| Autor |
Wiadomość |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-10-03, 11:11 Temat: Rogatki |
To, że Chris nic nie robił bardzo mnie irytowało, bo wszystko spadało na mnie. Jednak bardziej mnie wkurzały jego gatki pouczające. Bo przecież nie byłam głupia wiedziałam, że ten helikopter mógłby być naszymi sprzymierzeńcami, ale również wrogami. Wolałam nie ryzykować i za działać. Poza tym ktoś musiał coś robić... Nie zdążyłam zrobić nic więcej, kiedy pojawił się ten mężczyzna w masce, który próbował mnie obalić.
Serio? Dość, że nic nie robił to jeszcze pozwala się przepchnąć. No po prostu szok... Jak tacy ludzie mogą pracować dla rządu. Nic dziwnego, że ci terroryści jeszcze działają i pozwalają sobie na takie ataki.
Lekkie popchnięcie, zadziałanie mocą oraz ustanie na nogach. Stanęłam pewniej na nogach, kiedy udało mi się odsunąć od mężczyzny i wiatr mu utrudniał życie. Jednak no cóż nie dość, bo przez niego doszły mnie jego słowa, a bardziej głos. Przerwałam wiatr, który przywołałam w tej budce, aby móc bardziej mu się przyjrzeć. Nie widziałam jego twarzy... Jedynie w głowie miałam ten głos. Znałam go, ale w moich wspomnieniach mówił inne słowa. Poza tym znowu spotkałam się z tym imieniem. Przed kilkoma dniami spotkałam dziewczynkę, która też użyła tego imienia oraz Chris mawiał mi, że jestem jakąś Rebeccą... ale to nie możliwe... Nie jestem Rebeccą, jestem Penelope. Spojrzałam na swojego towarzysza, a następnie sięgnęłam bo broń z mutazyną. Która blokowała użycie mocy... Musiał to być jakiś mutant, który manipuluje głowie. Dlatego jego głos jest dla mnie taki znajomy. Wycelowałam broń w niego...
- Kim jesteś? Przestań mieszać mi głowie nie jesteś żadną Rebeccą tylko nazywam się Penelope - powiedziałam do niego. Jeden jego ruch czy cokolwiek co mi się nie spodoba, a użyje go i pożegna się z mocą przynajmniej na razie. |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-10-01, 14:38 Temat: Rogatki |
Ignorowałam ból głowy, bo już nie raz go miałam. Najwyżej później wezmę jakąś tabletkę, a tej chwili najważniejsze było jak najbardziej utrudnić działanie naszych wrogów. Widząc naciągające chmury oraz czując wiatr uśmiechnęłam się zadowolona z siebie. Zawsze byłam dumna ze swoich umiejętność i nie rozumiałam słów Christiana. Co z tego, że to mogli być nasi... ale też to mogli być wrogowie. Wolałam nie ryzykować po za tym i wycofali się to znajdą inne miejsce na lądowanie. Jeśli to nasi to zdążą przybyć na sprzątanie, a jak wrogowie to nie wylądują na terenie DOMu.
- Przeszło, ale równie dobrze mogli to być wrogowie - odpowiedziałam do niego, bo nie rozumiałam jego podejścia. Trzeba było działać... On jedynie dzisiaj osłonił mnie oraz przez niego nabawiłam się bólu głowy. Więc lepiej niech się cieszy, że odwalam brudną robotę, kiedy on odpoczywa sobie. Poza tym daję mu możliwość korzystania ze swojej mocy. Woda, deszcze, wilgotność i zimny wiatr, czy to nie są sprzyjające warunki dla jego mocy?
Na następne jego słowa skinęłam głową, ale jeszcze zamierzałam trochę bardziej rozpętać burzę. Może ktoś z atakujących cierpi na astrafobie. Niestety zazwyczaj właśnie, kiedy korzystam z mocy jestem całkowicie bezbronna i nie widzę zbyt wyraźnie tego co mnie otacza. Dlatego nie zauważyłam mężczyznę szarżującego w moją stronę. Nim ten zbliżył się do mnie widząc go już blisko siebie. Spróbowałam go odrzucić od siebie wiatrem. Wolałam nie wywoływać trzęsień ziemi do czasu aż nie będę bezpiecznej odległość od muru i budynków (nie wiem kto gdzie postaci stoi). Zwłaszcza, że wiatr i burza potrafią zrobić swoją. Poza tym był niedaleko mnie Chris więc niech ruszy swoje cztery litery i coś zrobi, a nie stoi jak jakaś primadonna i czeka aż wszystko załatwię za niego. Jak do dotąd miał z jednym razem powinniśmy ruszyć i zabezpieczyć teren przy Rogatkach, by nikt nie mógł skorzystać tej drogi ucieczki.
