To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
The Gifted
The war has come...

zakończone - Deprecha party

Bradley Grey - 2018-07-12, 21:18
Temat postu: Deprecha party
Zimno, ciemno i ponuro. Ludzie chodzili jak struci, pogoda nie zachęcała do życia. Ciężko się dziwić, że jest tak mało uśmiechniętych postaci, jeśli słońce praktycznie cały czas chowa się za chmurami. Niektórzy naświetlali się jakimiś lampami imitującymi promienie słoneczne, ale Brad uważał, że to nie ma sensu.
Teraz również miał zepsuty humor i ogólnie złowrogie nastawienie.
Ostatnie dwie godziny spędził na ćwiczeniach. I to nie fizycznych, bo gdyby tak było to pobudziłby endorfiny i byłby szczęśliwszy. Używanie mocy było natomiast bardzo obciążające. I to w nie w fizycznym tego słowa znaczeniu, a psychicznym. Zawsze po intensywnym treningu był wykończony i nie mógł chodzić do ludzi, żeby nie zarażać ich swoim pesymizmem.
Po treningu poszedł wziąć ciepły prysznic, który nieco zmył tą pierwszą gorycz. Przebrał się w wygodne dresy i koszulkę i poszedł w dal. Najpierw zahaczył o kuchnie, bo miał nadzieję, że złapie jakiś alkohol. I nie przeliczył się, bo za szkłem leżała wódka i tequila. Jeszcze raz skorzystał ze swojej magii i pomógł butelkom wydostać się ze środka. Potem dopiero zaczął myśleć nad odpowiednim miejscem do wypicia tych dwóch ślicznotek.
Po jakichś dziesięciu minutach znalazł pokój, którego nikt nie zajmował. Dwójka mutantów, którzy tutaj kiedyś mieszkali odeszli bez słowa, a Brad wiedział, że do tej pory nikt nie zajął tego miejsca, więc rozsiadł się wygodnie na kanapie i znalazł jakąś czystą szklankę (oczywiście musiał ją najpierw przetrzeć z kurzu). Nalał sobie tequili i wypił ją jednym haustem. Miał dość tego parszywego życia, gdzie ciągle tylko na nich polowali.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group