Poprzedni temat «» Następny temat
Pokój
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2018-04-22, 21:42   Pokój



[Profil]
 
 
Fay Murphy



Who gets the bird, the hunter or the dog?

kontrola nad zwierzętami

75%

informatorka w Bractwie





name:

Fay Karen Murphy

alias:
Olivia Ward

age:
26 lat

height / weight:
173/55

Wysłany: 2018-04-22, 21:59   
  

   Władczyni Pingwinów

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


// kilka dni przed akcją, bardzo późny wieczór

Fay po raz dziesiąty chyba przetrząsnęła swój pokój w poszukiwaniu złotego medalika na łańcuszku - chyba jednej z niewielu rzeczy, które wzięła ze sobą z domu i wciąż jeszcze miała, zamiast sprzedać, co często robiła z wartościowymi rzeczami gdy w gorszych miesiącach nie miała kasy na jedzenie czy mieszkanie. Tak to bywało, gdy uciekało się z domu, a że Fay nigdy jakoś szczególnie nie przywiązywała się do rzeczy, nie miała problemów ze spieniężaniem tego, co miała.
Wisiorka nigdzie nie było i Murphy już zaczynało brakować pomysłów co do miejsc, które mogłaby sprawdzić. Zostało jej już chyba tylko jedno i jeśli miało okazać się strzałem w dziesiątkę, to ohohoho, sprawca zamieszania długo się po tym nie pozbiera. I nie, nie mogła zapytać Mike'a wprost, czy to on postanowił zwinąć jej łańcuszek - wolała odkryć to sama, a potem sprawić, że już nigdy nie przyjdzie mu na myśl tknąć jej rzeczy.
Do tego celu postanowiła wykorzystać małą, polną myszkę, która złapała w pułapkę, oczywiście nie robiąc jej krzywdy. Miała za sobą lata praktyki w podobnych rzeczach, więc poszło szybko. Zresztą, zwierzaki same tak jakoś do niej lgnęły.
Razem z gryzoniem usadowiła się na swoim łóżku w pokoju w Firwood i nie minęła sekunda, gdy oczy dziewczyny zaszły mleczną mgłą i całkowicie zmieniły perspektywę, z której rejestrowały, co się działo. Od teraz była małą myszką, która przeskoczyła z łóżka na biurko, wspięła się po parapecie okna, a następnie korzystając z popękanych desek budujących ich domek, zeszła na ziemię i popędziła w kierunku domku, który zamieszkiwał Mike.
Myszkowanie w jej przypadku nabierało nowego znaczenia, gdy po cichu wśliznęła się do pokoju chłopaka i zaczęła rozglądać za swoją zgubą. Widziała chłopaka śpiącego gdzieś na łóżku, ale na razie nie przejmowała się nim - po prostu robiła swoje, starając się za bardzo nie hałasować, żeby przypadkiem nie go nie obudzić, co momentami było trudne, gdy małe łapki były wręcz stworzone do tego, żeby szurać po panelach. Tym bardziej, gdy musiała co rusz kryć się i znikać z pola widzenia, gdy tylko Mike poruszał się na łóżku, w obawie, że się obudzi i przyłapie ją na gorącym uczynku.
_________________


I wish I could see this world again through those eyes...

[Profil]
  [0-]
 
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
26

height / weight:
180/69

Wysłany: 2018-05-07, 23:41   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


// 26 luty bardzo późny wieczór

Dzisiejszy dzień był ogólnie cały nudny, poza paroma sprawami w bractwie Mike się po prostu nudził. Ktoś powie jak można się nudzić, jak na wasze życie grasuje dogs? Ano czasem nawet tutaj bywały takie po prostu dla danej jednostki nudniejsze dni. Takie, które nie wyróżniały się niczym szczególnym, takie gdzie po prostu wykonywało się wszystko o co cię poprósza, ale zero frajdy się z tego miało. I dlatego zdecydował się dziś na jakiegoś psikusa. Dawno tego nie robił, no może z tydzień temu... Ale to przecież jak wieczność! Dziś padło na Murphy. Znalezienie jej pokoju nie było dla niego przeszkodą, łatwo było się dostać. Mike omiótł spojrzeniem cały pokój, przekopał parę rzeczy i znalazł go! Medalik, tak to było coś na czym każdemu by mogło zależeć, więc pewnie będzie tego szukać. Uśmiechnął się od ucha do ucha i polazł do siebie, by go zostawić w swojej niedomkniętej szufladzie w pokoju
Nadszedł wieczór, a raczej późny wieczór gdzie Mike już był w swojej koszulce z logo Flaszem i bokserkach w Batmany w łóżku i po prostu spał. Tak spał rozwalony na całym łóżku i dosypiał ten bardzo „ciężki” dzień. Może i nie chrapał, ale miał otwartą buzie i sapał oddychając dość głośno. Nie miał na tyle czułego słuchu by wyłapać te mysie stukanie, a sen o tańczącej na rurze Catwoman zawsze był lepszy niż widzenie myszy! Właśnie dobrze, że nie wiedział, ze ma mysz w pokoju.. i szkoda, ze spał na dole... Biedny nie wiedział jeszcze co go może spotkać.
[Profil]
  [AB-]
 
Fay Murphy



Who gets the bird, the hunter or the dog?

kontrola nad zwierzętami

75%

informatorka w Bractwie





name:

Fay Karen Murphy

alias:
Olivia Ward

age:
26 lat

height / weight:
173/55

Wysłany: 2018-05-10, 19:21   
  

   Władczyni Pingwinów

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


To nie był przypadek, że wybrała akuratnie mysz. Miała swoje podejrzenia, ale nie była pewna, czy to Mike stoi za zniknięciem jej wisiorka. Jeśli by się tak jednak stało, chciała od razu dać mu nauczkę, żeby później nawet nie przyszło mu do głowy ponowne okradanie jej.
Przeszukiwanie pokoju będąc małą myszką nie należało do najprostrzych. Żeby wejść gdzieś wyżej musiała nieźle kombinować i się nawyginać. To wspiąć się po zawieszonej na oparciu krzesła bluzie, to przejść po parapecie na kolejną szafkę... nie mówiąc już o tym, że otwieranie szuflad było istną udręką. Jedna z nich była uchylona, więc to od niej postanowiła zacząć i... okazało się to strzałem w dziesiątkę! Już po wślizgnięciu się do środka jej wzrok padł na wszystkie te rzeczy, próbując rozpoznać w nich swoją zgubę. Minutkę później zauważyła coś błyszczącego i... jej małe łapki zacisnęły się na złotym łańcuszku.
Jeśli potraficie wyobrazić sobie mocno wkurwioną mysią mordkę, to tak to właśnie wyglądało. Fay zwinęła wisiorek kilkukrotnie i przytrzymała w pyszczku, żeby móc wydostać się z szuflady, a potem... skierowała się od razu ku łóżku, na którym leżał Mike. Tym razem nie miała zamiaru mu odpuścić.
Wisiorek zostawiła na materacu, żeby jej nie wadził, a sama, najciszej jak umiała, wdrapała się po kołdrze na górę, w okolicy torsu chłopaka. Potem, wciąż powoli, zaczęła skradać się w kierunku jego głowy.
Spał jak zabity. Cudownie. Poczekała na odpowiedni moment i... piszcząc głośno, odbiła się od kołdry, by skoczyć prosto na jego twarz.
_________________


I wish I could see this world again through those eyes...

[Profil]
  [0-]
 