PS co do tego czy rozpoznałam męczyźnie swojego ukochanego czy też nie. To z góry mogę powiedzieć, że nie pamiętam Nicka jego wyglądu czy też mocy. Jedynie wspomnieniach wrócił do mnie jego głos. Więc do czasu aż się nie odezwie to jest dla niej obycm. |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-09-25, 11:29 Temat: Rogatki |
Nie byłam pewna tego czy inni zdawali sobie sprawy z mojej obecność. Czy uznali z góry, że już dołączyłam do świata umarłych? Nie wiedziałam tego na sto procent. Jednak całą z pewnością wykorzystałam to do granic możliwość. Stawiałam krok za krokiem, by dojść do upragnionej przeze mnie budki i włączyć alarm. Trzeba wykonywać rozkazy, a jako, że terroryści byli zajęci czymś innym wszystko jak zwykle spadało na ręce kundli. Spojrzałam na Chrisa, który zaraz po mnie dotarł do budki. Nie wahając się nie czekając na jego pozwolenie wcisnęłam guzik cichego alarmu. Cóż niech wiedzą, że tak łatwo im nie pójdzie, a już nie długo ich atak skończy się, a być może DOGS zyska dodatkowych kundli czy nawet ogarów. Miałam to gdzieś co stanie się z atakującymi mutantami, bo nie byli mi oni jakość szczególnie bliscy. Poza tym musiałam wykonywać rozkazy. Jeśli góra zechce zachować ich przy życiu proszę bardzo...
Sięgnęłam po broń i położyłam ją na stoliku oraz wzięłam do ręki wodę. Czułam jakbym w gardle miała prawdziwą sahare. Upiłam może z dwa łyki i ponownie wzięła broń. Trzeba było dołączyć do zabawy i rozprawić się z agresorami. Jako, że nie miałam pewność czym lub do kogo należał helikopter. Wolałam działać nim okaże się nim wsparcie mutantów. Dlatego też przywołałam burze jaką jeszcze dawno nie wiedziało Seattle. Burza, deszcz i wiatr utrudni działanie helikopterowi jak i mutantom. |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-09-19, 19:59 Temat: Rogatki |
Nie rozumiałam czemu ryzykował swoje życie aby mi pomóc. Przecież to było nie logicznie... Większość ludzi na jego miejscu pewnie pierw by pomyślała o sobie. Po za tym jego odpowiedź za wiele mi nie wyjaśniła. Kiedy uwolnił mnie od swojego ciężaru postanowiłam wstać. Nie lubiłam zbyt długo leżeć... a już zwłaszcza, gdy ktoś atakowało. Po tym jak się podniosłam szybko tego pożałowałam, bo głowa ważyła chyba z tonę. Czułam potworny ból głowy i miałam wrażenie jakby cały świat się kręcił, a gdzie nie gdzie pojawiły się mroczki przed oczami. Po za tym wydawało mi się, że coś przebiegło koło nas, albo to był te mroczki. Nie potrafiłam tego jednoznacznie stwierdzić. Po za tym ten ból głowy bardziej mi doskwierał niż te migreny.
Zamknij oczy... zrób głęboki wdech, wydech...
Powiedziałam sobie próbując wyłapać bodźce z otoczenia. Coś ewidentnie działo się w budkach, bo z nich docierały dźwięki szarpaniny. Po za tym czuć było nie przyjemną won ciał... Która jeszcze bardziej podrażniała mi żołądek. Musiałam dojść do naszej posterunku i wezwać wsparcie oddziału. Sama nie dam rady powstrzymać tych ,,niebezpiecznych mutantów", a na Christiana nie miałam co liczyć. Zwłaszcza, że i tak już wziął większość na siebie.
Krok za krokiem...
Ostrożnie stawiałam krok jeden po drugi prawa, lewa by dojść do butki i wezwać wsparcie. Ktoś musiał zająć się rannymi, powstrzymać mutanty i udzielić pomocy poszkodowanym.
