził jednak kobietę do jej gabinetu.
_________________

LOUANNE MARIE - HENNING




Anioły najczęściej schodzą na ziemię, wcielając się w role córki - Yvonne Naomi Henning.


[Profil]
  [B-]
 
Vera Neumann



Władzy namiestnicy....

Wierz lub nie...

Polityk, wiceprezes GC





name:

Vera Neumann

alias:
Żelazna Dama

age:
38 lat

height / weight:
163/52

Wysłany: 2018-07-23, 17:56   
   Multikonta: Sami, 3Ch0


Zmarszczyłam brwi, słysząc ten nieprzychylny komentarz kierowany w moją stronę. Co jak co, mnie manier nie można było odmówić. Wiedziałam jednak, kiedy były one zbędne - a z całą pewnością ta sytuacja nie wymagała ode mnie nazbytnich uprzejmości. W końcu... Tutaj nie było żadnych świadków.
- Serio chcesz się bawić w zbędne teatrzyki? - Zapytałam, niby beznamiętnie, a jednak z wyczuwalną pasywną agresją w głosie, po czym westchnęłam ciężko - W takim razie proszę o wybaczenie, wielmożna Pani prezes. Czy znajdzie Pani dla mnie minutkę na rozmowę? - Dodałam po chwili nieco ironicznie, z najsłodszym uśmiechem na ustach, na jaki było mnie stać. Z jednej strony miałam świadomość, że przekraczam teraz granice, z drugiej jednak... Louanne mnie potrzebowała. Prawdopodobnie właśnie dlatego pozwalałam sobie na nieco więcej - tym bardziej, odkąd wyszło, że przez Haywella zmagaliśmy się z problemami finansowymi i każdy grosz się teraz liczył...
Na pytanie kobiety o chęć napicia się czegoś, jedynie pokiwałam przecząco głową. Nie miałam teraz czasu na żadne uprzejmości. Miałam ręce pełne roboty, a tutaj przyszłam jedynie po odpowiedzi.
- Mam wątpliwości co do kompetencji naszego drogiego Jamesa. - Rzuciłam bez żadnych ogródek, krzyżując ręce na wysokości klatki piersiowej. - Zachowywał się nieodpowiednio przy więźniu, nie wykonuje w należyty sposób rozkazów i mam obawy co do jego... Zdrowia psychicznego. - dodałam po chwili przyglądając się dokładnie brunetce. Miałam świadomość, że chciała ona dobrze, jednak nie znała się na tej robocie. Nie wiedziała, czym cechuje się dobry żołnierz. Tutaj nie chodziło o inteligencję a tresurę i lojalność. - Wykonuje dziwne gesty w powietrzu, mówi sam do siebie, a to wszystko przed więźniami. To nie wygląda dobrze, Louanne. Chciałabym zobaczyć wszelką dokumentację na jego temat. - Stwierdziłam na koniec tonem nie znoszącym sprzeciwu. Musiałam mieć pewność, że ten mężczyzna nie będzie sprawiał mi zagrożenia. A jeśli jest niespełna rozumu... Cóż. Może to przekona panią Henning do odsunięcia go z powierzonego mu stanowiska.
_________________



For the lives that I take

I'm going to hell

[Profil]
  [0+]
 
Louanne Marie - Henning



Życie to zagadka, nie trać czasu, bo jej nie rozwiążesz.

nigdy w życiu

antropolog sądowy/ Wicedyrektor DOGS





name:

Louanne Marie - Henning

alias:
Prinsessa

age:
29

height / weight:
159 / 55

Wysłany: 2018-07-30, 20:35   
   Multikonta: Esther/Rocky/Lasair
  

   Ucieszyła MG, bo dobrze strzela!

  

   Masz talona na Aarona i balona!