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
26

height / weight:
180/69

Wysłany: 2018-05-28, 20:41   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Mike był typem osoby, który potrafił zasnąć w każdej pozycji i praktycznie od razu jak zamykał oczy do snu. Prawdopodobnie nie cierpiał na bezsenność dzięki swojej kochanej mocy, która musiała zregenerować gdzieś całe swoje siły. Dlatego teraz w tej dziwnej pozycji po prostu mocno spał. O czym mógł śnić? Na pewno nie o myszy, która wyląduje mu na twarzy.. To byłby chyba najgorszy z jego koszmarów. Bleh.. Myszy były według niego po prostu obleśne i takie fuj... Bał się ich, co może wydać się śmieszne, ale skoro ludzie boją się maleńkich pajączków, to mogą się i bać gryzoni.
Wracając jednak do snu Ryan'a, musiał mieć bardzo przyjemny sen, bo co jakiś czas się uśmiechał, a nawet po chwili pociekła mu ślinka. Sen o nieskończonym jedzeniu, to było jego marzenie. Wyobraźcie sobie ściekający tłuszczach po waszej brodzie, kiedy wgryzacie się w takiego soczystego hamburgera wielkości XXXL, zagryzacie potem to wszystko równie tłustymi fryteczkami z toną czosnkowego sosiku. Oj takie sny to on lubił.
Z tego pięknego snu, jak już lekko otworzył usta by znów wgryźć się w bułeczkę, wyrwało go coś z realnego świata. I to wcale nie było nic przyjemnego, bo chłopak podskoczył i po prostu dłonią zrzucił to coś z siebie zanim otworzył oczy. Biedna myszka Fay na pewno poleciała na podłogę. Dopiero teraz Mike otworzył oczy widząc mysz, krzyknął niczym dziewica podskakując bardziej na łóżku i waląc się mocno w głowę o drugie łóżko górne. Dopiero parę sekund zajęło mu to, ze własnie ten wstrętny gryzoń był na jego twarzy, ale nie miał jak iść umyć jej, bo skamieniał ze strachu. Czuł jak cały drży i to wcale nie dzięki swojej mocy tylko ze strachu... Przełknął nerwowo ślinkę.
- A kysz , a kysz... - powiedział drżącym głosem do gryzonia.
Chłopak ze strachu zapomniał, kto byłby w stanie odwalić mu tak okropny psikus, jego zmysły, uwaga i wszystko skupiło się na tej małej myszce. Przynajmniej miał nadzieję, ze jej nie zabił, bo będzie miał większy problem i będzie musiał na Ronalda czekać by te zwłoki posprzątał...
[Profil]
  [AB-]
 
Fay Murphy



Who gets the bird, the hunter or the dog?

kontrola nad zwierzętami

75%

informatorka w Bractwie





name:

Fay Karen Murphy

alias:
Olivia Ward

age:
26 lat

height / weight:
173/55

Wysłany: 2018-05-28, 22:18   
  

   Władczyni Pingwinów

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Okej, nie przewidziała tego, że Mike zrzuci ją na podłogę. Nie planowała niczego z tego, co się działo, więc niestety zaliczyła twarde lądowanie, co prawie przerwało jej połączenie ze zwierzakiem, a już na pewno Fay, leżąc sobie spokojnie na łóżku w swoim pokoju dość dotkliwie odczuła ten upadek.
Auć.
Pozbierała się jednak całkiem szybko, otrząsając po uderzeniu o podłogę. Za to mina Ryana... cóż, to wynagradzało wszystko. Nie minęło kilka sekund, aż muszka, siedząc sobie na tylnych łapkach wydała dźwięki przypominające... jakby śmiech? Nadal były to ciche popiskiwanie, jednak wydawane tak, że nie można było pomylić ich z niczym innym - gryzoń cisnął sobie z Mike'a ostrą bekę.
Zaraz jednak umilkł, przyjmując bardziej... hmm, groźny wygląd? O ile w ogóle można było to dostrzec w małej, szaro-brązowej, polnej myszce. Jeszcze przez chwilę łypała na chłopaka czarnymi oczkami, a potem sprawnie wspięła się z powrotem na materac, siadając przy leżącym na nim wisiorku, co by Ryan w końcu załapał, z kim ma do czynienia i czemu zawdzięcza tą wizytę.
_________________


I wish I could see this world again through those eyes...

[Profil]
  [0-]
 
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
26

height / weight:
180/69

Wysłany: 2018-06-02, 22:25   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Wielkie piwne oczy wpatrywały się w zwierzątko jakby co najmniej było duchem.. Nie duch w obliczu Mike'a byłby czymś przyjemniejszym w tej chwili. Widział jak mysz wstaje, otrząsa się, a on sam zaczyna się bardziej trząść jak galareta. W życiu nie uwierzylibyście, że dorosły chłop może bać się małej myszy. Niestety fobii się nie wybiera, a Mike'a fobia na temat tego małego gryzonia była ogromna... Nie dość, ze się to futerkowe maleństwo otrzepało to jeszcze zaczęło chichotać. Mu wcale do śmiechu nie było, jego oczy i cała postawa ciała przypominała osobę w ekstremalnym szoku, strachu, a nawet osobę przy mało zdrowych zmysłach. Miał możliwość ze swoją mocą spierdzielić chociażby na łózko wyżej, jednak bał się i był sparaliżowany.
Tak Ryan widział w tej myszy potwora, a widząc groźną minę wydał z siebie ciche „aaa”. Przyglądał się temu co potem robiła, a jak się zaczęła wspinać to momentalnie ruszył w kącik łóżka, podwinął kolana do piersi i spoglądał na to co intruz robił. Dopiero widząc jak podeszła do wisiorka, jego mina lekko zelżała.
- Serio Fay... - powiedział, jednak z miejsca się nie ruszył, może ton już brzmiał bardziej normalnie, ale to dalej była MYSZ! - Wolałbym inna karę... - przełknął ślinę, zastanawiając się czy Murphy wiedziała wcześniej o jego lęku... Chyba się jej nie chwalił... - Mogłabyś ją zabrać i sama przyjść... - odparł dalej z kącika, ale już trochę pewniejszym tonem.
[Profil]
  [AB-]
 
Fay Murphy



Who gets the bird, the hunter or the dog?

kontrola nad zwierzętami

75%

informatorka w Bractwie





name:

Fay Karen Murphy

alias:
Olivia Ward

age:
26 lat

height / weight:
173/55

Wysłany: 2018-06-03, 11:16   
  

   Władczyni Pingwinów

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


W normalnych okolicznościach może nawet Fay byłoby szkoda Mike'a, ale... cóż, to nie były normalne okoliczności. Chłopak zawinił okradając ją i jak dla dziewczyny mała terapia szokowa zdecydowanie mu się należała. Gdy będzie chciał sobie przywłaszczyć jakąś jej rzecz, przypomni sobie, czym to może skutkować.
Tak, serio - chciała mu odpowiedzieć, ale niestety, było to jedno z tych ograniczeń jej mocy, które było nie do przejścia - mysz ludzkim głosem nie przemówi, choćby Fay niewiadomo jak się starała, dlatego... tak, chyba rozsądnie było pofatygować się te kilkadziesiąt metrów do domku chłopaków.
Mysz pozostała na łóżku tak, jak chciała Fay nawet, gdy dziewczyna przerwała już połączenie, wracając do siebie. Opuściła własny pokój w Firwood, przy wyjściu wsunęła nogi w pierwsze-lepsze buty, narzuciła na siebie kurtkę i ruszyła do Mike'a. Zajęło jej to kilka minut, w końcu domki nie było od siebie jakoś szczególnie oddalone, a po dotarciu na miejsce nawet nie kłopotała się z pukaniem. I tak była tu już wcześniej.
- Jak na mój gust kara jest idealna. Następnym razem pomyślisz, jeśli przyjdzie ci do głowy zabrać mi coś jeszcze. A jeśli nie, to nie będę się ograniczać tylko do jednej myszy - powiedziała z rozbawieniem, unosząc kąciki ust w szerokim uśmiechu. Myszka nadal siedziała w tym samym miejscu, jakby pilnując, żeby Mike nigdzie się nie ruszył. Gdy Murphy podstawiła dłoń, zwierzątko od razu na nią weszło, zupełnie jakby było oswojone od lat, a nie schwytane dzisiaj.
- Nie mam pojęcia, czego tu się bać, naprawdę - powiedziała, patrząc na nią, a następnie zgarniając wisiorek i sama siadając na materacu.
_________________


I wish I could see this world again through those eyes...

