To co mu po chwili opisała Caroline, jaki stan czeka osoby w takiej sytuacji jak on, nieco się przeraził. Śpiączka? Zastój mięśni? Rzeczywiście miał sporo szczęścia, że wybudził się dość szybko jak na swój stan obecny. I to jeszcze po utracie dużej ilości krwi jak i operacji.
- Tak.. Miałem szczęście...
Skomentował jej przerażające wizje, których na całe szczęście udało mu się uniknąć. Widocznie los nie skazał go tak okrutnie, by się męczył i był uzależniony od innych. Wolałby w takim wypadku umrzeć, niż przechodzić takie piekło. Ale odwzajemnił jej uśmiech. Będąc tym samym wdzięcznym, że tym samym uprzedziła go, jakie są skutki takich wypadków.
Ich rozmowy dobiegały końca. Jeszcze tylko Sebastian zadał pytanie Caroline odnośnie przesłuchania. Odpowiedź otrzymał dość interesującą, że kobieta ma aż takie znajomości. W końcu wysoko mierzy jako lekarz. Doceniana jest ze swoich umiejętności. Kto wie, jak wysoko będzie mierzyć w swoim zawodzie? Wiedział też jedno, żeby być przy niej ostrożnym. Niby wydawała się być bardzo miła, to jednak styczność z rządem czy policją tak bliska, była dla niego niebezpieczna.
- Ty też się trzymaj.
Pożegnał się z nią i kiedy tylko został sam, postanowił spróbować zasnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum