To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
The Gifted
The war has come...

mężczyźni - Leonard Arturo Rivera Morales

Leonardo Rivera - 2020-03-10, 17:57
Temat postu: Leonard Arturo Rivera Morales
Leonardo Arturo Rivera Morales
urodzony w Los Angeles 1 marca 2002 roku, mieszka w okolicach Seattle od miesiąca, przynależy do niezrzeszonych, piastuje stanowisko głosu rozsądku w Vanie, wizerunku użycza Manu Rios
historia



Leo dorastał w rodzinie zamożnej i na pierwszy rzut oka idealnej. Ojciec psycholog, matka prawnik, dwa psy, duży dom z ogrodem. O ile matka okazywała mu dużo miłości tak ojciec, był oschłym i zimnym człowiekiem. Nigdy nie wymagał od swojego pierworodnego za dużo, nawet czasem nie zauważał jego istnienia. Sytuacja zmieniła się, gdy w wieku 11 lat Leo zobaczył jak ojciec zdradza matkę z mężczyzną. Od tego momentu chłopiec miał piekło w domu. Zaczęły się wyzwiska w jego stronę, poniżanie i przemoc. Próbował powiedzieć o tym matce, komukolwiek, ale jego ojciec postawił diagnozę, że chłopiec jest bardzo chory - okalecza się sam, ma depresję i przywidzenia. Zrobił z niego szaleńca, jednocześnie mówiąc, że sam zapewnia synowi odpowiednią terapie. Jego matka ciepła i opiekuńcza, od tej pory zachowywała dystans do chłopca skupiając miłość na swojej córce. Jedynie młodsza siostra Inez traktowała chłopca jak normalnego człowieka i wierzyła w każde jego słowo. Stała się najbliższą osobą i jako jedyna zasługiwała w oczach Leona na miano rodziny. Za jej ufność i wiarę w niego, już jako mały chłopiec postanowił ją chronić do końca swojego życia.
Leon miał w życiu pecha. Rok po przyłapaniu ojca na pierwszej zdradzie, przyłapał go w trakcie drugiej. Jego ojciec wpadł w szał, nie dość, że syn nie nauczył się nie wciskać nos w nie swoje sprawy to jeszcze miał czelność przerwać mu wyśmienity stosunek. Pobił boleśnie dziecko. Chłopiec skulony na podłodze swojego pokoju myślał, że umrze. Nie mógł poruszyć niczym, ledwo oddychał i powoli się wykrwawiał, gdy ojciec głośno konsumował młodego mężczyznę zaraz obok. Pomiędzy swoimi chrapliwym oddechami i jękami z bólu, usłyszał głos Inez - Wróciłam! - serce mu zamarło. Widział oczami duszy jak jego siostra zostaje zakatowana na śmierć. Nie mógł do tego dopuścić. Nie mógł pozwolić skrzywdzić jedynej osoby, dla której żył. Nie póki on sam żył. Pod wpływem adrenaliny udało mu się zbiec na dół i schować się z siostrą w pralni. Ojciec, w którego wstąpiło zło największe, szukał ich przez chwile rzucając na cały dom wyzwiska. Po chwili wpadł na genialny pomysł zadzwonić na komórkę córki. Dzwonek boleśnie odbijał się od gołych ścian pralni. Leo odrzucił telefon od siostry i przecisnął się do ściany, w najdalszy kąt, ale wiedział że nie było już dla nich ratunku. Dzieci słyszały, ciężkie kroki zbliżające się do drzwi. Leon widział już siebie i Inez w trumnie, martwych, przytulonych do siebie tak jak teraz. W tym momencie stało się coś dziwnego. Przestraszeni oboje przeniknęli przez ścianę i wylądowali na plecach na podwórku. Usłyszeli za ścianą trzaskanie drzwiami i zdenerwowany głos ojca. Nie było czasu zastanawiać się, co się stało. Leon z pomocą siostry, ostatnimi resztkami sił doczołgał się do najbliższej sąsiadki. Ta zawiozła ich do najbliższego szpitala. Uruchamiając swoje kontakty ojciec, wmówił wszystkim o chorobie syna, jednak na wszelki wypadek rodzinę został przyznany kurator. Leon został wysłany na terapię przeciw samookaleczenia, gdzie okazało się, że nie jest chory. Matka od razu rozwiodła się z mężem, a moc chłopca przez długi czas nie ujawniła się ponownie.
Przez parę lat było spokojnie. Póki matka nie związała się z kolejnym mężczyzną. Stuart Borton był zagorzałym przeciwnikiem mutanów. Przy stole pierwszym tematem było zagrożenie z ich strony i jacy to są nienaturalni. Leon podejrzewał, że ma jakieś powiązania z DOGS. Trzymał się od niego jak najdalej, jednocześnie słuchając o nagonce na mutanty, bał się coraz bardziej o własne życie. Postanowił trenować swoją moc, aby w razie niebezpieczeństwa móc ją ponownie użyć jednocześnie ograniczając kontakty z ludźmi do minimum. W tym okresie odsunął się od swojej siostry, nie chcąc jej narażać. Trenował w każdej wolnej chwili, stając się odludkiem. Przez setki godzin treningu nie zauważył jak Inez też oddaliła się od rodziny i też stała się wycofana. Postanowił odnowić kontakt z siostrą. Niedługo po tym, w okolicy rodzeństwa zaczęły wybuchać dziwne rzeczy. Wtedy Inez przyznała się, że to prawdopodobnie jej moc. Leo z jednej stronie się ucieszył, jeszcze więcej go łączyło z siostrą. Z drugiej strony o ile jego moc nie była bardzo widoczna, tak moc Inez zwracała dużo uwagi. Wmawiali rodzicom, że te wszystkie zepsute obiekty to efekty ich zabaw, ale nie mogli tego ukrywać w nieskończoność. Szczególnie, że wybuchały coraz większe rzeczy, a na mutanty były coraz większe nagonki. Jeden raz wybuchło całe ogromne okno, przy którym stał Leo, ale szkła nie wbiły się w jego skórę czy też przeniknęły przez niego, tylko odbiły się i posypały na podłogę. Wtedy chłopiec odkrył, że nie tylko może przenikać przez przedmioty, ale także stać się gęsty i nie do zranienia. Jednak ojczym zaczął być coraz bardziej podejrzliwy. Przestał wierzyć w bajeczki, że 16 letni chłopiec bawi się tak ze swoją siostrą, że wszystko naokoło psują. Postanowił uciec ze swoją siostrą. Inez chętnie na to przystała też nie czując już więzi z matką. Jak na nowobogackich przystało, nie umieli sobie poradzić sami. Po tygodniu tułaczki, wpadli na Floyda, który też uciekł z domu i świetnie sobie radził w tej sytuacji. Dodatkowo był też mutantem, więc jeszcze lepiej ich rozumiał. Dołączenie do niego wydało się jedynym rozwiązaniem. Leonowi nie podobały się te wszystkie kradzieże, ale wiedział, że inaczej nie uda im się przeżyć. Więc od tamtej pory ucisza swoje sumienie i żyje w vanie z grupą nastolatków, tworzących pokręconą rodzinę, ukrywając się jak mogą przed odkryciem, że są mutantami. Nie jest to łatwe, w tych czasach każdy patrzy podejrzliwie na każdego, szukając w bliźnim wroga. Leon słyszał wiele razy od drugiego męża matki, jak ludzie mogą bardzo nienawidzić mutantów. To było coś o wiele gorszego niż rasizm. To bardziej przypominało Hitlera i jego nienawiść do żydów i chłopiec bał się, że może i on skończyć jak jeden z nich. Dlatego najważniejszą zasadą było nie ufać dorosłym. Trzymają się ze swoją paczką jak najdalej dużych miast i skupisk ludzi, chętnie biwakując w lasach. Hej to prawie jak wakacje! Z tą różnicą, że musisz kraść, żeby wyżyć, ukrywać się żeby przeżyć i przede wszystkim nie dać się złapać.