Louanna nie lubiła gdy ktoś narusza jej prywatność bez pozwolenia. Czy to objawia się wchodzeniem bez pukania lub grzebaniem w jej rzeczach? Nie ważne o co chodziło po prostu wkurzało ją, każde naruszenie jej prywatność. Chyba to jest jedyna rzecz, która na prawdę może ją wyprowadzić z równowagi. Jednak przecież nie będziemy się na tym rozwodzić.
Kobieta nie fatygować się komentowaniem zabawy w teatrzyk, ponieważ nie czuła takiej potrzeby. Bardziej interesowały ją jej następne słowa. Pierwszym od ruchu miała ochotę się zaśmiać. Zdaję się więcej sarkazmu, ironii nie dało już się włożyć w to jedno zdanie. Pomimo tego, że powinna poczuć się urażona uśmiechnęła się do swojej ,,przyjaciółki".
- Widzisz, a jednak potrafisz nie można było tak od razu - rzuciła jeszcze nim zajęła miejsce. Cóż nie będzie naciskać na to by Vera coś wypiła. Nie chciała jej sprawa, jej życie, a ona ma to gdzieś. Przecież nie będzie się nią przejmować i czuć się obrażona jej zachowaniem i lekceważeniem jej gościnność. Obie wiedziały, że przyjaciółkami prawdziwymi nie będą. Więc po co tym przejmować.
Wysłuchała uważnie słów kobiety na temat Jamesa, a więc to o niego chodzi. Ile stoczyły potyczek o to, że Neumann nie potrzebuje dodatkowego ochroniarza.
- Mogę cię zapewnić, że zarówno James jak i jego siostra są całkowicie zdrowi. Nie mówię tutaj tylko o zdrowi psychicznym ale również obecność nie pożądanego genu - powiedziała do niej. Jednak wiedziała, że Vera nie wyjdzie z jej biura bez dokumentacji. Tutaj chodziło o jej ochroniarza więc mogła część informacji jej udostępnić. - Jednak skoro ci tak zależy... - zaczęła mówiąc podchodząc to teczek z dokumentacją każdego człowieka pracującego w organizacji. - Nie muszę ci przypominać, że nie możesz nigdzie ich upowszechniać ani też trzymać dłużej niż dobę - powiedziała dając kobiecie teczkę z dokumentami pana Reynoldsa.
_________________

LOUANNE MARIE - HENNING




Anioły najczęściej schodzą na ziemię, wcielając się w role córki - Yvonne Naomi Henning.


[Profil]
  [B-]
 
Vera Neumann



Władzy namiestnicy....

Wierz lub nie...

Polityk, wiceprezes GC





name:

Vera Neumann

alias:
Żelazna Dama

age:
38 lat

height / weight:
163/52

Wysłany: 2018-08-17, 16:43   
   Multikonta: Sami, 3Ch0


Na komentarz brunetki jedynie przewróciłam oczami. Czasami naprawdę mnie męczyła swoim zachowaniem. Ja... Nie miałam czasu na zbędne uprzejmości i teatrzyki, o czym Henning powinna doskonale wiedzieć.
- Co do jego siostry nie mam żadnych wątpliwości. Wręcz uważam, że należy jej się uznanie i być może nawet awans w niedalekiej przyszłości za oddanie naszej sprawie. Jej brat jednak... Dalej uważam, że nie jest wystarczająco zaufaną jednostką. Jest w nim coś niepokojącego, Louanne. I nie podoba mi się to. - Stwierdziłam chłodno i spokojnie, mimo, że przecież wcale nie czułam się przy nim bezpieczna. Zdecydowanie bardziej wciąż ceniłam obecność Howarda, który przez tyle lat ani razu mnie nie zawiódł. No.. Poza tą źle związaną liną... Ale ten jeden raz byłam mu w stanie wybaczyć.
Przechwyciłam teczkę od Louanne, jednocześnie wstając ze swojego miejsca i wzdychając ciężko. Czy ona naprawdę uważała mnie za idiotkę?
- Wiem, Pani Prezes. Biorę to do swojego biura i odstawię na Twoje biurko przed wieczorem. - Odpowiedziałam na jej zalecenia, jednocześnie potrząsając z niedowierzaniem głową. - Ale serio. Sama też powinnaś zwrócić na niego uwagę. Jeśli coś mi się stanie, jestem niemal pewna, że i on będzie maczał w tym palce, Henning. - Dodałam jeszcze, dokładnie przyglądając się swojej towarzyszce. Nawet, jeśli teraz nie traktowała moich słów poważnie, byłam niemal przekonana, że kiedyś okażą się prawdą...
_________________



For the lives that I take

I'm going to hell

[Profil]
  [0+]
 
Louanne Marie - Henning



Życie to zagadka, nie trać czasu, bo jej nie rozwiążesz.

nigdy w życiu

antropolog sądowy/ Wicedyrektor DOGS





name:

Louanne Marie - Henning

alias:
Prinsessa

age:
29

height / weight:
159 / 55

Wysłany: 2018-08-19, 18:13   
   Multikonta: Esther/Rocky/Lasair
  

   Ucieszyła MG, bo dobrze strzela!

  

   Masz talona na Aarona i balona!


