Znalezionych wyników: 75
The Gifted Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: McSorley's Pub
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 2893

PostForum: black lake   Wysłany: 2020-05-25, 21:29   Temat: McSorley's Pub
/22 maj/

Gabriel układał sobie w głowie co musi zrobić by zbliżyć się do Ester. Była ona siostra osoby, która miał.znaleźć z Aaronem. Fakt, że kobieta nie wracała do swojego domu nie ułatwiał jej. Zastanawiał się czy nie skonsultował się ze swoim partnerem z misji.
A w życiu! Nie dam mu tej satysfakcji - pomyślał.
Lacroix jeszcze znajdzie sposób by złapać ta rudą kobietę i przycisnąć ją by wyśpiewała wszystko o swoim bracie.
Jednak teraz Dark Prince miał spotkanie prywatne. Załatwił dla Jupiter ładowarkę.
Ruszył pod wskazany adres gdzie sam zaproponował.
Zaraz wszedł do środka i ujrzał kobietę.
Gabriel zamówił sobie kawę i domowej roboty kanapkę.
Następnie ruszył do swojej znajomej.
- Witam piękną panią. - rzekł.
Zaraz bez pytania się przysiadł. Następnie podał jej ładowarkę.
- Mam jeszcze gazety publicystyczne i takie gdzie szukają tłumaczy - powiedział i z plecaka wyjął sporo makulatury i położył na stoliku.
  Temat: Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 577

PostForum: A. & E. Goth   Wysłany: 2020-05-24, 22:13   Temat: Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
- Szczerze? Twoja opinia mnie nie obchodzi - wyznał do niej. Miał gdzieś to co myślała, bo najważniejsze dla niego było dorwanie Chrstiana i odnaleźenie Pennelope. A Esther nawet nie zdawała sobie sprawy z kim właśnie miała doczynienia. Może gdyby zdawała to była by grzeczeniejsza... Chociaż w tedy na pewno zrobiło by się nudno.
Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
  Temat: Ścieżka biegowa
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 27
Wyświetleń: 1618

PostForum: Poligon    Wysłany: 2020-05-24, 22:01   Temat: Ścieżka biegowa
Lacroix tak naprawdę nic nie zrobił by przestraszyć kobietę. Tylko zapytał? To co zadać pytania nawet już nie można.
- Poczekaj, nie odchodź! - zawołał za nią.
Naprawdę chciał nawet tylko o kwiatach pogadać.
- Jeśli się boisz mnie to stój tam gdzie jesteś - powiedział.
Zaraz Gabriel zajął się swoimi kwiatkami.
- Poza tym mówiłaś że możesz spróbować mi załatwić jakieś nasiona. Fajnie by nie tylko ja tu przychodził oczyścić myśli. - mówił.
Chciał jakoś zachęcić kobietę do siebie. Tylko nie wiadomo czy to było jeszcze możliwe.
Wsadzając sadzonki Dark Prince czekał na decyzję nieznajomej.
  Temat: Jupiter Braun
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 172

PostForum: telefony   Wysłany: 2020-05-18, 22:13   Temat: Jupiter Braun
(1) nowa wiadomość od nieznany
Cześć tu Gabriel, to jak umawiamy się na jutro?Proponuje McSoley Pub - adres. Tylko nie wiem o której? Mam nadzieję, że wynajęłam sobie pokój w hotelu i odpoczywasz.
  Temat: Ścieżka biegowa
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 27
Wyświetleń: 1618

PostForum: Poligon    Wysłany: 2020-05-18, 21:09   Temat: Ścieżka biegowa
Gabriel słuchał i od razu wszystko analizował. Czyli ta kobieta nie jest taka jak on. Gdyby była nie miałaby taki informacji.
Prawdopodobnie to jakaś laborantka. Lacroix ostatnio był jak... rozdarty.
Mógłby zemścić się za to co mu zrobili i pozabijać kto mu się na pa toczy. Jednak to zniweczy jego życie. W jakiś sposób dali mu wolną rękę jednak głupi nie był i gdziekolwiek poszedł czuł czyjeś oczy na sobie. Teraz to może nie, ale na misjach czy przy załatwianiu informacji od informatorów.
Tylko Francuz nie rozumiał czemu z nim rozmawiała. Tak naprawdę prawie od każdego człowieka, pracownika odczuwał niechęć, a wręcz nienawiść. Był tu nikim, jeśli coś przewinie zostanie królikiem doświadczalnym plus znów bedzie miał pranie mózgu. Jakoś pragnął tego uniknąć.
Zaraz usłyszał tekst o nagradzaniu
- Na to wygląda, że tak postępują. Może dlatego też pozwolili mi tu zrobić kwiatowy ogrodek - przyznał.
W takich kwestiach nie bardzo wiedział co ma powiedzieć. Po prostu jak mu coś się działo zaciskał żeby. Poza tym nauczył się już mniej odczuwania bólu. Kwestia ćwiczeń.
- Zapewne będzie - rzekł krótko.
Zamyślił się. Tego jeszcze nie grali Pani Laboratorka chce mu załatwić nasiona, co to ma być mamy cię? Gdzie kamery?
- Zawsze się przydadzą. W zwykłej kwiaciarni nie mogę znaleźć tych których bym chciał. Wiesz wszystko fajnie tylko zastanawia mnie to czemu Pani w ogóle ze mną rozmawia? - zapytała.
Dla Gabriela ta sielankowa rozmowa była dość podejrzana, choć to on ją zaczął. Jednak on jak chciał albo nie musi być dobry, grzeczny i w ogóle, a osoby typu ta nieznajomą kobieta może robić co chce.
  Temat: Park
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2674

PostForum: dzielnica ochrony mutantów   Wysłany: 2020-05-18, 20:35   Temat: Park
Nie jestem pewna czy Gabriel posiada coś jak dobroć serca. Zapewne w tym ma jakiś cel, a może po prostu nie chce być hmm... samotny. Ile można tylko gadać z koleżankami sprawcy co nie można nic powiedzieć, bo skąd wie czy one nie doniosą na niego do członków D.O.G.S?
Nie miał pewności.
Z Jupiter było inaczej. Z tego co się dowiedział nie należała do żadnej organizacji. Raczej nie znała osób których poszukuję.
Ostatnio Lacroix doszedł do tego, że jeśli nie ma zlecenia i prawdopobnie nie należy do żadnej organizacji to nie musi owej osoby krzywdzić.
A udawanie dobrego faceta nie jest trudne.
- Dobrze, to spróbuję coś załatwić z gazet i skontaktuje się z tobą. To do zobaczenia - odrzekł do Jupiter.
Gabriel musiał się ruszyć, choć miło mi się gawędziło.
Uśmiechnął się na koniec, a potem jak gdyby nigdy nic wyszedł z altanki by nie wzbudzać podejrzeń.

z/t.
  Temat: Park
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2674

PostForum: dzielnica ochrony mutantów   Wysłany: 2020-05-18, 12:36   Temat: Park
Jakby nie patrzeć Gabrielowi wszystkie znajomości się przydaje. Fakt faktem Francuz planował ucieczkę z D.O.G.S. Jednak musiał poczekać na Averill'a. Zwianie, że "swojego domu" nie było proste i jeszcze te cholerne chipy co mają GPS i wiedzą gdzie mniej więcej jest Lacroix.
Brunet nie chciał narażać Czarnulki. D.O.G.S naprawdę mu krzywdę zrobił i zrobił z niego potwora. A może już taka natura Gabriela.
Później umówi się z Jupiter. Tamci z D.O.G.S będą myśleć że prawdopodobnie jakąś kobietę poderwał.
Wysłuchał co mówiła Czarnulka i zapisała numer kobiety na swój prywatny drugi, tajny telefon.
- To co spotkamy się jutro? Przyniosę ci ładowarkę i gazety. Tylko nie wiem pracę w jakiej dziedzinie szukasz? - zapytał.
  Temat: Park
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2674

PostForum: dzielnica ochrony mutantów   Wysłany: 2020-05-17, 21:12   Temat: Park
Gabriel nic już nie powiedział odnośnie pieniędzy. Czyżby Jupiter nie znała powiedzenia: "jak dają to bież, a jak biją to uciekaj"? Wygląda na to, że nie.
Zamyślił się.
- Dało by radę tylko powiedz jaki model i a podalabyś mi swój numer telefonu? - zapytał.
Nie mógł jej wytłumaczyć co to. Dalej musiał utrzymać niby swoją pozycję choć jest "uciekinierem".
- Po prostu zapamiętaj tą nazwę, a raczej skrót - odrzekł.
Zamyślił się.
- Tu też by zrobili nią ciebie, więc zbyt się nie narazaj - odrzekł.
Gabriel przybrał pokerowa twarz jak Jupiter zaprezentowała co jeszcze umie. W sumie był pod wrażeniem.
Poza tym domyślał się, że ktoś z D.O.G.S go śledzi. Głupi i naiwny nie był jak kiedyś.
- Później jak będziemy stąd wychodzić to osobno. Ja pierwszy i jak stracisz mnie z wzroku to dopiero wyjdziesz dobrze? - zapytał.
  Temat: Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 577

