zakończone - Alex Parker, Evie Russel
Alex Parker - 2018-08-16, 13:26 Temat postu: Alex Parker, Evie Russel Dość niespodziewany telefon. A jednak ! Alex Parker do niej dzwonił i to podchodzącą pod wieczór porą. Czyżby chciał się umówić?
Evie Russell - 2018-08-16, 13:44
 Połączenie przychodzące od: Alex Parker Evie zdążyła wyjść z randki w ciemno w SkyCity Restaurant i nawet prawie dojechać do ośrodka w którym mieszkała gdy nagle usłyszała dźwięk swojego telefonu. Spojrzała na wyświetlaczAlex Parker. Co on mógł chcieć o tej porze?
- Hej Alex! - odebrała telefon witając się z nim przyjaznym tonem.
Alex Parker - 2018-08-16, 13:56
 Połączenie przychodzące od: Alex Parker - Hej Evie - głos miał jakiś taki dziwny, średnio obecny - Słuchaj...pamiętasz jak mówiłem, że nie masz wobec mnie żadnego długu wdzięczności, a ty się upierałaś, że tak? - pauza, oddech miał coraz cięższy - Zabawna historia... ale...tak jakby ktoś chciał mnie zabić i tracę dużo krwi. I nie mogę z tym iść do szpitala, bo wtedy oni się dowie, że mu się nie udało...ale jak czegoś nie zrobię, to mu się to uda - boże, masło maślane, ale nie oczekujmy teraz od niego logiki w mysleniu - Wiem, że to mocno wykracza poza drobną przysługę... ale może ty, albo kogoś znasz.- kolejna pauza, musiał potrząsnąć głową, by nie odlecieć - Mam kasę...zapłacę. Tylko potrzebuję pomocy TERAZ - dodał z naciskiem, bo z każdą kroplą krwi, malały jego szanse na przeżycie
Evie Russell - 2018-08-16, 14:13
 Połączenie przychodzące od: Alex Parker Evie słyszała że coś jest nie tak z mężczyzną, to w jaki sposób mówił, że ma coraz cięższy oddech i naprawdę jej się to nie podobało.
- Pamiętam..- odpowiedziała spokojnie, dając mężczyźnie opowiedzieć jej o co chodzi. Gdy tylko usłyszała o tym, że ktoś go postrzelił skrzywiła się.
- Jesteś idiotą, powinieneś od razu mi powiedzieć ! A teraz słuchaj, weź jakiś ręcznik czy cokolwiek, przyciśnij to do miejsca postrzału i staraj się nie ruszać. Ja zaraz będę w domu, złapię tylko torbę i u ciebie jasne okej?- Dała mu wszystkie instrukcje przeklinając się że nie ma swojej torby w bagażniku, ten jeden jedyny raz jej zapomniała...
Kobieta rozłączyła się chcąc jak najszybciej do niego przyjechać.
|
|
|