Znalezionych wyników: 75
The Gifted Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Park
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2674

PostForum: dzielnica ochrony mutantów   Wysłany: 2020-05-17, 12:18   Temat: Park
/21 maja/

Gabriel trochę sobie dzień wcześniej odreagował i popił. Jednak to nie znaczyło, że jest alkoholikiem o nie nie! Nie raz robił sobie takie wypady, a miłe towarzystwo Cornelii też było fajne. Jednakże do niczego nie doszło pogadali sobie o jakiś pierdołach nie związanych z D.O.G.S i wrócili tam.
Poza tym Lacroix nie był głupi by komu kolwiek zwierzać się, że przypadkiem odnalazł brata.
Tak sobie teraz szedł bez celu przez miasto, a na ustach miał lekki uśmiech na wapnienie jak młody przestraszył się jakby jego wampirzej twarzy. Hmm... bo jak to inaczej nazwać jak miał dłuższe kły i oczy niezbyt ładne. Jednak to nie koniec, bo Francuz zadawał ból wzrokiem.
No cóż... nie, że dziwne Dark Prince cieszył się z takich rzeczy jak to wrodzony psychopata i morderca. Jednak jak tak sobie teraz myślał co jak co, ale Averill'a teraz by nie skrzywdził chyba, że D.O.G.S by znów mu zczyściło umysł i jakoś kierowała nim. Czyżby Gabriel jednak miał serce? Możliwe, ale w życiu się nie przyzna, że je ma. Prawdopobnie nie dopuścił do swojego umysłu to, że ma pozytywne emocje.
Spotkanie swojego brata Gabrielowi dość po koplikowało życie.
W końcu Lacroix doszedł do jakieś zabudowanej altany. Francuz lubił takie miejsca tylko nie przewidział tego, że już ktoś zajął mu tą miejscówkę.
Wypatrzył jakiś cień.
- Halo jest tu kto? - zapytał.
Czekał na odpowiedź. Jednak tak czy siak zamierzał tam wejść i sprawdzić kto tak się kryje.
  Temat: Nie ma nic złego w małej konkurencji
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 430

PostForum: retrospekcje   Wysłany: 2020-05-16, 16:45   Temat: Nie ma nic złego w małej konkurencji
- Ech... Źle zrozumiałaś dowcip. Wiesz chodziło mi o to, że widziałbym cię w takiej czerwonej obroży oraz ubranej w latex i byś ich waliła biczem by nie uciekli, a on by ich raził - wyjaśnił.
Gabriel jak widać bardzo ciekawe miał pomysły i kreatywność.
Niby jak zaczęli się siłować, a Penelope wcześniej zrobiła unik to Gabriel w ostatniej chwili się zatrzymał by nie wyrżnąć twarzą o posadzkę. Szybko się odwrócił i zaraz przewrócił swoją przeciwniczkę.
Słysząc słowa blondynki wyczarowały dość szelmowki uśmiech na twarzy Gabriela.
- Wskaż mi chociaż jednego faceta co nie lubi. Poza tym nie ma sensu z tobą się mocować, bo mam wrażenie, że coś cię rozprasza. Co jest? - zapytał.
Jednakże Lacroix nie stracił swojej czujności i trzymał mocno za swoimi rękami ręce blondynki i siedział na niej, więc nie było opcji by wstała albo go zrzuciła.
  Temat: Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 577

PostForum: A. & E. Goth   Wysłany: 2020-05-16, 16:19   Temat: Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
/26 maj- bliżej wieczora/