Poza tym jeszcze niepokoił mnie ten helikopter... Czy to byli nasi sojusznicy czy też nieprzyjaciele. Puki nie strzelają, nie bombardują nas niczym. Wolałam się tym nie przejmować. |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-09-16, 11:38 Temat: Rogatki |
Widząc broń skierowana w moją stronę oraz czując na sobie działanie obroży. Nie była wstanie się ruszyć ani też skupić się na innych rzeczach niż te dwa. Nawet nie zauważyłam co się dzieję dookoła. Kiedy poczułam uderzenie głową o bruk. Przez chwilę mnie zmroczyło oraz poczułam jakby moja głowa ważyła tonę. Nie była wstanie jej podnieść ani nic z tym nie zrobić. Jedynie zauważyłam, że to Christian mnie przewrócił zasłaniając własnym ciałem. Jednak przed czym? Funkcjonariuszami? Bronią? Wszystko docierało do mnie jak spowolnionym tempem. Nie to nie było to... Ktoś nas atakował. Najpierw ta mutantka i funkcjonariusz, który padł martwy, a później wydarzyło się coś jeszcze... tylko co? Spróbowałam się rozejrzeć ale nie widziałam nic prócz zniszczeń, hałasu oraz Christiana.
- Czeeemu to zrobi..eś - próbowałam powiedzieć do niego. Nie wiem czy cokolwiek zrozumiał, bo straszenie mi język się plątał. |
Temat: Alejka #2 |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1252
|
Forum: Pike Place Market Wysłany: 2019-09-12, 11:29 Temat: Alejka #2 |
Nie wiedziała o co tyle halo, bo przecież nie użyłam zbyt dużej ilość mocy, a wiatr też nie był mocny. Gdybym chciała skrzywdzić to dziecko to bym to zrobiła. Jedynie powstrzymałam ją przed dalszą ucieczką. Kiedy jej opiekunka mnie popchnęła i zaczęła krzyczeć. Spojrzałam na nią... Powinna była mi podziękować. Przynajmniej będzie musiała gonić tego rozpuszczonego bachora po całym obiekcie.
- Nie zaatakowałam jej tak by skrzywdzić, a pani powinna lepiej pilnować dziecko i nauczyć je by nie oddalało się od dorosłych. Świat jest niebezpieczny, a... - powiedziała do kobiety. Jednak przerwała, bo ta pobiegła do dziecka, a jej towarzysze kazali jej odpuścić. Raz jeszcze rzuciłam spojrzenie na dziecko i kobietę. Mieli rację to od początku nie było nasza zadanie ani sprawa. Nie ich winna, że jest nie wychowane...
Kiedy stwierdzili, że wracam skinęłam głową. Chociaż i tak wiedziałam, że za dużo do powiedzenia nie miałam. |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-09-11, 23:15 Temat: Rogatki |
Ciągle nie mogłam zapomnieć o tej dziewczynce co uważała mnie za swoją mamę. Nie wiedziałam czemu w tedy użyłam swojej mocy przeciwko temu dziecku. I strasznie tego żałowałam... Jednak tamtej chwili nie byłam sobą. Strasznie mnie bolała głowa oraz czułam się strasznie pod presją tego wszystkiego. Pierwszy raz dostałam ataku takiej migreny. Niestety on się kilka razy powtórzył. Zazwyczaj w tedy gdy ktoś mi mówił coś co miało miejsce przed 2015. Od tamtego dnia częściej przebywałam w DOMu niż o na ulicach Seattle. Chciałam uniknąć ponownego spotkania z tą dziewczynką. Jednak nawet tutaj była osoba, która twierdziła, że jestem kimś innym niż mi się wydaje. Za każdy razem kiedy próbuje mi coś ,,przypomnieć" dostaje ponownie tego ataku migreny. Dzisiaj było podobnie, jak tylko dowiedziałam się, że znowu będziemy razem współpracować. Wiedziałam, że będzie znowu gadał bezsensu, a mnie rozboli głowa.
Jak tylko zauważyłam sytuacje jaka się dzieje i pytanie Chrisa. Miał rację nie mogłam o tak stać i patrzeć. Przecież sama była kobietą... Jaka kobieta może spokojnie patrzeć na poniżanie drugiej?
- Nie - powiedziałam krótko, bo nie podobało się to co dzieję się tutaj i co oni zamierzają zrobić. Jednak co ja mogłam zrobić w tej sytuacji... Nic. Byłam tylko kundlem na ich smyczy.
Wyszłam z budynku, bo przecież nie mogłam stać i patrzeć jak oni krzywdzą ją. Przecież nawet więźniowie mają jakieś prawa.
- Zostaw ją! Nie takie są rozkazy w takich przypadkach należy ją zaprowadzić do komendanta on wyznaczy jej karę. Nie ty - powiedziałam, bo przecież na wszystko mieliśmy wytyczne tak, jak na osoby chodzące po ciszy nocnej.
Zdążyła to powiedzieć, kiedy mężczyzna padł martwy na ziemie. Wszystko wyglądało tak, jakby miał skręcony kark. Jednak jak? Nikt do niego nie podchodził... Jeśli coś jest trudne do wytłumaczenia to musi za tym kryci jakiś mutant. Nie wiedziałam jaką ma moc dziewczyna, ale innych mutantów tutaj nie było prócz niej, mnie i Chrisa. Ja i Chris mamy zupełnie inne moce niż te, które można było podpisać pod skręcenie karku nie podchodząc. Rozejrzałam się by sprawdzić czy prócz jej nie ma innych mutantów. |
Temat: Alejka #2 |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1252
|
Forum: Pike Place Market Wysłany: 2019-09-09, 12:26 Temat: Alejka #2 |
Co tutaj się wyprawiało? Kim jest to dziecko? Czemu twierdzi, że jestem jej mamą? Czemu to wszystko musiało spotkać właśnie mnie? Czy nie dość wycierpiałam po stracie dziecka? Takie pytania kotłowały się mojej głowie. A to wszystko przez te małą... Z każdym jej kolejnym słowem czułam się jakby ból głowy miał zaraz wysadzić mi głowę. Każde słowo uderzało mnie jak echo słyszałam je podwójnie.
- Przestań! Nie jestem twoją mamą! Zostaw mnie spokoju! Znajdź kogoś innego do dręczenia! - krzyknęłam do tej małej, kiedy zaczęła twierdzić, że jestem jej mamą przywołując obce mi wspomnienia. Chciałam by po prostu się zamknęła oraz by przestała mnie boleć głowa. Jak mój towarzysz zapytał się o jej ojca spojrzałam na małą i odczekałam na jej odpowiedź. Michael? Nic mi to nie mówiło. Myślałam, że skoro uparcie twierdzi, że jestem jej mamą to może kiedyś się spotkaliśmy wcześniej. Może mnie kojarzyła i dlatego wybrała mnie na swoją mamę. Jednak imię jej ojca nic mi nie mówiło. Zresztą to nie było nic dziwnego. Nie za wiele pamiętam ze swojego poprzedniego życia. Lekarze stwierdzili, że straciłam pamięć po wypadku, którym straciłam dziecko oraz jaki był sprawą mutanta.
Nie wiedziałam co o tym wszystkim myśleć, ani jak wyjść z tej sytuacji. Nawet opiekunka tego dziecka nie potrafiła zapanować nad małą. Widząc jak dziecko po raz kolejny ucieka przed swoją opiekunką. Zareagowałam automatycznie skierowałam w jej stronę dość silny podmuch wiatru, który miał skosić ją z nóg i zaniechać dalszej ucieczki nie czyniąc jej krzywdy. |
Temat: Dom jest tylko jeden! |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 763
|
Forum: kącik MG Wysłany: 2019-09-06, 13:32 Temat: Dom jest tylko jeden! |
Imię i nazwisko: Penelope Mares
Przynależność: DOGS
Ekwipunek postaci: broń, naboje, krótkofalówka, obroża, czip, sama nie wiem co jeszcze....
Aktualny stan psychofizyczny postaci: [ Jeśli nie liczyć brak pamięci, inną tożsamość to jest Stabilny... |
Temat: Alejka #2 |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1252
|
Forum: Pike Place Market Wysłany: 2019-09-06, 13:28 Temat: Alejka #2 |
Nie wiedziałam o co tej małej chodzi, a kiedy odezwali się moi towarzysze. Najchętniej odsunęłam bym się od tej małej i tego wszystkiego. Miał racje to nie należy do naszych obowiązków tym bardziej moich. Miałam łapać zbuntowane mutanty niż zajmować się jakiś dzieckiem. Zwłaszcza, że swoje straciłam, a ta mała powodowała dziwny ból, który nie potrafiłam wytłumaczyć. Spojrzałam na kobietę, która się pojawiła i zaczęła przepraszać za nią. Raz jeszcze spojrzałam na dziewczynkę. Nie rozumiałam co tutaj się dzieję. W głowie czułam ból i to wcale nie poprawiało sytuacji. Zignorowałam kobietę, która pojawiła się przy dziecku.
