James Shepard - 2017-12-09, 18:31 My już wiemy mniej więcej jak to wygląda Ale wiedz, że James będzie wybijał Colleen wojnę z głowy, choć pewnie z marnym skutkiem Colleen Marie - 2017-12-09, 18:32
James Shepard napisał/a:
My już wiemy mniej więcej jak to wygląda Ale wiedz, że James będzie wybijał Colleen wojnę z głowy, choć pewnie z marnym skutkiem
taaaak! będzie się nią opiekował?
pewnie tak, Colleen to najbardziej uparty mutant świata, ale jakoś zażegnamy ten przyszły konflikt, mam nadzieję Michael Wintour - 2017-12-09, 18:41
Colleen Marie napisał/a:
Michael Wintour napisał/a:
Moja postać raczej nie orientuje się w Bractwie i nie utrzymuje z nimi jakiegoś kontaktu większego, ale mogą sobie pomagać. Pewnie też pomimo tego, ze Michael nie jest w Bractwie to popierałby decyzje dziewczyny, żeby wypowiedzieć wojnę o prawa mutantów.
okej! to zróbmy z nich znajomych, którzy się kojarzą, bo mają moce - raz na jakiś czas jedno drugiemu pomoże, a reszta niech rozwinie się na fabule
Okej, mi pasuje. Chcesz nam coś zacząć? Bo ja zapewne będę w stanie dopiero jutro, gdyż nie lubię zaczynać i muszę pomyśleć jak to zrobić. Lepiej mi idzie odpisywanie. xDColleen Marie - 2017-12-09, 18:44
Michael Wintour napisał/a:
Colleen Marie napisał/a:
Michael Wintour napisał/a:
Moja postać raczej nie orientuje się w Bractwie i nie utrzymuje z nimi jakiegoś kontaktu większego, ale mogą sobie pomagać. Pewnie też pomimo tego, ze Michael nie jest w Bractwie to popierałby decyzje dziewczyny, żeby wypowiedzieć wojnę o prawa mutantów.
okej! to zróbmy z nich znajomych, którzy się kojarzą, bo mają moce - raz na jakiś czas jedno drugiemu pomoże, a reszta niech rozwinie się na fabule
Okej, mi pasuje. Chcesz nam coś zacząć? Bo ja zapewne będę w stanie dopiero jutro, gdyż nie lubię zaczynać i muszę pomyśleć jak to zrobić. Lepiej mi idzie odpisywanie. xD
jak zrobię pierniki i nie zapomnę, a wpadnę na fajny pomysł, czemu Colleen jest na mieście, to zacznę dziś
a jak nie, to jutro, proszę mnie nie bić za to Anonymous - 2017-12-09, 19:58 Dzień dobry, szefowo!Colleen Marie - 2017-12-09, 20:02
Naomi Winter napisał/a:
Dzień dobry, szefowo!
witam!
co sobie życzysz? Michael Wintour - 2017-12-09, 20:30
Colleen Marie napisał/a:
Michael Wintour napisał/a:
Colleen Marie napisał/a:
Michael Wintour napisał/a:
Moja postać raczej nie orientuje się w Bractwie i nie utrzymuje z nimi jakiegoś kontaktu większego, ale mogą sobie pomagać. Pewnie też pomimo tego, ze Michael nie jest w Bractwie to popierałby decyzje dziewczyny, żeby wypowiedzieć wojnę o prawa mutantów.
okej! to zróbmy z nich znajomych, którzy się kojarzą, bo mają moce - raz na jakiś czas jedno drugiemu pomoże, a reszta niech rozwinie się na fabule
Okej, mi pasuje. Chcesz nam coś zacząć? Bo ja zapewne będę w stanie dopiero jutro, gdyż nie lubię zaczynać i muszę pomyśleć jak to zrobić. Lepiej mi idzie odpisywanie. xD
jak zrobię pierniki i nie zapomnę, a wpadnę na fajny pomysł, czemu Colleen jest na mieście, to zacznę dziś
a jak nie, to jutro, proszę mnie nie bić za to
Może być nawet za trzy dni, nie obrażę się. Anonymous - 2017-12-09, 20:55
Colleen Marie napisał/a:
Naomi Winter napisał/a:
Dzień dobry, szefowo!
witam!
co sobie życzysz?
Najlepiej to relkę
A tak serio, to co Ty na to, żeby Naomi i Colleen były psiapsi? :D Są w podobnym wieku, Naomi mogła szukać jakiegoś pocieszenia po tym, jak straciła chłopaka i voila! Relka jak malowana! Chyba, że chciałabyś coś innego. Colleen Marie - 2017-12-09, 20:58
Naomi Winter napisał/a:
Colleen Marie napisał/a:
Naomi Winter napisał/a:
Dzień dobry, szefowo!
witam!
co sobie życzysz?
Najlepiej to relkę
A tak serio, to co Ty na to, żeby Naomi i Colleen były psiapsi? :D Są w podobnym wieku, Naomi mogła szukać jakiegoś pocieszenia po tym, jak straciła chłopaka i voila! Relka jak malowana! Chyba, że chciałabyś coś innego.
godzę się na to całkowicie! Colleen w zasadzie to była całkiem miła dziewczyna, tylko teraz uwaga, bo po śmierci matki może być niemiła
ale tak, możemy być psiapsi! Ashley Meyers - 2017-12-10, 21:25 Yo pani szefowo. Ogółem Ash jest zdania, że na wszystko trzeba sobie zapracować, więc może być nieco sceptycznie nastawiona względem Colleen. Niemniej jednak jest lojalna Bractwu, co znaczy, że i również jego przywódcy. Collenn jest za młoda i za mało doświadczona na obejmowanie tak wysokiej pozycji, dlatego też Ash będzie zapewne chciała jej na swój nieporadny sposób pomóc. No i róbmy wojenkę! Colleen Marie - 2017-12-10, 21:29
Ashley Meyers napisał/a:
Yo pani szefowo. Ogółem Ash jest zdania, że na wszystko trzeba sobie zapracować, więc może być nieco sceptycznie nastawiona względem Colleen. Niemniej jednak jest lojalna Bractwu, co znaczy, że i również jego przywódcy. Collenn jest za młoda i za mało doświadczona na obejmowanie tak wysokiej pozycji, dlatego też Ash będzie zapewne chciała jej na swój nieporadny sposób pomóc. No i róbmy wojenkę!
Cudownie! bardzo mi to pasuje!
co do wojny... czas pokaże Rosario Acosta - 2017-12-11, 11:24 Joł! Nie wiem co, ale w tej bandzie dzieciaków przydadzą się dorośli.Colleen Marie - 2017-12-11, 11:31
Rosario Acosta napisał/a:
Joł! Nie wiem co, ale w tej bandzie dzieciaków przydadzą się dorośli.
może jakiś pozytyw tutaj? Colleen z pewnością doceniała i nadal bardzo docenia to, ile Rosario robi dla Bractwa, ale co Rosario myśli o Colleen? Cassie Whitmore - 2017-12-11, 11:32 Tutaj na pewno się coś przyda :DColleen Marie - 2017-12-11, 11:37