Wysłuchała uważnie tego co miała jej do powiedzenia jej ,,przyjaciółka". Sama wybrała własnie jego na ochroniarza kobiety. Wcale nie zrobiła tego, bo jakoś szczególnie martwiła się o Neumann. Jednak była jej potrzebna nikt nie potrafił tak łamać mutantów jak Vera. Zresztą przez to była wystawiona na atak z ich strony. Louanna uważała, że jeden niezbyt inteligenty ochroniarz może nie wystarczyć. Osobiście przejrzała akta wszystkich członków oddziału i właśnie ten miał najbardziej imponujące z doświadczeniem. Więc jej wybór było oczywisty, że był idealny do ochrony Neumann.
- Masz jakieś dowody na brak jego kompetencji prócz jego dziwne zachowanie - powiedziała do kobiety. Cóż dla Louanny dziwne zachowanie nie równało sie tym, że był niekomentowaną osobą. Większość członków z ich oddziałów miało nie równo pod sufitem. Ba nawet Louanna podejrzewała, że Verą musi być coś nie tak. Kto czerpie tyle radość zadawania bólu i torturą? Co z tego, że to byli mutanci i zasłużyli sobie na to. Nie powinni w ogóle istnieć...
- Nie przesadzaj Neumann - powiedziała na jej ostatnie słowa, bo na to, że zwróci dokumenty jedynie skinęła głową. Tej chwili na prawdę zaczynała myśleć, że Vera wpada jakąś paranoje. Serio rodzeństwo pracowało dla nich już sporo czasu i Henning nie widziała niczego podejrzanego w ich osobach. Jeśli coś się stanie Verze to na pewno będą stali za tym te robaki. Którzy sądzą, że należy im się jakieś ludzkie prawa... Też coś..
- Lepiej mi powiedz jak idzie ci polowanie na tego kundla - nawiązała do tematu, który bardziej ją interesował. Cóż jego osoba bardzo interesowało Henning zwłaszcza po spotkaniu ze siostrą.
_________________

LOUANNE MARIE - HENNING




Anioły najczęściej schodzą na ziemię, wcielając się w role córki - Yvonne Naomi Henning.


[Profil]
  [B-]
 
Vera Neumann



Władzy namiestnicy....

Wierz lub nie...

Polityk, wiceprezes GC





name:

Vera Neumann

alias:
Żelazna Dama

age:
38 lat

height / weight:
163/52

Wysłany: 2018-08-19, 21:35   
   Multikonta: Sami, 3Ch0


Nie chciało mi się wierzyć, że Louanne miała tak płytkie myślenie i nie była w stanie dostrzec tych prostych sygnałów, które mówiły o niekompetencji mojego ochroniarza. Przecież to trzeba było być ślepym!
- Czy niesubordynacja, traktowanie więźniów wbrew zaleceniom, podejrzane zachowanie i z całą pewnością gesty przypominające te u schizofreników to Twoim zdaniem mało? - Zapytałam niby beznamiętnie, a jednak z wyczuwalną nutką agresji w głosie. To było po prostu za dużo. To było... To było śmieszne! - Jeśli nie wierzysz moim słowom, sprawdź nagrania z cel z ostatnich kilku dni. Wyślij kogoś za nim, nie wiem, cokolwiek! - Dodałam po chwili, już nieco wyprowadzona z równowagi, jednak w końcu wzięłam głębszy wdech, jednocześnie rozluźniając swoje palce.
- Jestem na dobrej drodze. Schwytaliśmy dziewczynę, przez którą łatwiej dorwiemy Fowlera. Nie jest postacią medialną, nie robi się o niej głośno. Poza jej bliskimi nikt nie zwróci uwagę na jej zaginięcie. Jeśli ona nam nie pomoże... Cóż. Jej bliscy to zrobią. Wystarczy jeden telefon, gdy ona się złamie. - Odpowiedziałam w pewnością w głosie, wciąż jednak pilnując własnych wartości. Nie mogłam skrzywdzić człowieka. Przekonać do swoich racji? Oczywiście. Ale każdy człowiek miał prawo do życia, a ja to prawo byłam gotowa uszanować.
_________________



For the lives that I take

I'm going to hell

[Profil]
  [0+]
 
Louanne Marie - Henning



Życie to zagadka, nie trać czasu, bo jej nie rozwiążesz.

nigdy w życiu

antropolog sądowy/ Wicedyrektor DOGS





name:

Louanne Marie - Henning

alias:
Prinsessa

age:
29

height / weight:
159 / 55

Wysłany: 2018-08-23, 18:15   
   Multikonta: Esther/Rocky/Lasair
  

   Ucieszyła MG, bo dobrze strzela!