[Profil]
  [0-]
 
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
26

height / weight:
180/69

Wysłany: 2018-06-03, 15:28   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Oj tam zaraz się Mike'owi należała, on chciał tylko rozweselić towarzystwo, ale raczej jak zwykle mu nie wyszło. Nie powiecie jednak, ze to nie dobry pretekst by dziewczyna do was przyszła, odwiedziła w łóżeczku, masażyk zrobiła i ugotowała kolację... Niestety to by były tylko marzenia, bo Mike z doświadczenia wiedział jak to się kończy. Awanturą, co prawda były osoby, które się śmiały z tego, ale czemu zazwyczaj to byli faceci? Kobiety to była jednak skomplikowana sprawa. Złożoność ich umysłu i chęć zemsty czasami przewyższały wszystko. Weźcie sobie teraz taką Murphy, która z zemsty przyszła jako myszka! Musiała się ta wredna lisica dowiedzieć, czego się bał. To nie mógł być czysty przypadek! Wredna mała istota, która pokazała swoją zemstę z najbardziej perfidnej strony, ale i tak Mike ją lubił.. Cóż nie potrafiłby się na nią długo gniewać, była jego przyjaciółką.
Niestety aktualnie w tej sytuacji jak myszka pozostała na łóżku, a Mike miał wrażenie, ze sens jego słów jednak dotarł do Fay, mógł się jej za chwile spodziewać, jednak nie wiedział czy zwierzątko zaraz cudownie nie ożyje i nie będzie dzikie bo wtedy to pewnie padnie na zawał i Fay będzie miała go na sumieniu! Ryan'owi te parę minut jednak dłużyły się miłosiernie, więc jak już zobaczył dziewczynę to poczuł lekka ulgę.
- Przygotuję pułapki na myszy... - dodał starając się uśmiechnąć, jednak dalej wyglądał jak biedne dziecko bite przez rodziców. - Sorrki za to walniecie czy coś, nie chciałem. - dodał lekko się kajając.
Był wdzięczny jak wzięła na dłoń to małe zwierzątko, nawet trochę się wygrzebał ze swojej jamy, ale to bardziej o parę centymetrów i rozluźnił swoje mięśnie, póki ten gryzoń tu był nie mógł czuć się bezpiecznie.
- Każdy z nas ma coś czego się na pewno boi. - odparł – Co poradzę, ze ten potwór mnie obrzydza i wyzwala we mnie wszystko co najgorsze.... Mogłabyś ją wypuścić gdzieś daleko ode mnie...?
[Profil]
  [AB-]
 
Fay Murphy



Who gets the bird, the hunter or the dog?

kontrola nad zwierzętami

75%

informatorka w Bractwie





name:

Fay Karen Murphy

alias:
Olivia Ward

age:
26 lat

height / weight:
173/55

Wysłany: 2018-06-16, 12:28   
  

   Władczyni Pingwinów

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Z dwojga złego lepiej, że wisiorek znalazł się u Mike'a niż gdyby przykładowo go zgubiła jednak... i tak nie była prze szczęśliwa z tego powodu. Na początku może i była trochę zła, jednak teraz widząc, że Mike dostał za swoje, trochę jej przeszło. W ostatecznym rozrachunku byli kwita.
- Pułapki? No wiesz ty co, chcesz mi zrobić krzywdę? - spytała, robiąc nieco naburmuszoną minę. Nawet w przypadku takiej małej myszki, śmierć w jej ciele mogłaby się skończyć dla Fay nie za ciekawie. W najlżejszym przypadku byłby to ból głowy, ale tak naprawdę nie potrafiła przewidzieć, na co padłoby w danej chwili.
- Nie szkodzi, nic jej się nie stało - powiedziała, przejeżdżając dwoma palcami po aksamitnym futerku zwierzątka. Wcześniej była trochę skołowana, ale po upadku otrzepała się w kilka sekund, nic sobie nie połamała, więc było dobrze.
Tu musiała się Mikiem zgodzić, w przypadku każdego znalazłoby się coś, czego ten ktoś nie lubi, albo czego by się bał. W jego przypadku były to myszy, w jej... chociażby igły. I mutazyna. Murphy pewnie też nie byłaby zadowolona, gdyby ktoś zaczął jej majtać przed nosem napełnioną strzykawką z groźbą jej podania, dlatego też nie czekała dłużej i podniosła się z łóżka, żeby na chwilę wyjść na dwór i wypuścić zwierzątko, które od razu grzecznie zeskoczyło z jej dłoni i sekundę potem zniknęło w pierwszych lepszych krzakach.
- Już, załatwione. Nie wróci tutaj - powiedziała do chłopaka, wracając do jego pokoju i uśmiechając się szeroko, bo mimo wszystko... ta jego panika była nieco zabawna. Dorosły mężczyzna bojący się maleńkiej myszki, która gdyby nie była połączona z Fay, byłaby jeszcze bardziej przerażona niż on.
- Nie zabieraj mi go już więcej, dobrze? Przez chwilę naprawdę myślałam, że go zgubiłam - westchnęła pod nosem - Chociaż biorąc pod uwagę plan Aarona, może u ciebie rzeczywiście będzie bezpieczniejszy? - spytała, przenosząc wzrok na Mike'a. Jeśli coś się nie uda, w DOGS mogliby go jej zabrać i nie zobaczyłaby go już nigdy więcej - Co ty na to? Mógłbyś mi go przechować przez kilka dni?
_________________


I wish I could see this world again through those eyes...

[Profil]
  [0-]
 
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
26

height / weight:
180/69

Wysłany: 2018-06-16, 19:19   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Nie miał zamiaru robić Fay krzywdy, jednak jeśli byłaby to plaga myszy... Owszem nie zawahałby się ani przez moment by te wszystkie pułapki porozstawiać... Podejrzewał jednak, ze wszystkie mając inteligencje i kontrole przez Fay by je po omijały, ale grunt to próbować się jakoś zabezpieczyć!
- Oj ty się nie boisz by mi robić psychiczną krzywdę. - odparł lekko się śmiejąc, jednak dalej mając skierowany wzrok na tym bezczelnym gryzoniu.
Naprawdę cieszył się, ze go nie zabił wtedy zrzucając.. Jak sobie pomyślał, ze dotknął myszy było już mu nie dobrze. Nie miał sam pomysły czego mogła się dziewczyna bać, najwidoczniej po części był to ten medalik, a przynajmniej w mniemaniu Mike'a.
Odprowadził ją wzorkiem jak wyniosła mysz, dopiero chwile po tym mógł na spokojnie usiać na skraju łózka i czekać na nią. Poczuł wyraźną ulgę, a jego wszystkie mięśnie się rozluźniły na tyle, że nie czuł się już źle we własnym łóżku. Miejscu azylu... Wolał nie myśleć o tym, że przed chwilą pędziła tutaj po tym i tamtym miejscu mysz... Brrr.
- No mam nadzieję, bo następnym razem obiecuje, że rzucę w nią tomem encyklopedii o Batmanie. - dodał niby żartem, tak naprawdę pewnie nie potrafiłby rękom ruszyć...
Przysłuchał się jej i zagryzł swoją dolna wargę. Nie podobał mu się ten pomysł z DOGSami, nie chciał by jego przyjaciele tam zawitali.
- Fay naprawdę chcecie pchać się w paszcze lwa? Ja wiem, że Colleen nie jest najlepsza przywódczynią. Jednak zdajecie sobie sprawę z ryzyka. Nie chciałbym was stracić z Bractwa, jesteście mi naprawdę bliscy, a to co chcecie zrobić jest lekkomyślne. - wlepił w nią swój zmartwiony wzrok, jednak biorąc od niej medalik – Nie podoba mi się ta akcja.
[Profil]
  [AB-]
 
Fay Murphy



Who gets the bird, the hunter or the dog?

kontrola nad zwierzętami

75%

informatorka w Bractwie





name:

Fay Karen Murphy

alias:
Olivia Ward

age:
26 lat

height / weight:
173/55

Wysłany: 2018-06-16, 23:45   
  

   Władczyni Pingwinów

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


- No już nie dramatyzuj, nic ci nie będzie - zaśmiała się pod nosem, bo naprawdę, to była tylko mysz w dodatku pod jej kontrolą. Nie było opcji, żeby zrobiła chłopakowi krzywdę w jakikolwiek sposób. No ale już dobrze, mysz była na dworze i zdecydowanie nie miała zamiaru wracać do tego domku, już Fay o to zadbała.
- Encyclopedia o batmanie... chyba nawet nie chcę pytać - pokręciła głową z rozbawieniem, nie mając nawet pojęcia, ile podobna książka może ważyć. Ani jak wyglądać. Ani dlaczego, u licha, ktoś postanowił zebrać informacje o batmanie w formie encyklopedii.
Porzuciła ten temat.
- To już postanowione - powiedziała cicho na pytanie Mike'a, jednak słuchając do końca tego, co miał do powiedzenia. Och, zdawała sobie z tego sprawę doskonale. Wiedziała, że coś może pójść nie tak. Jednak mimo to chciała zaryzykować, skoro dawało to chociażby cień szansy na to, że będzie mogła zobaczyć swoją siostrę. Zresztą, nie mieli zamiaru nikogo w to mieszać. Nie działali w imieniu obozu, byli w tym sami, dlatego też chyba mogli o sobie decydować.
- Może i tak jest ale... tu nie chodzi o Colleen czy bractwo. Każdy ma też swoje powody i... Mike, nie przekonasz mnie do zostania. Muszę być w pobliżu, chociażby tylko na zewnątrz, nie pchając się nawet do środka - powiedziała, w końcu podnosząc na niego wzrok i wyciągając dłoń z łańcuszkiem - Dzięki. Jeśli nie wrócę, możesz go opchnąć w lombardzie - dodała jeszcze tylko, uśmiechając się słabo. Jeśli zgarną ją dogs zdaje się będzie jej obojętne, co stanie się z medalikiem, więc w sumie jej słowa były powiedziane jak najbardziej na serio.
_________________


I wish I could see this world again through those eyes...

[Profil]
  [0-]
 
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
26

height / weight:
180/69

Wysłany: 2018-06-21, 18:56   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Oj Mike miał nie tylko taką encyklopedię w swoim wyposażeniu, również o całym świecie DC i ich bohaterach, ale ta o Batmanie była może nieco chudsza od tamtych, jednak zazwyczaj znajdowała się wyżej w jego szafce. No ale Fay nie była takim fanem bohaterów jak Mike.. Według niektórych Mike powinien dorosnąć, ale mu do tego nie było śpieszno.
Zagryzł swoją wargę niezbyt zadowolony z wypowiedzi dziewczyny. Nie mógł dalej zrozumieć, czemu się tak bardzo napalili na ten powiew akcji? Mieli za mało roboty tutaj, a może naprawdę bezczynność ich młodziutkiej liderki im dawała w kość. Ryan wolałby mieć przyjaciół blisko siebie, niż się o nich troskać. Zapewne to będzie robił jak tylko wybije godzina zero i będą pakować się w tą paszcze psa...
- Mam nadzieję, ze nie będę musiał go opychać i wrócicie w jednym kawałku. - odparł patrząc się na nią – Nie ważcie się mi tam umierać! - dodał z powagą w głosie – Widzę, że nie zatrzymam cię, więc przynajmniej to będzie zabezpieczeniem. - wstał i schował medalik do kieszeni swojej skórzanej kurtki – Bym nie zgubił, lepiej by było obok mnie. - westchnął i odwrócił się z powrotem do niej – Fay nie boisz się? W taką małą ilość osób na wroga, to naprawdę jak prosić się o pakt z diabłem.
[Profil]
  [AB-]
 
Fay Murphy



Who gets the bird, the hunter or the dog?

kontrola nad zwierzętami

75%

informatorka w Bractwie





name:

