zakończone - Keep tryin' to conceive that death is from above
William Hopper - 2018-06-15, 23:26 Temat postu: Keep tryin' to conceive that death is from above Szczerze mówiąc, Hopper liczył, że trafi tutaj bez nikogo siedzącego mu na plecach. Właściwie od zawsze wolał działać sam, był jedyną osobą, na której mógł polegać. Nie ufał Kovacs, to było dość jasne - wiedział o niej wystarczająco dużo żeby wiedzieć jak podobną mieli przeszłość. Takim jak oni nie powinno się ufać, byli zdolni do zrobienia zbyt wielu rzeczy, byle tylko przetrwać.
Rzecz w tym, że Hopper nie był głupi. Wiedział, że równie dobrze żołnierze DOGS mogli czekać tu na niedobitków, że właśnie wpakowywał się w pułapkę, że to pośpieszne pożegnanie z Wallace mogło być ich ostatnim pożegnaniem w ogóle. I kto wie, może właśnie dlatego tutaj przyjechał, chociaż to nie było szczególnie ostrożne? Ale nie, pomimo tego nagłego, przytłaczającego poczucia winy, to nie było żadne wyrafinowane samobójstwo czy coś z tych rzeczy. Cały czas miał swój cholerny instynkt przetrwania, chciał z tego wyjść cało. Potrzebował wsparcia, nawet jeśli jego wsparciem miała być Kovacs. Cóż, w tym momencie to i tak było najlepsze, co mógł dostać. Przynajmniej mieli wspólny cel.
Tak więc stawił się w umówionym miejscu, mając ze sobą swoją broń. Nie miał czasu załatwić czegoś więcej, ale cholera, jeśli tam faktycznie siedziało DOGS, to ich dwójce nie pomógłby nawet czołg, a przecież... trzeba było sprawdzić to miejsce. To był jedyny sposób, żeby dowiedzieć się, co działo się w środku.
|
|
|