- Nie jestem twoją mamą - powtórzyłam raz jeszcze do niej. Nie rozumiałam czemu twierdziła, że nią jestem. Zwłaszcza, że jej nie kojarzyłam. Czemu akurat ja? Czy to jakiś kolejny egzamin? Który miał mnie sprawdzić, czy jestem wystarczająco odporna takie sytuacje. - Nie jestem kobietą za którą mnie uważasz i nikt nic mi nie zrobił. Nazywam się Penelope Mares. Nie Rebecca… Musiałaś mnie z kim pomyśli - powiedziałam do małej. Miedzy czasie zauważyłam, że jeden z moich towarzyszy przymrużył oczy jak usłyszał imię i przyjrzał się dziewczynce. Może kojarzył jej matkę, albo to imię coś mu mówiło. Mnie niestety nic nie mówiło... Było dla mnie obce...
- Skoro nie jest same niech pani zabierze je. Jesteśmy pracy - zwróciłam się do kobiety, którą dziewczynka próbowała przekonać, że jestem jej mamą. - Może powinna pani zawiadomić jej rodziców? - dodałam, bo z pewnością było coś nie tak z tym dzieckiem. Po za tym sama powiedziała, że przypominam tej małej matkę. To znaczyło, że ona nią nie jest... Ale ma ją pod opieką. |
Temat: Penelope ,,Obiekt 478g" Mares |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 508
|
Forum: relacje Wysłany: 2019-09-04, 13:02 Temat: Penelope ,,Obiekt 478g" Mares |
| Twój głos pamięta, bo był w jednym z jej wspomnień jakie do niej wróciła. Jednak ciebie raczej nie pamięta... |
Temat: Alejka #2 |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1252
|
Forum: Pike Place Market Wysłany: 2019-08-31, 10:01 Temat: Alejka #2 |
Zwykłe piątkowe popołudnie, kiedy to ludzie zazwyczaj szykują się na wieczorny melanż. Zwykle najwięcej dzieje się w wieczorem, jak po całym tygodniu stresującej pracy trzeba się trochę rozerwać. Niestety mnie nie będzie to dawne, już nawet nie pamiętam jak wygląda zabawa. Nawet nie wiem czy, kiedykolwiek imprezowałam. Teraz liczy się dla mnie tylko to, żeby jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki oraz by schwytać jak największą liczbę mutantów.
Przechodziliśmy między sklepami i butkami i już myślałam, że to będzie kolejny z tych nudnych patroli, gdzie nic się nie dzieję. Pierwsze co zauważyła to jakieś zamieszanie, kilka ludzi zaczęło głośno narzekać na jakiegoś szatana. Nie można było zrozumieć nic dokładnie przez ten gwar, gdy chwilę po tym poczułam jak ktoś się na mnie rzuca. Odruchowo chwyciłam za broń, ale jak zobaczyłam, że to mała dziewczynka zabrałam dłoń z broni. Dopiero w tedy dotarło do mnie co ona krzyczała.
- Nie jestem twoją mamą, ale jak ją zgubiłaś możemy pomóc ci jej poszukać - powiedziała do dziewczynki. Nie za bardzo lubiłam dzieci, bo te przypominały mi o straci mojego dziecko. O tym, że zabrano mi mój najcenniejszy skarb. Moje maleństwo...
- Obiekcie 478g to nie należy do naszych obowiązków. A ty mała zmykaj stąd - powiedział jeden z moich towarzyszy.