Fay Karen Murphy

alias:
Olivia Ward

age:
26 lat

height / weight:
173/55

Wysłany: 2018-06-24, 10:33   
  

   Władczyni Pingwinów

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


No właśnie, nie rozumiał. Nie wiedział, co nimi kierowało, co kierowało Fay... a ona? Jakoś niezbyt chciała dzielić się tym z innymi. Być może się myliła i jej siostry wcale tam nie będzie. Być może był to fałszywy trop. Wolała sama się nad tym zastanowić i nie zapeszać, mówiąc o tym na głos.
- Ja też - odparła, uśmiechając się kątem ust. Też bardzo chciała, żeby im się udało chociaż... no cóż, brała pod uwagę różne opcje - Nie mam najmniejszego zamiaru - dodała na słowa o umieraniu. Wcale nie spieszyło jej się na tamten świat, nie brała tego jako misję samobójczą. Po prostu chciała zobaczyć siostrę - W porządku. Odbiorę go po powrocie - pokiwała głową, na ten moment nie zdając sobie sprawy, jak bardzo ten powrót będzie odwleczony w czasie. I jakie konsekwencje za sobą pociągnie.
Czy się bała? Na tą chwilę jeszcze nie wiedziała, nie miała okazji o tym pomyśleć. Na razie chyba nie, jednak gdy przyjdzie co do czego, mogło być naprawdę różnie.
- Bardziej martwię się o innych. To oni wejdą do środka, ja będę czekać na zewnątrz, w samochodzie i jedynie patrolować teren. Inni narażają się o wiele bardziej - westchnęła pod nosem. Jej sytuacja właściwie nie była taka zła, jeśli coś pójdzie nie tak, jeśli sprawa będzie przesądzona to po prostu... po prostu się stamtąd zmyje. Oczywiście nie zrobi tego dopóki nie usłyszy wyraźnego komunikatu od chłopaków, ale i będzie o wiele bliżej wyjścia z kiepskiej sytuacji niż reszta.
_________________


I wish I could see this world again through those eyes...

[Profil]
  [0-]
 
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
26

height / weight:
180/69

Wysłany: 2018-06-25, 23:11   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Mike bardzo chętnie dowiedziałby się, po co dokładnie Fay tam idzie. Nie mieli przed sobą sekretów, była w sumie aktualnie jedna z naprawdę nielicznych osób, które wiedziały o jego rodzinie i ona sama mu przecież też się zwierzała. Mógł zrozumieć jej pobudki, gdyby tylko je znał. Jednak dziewczyna nie powiedziała mu, więc mógł tylko swoje własne teorie na ten temat snuć.
- Trzymam Cię za słowo, że go odbierzesz. - powiedział wpatrując się w nią jeszcze.
No tak cała ona, bardziej martwiła się o innych niż o siebie. Nawet jeśli była tylko wsparciem to i jej mogła się krzywda nadziać. Nigdy nie wiadomo jakich mutantów ma w szeregach DOGS...
- I to ma sprawić, ze się mniej o Ciebie będę martwił? - dodał z lekkim uśmiechem
Serio się o nią martwił, była jego jakby siostrzyczką, której nigdy nie miał. Zawsze tak ja traktował. Jednak widząc, gdzie się wplątywała to po prostu serce mu się krajało. Czuł lekkie rozbicie, ale wiedział, ze nie mógł im wszystkim zabronić iść. To była każdego indywidualna sprawa, nikt nikogo w Bractwie na siłę nie trzymał...
- Sorki Fay, ale muszę się przewietrzyć. Dalej czuje ta obecność tej myszy i najchętniej po prostu musiałbym umyć twarz i pobiegać. - dodał bez skrępowania. - Na dodatek tak w środku rozmowy. Sama widziałaś jak reaguje na te gryzonie, a jeszcze wiem, ze nie odwiodę Cię od tego pomysłu z wyjściem psom naprzeciw. Pozostanie mi tylko mieć nadzieję, ze bezpiecznie wrócicie. - nachylił się do niej i dał całuska w czółko, mierzwiąc jej włosy – Będę się o was martwił. - dodał, po czym zaczął się przeciągać i pobiegł do łazienki czując jak jego skóra jeszcze śmierdzi tym gryzoniem....

z/t
[Profil]
  [AB-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 6