  

   Masz talona na Aarona i balona!


Od kiedy Louanna wyznaczyła Jamesa na ochroniarza Very to bezustannie słyszy jaki to on jest.... Z każdą kolejną rozmową tego typu zaczynała myśleć, że po prostu się nie dogadali, bo oboje mają silne charaktery. Niestety Henning uważała, że Reynolds jest odpowiedni na stanowisko ochroniarza Neumann. Wystarczyło przejrzeć jego karierę wojskową by wiedzieć, że nie ma bardziej odpowiedniej osoby niż właśnie on. No może jego siostra, ale jej to Lou nie chciała dawać pod skrzydła Very. Może obawiała się, że ta uczyni z niej swoje podobieństwo.
- Niesubordynacja? - zapytała po wątpieniem, bo nie pasowało to jej do doświadczenia Reynoldsa. Szczerze, aż tak bardzo cenni sobie tego przygłupiego Howarda, że szuka tylko powodów by mieć tylko jego za ochroniarza. - Dobrze przejrzyj jego akta, jeśli nic w nich nie znajdziesz skierujemy go na badania psychologiczne. Czy to cię trochę uspokoi? - powiedziała idąc wyciągając dłoń w stronę Very. Wątpiła by coś znalazła w aktach, a do puki nie będzie potwierdzone to, że Reynolds choruje psychicznie nic nie przekona jej by go odwołała ze stanowiska. Po za tym nikt nie jest doskonały.
- Zrób wszystko by ją złamać ale nie przekraczaj granicy, bo to człowiek - powiedziała krótko w sprawie łamania więźniów oraz wyciągania z nich informacji Vera była naprawdę przydatną osobą w GC. Jednak Louanna wiedziała, że czasem ją trochę zbyt ponosi. Nie mogli sobie pozwolić by ta mała sprawiła inne problemy, których i tak mieli dość.
- Jeśli czegość się dowiesz daj mi znać, a teraz wybacz jestem trochę zajęta - powiedziała kończąc rozmowę, bo chciała skończyć całą te robotę by móc wróć jak najszybciej do domu.
_________________

LOUANNE MARIE - HENNING




Anioły najczęściej schodzą na ziemię, wcielając się w role córki - Yvonne Naomi Henning.


[Profil]
  [B-]
 
Vera Neumann



Władzy namiestnicy....

Wierz lub nie...

Polityk, wiceprezes GC





name:

Vera Neumann

alias:
Żelazna Dama

age:
38 lat

height / weight:
163/52

Wysłany: 2018-08-26, 19:56   
   Multikonta: Sami, 3Ch0


To nie życie Lou wisiało tu na szali, tylko moje. Pewnie dlatego tak bardzo ignorowała wszelkie moje zażalenia i wątpliwości. Może ona właśnie chciała żebym zdechła i to był jej zamierzony ruch? Niekompetentny ochroniarz pierwszym gwoździem do trumny, czyż nie?
- Tak. Niesubordynacja. Nie słucha rozkazów. Postępuje pochopnie. Prowadzi samowolkę. I zdecydowanie nie współpracuje z moim stylem. - Odparłam, przerzucając jedną dłonią swoje włosy przez ramię. Na mojej twarzy gościła powaga i z całą pewnością - w żadnym aspekcie nie żartowałam. - Tak. Będę dużo spokojniejsza wiedząc, że jest z pełna rozumu. - Odpowiedziałam na jej kolejne pytanie, przytakując.
- Z chęcią bym to zrobiła. Ale ten gnój Reynolds już tę granicę przekroczył, przebijając ramię dziewczyny na wylot. Taki jest zrównoważony. Ups. - Stwierdziłam po chwili, niby beznamiętnie, odwracając się na własnym obcasie i kierując w stronę drzwi. W sumie... Chyba wewnętrznie czułam pewnego rodzaju satysfakcję z takiego obrotu spraw.
- Do zobaczenia, Pani Prezes. - Rzuciłam na koniec, lekko ironicznie, nim zniknęłam za drzwiami z tak pożądaną przeze mnie teczką. Nie dałam jej już chwili na wtrącenie się w moje słowa - w końcu nie chciałam jej przeszkadzać w obowiązkach, czyż nie?

[z/t]
_________________



For the lives that I take

I'm going to hell

[Profil]
  [0+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7