- Daj spokój to tylko dziecko. Penny ma racje, że nie możemy tak tego zostawić. Chociaż to zgłośmy do odpowiednich organom. By ktoś zajął się te małą. Jak ma na imię twoja mamusia? - wtrącił się drugi. Przysłuchiwałam się tej ich rozmowie, jednak moje spojrzenie było utkwione tym dziecko. Miałam wrażenie, jakbym je znała, a jednocześnie było dla mnie obce. Nie rozumiałam tych uczuć. |
Temat: Penelope ,,Obiekt 478g" Mares |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 508
|
Forum: relacje Wysłany: 2019-08-31, 09:27 Temat: Penelope ,,Obiekt 478g" Mares |
| Na chwilę obecną nie pamięta cię jesteś dla niej jedynie przypomnieniem o tym co straciła tak jak wiele innych dzieci na świecie. Jednak na pewno cię kochała przed tym i będzie jak sobie przypomni ciebie. |
Temat: Alejka #2 |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1252
|
Forum: Pike Place Market Wysłany: 2019-08-29, 18:20 Temat: Alejka #2 |
// pierwszy post
Poszukiwanych wcale nie malało wręcz przeciwnie było ich coraz więcej. Na każdego złapanego mutanta przypadało pięciu kolejnych. Nie poprawiał tego fakt, że ostatnio wielu uciekło z DOGS. Co nie podobało się moim panom... Kazali wszystkich znaleźć i wyłapać, bo stwarzają zagrożenie dla porządnych obywateli. Dlatego w towarzystwie dwóch pozostałych członków oddziału Taktycznego z którymi przyszło pracować. Nie tyle pracować co ich wspomagać, bo kto lepiej schwyta mutanta jak nie drugi mutant. Nie patrzyłam na to jakbym zdradzała własną rasę czy też polowała na swoich. To była moja misja... Misja pomszczenia mojego dziecka, które zostało zabite przez takich jak ja. Im więcej mi podobnych na ulicach tym większa szansa, że inne matki stracą swoje dzieci. Jesteśmy niebezpieczni, dlatego powinniśmy być pod stałą kontrolą. Nie możemy żyć wśród innych ludzi, bo stwarzamy dla nich niebezpieczeństwo. Większość z nas jest jak naładowana bomba gotowa to wybuchnięcia. Dlatego nie spocznę aż nie będzie ani jednego mutanta na wolność.
W sklepach na więcej można spotkać ludzi spod ciemnej gwiazdy. Poza tym kręci się tu tyle ludzi, że większość mutantów myśli, że może wkręcić się wśród nich. Na całe szczęście żadnemu nie przyjdzie zgrywanie bohatera widząc nas. Również to działa w drugą stronę porządni obywatele mogą poczuć się bezpiecznie widząc, że jest ktoś kto stoi na straży ich bezpieczeństwa. Niech któryś tylko spróbuje coś ze swoją mocą. Zostanie szybko złapany i o jednego terrorystę będzie mniej. |
Temat: Penelope ,,Obiekt 478g" Mares |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 403
|
Forum: informatory Wysłany: 2019-08-26, 20:01 Temat: Penelope ,,Obiekt 478g" Mares |
Penelope Mares ,,Obiekt 478g" 30 lat  Choroby i alergie: wpisz | Obrażenia: wpisz | Frakcja i pozycja: DOGS pozycja Ogara/kundla | Rodzina: wpisz | Opis mocy i poziom mocy: ~84%~Atomokineza~
~Anomalie pogodowe nie są jej straszne potrafi kontrolować je bez większego problemów. Jeśli się do tego skupi i przyłoży do pracy to może całkowicie ją zmienić. Nawet jeśli panuje jakaś gwałtowna burza to potrafi sprawić by się rozpłynęła i zaświeciło słońce. Działa to w obie strony, ponieważ z ładną pogodę może zmienić na paskudną. Niestety nie obejmuje to zbyt dużego obszaru. Tak by nie straciła w sekundę sił i energię to potrafi manipulować pogodą około pół kilometra od siebie. Po za tym na tym poziomie mocy nie musi obawiać się o swoje wybuchy, ponieważ jest wstanie kontrolować burzę jak i pioruny. Gdzie uderzą? Bądź kogo? Jak silne są. Więc lepiej jej nie denerwować, bo kto wie, czy nie uderzy w ciebie piorun, a jest na to 90 procent szans. Czyli osiągnęła poziom w którym może panować nad swoją mocą niż ona nad nią. Jest wstanie wywołać tornada, gwałtowne burzę, czy też mniej uciążliwe jak mgły, deszcz, śnieg i wiatr. Potrafi je kontrolować, kierunek, siłę czy też intensywność. ~
Dodatkowe umiejętności: wpisz (np. walka wręcz, umiejętność strzelania z łuku, znajomość kilku języków itp.) | Mocne i słabe strony: wpisz | Przyjmowane leki: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Cele życiowe i marzenia: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Lęki: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Uwagi do MG: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
|
| |
| Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |
Saphic 1.2 // Theme created by Sopel |
| | Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 4 |
|