charakter
Leon jest złotym dzieckiem. Jest inteligentny i dobrze się uczył, póki nie rzucił szkoły i uciekł z domu. Poprzez swoją dużą empatie, dobre serce, umiejętność ukrywania złych emocji i umiejętność słuchania, był lubiany w szkole zarówno przez rówieśników jak i nauczycieli. Udzielał się w kółkach pozaszkolnych, był w drużynie footbolowej, a nawet raz został wybrany na przewodniczącego klasy. Miał ambitne plany zostania prawnikiem. Jednak przebudzenie jego mocy sprawiło, że został odludkiem, trzymał się na uboczu w cieniu wszystkich, będąc czasem opryskliwym dla tych, którzy chcieli się za bardzo do niego zbliżyć. To zostało mu do teraz, jest wycofany w kontaktach towarzyskich i nie jest wylewny ze swoimi uczuciami. Przez swoją empatie jest podatny na humory innych, bywa też wybuchowy. Potrafi się śmiać razem z grupą, ale także szybko się denerwuje, jeśli wokoło wrze gniew. Użytkowanie mocy bardzo wpływa na jego humor. Jest przez to albo bardzo wycofany i spokojny, albo impulsywny i nabuzowany. Leon jest altruistą, przedkłada własne dobro nad dobro innych bliskich mu ludzi. W szczególności jego oczkiem w głowie jest jego siostra Inez, jedyna osoba, która naprawdę kocha, bez problemu poświęciłby swoje życie dla niej. Chroni ją całym sercem. Lubi też pomagać innym, szczególnie potrzebującym w jego mniemaniu, osobom. Nie przywiązuje się szybko, ale jeśli już to zrobi jest to naprawdę silna więź. Jest dobrym chłopakiem z wysoko rozwiniętym kręgosłupem moralnym. Nie lubi robić rzeczy nie zgodnych z prawem, ale jest świadomy, że tylko to pozwala jemu i Inez przeżyć, więc nie wacha się i nie ma za głośnych wyrzutów sumienia. Jest jednak moralizatorem mieszkańców vana, starszym bratem, który trochę temperuje charaktery, co bardziej zdemoralizowanych członków. Często przez to jest uważany za upierdliwego i sztywnego, gdy swoim gadaniem przypomina bardziej dorosłego niż nastolatka. Jest bardzo cierpliwy i uparty w swoich działaniach. Dodatkowo jest pewny siebie, żeby nie powiedzieć trochę pyszny, uważa, że wszystko wie najlepiej i przez to potrafi niektórych ludzi traktować z góry. Ma artystyczną duszę, lubi grać na instrumentach, ma do tego smykałkę, a także pisać wiersze i teksty piosenek.
Boi się nagonki na mutantów, chociaż bardziej boi się o swoją siostrę. Nie chce angażować się w walkę o prawa mutantów, bo uważa, że to za dużo jak na 17 latka. Póki, co chce ratować tylko siebie i swoją siostrę, jednak całym sercem jest za równouprawnieniem.



Opis mocy
Zmiana gęstości ciała - przenikanie przez obiekty lub gęste ciało umożliwiając rozbijanie rzeczy i zapewniające twardą skórę.
Moc Leona pozwala mu zmieniać gęstość ciała, z rzadkiego umożliwiającego przenikanie przez obiekty, na gęste umożliwiające rozbijanie rzeczy i uniemożliwiające przecięcie skóry. Nie ma standium pośrodku lub go jeszcze nie poznał. Leo ma lepiej panuje nad przenikaniem niż nad drugim aspektem mocy. Moc przenikania jest na jednym poziomie, jednak procent jej opanowania zwiększa maksymalny czas korzystania z mocy. Dodatkowo można zmieniać gęstości płynnie można użyć dwóch gęstości podczas jednego postu. Można zmienić ją raz podczas postu. Przenikanie przez sufit/podłogę jest liczone, jako 2 posty użycia mocy. Moc gęstego ciała jest rozwijalna. Ubrania przenikają razem z użytkownikiem. Swoistym kryptonimem mocy są metale szlachetne jak złoto i srebro. Nie jest możliwe przenikanie przez nie, ani rozbijanie go.

1 poziom 0-25% - 1/3 (posty użycia/posty odpoczynku) Gęste ciało pozwala na uniknięcie skaleczeń i płytkich ran ciętych (do ok. 5 cm głębokości lub zadanych z małą siłą), oraz łatwe rozbijanie przedmiotów gęstości płyty wiórowej i mniejszej, wielkości pięści.
2 poziom 26-50% -2/3 Gęste ciało pozwala na uniknięcie skaleczeń i ran ciętych lub uderzeń zadanych z niewielką siłą, oraz łatwe rozbijanie przedmiotów gęstości plastiku i mniejszej, wielkości dwóch dłoni.
3 poziom 51-75% -3/2 Gęste ciało pozwala na uniknięcie skaleczeń i wszystkich ran ciętych i uderzeń, oraz łatwe rozbijanie przedmiotów gęstości drewna i mniejszej, wielkości od pasa w górę.
4 poziom 76-100%- 4/2 Gęste ciało pozwala na uniknięcie skaleczeń, ran ciętych, uderzeń oraz rozbijanie przedmiotów każdej gęstości, pomijając metale szlachetne, wielkości całego ciała.

Wady mocy:
Niechciane przenikanie przez obiekty.
Obniżone czucie, jest możliwe zranienie i nie wyczucie tego, a co za tym wykrwawienie.
Wady z użytkowania:
Mocy przenikania: apatia, spowolnienie refleksu, utrudnienie logicznego myślenia, uczucie senności.
Mocy gęstego ciała: nerwowość, gniew, gwałtowność, raptowność, stan podobny do ADHD.
Przeforsowane mocy:
Długo trwałe przenikanie przez obiekty.
Długotrwały brak czucia.
Za wysokie ciśnienie krwi - w ekstremalnym przypadku zawał/udar.


ciekawostki
Umie grać na gitarze, a także na flecie i szkrzypcach. Ładnie śpiewać. Pisze także wiersze i teksty piosenek.
Nie znosi przedżeniania i głupich żartów.
Ulubione jedzenie to każde w sosie barbacue.
Mówi płynnie po hiszpańsku ponieważ rodzice pochodzili z Hiszpani i tak też porozumiewali się w domu, zna także język migowy i alfabet morsa, ponieważ przynależał kiedyś do zuchów.
Z powodu mocy nie nosi biżuterii ze złota i srebra.



The Gifted - 2020-03-23, 21:52

Ukryj: 


Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 53%
No hej młodzieniaszku. Jak tam Twoje sumienie? Czy przywykłeś już do tego życia na krawędzi, gdy nie jesteście pewni swojego następnego dnia?
Przekonajmy się na fabule...
Miłej gry!

Twoja grupa krwi to: A Rh -



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group