PostForum: A. & E. Goth   Wysłany: 2020-05-17, 19:49   Temat: Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
To jak plunęła mu w twarz to już przegieła.
- Chciałem cię postraszyć - odparł.
Wyciszył jej telefon i wsadził sobie do kieszeni.
Zaraz złapał ją boleśnie za włosy.
- Jeszcze jestem dobry, bo nie dostałaś w twarz, a ci się należy - przyznał.
Zakręcił sobie te jej rude włosy na rękach.
Zaraz usłyszał co by go czekało jakby napisał do kogoś.
- Mi? Szybciej tobie. Powiem ci że ładna jesteś, aż szkoda cię zabijać - powiedział.
Chwilę się nie odzywał.
- Mów wszystko o Christianie Spivey - powiedział.
Gdy nie odpowiedziała pocałował i ugryzł przy okazji w usta. Dalej trzymał sztylet przy jej szyi oraz drugą trzymał rudej włosy.
Po chwili przestał i troszkę przesunął by znów go nie opluła. Dalej sztylet był niebezpiecznie blisko jej gardła.
  Temat: Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 577

PostForum: A. & E. Goth   Wysłany: 2020-05-17, 18:23   Temat: Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
- Och zapomniałem nie masz jak odpiwiedzieć - mówiąc to cicho się zaśmiał.
Gabriel zastanawiał się co ma zrobić. W sumie szkoda by mu było zabijać tak ładnej dziewczyny.
Zaraz zerwał jej taśmę z twarzy.
- Cicho bądź. Jeśli odpowiesz na moje pytania puszczę cię wolno. Udamy, że nigdy się nie wydzielismy - powiedział.
Zaraz jednak zanim coś powiedział już miała przystawiony sztylet do gardła.
- Jeden krzyk czy pisk to podetnę ci gardło. - wyjaśnił.
Usłyszał drzwięk smsa.
- Ciekawe kto to? Brat czy chłopak? - mówiąc to drugą ręką wyjął jej telefon z kieszeni.
- Wątpię, że będą pocieszeni jak znajdą twoje zwłoki, a może im ładnego smsa przesłać. Co ty na to? Teraz mów jaki masz wzór lub kod blokaty - powiedział.
Czekał niech coś powie kobieta. Naprawdę gdyby pisnęła poderżnął by jej gardło.
  Temat: Park
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2674

PostForum: dzielnica ochrony mutantów   Wysłany: 2020-05-17, 17:10   Temat: Park
- Mógł bym ci wyjaśnić czemu tak się nazwałem, ale... po tym nie chciałabyś mnie znać - przyznał.
Zaraz wsłuchał się w historię Jupiter.
- Wiesz, bez obrazy twój kraj to mały pikuś. Tutaj jest gorzej. Uważaj na ludzi i mutanty z D.O.G.S. Gdy będziesz zwracała na siebie uwagę, albo cię złapią i skrzywdzą lub po prostu zabiją - wyjaśnił.
Lepiej by kobieta wiedziała. Jakoś Gabriel nie chciał by Jupiter tak skończyła jak on.
- Poza tym proszę - mówiąc to wyjął z kieszeni spodni portfel i dał jej spory plik pieniędzy.
- Proszę. Pewnie zrobisz z nich lepszy użytek niż ja. Jeśli potem mi pozwolisz pomogę Ci z pracą. - wyjaśnił.
To, że teraz pomoże Czarnulce nigdy nie wybieli co do tej pory robi i jaki jest naprawdę.
- Mogę Ci załatwić telefon komórkowy. Tylko nie długo będę musiał iść. Jednak mam nadzieję, że zechcesz się jeszcze ze mną spotkać? - zapytał.
  Temat: Park
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2674

PostForum: dzielnica ochrony mutantów   Wysłany: 2020-05-17, 16:26   Temat: Park
To chyba pierwszy raz jak ktoś z poza D.O.G.S nie przestraszył się jego hmm... prawdziwego oblicza.
Czym jesteś? Co to niby za pytanie? Chyba widać.
- Synem Diabła - przyznał.
No co? Nie było to kłamstwem. Choć sam teraz dał sobie takie miano. To dla Gabriela nie było żadnej świętości.
Jednak zaraz przestał się uśmiechać i jego mutacja znikła.
- Jednak wolę jak mnie nazywają po prostu Gabriel - powiedział.
Zamyślił się.
- Myślę, że jesteś daleko od domu. Poza tym są ludzie i inni mutacji co może się nie spodobać twoja mutacja. Musisz nauczyć się panowaniem nad skrzydłami i chowania ich. Wtedy nikt się nie domyśli, że jesteś inna - wyjaśnił.
Zastanawiał się co ma jeszcze powiedzieć.
- Mi tam się podobasz ze skrzydłami. A tak właściwie z jakiego kraju jesteś? - zapytał.
Po chwili zdjął z siebie skórzaną kurtkę. Następnie podał Czarnulce.
- Później załóż to, by nie wzbudzić podejrzeń - powiedział.
Co Gabriel wielkoduszny? Nie może być!
Po prostu od z reguły jest i pewnie zawsze będzie potworem. Jednak inni nie muszą być za takiego uważani. Chciał Jupiter tego oszczędzić i poszukiwania przez D.O.G.S.
  Temat: Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 577

PostForum: A. & E. Goth   Wysłany: 2020-05-17, 16:05   Temat: Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
Zapewne by tak było, że w domu by nie znalazł Ester. Dlatego aż koło tygodnia mu się zeszło by ją "wytropić". Jednak Gabriel wiedział jedną rzecz co by się nie działo dziewczyna kiedyś musiała tutaj wrócić.
No i nie pomylił się.
Szczerze? Dark Prince miał gdzieś świętość cmentarza i owe obrzędy. Już od wielu lat nie można było powiedzieć, że jest wierzącym oraz dobrym człowiekiem.
Francuzowi Ester wygląda na taką co nie bédzie się zbytnio opierać. Jednakże widać, że rude kobiety są charakterne i co mówią o nich to prawda.
Gdy dostał wcześniej z łokcia on niej zanim ją uciszył na dłuższy czas nawet nie jęknął.
Gdy już znalazł czego szukał odwrócił się do rudej.
- Czas wstawać księżniczko - zaczął.
Następnie podszedł bliżej niej ze sztyletem w dłoni.
- Przyszedł czas umierać, więc masz ostatnie życzenie? - zapytał.
Gabriel najpierw musiał się pobawić i postraszyć.
- Co powiesz jak zrobię ci większy uśmiech? - pytał.
Patrzył na nią tak jakby naprawdę chciał to zrobić.
  Temat: Park
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2674

PostForum: dzielnica ochrony mutantów   Wysłany: 2020-05-17, 15:41   Temat: Park
Gabriel przyglądał się kobiecie.
Ech... jednak nie nietoperz. Ale takie krucze skrzydła też fajne - przyznał w myślach.
- No wiesz ludzie raczej by powiedzieli, że jesteś aniołem jeszcze z taką śliczną buźką, tylko stare dewotki wytykały by cię palcami, że jesteś pomiotem szatana. Mi tam podoba się i jedno oraz drugie określenie - wyjaśnił.
Nawet nie drgnął gdy kobieta wylądowała koło niego. Chyba nie ma mutanta, którego by się przestraszył Francuz.
No tak kobieta miała obcy akcent, ale Lacroix także miał. Nie miał zamiaru gadać jak te osoby z Seattle. Dumny był, że jest Francuzem.
Po chwili Gabriel się uśmiechnął i pokazał swoje wampirze kły, a oczy zmieniły się na czarne.
Następnie Lacroix czekał na reakcję nieznajomej. Ciekaw był czy się przestraszył czy niekoniecznie.
  Temat: Park
Gabriel Lacroix

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 2674

PostForum: dzielnica ochrony mutantów   Wysłany: 2020-05-17, 14:08   Temat: Park
Jak Francuza drażniło takie coś. Nie wiadomo kto tam siedział i jeszcze był tchórzem i nie chciał się pokazać.
W sumie jakby Gabriel wyglądał tak jak ukrywająca się tu nieznajomą to też by nie wylazł, a nie wylazł by i atakował.
Rozejrzał się jeszcze bardziej. Ciekawe... tak naprawdę nie było gdzie tu się schować.
W sumie już automatycznie spojrzał na górę.
Udało mu się zauważyć czarne coś i damską głową. Hmmm... mutant nietoperz?
- Cześć? Co tam robisz? - zapytał.
Specjalnie głupiego udał. Na twarzy Lacroix'a był sympatyczny uśmiech.
Nie bał się, bo i czego? Najwyżej jak go zaatakuję to potraktuję ją wzrokiem bólu.
- Nie bój. Jestem taki jak ty. Tylko moja mutacja jest dość... straszna. Jeśli chcesz mogę Ci pokazać. Co ty na to? - zapytał.
W sumie od czasu spotkania z Averill'em to pieprzył D.O.G.S. W sensie takim nie miał zlecenia to nie łapał mutantów.
 
Strona 2 z 5
Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 4