Gabriel zbytniego rozpoznania nie zrobił dzięki laptopom i nagrań z patrolach. Ani śladu Penelope ani tym bardziej Christian'a. Normalnie znikli jak kamień w wodę. Jeśli chodzi o tą drugą osobę to Lacroix znalazł punkt zaczepienia. Istniała siostra Spivey'a nie jaką Ester. Cwany Gabriel spisał sobie jej adres i inne dane jakie miało na nią D.O.G.S.
Francuz wiedział, że Aaron sobie sam poradzi, a by misja odbyła się sukcesem dlatego też panowie się rozdzielili.
Cała ta akcja ingognito była najlepszym wyjściem, ale Dark Prince nie miał zamiaru z Ester się zaprzyjaźniać. Przecież nie powie mu dobrowolnie o swoim bracie.
Lacroix śledził rudowłosą kobietę i w końcu zastał ją samą.
Gdy wcześniej nie mógł zastać jej samej, bo do domu nie będzie się wbijał. Beast szukał innego rozwiązania.
Dziś jednak mu się poszczęściło i Ester poszła na cmentarz.
Oczywiście Gabriel śledził ją zostawiając odległość i gdy ona snuła jakąś przemowę do nieżyjących już osób on podszedł ją bezszelestnie jak kot swoją ofiarę.
Łatwiej mu było, bo kobieta siedziała na ławce. Następnie zakrył jej twarz swoją dłonią by nie krzyczała.
Skubana nieznajomą bardzo się wyrywała Lacroix'owi, a on tego nie lubił. By trochę opadła z sił wgryzł jej się w szyję. Upił z niej dość sporo krwi sprawiając, że straciła przytomność.
Następnie wziął Rudą na ręce i zaniósł do pod jej dom. Jednak wcześniej rozejrzał się czy ktoś nie idzie. Na szczęście nie było, żadnych świadków. Potem podparł Ester o siebie i z jej kieszeni spodni wyjął klucze do mieszkania i garażu dopasowując jej do tego drugiego. Jak się okazało to był jakiś warsztat, ale też mógł być.
Następnie zapalił tam światło i zamknął dość cicho klapę od tego pomieszczenia.
Potem związał jej ręce i nogi sznurem, a potem usadowił na jakimś krześle i zakleił jej usta taśmą.
Te różne rzeczy miał w małym plecaku.
Gabriel nie był by sobą gdyby wcześniej nie zaplanował takiego porwania.
W plecaku miał jeszcze inne fajne rzeczy, więc zabawa dopiero się zaczęła rozkręcać.
Czekał niech kobieta się przebudzi.
  Temat: Gabriel Lacroix
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 334

PostForum: informatory   Wysłany: 2020-05-15, 22:24   Temat: Gabriel Lacroix
MAJ


Kto: Gabriel & Averill
Gdzie: Ulica
Kiedy: Początek maja /Zakończone/
Opis:

Kto: Gabriel & Caroline McCoy
Gdzie: Poligon - ścieżka biegowa
Kiedy: 10 maj
Opis:

Kto: Gabriel & Louanne Marie - Henning& Aaron Bartowski
Gdzie: D.O.G.S - recepcja i korytarz
Kiedy: 15 maja 2019 roku
Opis: Spotkanie Gabiera oraz Aarona ze swoją przełożoną Louanne Marie - Henning. Kobieta nie lubiła mutantów i ze strony Lacroixa vice versa. Jednak brunet musiał zachować pozory dobrego wychowania. Miał misje z Aaronem znaleźć Penelope Maras oraz Christian Spivey, którzy "zaginęli lub uciekli" kiedy był atak na DOM. Nie tylko Gabriel musiał dogadać się z owym mężczyzną, ale też dowiedział się, że tą dwójkę poszukiwanym mają przyprowadzić albo żywych albo martwych.


Kto: Gabriel & Cornelia Reed
Gdzie: Peco's Barbeque
Kiedy: 20 maj /Zakończone/
Opis:

Kto: Gabriel & Jupiter
Gdzie: Park
Kiedy: 21 maja 2019 /Zakończone/
Opis: Pomoc Nieznajomej, poznanie jej trochę bliżej. Ma na imię Jupiter. Jest z Polski, nie umie zbytnio języka, ale zna swój rodowy i rosyjski. Jest ona uciekinierką.

Kto: Gabriel & Jupiter
Gdzie: McSorley's Pub
Kiedy: 22 maja 2019
Opis:

Kto: Gabriel & Chloe Harper
Gdzie: stragan z kwiatami
Kiedy: 26 maja /Zakończone/
Opis:

Kto: Gabriel & Ester Goth
Gdzie: mieszkanie Ester - pomieszczenie gospodarcze/warsztat
Kiedy: 26 maj - tak bardziej pod wieczór /Zakończone/
Opis: Porwanie Ester.

Kto: Gabriel & Ester Goth
Gdzie: opuszczony dom
Kiedy: 26 maj - wieczór
Opis: Gabriel dla bezpieczeństwa musiał znaleźć inną kryjówkę dla siebie i wiezioną przez niego Esther.

Kto: Gabriel &
Gdzie:
Kiedy:
Opis:

  Temat: Ścieżka biegowa
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 27
Wyświetleń: 1618

PostForum: Poligon    Wysłany: 2020-05-15, 13:19   Temat: Ścieżka biegowa
Gabriel miał nadzieję, że nie przestraszył kobiety. Za jąknęła się, ale to nie znaczy, że że strachu. Gdyby jakimś cudem go rozpoznała to by uciekała gdzie pieprz rośnie. Lacroix nie pokazał swoich zębów, ani oczu, więc jak na razie był zwyczajnym człowiekiem.
Oczywiście schlebiało mu jak ktoś się bał jego. Jednakże nie lubił jak inny szepczą do siebie na jego temat zamiast mu powiedzieć wprost.
- Powojniki? - zapytał raczej siebie niż kobietę.
Zaraz pokazał dłonią gdzie rosną.
- W mojej jakby kolekcji też je mam. - wyznał.
Następnie zamyślił się słysząc pytanie Rudej.
- Róże i wrzosy - odpowiedział.
Na chwilę zamilkł zastanawiając się o co jeszcze zapytać.
- Dzięki moim staraniom wyszedł pokaźny ogródek, ale chcę go bardziej przekształcić w klomb by nikt mi nie podeptał moich roślinek - wyjaśnił.
Następnie spojrzał na to, że kobieta ma kulę.
- Można wiedzieć co się stało? Wypadek? - zapytał.
  Temat: Nie ma nic złego w małej konkurencji
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 430

PostForum: retrospekcje   Wysłany: 2020-05-13, 22:37   Temat: Nie ma nic złego w małej konkurencji
- To obroże będziesz mieć? Niech zgadnę będziesz ogarem - psem na polowania - zażartował.
Może kiepski to żart, ale co mu więcej zostało? Śmiać się że swojego straszliwego losu. Gabriel chciał wolności. Jednak nikt oprócz niego i jego brata o tym nie wiedział i niech tak pozostanie. Poza tym nie wykazywał różnicy w zachowaniu po spotkaniu z Averill'em.
Z tego co się Gabriel orientował to wszyscy z D.O.G.S mieli chipy. Na pewno Kudle.
- Wedle życzenia. To na trzy - odrzekł.
Lacroix ustawił się w odpowiedniej postawie i zaraz odliczył:
- Raz... Dwa... Trzy
Potem zaczął natarcie i usiłował wywrócić Penelope.
  Temat: Recepcja i korytarz
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1225

PostForum: Biuro D.O.G.S.   Wysłany: 2020-05-10, 13:16   Temat: Recepcja i korytarz
Gabriel słuchał uważnie pomysłu Aarona.
- Możemy z tego skorzystać. Poza tym nie wiem, ale może dadzą nam dostęp kiedy były patrole i czy coś ciekawego zauważyli. Jeśli chodzi o Penelope to podejrzewam, że ją porwali, bo ona od tak sobie nie uciekła stąd, a co do Spivey to trudno powiedzieć. Możliwe, że też go porwali, albo poszedł dobrowolnie - wyjaśnił Lacroix.
Jeśli chodzi o blondynkę to dość blisko ją znał. Z jego obserwacji nie wynikało, że coś pamięta z wcześniejszego życia. A może się pomylił? Poza tym Penelope podobało się tu, zawsze ścigali się z tym kto więcej mutantów zabił, którzy się stawiali, albo po prostu za wadzali.
- Tak naprawdę oni mogą być wszędzie. Mundur odpada, bo szybko by się zorientowali, że... kogoś szukamy. Siedzenie po barach czy nawet podjęcie pracy na czarno moim zdaniem nie jest dobrym rozwiązaniem, bo weź traf akurat na nasze osoby co ich szukamy. Prawdopodobieństwo jest nie wielkie - wyznał.
- Już szybciej bym zgodził się na incognito, a także na twój pomysł z uciekinierami. Tylko zastanawiam się czy by łyknęli tą historyjkę. Może by to było dość realistyczne dali by nam zrobić małe przedstawienie? A jak nie to... hmm.. Jak u ciebie z aktorstwem? - zapytał Gabriel.
  Temat: Ścieżka biegowa
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 27
Wyświetleń: 1618

PostForum: Poligon    Wysłany: 2020-05-03, 23:36   Temat: Ścieżka biegowa
Może i Lacroix wyglądał bardziej promiennie. To nie miało nic wspólnego z jego bratem Averill'em tylko z kwiatkami.
Przy roślinach Gabriel jakby był inną osobą. Nie chodzącym psychopatą, który za nic miał opinię innych, choć w jakiś sposób irytowało go, że ktoś przy nim go obraża albo gada za jego plecami zamiast mu to powiedzieć w twarz.
Gdy Francuz tu przychodził mógł być spokojny, że nikt tu nie przyjdzie i będzie coś chciał od niego. W końcu miał czas dla siebie i mógł robić co chce. Dla wszystkich był bestią bez skrupółów, ale to D.O.G.S z niego uczyniło. Jakby nie patrzeć Lacroix jest człowiek i nim był przed złapaniem oraz wymazaniem pamięci. Oczywiście brunet nie był głupi za nie słuchanie się dostawało się karę, a nawet znów czyszczenie pamięci z niektórych rzeczy.
Dark Prince nie kojarzył tej kobiety. Tak mu się zdaję. Może prowadziła badanie jak już miał zmienioną pamięć. Nie wiedział, potem osoby z laboratorium byli bohaterowi, bo "pomogli" Gabrielowi opanować "potwora".
Francuz przyglądał się nieznajomej. Czyżby go się bała? Jak na razie nie chciał zdradzać swoich personalii.
- Dziękuję, uspokajają nerwy i człowiek może odpocząć zapominając o całym świecie - odrzekł brunet dość zagadkowo.
Zamyślił się. Usiłował jakoś skojarzyć kobietę, ale za nic w świecie nie mógł jej sobie przypomnieć.
- A Pani jakie kwiaty lubi? - zapytał.
  Temat: Ścieżka biegowa
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 27
Wyświetleń: 1618

PostForum: Poligon    Wysłany: 2020-04-29, 23:28   Temat: Ścieżka biegowa
/10 maj/

W końcu Gabriel wrócił na teren D.O.G.S. załatwił sprawę z informatorem oraz przypadkiem spotkał swojego rodzonego brata. Normalniejnie dalej nie mógł w to uwierzyć. Jednak nadal grał niewzruszonego psychopatę, którym w sumie był. Niekiedy nawet nie zważał na to czy to jest moralne czy nie. Miał wykonać misję to, to robił. Widział w tym wyższy cel i tak był zaprogramowany.
Jednakże wtedy go nie złamali i nie powiedział im, że miał brata, a teraz tym bardziej nie powie. Wiele rzeczy mu się przypomniało z przeszłości.
A może powiedział D.O.G.S, że Averill nie żyję i spalił się w domu razem z ojcem i macochą. Możliwie, tego jednak nie mógł sobie przypomnieć.
Choć młodszy wpadł w złe kręgi to nie skończył jak Dark Prince jak kundel, na którego gapili się z obrzydzeniem. Jednak Gabriel miał na to wyjebane i gdzieś.
Dziś raport już złożył więc mógł zająć się swoim hobby. Nie kiedy to niektórzy dostawali w mordę od niego za śmianie się z tego, że ubrania kwiaty.
Dziś było dość upalnie, a Francuz z kapeluszem na głowie i lnianią bluzką, która dość sporo odsłaniała jego umięśniony tors właśnie szedł tutaj że skrzynką ze swoimi sadzonkami.
Trochę kwiatów miał posadzonych.
Gabriel zauważył jakąś kobietę o kulach. Zaraz postanowił do niej zagadać.
- Witam, czyżby Pani się zgubiła? - zapytał.
Lacroix zaraz postawił skrzynkę i czekał na odpowiedź kobiety. Tak naprawdę by podziwiać kwiatki nikt tutaj nie przychodził.
  Temat: Telefon Averilla
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 292

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-04-25, 19:27   Temat: Telefon Averilla
(1) nowa wiadomość od Gabriel
[po francusku] Bardzo dobrze wszystko pamiętam. Staram się kasować nasze wiadomości. To jak mam Cię wpisać? Może ja wpiszę Cię A, a Ty mnie G. Co Ty na to?
  Temat: Telefon Averilla
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 292

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-04-24, 22:18   Temat: Telefon Averilla
(1) nowa wiadomość od nieznany
Cześć, tu Gabriel. Jest to mój tajny i prywatny numer, więc jest bezpieczny. Powiedz co u Ciebie? Zapomniałem, że jak coś możesz na mnie liczyć, ale trudno mi będzie z tym chipem. Jednakże jak coś zawsze jak masz kłopoty, to mogę obić mordy jakiś kolesi co Ci się na przykszają.
  Temat: Ulica #1
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 33
Wyświetleń: 2077

PostForum: downtown   Wysłany: 2020-04-24, 22:09   Temat: Ulica #1
Tak może i powinność Gabriela jako starszego brata była taka by chronić. Przez całe dzieciństwo i jako nastolatek to robił. Nic nie poradzi, że po wyczyszczonej pamięci nie pamiętał brata. Z jednej strony to lepiej Averill nie został złapany i wyczyszczony tak jak Dark Prince.
Dobrze, że Gabriel coś sobie przypomniał. Od zawsze jak nikt nie patrzył i był poza zasięgiem kamer ćwiczył pamięć i koncentrację. Prawdopodobnie dlatego dużo przypomniał sobie rzeczy.
Na początku brunet dziwnie się patrzył co Ave chce zrobić. Dopiero po chwili załapał, że chce przybić mu piątkę. Następnie wystawił rękę i było słychać klaśnięcie.
- Obiecuję. Ok, ale myślę, że sobie poradzę, jednak będę miał to na uwadzę. Lepiej Ty uważaj. Chciałbym zobaczyć Cię następnym razem w jednym kawałku, więc jesteśmy w kontakcie - wyznał i na koniec jeszcze poklepał brata po ramieniu.
Następnie uśmiechnął się do Averill'a i ruszył w swoją stronę. Musiał przecież znaleźć tego informatora.

Z/t.
  Temat: Recepcja i korytarz
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 1225

PostForum: Biuro D.O.G.S.   Wysłany: 2020-04-18, 21:06   Temat: Recepcja i korytarz
Gabriel trochę zjuszył się na słowa Aarona.
- Zważaj sobie na słowa - prychnął na niego ostrzegawczo pokazując wampirze kły.
Zaraz schował je i zachowywał się jakby nigdy nic. Dalej trzymał sprzęt w garści.
- Po prostu dbam o rzeczy, które będą nam pomocne. Nie mam zamiaru potem nie wiadomo ile czekać na naprawę. Chce jak najszybciej zacząć działać. Nie wiem jak Ty, ale chcę by Penelope wróciła, a tą drugą osobę trochę kojarzę, ale on i blondynka jest bardzo niebezpieczna - wyjaśnił.
Nie wiedział co Aaron ma w tej główce, ale raczej zabicie takiego osobnika jak Gabriel nie było by czynem usprawiedliwionym. Dark Prince był człowiek nie dość, że manipulowany to zagubionym. Sam z siebie nie zrobił potwora.
Słysząc reakcje Aarona na słowa Gabriela ten drugi się uśmiechnął.
- Powiem Ci tak... chodzą plotki, że coś spieprzyłeś, a nie chce nadstawiać karku sam. A jak to wszystko zrozumiałeś to Twoja broszka - powiedział tajemniczo.
Zamyślił się i słuchał wypowiedzi mężczyzny.
- Nie głupi pomysł. Tylko pytanie jak tam wejdziemy nie zauważeni? Przydało by się kogoś kto albo nas zna pod przykrywką, albo uwierzy w naszą zmyśloną bajeczkę - stwierdził
Jak się okazało jego towarzysz coś dalej miał.
- Tak obiło mi się o uszy. - mruknął.
No trudno było nie słyszeć. Może i Gabriel był zwykłym Kundlem choć likwidatorem mutantów. To słuch ma dobry i wie gdzie się zakręcić by ciekawych rzeczy się dowiedzieć o innych mutantach.
Dark Prince miał zamiar usiąść, ale Aaron zaczął dawać swoje zapewnienia.
- Rozumiem, co mam Ci powiedzieć? Zauważyłem, ładnie i lekko mówiąc niechęć względem nas. Jednak zostałeś przydzielony mi Aaronie, a ja Tobie. Tak naprawdę nie mi tu oceniać. Ważne byś mi pomógł. Penelope to znam, jak już wspominałam, a Spivey? Miał okazję chyba go poznać. - wyjaśnił.
Lacroix uścisnął dłoń drugiego mężczyzny. Gabriel wiedział, że będą sobie docinać, ale może z czasem się polubią. A misja trochę ich zbliży do siebie, bo będą musieli sobie zaufać i działać razem.
- Dobrze, damy radę, bo jak nie my to kto? A wiesz w ogóle gdzie znaleźć tą dziewczynę o której mówiłeś? - zapytał.
Gabriel zasiadł w końcu na krześle i otworzył kartotekę Spivey'a, a potem Penelope. Może i Lacroix uchodził za sadystę, psychopatę, ale dążył czymś jakby sympatią blondynkę. Zawsze konkurowali ze sobą i zakolegowali się. Chciał ją odnaleźć, bo w jej towarzystwie dnie spędzone tutaj nie były nudne.
  Temat: Ulica #1
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 33
Wyświetleń: 2077

PostForum: downtown   Wysłany: 2020-04-18, 19:49   Temat: Ulica #1
Gabriel nie był pewny co ma teraz zrobić, ponieważ był rozdarty. Odkąd był D.O.G.S wmawiali mu, że jacy oni nie są świetni, że go niby uratowali, a Dark Prince musi zawdzięczać im to, że się z nim opiekują. Może to drugie to za duże słowo. Gabriel przeżył sporo bólu, no się nie słuchał i chciał mordować
Nie panował wtedy nad mocą. W ten sposób nauczyli bruneta pokory oraz panowania nad zdolnościami. Jednak w taki sadystyczny sposób to robili, że w jakiś sposób Beast jest psychopatą.
Jednak nie miał zamiar zdradzić Averill'a. Przecież to jego brat, rodzina. A to co Gabriel pamiętał z tamtych lat młodszy mężczyzna potwierdził.
Dark Prince w duchu czuł się oszukany i zawieziony. Jednak na twarzy miał tak znany poker face nic nie zdradzający.
Słuchał z zainteresowaniem Averill'a.
- Przydałoby się ją znaleźć. Ostrożnie spróbuję się zorientować co za jedna - powiedział z ciszonym głosem.
Słysząc o tym, że brat Dark Prince'a wpakował się w coś, niedobrze.
- Gdy się uwolnie, albo Ci pomogę wyplątać się z tego bagna co wpadłeś lub dołączę do Ciebie. Zobaczymy i czas pokaże - wyjaśnił też cicho.
Gabriel zamyślił się na chwilkę.
- Na razie jeszcze nie mam takiego numeru oraz nowego telefonu. Jednak podaj mi swój. Zapamiętam i po naszym spotkaniu odezwę się. Mam nadzieję, że mi zaufasz? - zapytał z jakby nadzieją w głosie.
Spokojnie czekał na odpowiedź Averill'a. Dark Prince zerknął na zegarek.
- Niestety muszę się zbierać i przejść do innego miejsca. Nie chcę mieć potem niewygodnych pytań. Mam nadzieję, że rozumiesz? - pytał.
  Temat: Ulica #1
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 33
Wyświetleń: 2077

PostForum: downtown   Wysłany: 2020-04-12, 19:32   Temat: Ulica #1
Jak by nie patrzeć Gabriel nigdy nie będzie jak ojciec bruneta i Averill'a. On nie bije, bo tak mu się podoba, tylko Dark Prince po praniu mózgu był przekonania, że to jego obowiązek łapanie mutantów oraz likwidacja tych co się są przeciwko mentalności D.O.G.S. Zawsze to była dobra misja dla lepszego jutra, a tu zrobili z niego potwora. Fakt, faktem Gabriel dopuścił się morderstwa na ojcu i macosze, ale zrobił to w amoku, bo przecież nikt wtedy im nie pomógł, więc jedyna nadzieja była w starszym Lacroi'xie. Ktoś musiał zakończyć farsę z przeszłości. Padło na Dark Prince'a, bo starego jego mogli krzywdzić, ale od Averill'a to fara.
- Wiem, że też zostałeś skrzywdzony. Jednak mam nadzieję, że wybaczysz mi to co zrobiłem. Po prostu nie panowałem nad sobą i tak wyszło. Nie pamiętam jakimi uczuciami darzyłeś naszą rodzinę - przyznał dość smutnym głosem.
Prawdopodobnie Gabriel wtedy nie chciał iść do poprawczaka czy tam więzienia. Nie mógł... chciał i miał obowiązek zaopiekować się Averill'em.
Teraz Gabriel słuchał co miał do powiedzenia jego brat. Po chwili nie spodziewał się, że Ave go.... przytuli. Na początku Dark Prince'owi było niezręcznie, ale raczej nie wiedział co miał zrobić. Uczucie, którym w nim się obudziło było dziwne, ale jakby przyjemne? Obudziła się w brunecie braterska miłość.
Po chwili stania jak ten słup soli po prostu go objął także i lekko przytulił. Nie mógł za mocno by go nie zgnieść. Wampiryzm dawał mu zwiększone witalność i siłę. Zanim tutaj przyszedł napił się krwi by nie być głodnym. Jakby to nie brzmiało.
Naprawdę Gabriel nie mógł nadziwić się, że jest jedną, jedna osoba na której zależy bruneta. Przecież te oczy Ave nie mogły kłamać.
Słysząć słowa o tym, że się zestarzał i zmalał cicho się zaśmiał.
- Jak widać czas robi swoje, a to, że jestem niższy. Prawdopodobnie nieźle urosłeś. Powiedz prawdę podjadałeś wtedy u ciotki drożdże co? - zapytał.
Widać było wtedy jakby naprawdę Gabriel był tym starym Gabrielem z przeszłości.
Zaraz słysząc o D.O.G.S z pochmurniał.
No właśnie co zrobić z tym fantem.
- Nie wiem czy nie mam jakiegoś chipu w sobie, że jak zniknę to mnie będą szukać. Muszę się dowiedzieć tego. Poza tym puszczają mnie na misję w sensie by znaleźć jakieś informacje, więc w tym czasie moglibyśmy się spotkać. Nie mogę od tak sobie odejść czy uciec. Muszę wrócić tam choć nie bardzo chce. Wizja wymazania mi znów pamięci czy wyciągania danych nie nastraja mnie pozytywnie. Może znajdę kogoś w D.O.G.S kto też by chciał uciec. Jednakże będę zachowywać się jak zawsze. Będę musiał uważać na mutantów co mogą odgadnąć, że ze mną jest coś nie tak. Nie wiem czy dane jest mi uwolnić się od D.O.G.S - wyjaśnił cicho.
Niestety sprawa ta się pociągnie. Tak szybko Gabriel wszystkiego się nie dowie i znajdzie zaufanych ludzi.
- Na rozrabiałeś? Czyli co? Jeśli nie chcesz to nie mów. Przydało by się gdybyśmy raz na jakiś czas się spotkali. Tylko nie wiem jak. Może ja podam Ci mój numer telefonu, a Ty napiszesz z zastrzeżonego jakoś się podpisując np. pseudonimem? Co o tym myślisz? - zapytał.
 
Strona 3 z 5
Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 6