- Walczyć...ale jak? Polska niby jest bezpieczna, ale to nie do końca prawda. Gdy jest możliwość i pojawią się tacy jak ja ludzie nie robią szumu, nie...jeśli ten ktoś jest w miarę...bezpieczną osobą. A ja...wyobraź sobie paradującą osobę ze skrzydłami, która pluje magmą...takie coś nigdzie nie przejdzie. Nawet tam uznali mnie za zagrożenie.
Westchnęła pod nosem i skinęła głową na jego słowa.
- Co to za organizacje?
Zapytała zaciekawiona. Pochylając się bardziej w jego stronę przyciszając jeszcze bardziej głos.
- Bez obaw, mam jeszcze skrzydła. W razie czego skorzystam z nich.
Uśmiechnęła się lekko bo co jak co ale bezbronna nie była co to to nie.
- Wiesz jeśli to jakieś pocieszenie nie tylko ty jesteś niebezpieczna, ale ja także. Po prostu trzeba wtopić się w tłum i kontrować moce - wyznał cicho.
Niestety Gabriel dużo pracował nad kontrolą swojego ciemnego oblicza, a raczej D.O.G.S go do tego zmusiło. Jeśli się stawiał obrywał elektro wstasami albo czymś gorszym. Poza tym ma wy kasowaną pamięć.
- Bractwo pomaga takim zagubionym mutantom jak ty, a Rebelia przeciwstawia się zwyczajnym ludziom i D.O.G.S - wyjaśnił najciężej jak potrafił.
Były to poufne informacje. Może chociaż Jupiter będzie ocalona i nie trafi to organizacji Lacroix'a.
- Przemyśl to. Bractwo by się tobą zaopiekowało. A samym osobom takim jak by jest ciężko - wyznał.
_________________
Dark Prince
<tbody>
</tbody>
Don't get too close. It's dark inside. It's where my demons hide
- Dobrze CI się mówi, jednak to nie takie proste. Moje zdolności są dość...dziwne.
Przyznała w ojczystym języku. Nie wiedziała, czy mężczyzna znał język Polski więc powtórzyła to w języku angielskim.
- Wybacz, czasem zapominam się, że tutejsi ludzie nie rozumieją mojego języka.
Westchnęła pod nosem i uniosła nieco brew. Bractwo? Może powinna spróbować.
- Ale jak to przeciwstawia się ludziom i temu całemu...D.O.G.S?
Uniosła brew z geście zapytania. Nie wiedziała gdzie ma iść, a ciągłe krzątanie się w nieznanym celu było bezsensowne.
- Szczerze...myślałam nad tym. Ale sama nie wiem, Znów...Ci D.O.G.S co oni robią takiego, że każdy kogo spotkam ostrzega mnie przed nimi? Coś z nimi jest nie tak? No i skoro Rebelia sprzeciwia się ludziom to co oni robią? No i kim są?
Zaciekawiła się jeszcze bardziej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum